![]() |
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
SUBSTANCJE DODATKOWE
Reakcje niepożądane na dodatki
do żywności
Reakcje niepożądane na dodatki do żywności należą do reakcji niepożądanych na produkty spożywcze, takich jak awersja pokarmowa, nietolerancja pokarmowa i alergia pokarmowa. Jest wiele substancji dodawanych celowo do żywności. Zalicza się do nich substancje konserwujące, stabilizujące, środki zagęszczające, poprawiające teksturę, barwniki, aromaty, środki słodzące, przeciwutleniacze itp. U licznych pacjentów cierpiących z powodu reakcji na dodatki do żywności ujawnia się skaza atopowa i jej objawy kliniczne, jak atopowe zapalenie skóry, nieżyt nosa, astma oskrzelowa. Niektóre reakcje mogą kończyć się zgonem, jak w przypadku nietolerancji siarczynów u osób z astmą oskrzelową, ale reakcje na inne dodatki są rzadkie i nie tak niebezpieczne. Siarczyny często wywołują ataki astmy oskrzelowej i rzadziej inne objawy. Benzoesany wywołują pokrzywkę u dorosłych i dzieci i rzadko astmę oskrzelową. Glutaminian sodu wyjątkowo wywołuje reakcje
u osób z astmą oskrzelową.
Uważasz, że jesteś pokrzywdzona? Sądzisz, że jesteś poszkodowany? OD POCZĄTKÓW 2001r. DO ODWOŁANIA BEZPŁATNYCH PORAD UDZIELA
Niektóre substancje dodatkowe do żywności i ich dozwolone zastosowania Zarządzenie Ministra Zdrowia i O. S. z dn. 31 marca 1993r. w sprawie wykazu substancji dodatkowych dozwolonych i zanieczyszczeń technicznych w środkach spożywczych i używkach (M. P. 1993, nr 22, poz. 233) Uwaga!
Nowe wykazy miały wejść w życie po 30 dniach od dnia ogłoszenia.
liczonych od daty wydania Dziennika Ustaw, tj. od 5 lutego 2001r.
więcej informacji udostępniła opinii publicznej Krajowa konferencja ogólnopolskiego Stowarzyszenia Ochrony Zdrowia Konsumentów “RZECZYWISTE, DOMNIEMANE I UROJONE ZAGROŻENIA ZDROWIA KONSUMENTA W POLSCE’’ Doc. dr hab. farm. Kazimierz Karłowski Kierownik Zakładu Badania Żywności i Przedmiotów Użytku Państwowego Zakładu Higieny Substancje dodatkowe do żywności - zagrożenie dla zdrowia konsumenta?
Artykuł red. Krystyny Forowicz
SEMINARIUM
"RZECZYWISTE, DOMNIEMANE I UROJONE
ZAGROŻENIA KONSUMENTA DODATKÓW DO ŻYWNOŚCI"
Andrzej Królikowski
1. Zakres stosowania substancji dodatkowych i ich maksymalne dawki, a także maksymalne dopuszczalne poziomy zanieczyszczeń technicznych dla poszczególnych grup wyrobów zostały określone w zarządzeniu Ministra Zdrowia i Opieki Społecznej z dnia 31 marca 1993 r. w sprawie wykazu substancji dodatkowych dozwolonych i zanieczyszczeń technicznych w środkach spożywczych i używkach ( M.P. Nr 22, poz. 233 ). Zarządzenie to wyszczególnia następujące kategorie substancji dodatkowych dozwolonych ze względu na pełnione funkcje technologiczne: barwniki, substancje aromatyczne, rozpuszczalniki do substancji aromatycznych, substancje konserwujące, przeciwutleniacze i synergenty, substancje klarujące ( środki filtracyjne ), regulatory kwasowości, substancje stabilizujące i emulgujące, substancje zagęszczające, substancje wzmacniające smak i zapach, substancje przeciwzbrylające, substancje słodzące, substancje wzbogacające, substancje do stosowania na powierzchnię. Przedstawione wyżej kategorie substancji dodatkowych wskazują, że cele, które powinny wypełniać są określone. Użycie substancji powinno mieć zalety przynoszące korzyści również konsumentowi np. utrzymywanie wartości odżywczej, przedłużenie okresu świeżości ( trwałości ) produktu lub polepszenie jego odporności na różne czynniki, a także uatrakcyjnienie produktu. Przy określonym w zarządzeniu stopniu użycia substancje dodatkowe nie mogą stanowić żadnego zagrożenia dla zdrowia. Dodatek każdej substancji musi mieć uzasadnienie technologiczne i ekonomiczne. Stosowanie ich nie może być wykorzystywane w celu fałszowania i wprowadzania konsumenta w błąd co do rzeczywistych właściwości wyrobu. 2. Badanie zawartości substancji dodatkowych w artykułach spożywczych nabiera coraz większego znaczenia ze względu na nowe metody produkcji rolnej oraz coraz to nowocześniejsze technologie stosowane w przetwórstwie środków spożywczych. Problematyka dodawania substancji dodatkowych stała się w obecnej świadomości konsumenta składnikiem pojęcia jakości żywności. Ich obecność odgrywa obok właściwości sensorycznej decydującą rolę w ocenie artykułu spożywczego podczas zakupu. Konsumenci nie zawsze są przekonani, że dodatki do żywności są nieszkodliwe
i dlatego często wybierają produkty ich nie zawierające.
