SUBSTANCJE DODATKOWE
DO ŻYWNOSCI I NAPOJÓW







 
 
miesięcznik "Świat Konsumenta"
Nr 7/8 (35) lipiec/sierpień 2004, str. 42-43 (Strona Hałata)

GORYCZ  FARBOWANEJ SŁODYCZY

artykuł dostępny na stronie
DODATKI, SUBSTANCJE OBCE
I ZANIECZYSZCZENIA ZYWNOSCI I NAPOJÓW



 

 Reakcje niepożądane na dodatki do żywności
(Raport Komitetu Naukowego ds Żywności Unii Europejskiej
- Scientific Committee for Food)

Reakcje niepożądane na dodatki do żywności należą do reakcji niepożądanych na produkty spożywcze, takich jak awersja pokarmowa, nietolerancja pokarmowa i alergia pokarmowa.

Jest wiele substancji dodawanych celowo do żywności. Zalicza się do nich substancje konserwujące, stabilizujące, środki zagęszczające, poprawiające teksturę, barwniki, aromaty, środki słodzące, przeciwutleniacze itp. U licznych pacjentów cierpiących z powodu reakcji na dodatki do żywności ujawnia się skaza atopowa i jej objawy kliniczne, jak atopowe zapalenie skóry, nieżyt nosa, astma oskrzelowa. Niektóre reakcje mogą kończyć się zgonem, jak w przypadku nietolerancji siarczynów u osób z astmą oskrzelową, ale reakcje na inne dodatki są rzadkie i nie tak niebezpieczne.

Siarczyny często wywołują ataki astmy oskrzelowej i rzadziej inne objawy.

Benzoesany wywołują pokrzywkę u dorosłych i dzieci i rzadko astmę oskrzelową.

Glutaminian sodu wyjątkowo wywołuje reakcje u osób z astmą oskrzelową.
 
 
 
§
§
§
§
kto wytwarza lub sprzedaje produkt niebezpieczny, ten odpowiada
za ciężki uszczerbek na zdrowiu, inne naruszenie czynności narządu ciała lub rozstrój zdrowia, a także za doznaną krzywdę konsumenta.
Naprawienie szkody obejmuje wszelkie wynikłe z tego powodu koszty. 
Na żądanie poszkodowanego zobowiązany do naprawienia szkody powinien  wyłożyć z góry sumę potrzebną na koszty leczenia, a jeżeli poszkodowany  stał się inwalidą, także sumę potrzebną na koszty przygotowania do innego  zawodu. Jeżeli poszkodowany utracił całkowicie lub częściowo zdolność do  pracy zarobkowej albo jeżeli zwiększyły się jego potrzeby lub zmniejszyły  widoki powodzenia na przyszłość, może on żądać od zobowiązanego do  naprawienia szkody odpowiedniej renty. Jeżeli w chwili wydania wyroku szkody nie da się dokładnie ustalić, poszkodowanemu może być przyznana renta tymczasowa.
§
§
§
§

Uważasz, że jesteś pokrzywdzona? Sądzisz, że jesteś  poszkodowany?

OD POCZĄTKÓW 2001r. DO ODWOŁANIA BEZPŁATNYCH PORAD UDZIELA
INTERNETOWA PORADNIA MEDYCZNEGO CENTRUM KONSUMENTA
  E-MAIL poradnia@halat.pl




Niektóre substancje dodatkowe do żywności
i ich dozwolone zastosowania
Zarządzenie Ministra Zdrowia i O. S. z dn. 31 marca 1993r. w sprawie wykazu substancji dodatkowych dozwolonych i zanieczyszczeń technicznych
w środkach spożywczych i używkach
(M. P. 1993, nr 22, poz. 233)

Uwaga!
W maju 2001r. weszło w życie Rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia 27 grudnia 2000 r. w sprawie wykazu dopuszczalnych ilości substancji dodatkowych i innych substancji obcych dodawanych do środków spożywczych lub używek, a także zanieczyszczeń, które mogą znajdować się w środkach spożywczych lub używkach (Dz. U. z dnia 5 lutego  2001 Nr 9, poz. 72).

Nowe wykazy miały wejść w życie po 30 dniach od dnia ogłoszenia. liczonych od daty wydania Dziennika Ustaw, tj. od 5 lutego 2001r.
Pierwsza zmiana Rozporządzenia ogłoszona 2 marca 2001r. z trzydniowym terminem wejścia w życie (!) przesunęła datę wejścia w życie nowych wykazów o dwa miesiące.
Druga zmiana Rozporządzenia m. in. skreśliła  § 7.  Rozporządzenia, który głosił, iż substancje dodatkowe dozwolone na podstawie dotychczasowych przepisów lub zezwoleń wydanych na ich podstawie, a nie ujęte w rozporządzeniu, mogą być stosowane przez okres 3 miesięcy od dnia wejścia w życie rozporządzenia. Skreślenie § 7.  powoduje, że wcześniej wydane zezwolenia zachowują swoją ważność. Ma to szczególne znaczenie w przypadku zezwoleń bezterminowych.  Główny Inspektor Sanitarny może jednak cofnąć wydane zezwolenie.

tekst rozporządzenia


Nazwa substancji
Numer
Środek spożywczy
Maksymalna ilość g/kg 
lub g/l

 
 

Bezwodnik kwasu siarkawego

(dwutlenek siarki)

pirosiarczyn potasu

wodosiarczyn potasu

pirosiarczyn sodu

siarczyn sodu

wodosiarczyn sodu

oraz 

kwas siarkawy

 


 
 
 
 

E 220
 
 

E 224

E 228

E 223

E 221
 
 
 
 