Z jednej strony liczba wymienionych na opakowaniu E skutecznie odstrasza potencjalnych nabywców, z drugiej zaś - integracja z Unią Europejską, coraz większa liczba przedsiębiorstw z udziałem kapitału zagranicznego wymuszają rozszerzanie listy substancji dodatkowych dopuszczonych w Polsce. Praktycznie ma to odzwierciedlenie we wzrastającej liczbie wydawanych zezwoleń przez Głównego Inspektora Sanitarnego na stosowanie substancji dodatkowych, których dotychczas nie wolno było używać. W efekcie wzrasta liczba produktów o charakterze „europejskim”. Przykładowo tradycyjny majonez rodzimej produkcji nigdy nie zawierał przeciwutleniaczy ( syntetycznych ), obecnie indywidualnie dopuszczane są one do produkcji, daje to możliwość wydłużania okresów trwałości z dotychczasowych czterech tygodni do sześciu miesięcy. 3. Inspekcja Handlowa kontrole prawidłowości stosowania substancji dodatkowych prowadzi głównie w sytuacjach uzasadnionego podejrzenie o fałszowanie środków spożywczych oraz w przypadkach, kiedy dana substancja pełni kilka funkcji technologicznych, a wymagania w stosunku do jej zawartości zostały określone w obligatoryjnych Polskich Normach. Kontrole w tym zakresie odbywają się poprzez wykonywanie badań laboratoryjnych. W pozostałych przypadkach – jeżeli nie dokonuje się badań - sprawdzane jest czy zostały spełnione wymogi formalne, a w szczególności czy na zastosowanie danej substancji przedsiębiorca uzyskał stosowne zezwolenie GIS, o ile nie została ona wymieniona w wykazie substancji dodatkowych dozwolonych. 4. Na obowiązującej obecnie liście substancji dodatkowych dozwolonych ujętych w zarządzeniu Ministra Zdrowia i Opieki Społecznej znajdują się również substancje, które z natury swej mogą stanowić składniki żywności a stosowanie ich w większości wiąże się głównie z dobrą praktyką produkcyjną jak np. żelatyna spożywcza, pektyna, skrobia, hydrolizaty białkowe. Jako takie substancje te pełnią raczej funkcję substytutów żywności a nie substancji dodatkowych. Jednakże objęcie ich cytowanym zarządzeniem dotyczącym substancji dodatkowych, w niektórych wypadkach dało możliwość nieuczciwym przedsiębiorcom w sposób legalny fałszować produkty, np. konfitury zgodnie z definicją nie powinny zawierać substancji żelujących, tymczasem jak wynika z ustaleń kontroli przeprowadzonej przez Inspekcję Handlową w I kwartale 1999 r. większość producentów pektynę do tych wyrobów dodawała tłumacząc to tym, iż zezwalają na to ww. przepisy. Ponad połowa (53,9 %) sprawdzonych konfitur zawierała w składzie surowców substancje zagęszczające, tj.: pektyna E 440, guma guar lub inaczej guar gum E 412, a niekiedy również środki konserwujące (sorbinian potasu E 202). Środki żelujące i konserwujące znalazły się również w konfiturach importowanych. Nadmienić należy, że wymienione substancje stosuje się w produkcji dżemów,
powideł i marmolad, natomiast zgodnie z definicją zamieszczoną w Polskiej
Normie do konfitur poza cukrem można dodać tylko syrop ziemniaczany i kwas
spożywczy. Ale w związku z tym, iż pektyna znajduje się w wykazie substancji
dodatkowych producenci wykorzystywali ten fakt jako przyzwolenie stosując
ją do konfitur.
5. Stosowanie skrobi do fałszowania produktów Inspekcja Handlowa ujawniła
m.in. w napojach mlecznych fermentowanych oraz w serach topionych, w wędlinach,
a na szeroką skalę w koncentracie pomidorowym, w konserwach mięsnych i
w mrożonych wyrobach kulinarnych.