E 222

Wino i miody pitne na moszczach owocowych
0,2
Piwo
0,02
Soki owocowe surowe, owoce i warzywa suszone, skórka pomarańczowa (do dalszego przerobu)
1,25
Powidła, dżemy, marmolady, soki owocowe słodzone
0, 125
Koncentrat pomidorowy i przecier pomidorowy do bezpośredniego spożycia
0,06
Żelatyna spożywcza
0,75
Syrop skrobiowy
0,4
Cukier skrobiowy i mączka ziemniaczana
0,1
Mączka budyniowa
0,05
Glukoza krystaliczna
0,02
Ocet fermentacyjny
0,1
Susze ziemniaczane
0,125
Chrzan tarty
0,25
Musztarda
0,25

 
 

Kwas benzoesowy oraz jego sól sodowa

 


 
 

E 210

E 211

Napoje typu Cola
0,08
Napoje bezalkoholowe na naturalnych sokach owocowych i ich koncentratach, napoje z dodatkiem soków owocowych oraz wyciągów ziołowych i korzennych
0,2
Półprzetwory owocowe, przetwory: owocowe, pomidorowe i rybne, soki warzywne i warzywno-owocowe, ekstrakt słodowy stosowany w piekarstwie
1
Sałatki warzywno-mięsne, warzywno-rybne, warzywno-majonezowe w jednostkowych opakowaniach niehermetycznych do sprzedaży detalicznej
Pasty spożywcze na ekstraktach z ziół, koncentrat pomidorowy składowany w beczkach jako półprodukt
1,5
Margaryna, tłuszcze cukiernicze, piekarskie i kuchenne 
1
Sosy sałatkowe typu dressing
1

Glutaminian sodu

E 621 Konserwy mięsne i warzywno-mięsne, wędliny
3
Koncentraty obiadowe w proszku
65
Przyprawy sypkie, przyprawy obiadowe
150
Koncentraty zup, przypraw
65



więcej informacji udostępniła opinii publicznej
Krajowa konferencja ogólnopolskiego
Stowarzyszenia Ochrony Zdrowia Konsumentów
“RZECZYWISTE, DOMNIEMANE I UROJONE
ZAGROŻENIA ZDROWIA KONSUMENTA W POLSCE’’
Doc. dr hab. farm. Kazimierz Karłowski
Kierownik Zakładu Badania Żywności i Przedmiotów Użytku
Państwowego Zakładu Higieny
Substancje dodatkowe do żywności - zagrożenie dla zdrowia konsumenta?
 


Artykuł red. Krystyny Forowicz
"RZECZPOSPOLITA"
28.03.2000r.

"Z każdej mąki będzie chleb"


 



 SEMINARIUM
MEDYCZNEGO CENTRUM KONSUMENTA

"RZECZYWISTE, DOMNIEMANE I UROJONE ZAGROŻENIA KONSUMENTA DODATKÓW DO ŻYWNOŚCI"
PAŃSTWOWY ZAKŁAD HIGIENY, WARSZAWA
10. MAJA 2000r.
 

Andrzej Królikowski
Główny Inspektor Inspekcji Handlowej
ŚRODKI SPOŻYWCZE
ZAWIERAJĄCE DODATKI DO ŻYWNOŚCI NIEDOZWOLONE LUB W ILOŚCIACH NIEDOPUSZCZALNYCH
WYKRYTE PRZEZ ORGANY INSPEKCJI HANDLOWEJ
W 1999r. I W PIERWSZYM KWARTALE 2000r.

 1. Zakres stosowania substancji dodatkowych i ich maksymalne dawki, a także maksymalne dopuszczalne poziomy zanieczyszczeń technicznych dla poszczególnych grup wyrobów zostały określone w zarządzeniu Ministra Zdrowia i Opieki Społecznej z dnia 31 marca 1993 r. w sprawie wykazu substancji dodatkowych dozwolonych i zanieczyszczeń technicznych w środkach spożywczych i używkach ( M.P. Nr 22, poz. 233 ).

Zarządzenie to wyszczególnia następujące kategorie substancji dodatkowych dozwolonych ze względu na pełnione funkcje technologiczne: barwniki, substancje aromatyczne, rozpuszczalniki do substancji aromatycznych, substancje konserwujące, przeciwutleniacze i synergenty, substancje klarujące ( środki filtracyjne ), regulatory kwasowości,  substancje stabilizujące i emulgujące, substancje zagęszczające, substancje wzmacniające smak i zapach, substancje przeciwzbrylające, substancje słodzące, substancje wzbogacające, substancje do stosowania na powierzchnię.

Przedstawione wyżej kategorie substancji dodatkowych wskazują, że cele, które powinny wypełniać są określone. Użycie  substancji powinno mieć zalety przynoszące korzyści również konsumentowi np. utrzymywanie wartości odżywczej, przedłużenie okresu świeżości ( trwałości )  produktu lub polepszenie jego odporności na różne czynniki, a także uatrakcyjnienie produktu.

Przy określonym w zarządzeniu stopniu użycia substancje dodatkowe nie mogą stanowić żadnego zagrożenia dla zdrowia. Dodatek każdej substancji musi mieć uzasadnienie technologiczne i ekonomiczne. Stosowanie ich nie może być wykorzystywane w celu fałszowania i wprowadzania konsumenta w błąd co do rzeczywistych właściwości wyrobu.

2. Badanie zawartości substancji dodatkowych w artykułach spożywczych nabiera coraz większego znaczenia ze względu na nowe metody produkcji rolnej oraz coraz to nowocześniejsze technologie stosowane w przetwórstwie środków spożywczych. Problematyka dodawania substancji dodatkowych stała się w obecnej świadomości konsumenta składnikiem pojęcia jakości żywności. Ich obecność odgrywa  obok właściwości sensorycznej decydującą rolę w ocenie artykułu spożywczego podczas zakupu.