Wyniki kontroli jakości konserw mięsnych przeprowadzonych w I kwartale bieżącego roku również dobitnie świadczą o dążeniach producentów do obniżenia kosztów produkcji – kosztem jakości wyrobu, poprzez używanie do produkcji skrobi, mączki ziemniaczanej, albo też preparatów białka sojowego. Potwierdzeniem powyższego może być powtarzająca się wada polegająca na zaniżaniu wsadu surowców mięsno-tłuszczowych oraz fakt przekraczania dopuszczalnej zawartości skrobi często o 100% w stosunku do wymagań . Tylko w jednym przypadku stwierdzono, że producent posiadał zgodę Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi na odstępstwo od obowiązującej normy i podwyższenie zawartości skrobi o 100% tj. do 4% zamiast do 2% jak przewiduje norma. W przypadku mrożonych wyrobów kulinarnych ujawniono obecność substancji dodatkowych, na zastosowanie których wytwórcy nie posiadali odpowiednich zezwoleń Głównego Inspektora Sanitarnego. W nadzieniu pierogów z serem na słodko jednego z producentów znajdowała się w ilości od 18,3 do 23,6 % skrobia utleniona (zagęstnik S). Na etykietach opakowań jednostkowych brak było informacji o obecności tej substancji, co prawda posiadającej zezwolenie GIS ale do produkcji innych asortymentów. Inny przedsiębiorca stosował przy produkcji potraw mrożonych (bogracz,
gulasz wołowy, leczo) jako jeden z głównych składników pochodzący
z importu teksturowany koncentrat białka sojowego, nie dopuszczony przez
GIS do tego typu wyrobów (na opakowaniach jednostkowych składnik ten był
wymieniony tylko jako substancja dodatkowa). Stosowanie tego typu surowca
do produkcji potraw mrożonych mięsnych i mieszanych jako jednego z głównych
składników powoduje, że gotowe produkty mają cechy odmienne od oczekiwanych
na podstawie ich nazw.
Do produkcji innych mrożonych wyrobów kulinarnych używany był polepszacz ECOMIX 93 i preparat (błonnik pszenny) VITACEL WF. Ww. substancje dodatkowe posiadały zezwolenia GIS, które jednak nie uwzględniały stosowania ich do produkcji mrożonych wyrobów kulinarnych. 6. Z innych substancji dodatkowych używanych w celu fałszowania produktów należy wymienić barwniki. Barwniki stosuje się często w celu zasugerowania konsumentowi lepszej jakości towaru, niż jest w rzeczywistości. W wielu przypadkach barwniki nadają odpowiednią barwę tanim produktom, w artykułach droższych pochodzi ona od ich naturalnych składników. W przypadku barwników syntetycznych poza aspektem wprowadzania konsumenta w błąd nie ma pewności, że nie są szkodliwe. Kontrole przeprowadzone przez Inspekcję Handlową ujawniły niedozwolone
barwienie syntetycznymi barwnikami wyrobów winiarskich i napojów
bezalkoholowych.
Za wyjątkowo nieuczciwe i nieodpowiedzialne postępowanie przedsiębiorców
należy uznać również stosowanie niedozwolonych syntetycznych barwników
do napojów gazowanych w celu zintensyfikowania barwy napoju, a tym samym
zachęcenia do ich zakupu.
Przedsiębiorcy barwili także ryby pomimo zakazu wynikającego z obowiązujących przepisów nie posiadając stosownych zezwoleń Głównego Inspektora Sanitarnego. Niedozwolone barwienie stwierdzono w przypadku śledzi marynowanych oraz makreli w celu upodobnienia ich do łososia. Używano takich barwników jak : koszenila E-120, karoten E-160a, ekstrakt papryki E-160c, annato E-160b. Stwierdzano również nie odosobnione przypadki niedozwolonego barwienia osłonek naturalnych stosowanych na powłoki wędlin, miało to wpłynąć na uzyskanie lepszego efektu wizualnego, a tym samym zachęcenie do zakupu danego wyrobu. Barwiono także koncentrat pomidorowy. 7. Z innych nieprawidłowości mających związek z fałszowaniem produktów, do którego wykorzystywano substancje dodatkowe wbrew obowiązującym przepisom, w celu osiągnięcia większych zysków należy wymienić stosowanie związków fosforu w wędlinach ponad dopuszczalne limity bądź stosowanie ich w wyrobach, do których dodatek tych związków jest zabroniony. Dopuszczalna dawka fosforanów w gotowym wyrobie w przeliczeniu na P2O5
zgodnie z zezwoleniami Głównego Inspektora Sanitarnego nie powinna przekraczać
1500 mg/kg w wędzonkach wieprzowych.
Na szczególne podkreślenie zasługuje fakt, iż wielu wytwórców, kiełbasy
średniorozdrobnione wysokowydajne lub produkty blokowe średniorozdrobnione
nazywało szynkami ( np. „szynka zielonogórska”, „szynka tyrolska”, „szynka
prasowana”) w celu ominięcia zakazu stosowania związków fosforu do
innych wędlin niż wędzonki. Wspomnieć należy, że zgodnie z obowiązującą
Polską Normą „szynki” należą do grupy technologicznej „wędzonki”, w stosunku
do których wydane zostały zezwolenia GIS na stosowanie związków fosforu.
8. Pozytywnym działaniem przedsiębiorców z branży mięsnej na co wskazują
wyniki kontroli przeprowadzonych zarówno w roku ubiegłym jak i bieżącym
jest zdecydowana poprawa sytuacji w zakresie pozostałości środków peklujących
wyrażonych sumą azotanów i azotynów.