Konsumenci nie zawsze są przekonani, że dodatki do żywności są nieszkodliwe i dlatego często wybierają produkty ich nie zawierające.
Zadają sobie pytania czy rzeczywiście substancje te, przedstawione na etykietach w postaci międzynarodowego systemu oznaczeń jako numery E, nie przynoszą szkody. Czy na przykład nie są one przyczyną alergii, czy niektóre barwniki, konserwanty czy też substancje słodzące nie mają działania rakotwórczego.
Producenci wykorzystują ten fakt i na etykietach podają dużymi literami informacje, że ich produkty nie zawierają barwników, czy też konserwantów. Często dzieje to się wbrew dobrym obyczajom i  z naruszeniem prawa, a nawet powyższe napisy pojawiają się w przypadku gdy substancje te zostały zastosowane.

Z jednej strony liczba wymienionych na opakowaniu E skutecznie odstrasza potencjalnych nabywców, z drugiej zaś - integracja z Unią Europejską, coraz większa liczba przedsiębiorstw z udziałem kapitału zagranicznego wymuszają rozszerzanie listy substancji dodatkowych dopuszczonych w Polsce. Praktycznie ma to odzwierciedlenie we wzrastającej liczbie wydawanych zezwoleń przez Głównego Inspektora Sanitarnego na stosowanie substancji dodatkowych, których dotychczas nie wolno było używać.  W efekcie wzrasta liczba produktów o charakterze „europejskim”. Przykładowo tradycyjny majonez rodzimej produkcji nigdy nie zawierał przeciwutleniaczy ( syntetycznych ), obecnie indywidualnie dopuszczane są one do produkcji, daje to możliwość wydłużania okresów trwałości z dotychczasowych czterech tygodni do sześciu  miesięcy.

3. Inspekcja Handlowa kontrole prawidłowości stosowania substancji dodatkowych prowadzi głównie w sytuacjach uzasadnionego podejrzenie o fałszowanie środków spożywczych oraz w przypadkach, kiedy dana substancja pełni kilka funkcji technologicznych, a wymagania w stosunku do jej zawartości zostały określone w obligatoryjnych Polskich Normach. Kontrole w tym zakresie odbywają się poprzez wykonywanie badań laboratoryjnych.

W pozostałych przypadkach – jeżeli nie dokonuje się badań - sprawdzane jest czy zostały spełnione wymogi formalne, a w szczególności czy na zastosowanie danej substancji przedsiębiorca uzyskał stosowne zezwolenie GIS, o ile nie została ona wymieniona w wykazie substancji dodatkowych dozwolonych.

4. Na obowiązującej obecnie liście substancji dodatkowych dozwolonych ujętych w zarządzeniu Ministra Zdrowia i Opieki Społecznej znajdują się  również substancje, które z natury swej mogą stanowić składniki żywności a stosowanie ich w większości wiąże się głównie z dobrą praktyką produkcyjną jak np. żelatyna spożywcza, pektyna, skrobia, hydrolizaty białkowe. Jako takie substancje te pełnią raczej funkcję substytutów żywności a nie substancji dodatkowych.

Jednakże objęcie ich cytowanym zarządzeniem dotyczącym substancji dodatkowych, w niektórych wypadkach dało możliwość nieuczciwym przedsiębiorcom w sposób legalny fałszować produkty, np. konfitury zgodnie z definicją nie powinny zawierać substancji żelujących, tymczasem jak wynika z ustaleń kontroli przeprowadzonej przez Inspekcję Handlową w I kwartale 1999 r.  większość producentów pektynę do tych wyrobów dodawała tłumacząc to tym, iż zezwalają na to ww. przepisy.

Ponad połowa (53,9 %) sprawdzonych konfitur zawierała  w składzie surowców substancje zagęszczające, tj.: pektyna E 440, guma guar  lub inaczej guar gum E 412, a niekiedy również środki konserwujące (sorbinian potasu E 202). Środki żelujące i konserwujące znalazły się również w  konfiturach importowanych.

Nadmienić należy, że wymienione substancje stosuje się w produkcji dżemów, powideł i marmolad, natomiast zgodnie z definicją zamieszczoną w Polskiej Normie do konfitur poza cukrem można dodać tylko syrop ziemniaczany i kwas spożywczy. Ale w związku z tym, iż pektyna znajduje się w wykazie substancji dodatkowych producenci wykorzystywali ten fakt jako przyzwolenie stosując ją do konfitur.
Produkowali je na podstawie opracowanych przez siebie norm zakładowych, w których to w składzie konfitury jedni podawali wprost pektynę, a inni substancje zagęszczające. Z tego względu zakładowe dokumenty normalizacyjne na konfitury w swej istocie niewiele różniły się od obowiązującej normy na dżem. Jeden z wytwórców niemal dokładnie przepisał ww. normę na dżem, zmieniając jedynie wyraz „dżem” na „konfitura”.

5. Stosowanie skrobi do fałszowania produktów Inspekcja Handlowa ujawniła m.in. w napojach mlecznych fermentowanych oraz w serach topionych, w wędlinach, a na szeroką skalę w koncentracie pomidorowym, w konserwach mięsnych i w mrożonych wyrobach kulinarnych.
Dodatek skrobi  bądź innych substancji zagęszczających  nagminnie stwierdzano w koncentracie pomidorowym  pochodzącym  z małych wytwórni, w których proces produkcji niejednokrotnie polegał na rozcieńczaniu, dodaniu soli i zagęszczeniu za pomocą substancji zagęszczających, koncentratu zakupionego od dużych producentów bądź pochodzącego z importu. Pozwalało to niewątpliwie na znaczne obniżenie kosztów produkcji i stosowanie konkurencyjnych cen, ale produkt taki nie był koncentratem pomidorowym w świetle definicji zawartej w obligatoryjnej normie, według której koncentrat pomidorowy to produkt otrzymany ze świeżych lub mrożonych, dojrzałych, czerwonych pomidorów poddanych procesowi przetarcia i zagęszczenia do określonej zawartości ekstraktu.