Każdorazowo w toku kontroli w zakładach wytwórczych sprawdzano czy substancje dodatkowe ( stabilizatory, konserwanty, substytuty białka, karageny i inne ) zostały dopuszczone do użycia w przetwórstwie mięsnym i czy stosowane były na warunkach i w ilościach określonych w obowiązujących przepisach lub też odrębnych zezwoleniach Głównego Inspektora Sanitarnego. Znaczna większość skontrolowanych producentów posiadała wymagane zezwolenia oraz orzeczenia organów sanitarnych o braku zastrzeżeń co do jakości zdrowotnej na stosowane substancje dodatkowe pochodzenia zagranicznego. Stwierdzone nieprawidłowości w tym zakresie polegały głownie na nieprzestrzeganiu warunków dopuszczenia danej substancji do produkcji wędlin, wynikających z zezwoleń GIS i dotyczyły: w 1999 r. - 6,1% wędlin skontrolowanych w zakładach wytwórczych, a w roku bieżącym – 6,4%. 9. Obecnie w ustawodawstwie dotyczącym dodatków do żywności szczególną
rolę odgrywają substancje konserwujące, dzięki którym przedłuża się trwałość
produktów. Konserwanty przeciwdziałają wzrostowi i namnażaniu się bakterii
powodujących psucie się artykułów spożywczych lub bakterii chorobotwórczych,
pleśni i grzybów. W celu zapobiegania psuciu się produktów można stosować
inne metody, na przykład mrożenie, sterylizacja, pasteryzacja, suszenie,
itp. Konserwanty jednak w mniejszym stopniu naruszają czy zmieniają charakter
środka spożywczego niż inne wyżej wymienione metody. Potrzeba konserwowania
i stosowania konserwantów stale wzrasta ponieważ wzrasta produkcja wyrobów
spożywczych gotowych do spożycia, wzrasta również liczba ogniw pośredniczących
w sprzedaży, co jednocześnie wymaga dłuższych okresów przechowywania. Przy
braku zachowania w wielu wypadkach właściwego ciągu chłodniczego konserwanty
skutecznie zapobiegają psuciu się towarów.
Podczas ostatnich kontroli zastrzeżenia do prawidłowości stosowania
konserwantów wniesiono m.in. w przypadku:
- obecność benzoesanu sodu w napojach nie zawierających w swoim składzie naturalnych soków owocowych lub ich koncentratów bądź wyciągów ziołowych i korzennych a tylko aromaty i barwniki, co jest sprzeczne z postanowieniami Polskich Norm jak też cytowanego wyżej zarządzenia MZiOS,
10. W związku z otrzymanymi informacjami o konserwowaniu kwasem benzoesowym jogurtów z importu Inspekcja Handlowa w ubiegłym roku przeprowadziła kontrolę w tym zakresie ustalając, że niektóre partie jogurtów owocowych zawierały ten konserwant w ilościach od 100 do 130 mg/kg, jednakże mógł on pochodzić z wsadu surowcowego i nie musiał być świadomie dodawany przez producenta. W trakcie tej kontroli stwierdzono natomiast, że biojoghurty light zawierały w swym składzie substancje słodzące aspartam i acesulfam, a na opakowaniach jednostkowych nie było informacji, że jogurt zawiera fenyloalaninę i nie może być spożywany przez osoby chore na fenyloketonurię. ( Wymóg dotyczący umieszczania informacji j.w. na opakowaniach środka spożywczego zawierającego aspartam wynika ze stanowiska zajętego przez Departament Zdrowia publicznego Ministerstwa Zdrowia i Opieki Społecznej nr ZPU-4431-Imp MS-84/91 z dnia 5.04. 91 ) Przy okazji tej kontroli w niektórych partiach jogurtów stwierdzono obecność niedozwolonego chlorku wapnia i skrobi. Nadmienić należy, że zgodnie z zarządzeniem MZiOS chlorek wapnia dopuszczony jest do produkcji serów twarogowych i dojrzewających a nie do napojów mlecznych fermentowanych. Pełni on funkcję regulatora kwasowości i substancji stabilizującej. 11. Mówiąc o substancjach konserwujących należy wspomnieć grupę substancji, które pełnią funkcję przeciwutleniaczy i podobnie jak konserwanty stosowane są w celu przedłużenia trwałości produktów. Przeciwutleniacze zapobiegają jełczeniu tłuszczu. W tym zakresie Inspekcja Handlowa nie prowadziła badań laboratoryjnych, sprawdzała jedynie czy producenci posiadają odpowiednie zezwolenia GIS w przypadku przeciwutleniaczy syntetycznych jeżeli nie znajdowały się w wykazie dopuszczonych substancji dodatkowych przez ww. zarządzenie. Prawidłowość stosowania przeciwutleniaczy sprawdzano przede wszystkim podczas kontroli przetworów mięsnych, olejów roślinnych i majonezu. W kontrolowanym zakresie nieprawidłowości nie stwierdzono. 12. Do innych ustaleń kontroli w zakresie stosowania substancji dodatkowych należało używanie do marynat rybnych kwasu octowego otrzymywanego w drodze syntezy chemicznej zamiast octu otrzymywanego w drodze fermentacji . Rozmiar stwierdzanych przez Inspekcję Handlową nieprawidłowości w zakresie używania octu „syntetycznego” zamiast „fermentacyjnego” jest obecnie zdecydowanie niższy niż w latach ubiegłych, kiedy to częstokroć ocet otrzymywany w drodze syntezy chemicznej królował na półkach sklepowych. 13. Podczas kontroli jakości soli spożywczej przeprowadzonej w ubiegłym roku, wywołanej licznymi skargami wniesionymi zarówno przez organizacje konsumenckie jak również producentów, Inspekcja Handlowa sprawdziła zawartość substancji dodatkowych takich jak jodek potasu w soli jodowanej oraz zawartość substancji antyzbrylającej. W tym miejscu należy przypomnieć, że zgodnie z opinią ekspertów opartą na badaniach naukowych podstawową formą profilaktyki jodowej w Polsce jest jodowanie soli spożywczej. Minister Zdrowia i Opieki Społecznej zarządzeniem z dnia 24 lipca 1996 r. w sprawie zakazu produkcji i wprowadzania do obrotu w celach spożywczych niektórych rodzajów soli (M.P. Nr 48, poz. 462) zakazał produkcji i wprowadzania do obrotu soli przeznaczonej do spożycia przez ludzi, jeśli nie zawiera ona jodku potasu w ilości 30 ? 10 mg/kg. W wyniku przeprowadzonych badań ustalono, że sól zawierała:
Zawartość substancji antyzbrylającej – żelazocyjanku potasu, który może
być dodawany w ilości 3 mg / kg była ponad trzykrotnie wyższa od dopuszczalnego
limitu i wynosiła nawet 10,2 mg / kg.
Sól, w której stwierdzano zawyżenie lub zaniżenie zawartości jodku potasu była wyprodukowana przez określone zakłady produkcyjne (kopalnie), ale proces jodowania w zasadzie był prowadzony bezpośrednio przez przedsiębiorstwa konfekcjonujące. Wyniki dokonanych przez laboratoria Inspekcji Handlowej analiz wskazywały, że niejednokrotnie zakłady nie posiadały właściwych warunków do prowadzenia tego procesu, bądź ilość jodku była dodawana w sposób niekontrolowany. Pogorszenie jakości miało miejsce na kolejnych etapach dystrybucji od producenta do konsumenta W praktyce często wytwórcy sprzedawali sól w opakowaniach transportowych pośrednikom, którzy dodawali jodek potasu oraz antyzbrylacz, po czym odsprzedawali ją do przedsiębiorcy zajmującego się paczkowaniem. 14. Przedstawione wyniki kontroli wskazują na dość powszechne łamanie
prawa zabraniającego stosowania substancji dodatkowych dozwolonych ponad
dopuszczalne dawki oraz do tych środków do których nie powinny być w ogóle
używane.
Wydaje się, że odpowiedni i bardziej rygorystyczny niż dotychczas nadzór nad używaniem dodatków do żywności jest niezbędny. Znaczne utrudnienie w ocenie jakości produktów stanowi brak metodyk
badań na określenie poziomu szeregu substancji dodatkowych dozwolonych.
W wydawanych zezwoleniach GIS określane są maksymalne ilości danego
preparatu/ substancji jaką można dodać. Nie ma natomiast wskazania
metody jej sprawdzenia.
Inspekcja Handlowa swoimi działaniami stara się chronić konsumentów
przed omówionymi wyżej nierzetelnymi praktykami przedsiębiorców,
włączając się aktywnie w system państwowych organów nadzorujących jakość
produktów.
Dotychczasowy obszar badawczy Inspekcja jest w stanie powiększyć i pogłębić. Z pewnością będzie to korzystne nie tylko dla wszystkich konsumentów ale również organów nadzoru.