Wyniki kontroli jakości konserw mięsnych przeprowadzonych w I kwartale bieżącego roku również dobitnie świadczą o dążeniach producentów do obniżenia kosztów produkcji – kosztem jakości wyrobu, poprzez używanie do produkcji skrobi, mączki ziemniaczanej, albo też preparatów białka sojowego. Potwierdzeniem powyższego może być powtarzająca się wada polegająca na zaniżaniu wsadu surowców mięsno-tłuszczowych oraz fakt przekraczania dopuszczalnej zawartości skrobi często o 100% w stosunku do wymagań . Tylko w jednym przypadku stwierdzono, że producent posiadał zgodę Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi na odstępstwo od obowiązującej normy i podwyższenie zawartości skrobi o 100% tj. do 4% zamiast do 2% jak przewiduje norma.

W przypadku  mrożonych wyrobów kulinarnych ujawniono obecność substancji dodatkowych, na zastosowanie których wytwórcy nie posiadali odpowiednich zezwoleń Głównego Inspektora Sanitarnego. W nadzieniu pierogów z serem na słodko jednego z producentów znajdowała się w ilości od 18,3 do 23,6 % skrobia utleniona (zagęstnik S). Na etykietach opakowań jednostkowych brak było informacji o obecności tej substancji, co prawda posiadającej zezwolenie GIS ale do produkcji innych asortymentów.

Inny przedsiębiorca stosował przy produkcji potraw mrożonych (bogracz, gulasz wołowy, leczo) jako jeden z głównych składników  pochodzący z importu teksturowany koncentrat białka sojowego, nie dopuszczony przez GIS do tego typu wyrobów (na opakowaniach jednostkowych składnik ten był wymieniony tylko jako substancja dodatkowa). Stosowanie tego typu surowca do produkcji potraw mrożonych mięsnych i mieszanych jako jednego z głównych składników powoduje, że gotowe produkty mają cechy odmienne od oczekiwanych na podstawie ich nazw.
Należy także nadmienić, że białko to swoim wyglądem i strukturą przypominało kawałki mięsa, co stwarzało trudności w identyfikacji. W efekcie potrawy typu gulasz, paprykarz, bigos czy bogracz w rzeczywistości tylko z nazwy były tymi wyrobami.

Do produkcji innych mrożonych wyrobów kulinarnych używany był polepszacz ECOMIX 93 i preparat (błonnik pszenny) VITACEL WF. Ww. substancje dodatkowe posiadały zezwolenia GIS, które jednak nie uwzględniały stosowania ich do produkcji mrożonych wyrobów kulinarnych.

6. Z innych substancji dodatkowych używanych w celu fałszowania produktów należy wymienić barwniki.

Barwniki stosuje się często w celu zasugerowania konsumentowi lepszej jakości towaru, niż jest w rzeczywistości. W wielu przypadkach barwniki nadają odpowiednią barwę tanim produktom, w artykułach droższych pochodzi ona od ich naturalnych składników. W przypadku barwników syntetycznych poza aspektem wprowadzania konsumenta w błąd nie ma pewności, że nie są szkodliwe.

Kontrole przeprowadzone przez Inspekcję Handlową ujawniły niedozwolone barwienie   syntetycznymi barwnikami wyrobów winiarskich i napojów bezalkoholowych.
Analizy wykonane w laboratoriach wykazały, iż przedsiębiorcy wbrew wyraźnemu zakazowi zawartemu w § 3 ust. 3  ww. Zarządzenia Ministra Zdrowia i Opieki Społecznej dodawali do wyrobów winiarskich syntetyczne barwniki nie tylko do napojów winopodobnych i winopochodnych ale także do win gronowych i owocowych. Łamanie tego zakazu stwierdzono w 3,8% ogółem zbadanych wyrobów, przy czym w największym rozmiarze te nieuczciwe praktyki dotyczyły napojów winopodobnych, spośród których aż co piąta ze skontrolowanych partii nie powinna się z tego względu w ogóle znaleźć w obrocie.

Za wyjątkowo nieuczciwe i nieodpowiedzialne postępowanie przedsiębiorców należy uznać również stosowanie niedozwolonych syntetycznych barwników do napojów gazowanych w celu zintensyfikowania barwy napoju, a tym samym zachęcenia do ich zakupu.
Obecność tych związków głównie czerwieni koszenilowej i żółcieni chinolinowej stwierdzono w napojach pochodzących od 17 wytwórców, stanowiło to 1,3% sprawdzonych laboratoryjnie napojów gazowanych.

Przedsiębiorcy barwili także ryby pomimo zakazu wynikającego z obowiązujących przepisów nie posiadając stosownych zezwoleń Głównego Inspektora Sanitarnego. Niedozwolone barwienie stwierdzono w przypadku śledzi marynowanych oraz makreli w celu upodobnienia ich do łososia. Używano takich barwników jak : koszenila E-120, karoten E-160a, ekstrakt papryki E-160c, annato E-160b.

Stwierdzano również nie odosobnione przypadki niedozwolonego barwienia osłonek naturalnych stosowanych na powłoki wędlin,  miało to wpłynąć na uzyskanie lepszego efektu wizualnego, a tym samym zachęcenie do zakupu danego wyrobu.

Barwiono także koncentrat pomidorowy.

7. Z innych nieprawidłowości mających związek z fałszowaniem produktów, do którego wykorzystywano substancje dodatkowe  wbrew obowiązującym przepisom, w celu osiągnięcia większych zysków należy wymienić stosowanie związków fosforu w wędlinach ponad dopuszczalne limity bądź stosowanie ich w wyrobach, do których dodatek tych związków jest zabroniony.