Zbigniew Hałat
Ustawa z dnia 25 listopada 1970r. o warunkach zdrowotnych żywności i żywienia normuje w Polsce warunki produkcji środków spożywczych i używek oraz obrotu tymi artykułami w zakresie niezbędnym dla ochrony zdrowia ludności W rozumieniu tej Ustawy substancje dodatkowe do żywności są substancjami obcymi, nie zawierającymi składników potrzebnych do odżywiania organizmu ludzkiego lub zawierającymi je w ilościach nie mających znaczenia dla odżywiania organizmu ludzkiego. Tylko substancja dodatkowa dozwolona i to tylko w dopuszczalnej ilości może się znajdować w środku spożywczym. W innym przypadku środek spożywczy uznaje się za szkodliwy dla zdrowia ludzkiego i/lub sfałszowany. Publiczne służby nadzoru i kontroli ujawniają liczne przykłady naruszeń prawa w tym zakresie. Z kolei przypisywanie "legalnym" dodatkom w środkach spożywczym ogólnego przeznaczenia zarówno właściwości zapobiegania lub leczenia chorób jak i szkodzenia zdrowiu jest nieuprawnione i ma charakter oszukańczej nieraz reklamy lub antyreklamy. Odrębnym zagadnieniem jest podmiana surowców charakterystycznych dla danej nazwy środka spożywczego tak zwanymi "surowcami uzupełniającymi i materiałami pomocniczymi". Spożywając wodę o smaku szynki z indyka, konsument jest nie tylko narażony na domniemane ryzyko utraty zdrowia w związku z transgenicznym pochodzeniem izolatu białka sojowego (SUPRO 595, IPSO MRd), którym związano wodę w celu zastąpienia nią tkanki mięsnej, ale też ponosi rzeczywiste ryzyko niedoboru żelaza i innych składników o wartości odżywczej, których źródłem jest tkanka zwierzęca. Na etykiecie produktu brak jest informacji, że kilogram "szynki" w cenie kilkunastu-kilkudziesięciu złotych zawiera tylko 60 dkg mięsa z indyka i aż 30 dkg wody oraz po 3 dkg izolatu białka sojowego i mąki ziemniaczanej. Wbrew prawnemu obowiązkowi producenci nie zamieszczają na etykietach ostrzeżenia zdrowotnego, że produkt zawiera składniki zmodyfikowane genetycznie. Zgodnie z obowiązującym - a lekceważonym - w Polsce prawem środek spożywczy jest sfałszowany, jeżeli został zmieniony jego skład lub inne podstawowe właściwości, a konsument nie został o tym powiadomiony w sposób wyraźny. Sfałszowany jest również środek spożywczy, w którym wprowadzone zostały zmiany mające na celu ukrycie jego rzeczywistego składu lub innych podstawowych właściwości. W szczególności środek spożywczy lub używka są sfałszowane, jeżeli:
W granicach jednolitego rynku Unii Europejskiej swobodny przepływ towarów
jest możliwy dzięki zharmonizowaniu przepisów prawnych dotyczących dodatków
do żywności. Z końcem 1988r. przyjęto ramową dyrektywę
Dyrektywa Rady 89/107/EEC z dnia 21 grudnia 1988r. o ujednoliceniu przepisów prawa Państw Członkowskich w zakresie substancji dodatkowych do żywności, dopuszczonych do stosowania w środkach spożywczych przeznaczonych do spożycia przez ludzi.
- wykazy dodatków dozwolonych - wykazy środków spożywczych, w których obecność dodatków jest dozwolona - wszelkie maksymalne dawki dodatków na jednostkę masy lub objętości środka spożywczego Ustawa Federalna upoważnia Urząd ds. Żywności i Leków - Food and Drug Administration (FDA) do nadzoru nad żywnością i składnikami żywności oraz określa wymagania w zakresie wiarygodnego znakowania środków spożywczych.Ustawa Federalna o żywności, lekach i kosmetykach z 1938r. W 1958r. wprowadzono nowelizację Ustawy Federalnej (The Food Additives Amendment to the FD&C Act), która
Klauzula Delaneya. Do obydwu nowelizacji odnosi się postanowienie, które zabrania uznać substancje dodatkową za bezpieczną, jeżeli wykazano, że wpływa ona na powstanie raka, kiedy jest spożywana przez ludzi lub zwierzęta - "no additive shall be deemed to be safe if it is found to induce cancer when ingested by man or animal, or if it is found, after tests which are appropriate for the evaluation of the safety of food additives, to induce cancer in man or animal". Inicjatorem tak sformułowanego zapisu był republikański senator James Delaney. Klauzulę Delaneya wprowadzono w 1958r., kiedy nie były jeszcze dostępne metody analityczne pozwalające na wykrycie nikłych stężeń substancji obcych w żywności, a racjonalna interpretacja badań laboratoryjnych na zwierzętach miała dopiero nadejść. Z czasem okazało się, że nie istnieje ryzyko zerowe i że zachodzi konieczność wprowadzenia naukowych procedur szacowania ryzyka zdrowotnego (health risk assessment), po to, aby administracyjnie sterując ryzykiem zdrowotnym (health risk management), doprowadzić do sytuacji, w której osiąga ono poziom ryzyka znikomego - negligible risk. W krajach o wysokim poziomie rozwoju cywilizacyjnego arbitralnie przyjęto, że ryzyko znikome dotyczy sytuacji, w której pojawia się jeden dodatkowy zgon z powodu raka w populacji miliona osób przez 70 lat swojego życia narażonych na określony czynnik rakotwórczy. W krajach o