Dopuszczalna dawka fosforanów w gotowym wyrobie w przeliczeniu na P2O5 zgodnie z zezwoleniami Głównego Inspektora Sanitarnego nie powinna przekraczać 1500 mg/kg w wędzonkach wieprzowych.
Podczas kontroli przeprowadzonej w I kwartale bieżącego roku analizy laboratoryjne wykazały przekroczenia w wędzonkach od 173 mg/kg do 4250 mg/kg limitu dopuszczalnej zawartości fosforanów. Ponadto stwierdzono obecność fosforanów w ilości kilkuset do 5410 mg/kg w wędlinach i konserwach,  w których ich dodatek jest zabroniony.
Nieprawidłowości w zakresie stosowania związków fosforu stwierdzono w około 20 % zbadanych laboratoryjnie wędzonek, 15% - wędzonek szynkopodobnych i wysokowydajnych, 10 % - kiełbas wysokowydajnych, 19 % - produktów blokowych, 3% - kiełbas wysokowydajnych. Podobne wyniki kontroli uzyskano w 1999 r.
Były one rezultatem świadomego działania producentów mającego na celu osiągnięcie większej wydajności.

Na szczególne podkreślenie zasługuje fakt, iż wielu wytwórców, kiełbasy średniorozdrobnione wysokowydajne lub produkty blokowe średniorozdrobnione nazywało szynkami ( np. „szynka zielonogórska”, „szynka tyrolska”, „szynka prasowana”)  w celu ominięcia zakazu stosowania związków fosforu do innych wędlin niż wędzonki. Wspomnieć należy, że zgodnie z obowiązującą Polską Normą „szynki” należą do grupy technologicznej „wędzonki”, w stosunku do których wydane zostały zezwolenia GIS na stosowanie związków fosforu.
Zastosowany sposób oznakowania mający na celu ominięcie zakazu stosowania związków fosforu wprowadzał również w błąd konsumenta co do tożsamości wyrobu i ograniczał jego prawa do wyboru i zakupu stosownie do indywidualnych preferencji i możliwości finansowych.

8. Pozytywnym działaniem przedsiębiorców z branży mięsnej na co wskazują wyniki kontroli przeprowadzonych zarówno w roku ubiegłym jak i bieżącym jest zdecydowana poprawa sytuacji w zakresie pozostałości środków peklujących wyrażonych sumą azotanów i azotynów.
Tylko sporadycznie analizy laboratoryjne wykazały przekroczenie w niewielkim stopniu dopuszczalnej granicy ww. związków , podczas gdy jeszcze kilka lat temu nieprawidłowość tę ujawniano dość często.

Każdorazowo w toku kontroli w zakładach wytwórczych sprawdzano czy substancje dodatkowe ( stabilizatory, konserwanty, substytuty białka, karageny i inne ) zostały dopuszczone do użycia w przetwórstwie mięsnym i czy stosowane były na warunkach i w ilościach określonych w obowiązujących przepisach lub też odrębnych zezwoleniach Głównego Inspektora Sanitarnego. Znaczna większość skontrolowanych producentów posiadała wymagane zezwolenia oraz orzeczenia organów sanitarnych o braku zastrzeżeń co do jakości zdrowotnej na stosowane substancje dodatkowe pochodzenia zagranicznego.

Stwierdzone nieprawidłowości  w tym zakresie polegały głownie na nieprzestrzeganiu warunków dopuszczenia danej substancji do produkcji wędlin, wynikających z zezwoleń GIS i dotyczyły: w 1999 r. - 6,1% wędlin skontrolowanych w zakładach wytwórczych, a w roku bieżącym – 6,4%.

9. Obecnie w ustawodawstwie dotyczącym dodatków do żywności szczególną rolę odgrywają substancje konserwujące, dzięki którym przedłuża się trwałość produktów. Konserwanty przeciwdziałają wzrostowi i namnażaniu się bakterii powodujących psucie się artykułów spożywczych lub bakterii chorobotwórczych, pleśni i grzybów. W celu zapobiegania psuciu się produktów można stosować inne metody, na przykład mrożenie, sterylizacja, pasteryzacja, suszenie, itp. Konserwanty jednak w mniejszym stopniu naruszają czy zmieniają charakter środka spożywczego niż inne wyżej wymienione metody. Potrzeba konserwowania i stosowania konserwantów stale wzrasta ponieważ wzrasta produkcja wyrobów spożywczych gotowych do spożycia, wzrasta również liczba ogniw pośredniczących w sprzedaży, co jednocześnie wymaga dłuższych okresów przechowywania. Przy braku zachowania w wielu wypadkach właściwego ciągu chłodniczego konserwanty skutecznie zapobiegają psuciu się towarów.
Najpopularniejszymi konserwantami w przemyśle spożywczym są kwas sorbowy, kwas benzoesowy, kwas propionowy, bezwodnik kwasu siarkawego ( dwutlenek siarki ),  oraz sole tych kwasów, a także azotan sodu, azotan potasu i azotyn sodu.

Podczas ostatnich kontroli zastrzeżenia  do prawidłowości stosowania konserwantów wniesiono m.in. w przypadku:
 

Ujawnione nieprawidłowości w tym zakresie dotyczyły 3,3% ogółem skontrolowanych majonezów i 2,5%  skontrolowanej musztardy Pomimo zastosowania substancji konserwującej na etykietach opakowań brakowało w majonezie – informacji o konserwowaniu wyrobu, w musztardzie – wykazu składników, nazwy lub symbolu zastosowanej substancji dodatkowej.

10. W związku z otrzymanymi informacjami o konserwowaniu kwasem benzoesowym jogurtów z importu Inspekcja Handlowa w ubiegłym roku przeprowadziła kontrolę w tym zakresie ustalając, że niektóre partie jogurtów owocowych zawierały ten konserwant w ilościach od 100 do 130 mg/kg, jednakże mógł on pochodzić z wsadu surowcowego i nie musiał być świadomie dodawany przez producenta.