niższym poziomie rozwoju cywilizacyjnego stosuje się dziesięciokrotnie mniej bezpieczne kryterium Światowej Organizacji Zdrowia - dopuszczające jeden dodatkowy zgon z powodu raka w populacji 100 000 osób. Dopuszcza się ryzyko większe niż znikome, gdyż dalsza jego minimalizacja pociągałaby za sobą zbyt wysokie koszty, obciążające głównie producentów lub prowadziłaby do innych - niż finansowe - wyrzeczeń. Aktualny stan wiedzy naukowej na temat rzeczywistych i domniemanych zagrożeń zdrowia w postaci rzetelnej informacji o ryzyku zdrowotnym (health risk communication) z trudem przebija się przez szum informacyjny kreowany przez agencje reklamowe i lobbistów oraz cenzurę nałożoną na prasę, radio i telewizję przez reklamodawców, a nawet władze publiczne. Klauzula Delaneya miała niewątpliwie swój udział w spadku liczby zachorowań na raka w Stanach Zjednoczonych, który pojawił się tam pomimo dynamicznego przyrostu liczby ludzi w podeszłym wieku, kiedy częściej ujawniają się choroby nowotworowe. W Polsce obserwuje się tendencję odwrotną. Przyrost długości życia jest minimalny (także w porównaniu z wieloma krajami Trzeciego Świata), a liczba zachorowań na raka gwałtownie rośnie. Według ostatnich dostępnych danych za lata 1986-1997 liczba zachorowań na raka od początku do końca tego okresu wzrosła o ponad jedną trzecią. Łącznie w ciągu dziesięciu lat zarejestrowano niemal 850 000 nowych zachorowań na raka, t. j. u jednej na 45 osób. Jeszcze bardziej niepokoi informacja, że w latach 1986-97 wykryto raka u 270 000 mieszkańców Polski poniżej 60 roku życia, tj. u jednej na 86 osób poniżej 60 roku życia. Tak zła sytuacja epidemiologiczna wymaga od naszych legislatorów wyjątkowej przezorności. Informacje o rzeczywistych i domniemanych - ale też i urojonych - zagrożeniach zdrowia prowadzą do awersji pokarmowej, niełatwej do odróżnienia od innych niepożądanych reakcji na żywność i jej składniki (jak alergia i nietolerancja pokarmowa). Tymczasem już wkrótce pojawią się w Polsce nowe narzędzia prawnej ochrony konsumenta: 1 lipca 2000r. wchodzi w życie Ustawa z dnia 2 marca 2000 r. o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny.Wprowadza ona zmiany do Kodeksu cywilnego w brzmieniu następującym: kto wytwarza w zakresie swojej działalności gospodarczej (producent) produkt niebezpieczny, odpowiada za szkodę wyrządzoną komukolwiek przez ten produkt. Niebezpieczny jest produkt nie zapewniający bezpieczeństwa, jakiego można oczekiwać, uwzględniając normalne użycie produktu. O tym, czy produkt jest bezpieczny, decydują okoliczności z chwili wprowadzenia go do obrotu, a zwłaszcza sposób zaprezentowania go na rynku oraz podane konsumentowi informacje o właściwościach produktu. Producent odpowiada także wtedy,
Tak jak producent za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny odpowiada solidarnie:
21 lipca 2000r. wchodzi w życie Rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia 28 lutego w sprawie warunków sanitarnych oraz zasad przestrzegania higieny przy produkcji i obrocie środkami spożywczymi, używkami i substancjami dodatkowymi dozwolonymi.Zgodnie z par. 66 Rozporządzenia artykuły spożywcze budzące podejrzenie lub o widocznych cechach niewłaściwej jakości zdrowotnej nie mogą być wprowadzane do obrotu. Zgodnie z Art. 4 Ustawy produktem bezpiecznym jest produkt, który:
- stanu wiedzy i techniki lub - uzasadnionych oczekiwań konsumentów co do bezpieczeństwa danego produktu.
Anna Pacanis
A . Wstęp Inspekcja Sanitarna jest powołana do sprawowania nadzoru zarówno bieżącego jak i zapobiegawczego, których celem jest szeroko rozumiana ochrona zdrowia ludzi. Sprawuje między innymi nadzór nad:
Nadzór sanitarny oraz podstawowe badania środków spożywczych wykonują
Powiatowe Stacje Sanitarno-Epidemiologiczne.
Prowadzony nadzór obejmuje między innymi ocenę stosowanych substancji dodatkowych na zgodność z obowiązującymi przepisami prawnymi jakościową jak i ilościową z użyciem technik analitycznych. Wyniki badań jak i kontroli w przypadku stwierdzenia nieprawidłowości są podstawą do wydania decyzji o zakazie wprowadzenia do obrotu środka spożywczego lub wycofania go z obrotu, ewentualnie niedopuszczenie do stosowania w przemyśle spożywczym kwestionowanej substancji dodatkowej. Najczęściej badania laboratoryjne dotyczą oznaczeń następujących substancji
dodatkowych w środkach spożywczych:
Kontrola i badania dotyczą również samych substancji dodatkowych; importowanych i produkcji krajowej jak: karagen, alginian sodu. skrobie modyfikowane, mono-diglicerydy, mączka chleba świętojańskiego, guma guar, kwas cytrynowy, kwas sorbowy, lecytyna, kwas mlekowy, kwas askorbinowy, sacharyna, esencje, aromaty. Analizie laboratoryjnej poddawane są również preparaty, w skład których
wchodzą substancje dodatkowe na zgodność z warunkami podanymi w zezwoleniach
Głównego Inspektora Sanitarnego, np.