W trakcie tej kontroli stwierdzono natomiast, że biojoghurty light zawierały w swym składzie substancje słodzące aspartam i acesulfam, a na opakowaniach jednostkowych nie było informacji, że jogurt zawiera fenyloalaninę i nie może być spożywany przez osoby chore na fenyloketonurię. ( Wymóg dotyczący umieszczania informacji j.w. na opakowaniach środka spożywczego zawierającego aspartam wynika ze stanowiska zajętego przez Departament Zdrowia publicznego Ministerstwa Zdrowia i Opieki Społecznej nr ZPU-4431-Imp MS-84/91 z dnia 5.04. 91 )

Przy okazji tej kontroli w niektórych partiach jogurtów stwierdzono obecność niedozwolonego chlorku wapnia i skrobi. Nadmienić należy, że zgodnie z zarządzeniem MZiOS chlorek wapnia dopuszczony jest do produkcji serów twarogowych i dojrzewających a nie do napojów mlecznych fermentowanych. Pełni on funkcję regulatora kwasowości i substancji stabilizującej.

11. Mówiąc o substancjach konserwujących należy wspomnieć grupę substancji, które pełnią funkcję przeciwutleniaczy i podobnie jak konserwanty stosowane są w celu przedłużenia trwałości produktów. Przeciwutleniacze zapobiegają jełczeniu tłuszczu. W tym zakresie Inspekcja Handlowa nie prowadziła badań laboratoryjnych, sprawdzała jedynie czy producenci posiadają odpowiednie zezwolenia GIS w przypadku przeciwutleniaczy syntetycznych jeżeli nie znajdowały się w wykazie dopuszczonych substancji dodatkowych przez ww. zarządzenie. Prawidłowość stosowania przeciwutleniaczy sprawdzano przede wszystkim podczas kontroli przetworów mięsnych, olejów roślinnych i majonezu. W kontrolowanym zakresie nieprawidłowości nie stwierdzono.

12. Do innych ustaleń kontroli w zakresie stosowania substancji dodatkowych  należało używanie do marynat rybnych kwasu octowego otrzymywanego w drodze syntezy chemicznej zamiast octu otrzymywanego w drodze fermentacji .

Rozmiar stwierdzanych przez Inspekcję Handlową nieprawidłowości w zakresie używania octu „syntetycznego” zamiast „fermentacyjnego” jest obecnie zdecydowanie niższy niż w latach ubiegłych, kiedy to częstokroć ocet otrzymywany w drodze syntezy chemicznej królował na półkach sklepowych.

13. Podczas kontroli jakości soli spożywczej przeprowadzonej w ubiegłym roku, wywołanej licznymi skargami wniesionymi zarówno przez organizacje konsumenckie  jak również producentów, Inspekcja Handlowa sprawdziła zawartość substancji dodatkowych takich jak jodek potasu w soli jodowanej oraz zawartość substancji antyzbrylającej.

W tym miejscu należy przypomnieć, że zgodnie z opinią ekspertów opartą na badaniach naukowych podstawową formą profilaktyki jodowej w Polsce jest jodowanie soli spożywczej. Minister Zdrowia i Opieki Społecznej zarządzeniem z dnia 24 lipca 1996 r. w sprawie zakazu produkcji i wprowadzania do obrotu w celach spożywczych niektórych rodzajów soli (M.P. Nr 48, poz. 462) zakazał produkcji i wprowadzania do obrotu soli przeznaczonej do spożycia przez ludzi, jeśli nie zawiera ona jodku potasu w ilości 30 ? 10 mg/kg.

W wyniku przeprowadzonych badań ustalono, że sól zawierała:
- zawyżoną zawartość jodku potasu, w skrajnym przypadku do 132 mg/kg, przy wymaganej 30 ? 10 mg/kg,
- zaniżoną zawartość jodku potasu, przy czym w jednej z analizowanych partii soli ten składnik występował w śladowej ilości 3 mg/kg,
Stwierdzano także w niektórych partiach całkowity brak jodku potasu.

Zawartość substancji antyzbrylającej – żelazocyjanku potasu, który może być dodawany w ilości 3 mg / kg była ponad trzykrotnie wyższa od dopuszczalnego limitu i wynosiła nawet 10,2 mg / kg.
Na opakowaniach jednostkowych soli brakowało informacji o obecności żelazocyjanku.

Sól, w której stwierdzano zawyżenie lub zaniżenie zawartości jodku potasu była wyprodukowana przez określone zakłady produkcyjne (kopalnie), ale proces jodowania w zasadzie był prowadzony bezpośrednio przez przedsiębiorstwa konfekcjonujące. Wyniki dokonanych przez laboratoria Inspekcji Handlowej analiz wskazywały, że niejednokrotnie zakłady nie posiadały właściwych warunków do prowadzenia tego procesu, bądź ilość jodku była dodawana w sposób niekontrolowany. Pogorszenie jakości miało miejsce na kolejnych etapach dystrybucji od producenta do konsumenta W praktyce często wytwórcy sprzedawali sól w opakowaniach transportowych pośrednikom, którzy dodawali jodek potasu oraz antyzbrylacz, po czym odsprzedawali ją do przedsiębiorcy zajmującego się paczkowaniem.

14. Przedstawione wyniki kontroli wskazują na dość powszechne łamanie prawa zabraniającego stosowania substancji dodatkowych dozwolonych ponad dopuszczalne dawki oraz do tych środków do których nie powinny być w ogóle używane.
Na podanych przykładach wyników kontroli, w tym szczególnie kontroli jakości soli spożywczej, wyrobów winiarskich oraz przetworów mięsnych wyraźnie widać, że prowadzona polityka zdrowotna przez resort zdrowia jest brutalnie wypaczana przez znaczną liczbę przedsiębiorców zajmujących się produkcją i wprowadzaniem do obrotu środków spożywczych.
Wpływ na to ma niewątpliwie pogoń za zyskiem w taki sposób aby z podstawowego surowca uzyskać jak najwyższą wydajność, a czasami  odpady wykorzystać do produkcji środków spożywczych i następnie sprzedawać je jako produkty z pełnowartościowych surowców.
Wszystko to odbywa się kosztem najsłabszej strony uczestniczącej w obrocie handlowym, jaką jest mało świadomy jeszcze w Polsce konsument.