Podstawowe elementy tej analizy to : - Wykrywanie - próba bezpośrednia lub pośrednia na podwójnie
wybarwienie wełny zg. z PN-85/A.79033
Obecność syntetycznych barwników organicznych wykryto w octach krajowych
będących w obrocie handlowym pod nazwą "winny jabłkowy", "winny estragonowy"
czy "winny tymiankowy". Były to aromatyzowane octy spirytusowe zabarwione
tartrazyną, żółcienią pomarańczową i czerwienią koszenilową.
Badania w kierunku dodatku syntetycznych barwników organicznych dotyczą również środków spożywczych pochodzących z importu. I tak w 1999r sprowadzone zostały krakersy ryżowe barwione błękitem patentowym, tartrazyną, żółcienią pomarańczową i czerwienią koszenilową czy wyroby cukiernicze (karmelki, drażetki) zabarwione barwnikami niedozwolonymi w Polsce. C. Oznaczanie substancji konserwujących w środkach spożywczych : - Kwas benzoesowy - metoda kolorymetryczna
wg PN-90/A-75101/24 (ekstrakcja, oczyszczanie, nitrowanie,
reakcja barwna z hydroksyloaminą, A533 nm) lub wg PN-62/A-040/16 (odbiałczanie
roztworem Carreza)
Stosowanie kwasu benzoesowego, sorbowego i ich soli kontrolowane jest w takich wyrobach jak: wyroby garmażeryjne (sałatki warzywne, warzywno-mięsne, warzywno-rybne), marynaty rybne, napoje bezalkoholowe, tłuszcze jadalne (margaryny, mixy margaryny i masła). Często obie substancje konserwujące są stosowane jednocześnie i wówczas analiza polega między innymi na stwierdzaniu, czy suma substancji nie przekracza dozwolonej do stosowania ilości. Jeśli chodzi o marynaty rybne na przestrzeni ostatnich lat procent prób dyskwalifikowanych z uwagi na przekroczoną dozwoloną zawartość substancji konserwujących utrzymuje się na poziomie ok. 1. W ostatnich latach importowane są z USA śliwki suszone bez pestek konserwowane kwasem sorbowym. W 1999 r. WSSE w Gdańsku zbadała próbki pochodzące z 28 partii śliwek. W żadnej próbce nie stwierdzono przekroczeń. Stosowanie dwutlenku siarki kontrolowane
jest przede wszystkim w
suszach owocowych i napojach alkoholowych (wina, napoje wino-pochodne i
podobne).
Od czasu ustanowienia nowej normy na wina, w której podana jest wyłącznie ogólna ilość zawartego w napoju dwutlenku siarki nie kwestionowano również win importowanych. Natomiast przekroczenia stwierdza się w suszach owocowych zarówno produkcji krajowej jak i importowanych. Dotyczy to przede wszystkim suszonych moreli gdzie stwierdzono SO2 ponad 2000 mg/kg i w pojedynczych przypadkach rodzynek . Kwestionowanie próbek środków spożywczych za substancje konserwujące
dotyczy nie tylko przekroczeń dopuszczalnych ich zawartości ale także za
brak na opakowaniu deklaracji
o ich zastosowaniu.
D. Oznaczanie substancji słodzących - Aspartam i Acesulfam K - wg normy PN-A-79039 : 1996 "Napoje bezalkoholowe
gazowane słodzone cukrem i aspartamem" cukrem i aspartamem z acesulfamem
K oraz cukrem i acesulfamem K"
Badanie w kierunku ilościowego oznaczenia substancji słodzących jest obecnie wprowadzane w 1aboratoriach, jednakże możliwość badań jest ograniczona z uwagi na konieczność stosowania technik HPLC (brak metod alternatywnych). E. Oznaczanie substancji stabilizujących Wielofosforany - metoda wagowa wg PN-87/A-82060 (strącanie fosforu w postaci fosforomolibdenianu chinoliny) Kwestionowano próbki wędzonek mięsnych i drobiowych za stwierdzony (analitycznie) dodatek polifosforanów, w sytuacji gdy na etykietach opakowań jednostkowych wyrobów nie wymieniono w składzie zastosowanych substancji dodatkowych. F. Oznaczanie substancji wzbogacających Jodek potasu - metoda kolorymetryczna wg PN-80/C-84081.35 (utlenianie jodków bromem do jodanów, przeprowadzenie jodanów w jod w środowisku kwaśnym, A590 nm ). Od czasu wprowadzenia obowiązku jodowania soli stacje sanitarno-epidemiologiczne
kontrolują poziom KJ w soli znajdującej się w obrocie handlowym.
odpowiedzialność
polskich władz
| ||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||