Wydaje się, że odpowiedni i bardziej rygorystyczny niż dotychczas nadzór nad używaniem dodatków do żywności jest niezbędny.

Znaczne utrudnienie w ocenie jakości produktów stanowi brak metodyk badań na określenie poziomu szeregu substancji dodatkowych dozwolonych.
Mamy niejednokrotnie do czynienia z preparatami zastępującymi surowiec pełnowartościowy, szczególnie białko mięsne, z preparatami wspomagającymi procesy technologiczne, umożliwiającymi wiązanie wody i tłuszczu, substancjami zagęszczającymi.

W wydawanych zezwoleniach GIS określane są maksymalne ilości danego preparatu/ substancji  jaką można dodać. Nie ma natomiast wskazania metody jej sprawdzenia.
Nie zawsze o użyciu dodatków konsument jest poinformowany z powodu braku etykiety np. na wędlinach czy pieczywie.
Dodawane w majestacie prawa niektóre substancje dodatkowe nie mogą być zatem sprawdzane, a przekroczenie ich poziomu z pewnością czyni produkt mniej wartościowym.

Inspekcja Handlowa swoimi działaniami stara się chronić konsumentów przed omówionymi wyżej nierzetelnymi praktykami przedsiębiorców,  włączając się aktywnie w system państwowych organów nadzorujących jakość produktów.
Niezbędna jest w tym zakresie współpraca tych organów.

Dotychczasowy obszar badawczy Inspekcja jest w stanie powiększyć i pogłębić. Z pewnością będzie to korzystne nie tylko dla wszystkich konsumentów ale również organów nadzoru.


Zbigniew Hałat
DODATKI DO ŻYWNOŚCI
A OCHRONA ZDROWOTNYCH I EKONOMICZNYCH INTERESÓW KONSUMENTA

Ustawa z dnia 25 listopada 1970r. o warunkach zdrowotnych żywności i żywienia normuje w Polsce warunki produkcji środków spożywczych  i używek oraz obrotu tymi artykułami w zakresie niezbędnym dla ochrony zdrowia ludności W rozumieniu tej Ustawy substancje dodatkowe do żywności są substancjami obcymi, nie zawierającymi składników potrzebnych do odżywiania organizmu ludzkiego lub zawierającymi je w ilościach nie mających znaczenia dla odżywiania organizmu ludzkiego. Tylko substancja dodatkowa dozwolona  i to tylko  w dopuszczalnej ilości może się znajdować w środku spożywczym. W innym przypadku środek spożywczy uznaje się za szkodliwy dla zdrowia ludzkiego i/lub sfałszowany. Publiczne służby nadzoru i kontroli ujawniają liczne przykłady naruszeń prawa w tym zakresie.

Z kolei przypisywanie "legalnym" dodatkom w środkach spożywczym ogólnego przeznaczenia zarówno właściwości zapobiegania lub leczenia chorób jak i szkodzenia zdrowiu jest nieuprawnione i ma charakter oszukańczej nieraz reklamy  lub antyreklamy.

Odrębnym zagadnieniem jest podmiana  surowców charakterystycznych dla danej nazwy środka spożywczego tak zwanymi "surowcami uzupełniającymi i materiałami pomocniczymi". Spożywając wodę o smaku szynki z indyka, konsument  jest nie tylko narażony na domniemane ryzyko utraty zdrowia w związku z transgenicznym pochodzeniem izolatu białka sojowego (SUPRO 595, IPSO MRd), którym związano wodę w celu zastąpienia nią tkanki mięsnej, ale też ponosi rzeczywiste ryzyko niedoboru żelaza i innych składników o wartości odżywczej, których źródłem jest tkanka zwierzęca. Na etykiecie produktu brak jest informacji, że kilogram "szynki" w cenie kilkunastu-kilkudziesięciu złotych  zawiera tylko 60 dkg mięsa z indyka i aż  30 dkg wody oraz po 3 dkg izolatu białka sojowego i mąki ziemniaczanej. Wbrew prawnemu obowiązkowi producenci nie zamieszczają na etykietach ostrzeżenia zdrowotnego, że produkt zawiera składniki zmodyfikowane genetycznie.

Zgodnie z obowiązującym - a lekceważonym - w Polsce prawem środek spożywczy jest sfałszowany, jeżeli został zmieniony jego skład lub inne podstawowe właściwości,   a konsument nie został o tym powiadomiony w sposób wyraźny. Sfałszowany jest również środek spożywczy, w  którym wprowadzone zostały zmiany mające na celu ukrycie jego rzeczywistego składu lub innych podstawowych właściwości. W szczególności środek spożywczy lub używka są sfałszowane, jeżeli:

W tej sytuacji zagrożone są nie tylko zdrowotne, ale i ekonomiczne interesy konsumenta.

W granicach jednolitego rynku Unii Europejskiej swobodny przepływ towarów jest możliwy dzięki zharmonizowaniu przepisów prawnych dotyczących dodatków do żywności.   Z końcem 1988r. przyjęto ramową dyrektywę
 

Dyrektywa Rady 89/107/EEC z dnia 21 grudnia 1988r. o ujednoliceniu przepisów prawa Państw Członkowskich w zakresie substancji dodatkowych do żywności, dopuszczonych do stosowania w środkach spożywczych przeznaczonych do spożycia przez ludzi.

Council Directive of 21 December 1988 on the approximation of the laws of the Member States concerning food additives authorised for use in foodstuffs intended for human consumption (89/107/EEC).


Dyrektywa ramowa

W Stanach Zjednoczonych A. P. podstawą nowoczesnego prawa żywnościowego jest
Ustawa Federalna o żywności, lekach i kosmetykach z 1938r.
Federal Food, Drug, and Cosmetic (FD&C) Act of 1938
Ustawa Federalna upoważnia Urząd ds. Żywności i Leków  - Food and Drug Administration (FDA) do nadzoru nad żywnością i składnikami żywności oraz określa wymagania w zakresie wiarygodnego znakowania środków spożywczych.

W 1958r. wprowadzono nowelizację Ustawy Federalnej (The Food Additives Amendment to the FD&C Act), która

W 1960r. ustanowiono podobną regulację obejmującą substancje barwiące (The Color Additives Amendments to the FD&C Act), która wymaga uzyskania zezwolenia Urzędu ds. Żywności i Leków na użycie barwników w środkach spożywczych, lekach, kosmetykach   i niektórych materiałach medycznych przed ich wprowadzeniem do obrotu.

Klauzula Delaneya. Do obydwu nowelizacji odnosi się postanowienie, które zabrania uznać substancje dodatkową za bezpieczną, jeżeli wykazano, że wpływa ona na powstanie raka, kiedy jest spożywana przez ludzi lub zwierzęta - "no additive shall be deemed to be safe if it is found to induce cancer when ingested by man or animal, or if it is found, after tests which are appropriate for the evaluation of the safety of food additives, to induce cancer in man or animal". Inicjatorem tak sformułowanego zapisu był republikański senator James Delaney.

Klauzulę Delaneya wprowadzono w 1958r., kiedy nie były jeszcze dostępne metody analityczne pozwalające na wykrycie nikłych stężeń substancji obcych w żywności,   a  racjonalna interpretacja badań laboratoryjnych na zwierzętach miała dopiero nadejść.

Z czasem okazało się, że nie istnieje ryzyko zerowe i że zachodzi konieczność wprowadzenia naukowych procedur szacowania ryzyka zdrowotnego (health risk assessment), po to, aby administracyjnie sterując ryzykiem zdrowotnym (health risk management), doprowadzić do sytuacji, w której osiąga ono poziom ryzyka znikomego - negligible risk. W krajach               o wysokim poziomie rozwoju cywilizacyjnego arbitralnie przyjęto, że ryzyko znikome dotyczy sytuacji, w której pojawia się jeden dodatkowy zgon z powodu raka w populacji miliona osób przez 70 lat swojego życia narażonych na określony czynnik rakotwórczy.    W krajach o niższym poziomie rozwoju cywilizacyjnego stosuje się dziesięciokrotnie mniej bezpieczne kryterium Światowej Organizacji Zdrowia - dopuszczające jeden dodatkowy zgon z powodu raka w populacji 100 000 osób. Dopuszcza się ryzyko większe niż znikome, gdyż dalsza jego minimalizacja pociągałaby za sobą zbyt wysokie koszty, obciążające głównie producentów lub prowadziłaby do innych - niż finansowe - wyrzeczeń. Aktualny stan wiedzy naukowej na temat rzeczywistych i domniemanych zagrożeń zdrowia  w postaci rzetelnej informacji o ryzyku zdrowotnym (health risk communication) z trudem przebija się przez szum informacyjny kreowany przez agencje reklamowe i lobbistów oraz cenzurę nałożoną na prasę, radio i telewizję  przez reklamodawców, a nawet władze publiczne.

Klauzula Delaneya miała niewątpliwie swój udział w spadku liczby zachorowań na raka   w Stanach Zjednoczonych, który pojawił się tam pomimo dynamicznego przyrostu liczby ludzi w podeszłym wieku, kiedy częściej ujawniają się choroby nowotworowe.

W Polsce obserwuje się tendencję odwrotną. Przyrost długości życia jest minimalny (także w porównaniu z wieloma krajami Trzeciego Świata), a liczba zachorowań na raka gwałtownie rośnie. Według ostatnich dostępnych danych za lata 1986-1997 liczba zachorowań na raka od początku do końca tego okresu wzrosła o ponad jedną trzecią. Łącznie w ciągu dziesięciu lat zarejestrowano niemal 850 000 nowych zachorowań na raka, t. j. u jednej na 45 osób. Jeszcze bardziej niepokoi informacja, że w latach 1986-97 wykryto raka u 270 000 mieszkańców Polski poniżej 60 roku życia, tj. u jednej na 86 osób poniżej 60 roku życia.

Tak zła sytuacja epidemiologiczna wymaga od naszych legislatorów wyjątkowej przezorności.

Informacje o rzeczywistych i domniemanych - ale też i urojonych - zagrożeniach zdrowia prowadzą do awersji pokarmowej, niełatwej do odróżnienia od innych niepożądanych reakcji na żywność i jej składniki (jak alergia i nietolerancja pokarmowa). Tymczasem już wkrótce pojawią się w Polsce nowe narzędzia prawnej ochrony konsumenta:

1 lipca 2000r. wchodzi w życie Ustawa z dnia 2 marca 2000 r. o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny.
Wprowadza ona zmiany do Kodeksu cywilnego w brzmieniu następującym: kto wytwarza w zakresie swojej działalności gospodarczej (producent) produkt niebezpieczny, odpowiada za szkodę wyrządzoną komukolwiek przez ten produkt. Niebezpieczny jest produkt nie zapewniający bezpieczeństwa, jakiego można oczekiwać, uwzględniając normalne użycie produktu.
O tym, czy produkt jest bezpieczny, decydują okoliczności z chwili wprowadzenia go do obrotu, a zwłaszcza sposób zaprezentowania go na rynku oraz podane konsumentowi informacje o właściwościach produktu.  Producent odpowiada także wtedy, Domniemywa się, że produkt niebezpieczny, który spowodował szkodę, został wytworzony  i wprowadzony do obrotu w zakresie działalności gospodarczej producenta.
Tak jak producent za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny odpowiada solidarnie: Jeżeli nie wiadomo, kto jest producentem lub wyżej określoną osobą, odpowiada ten, kto  w zakresie swojej działalności gospodarczej zbył produkt niebezpieczny, chyba że w ciągu miesiąca od daty zawiadomienia o szkodzie wskaże poszkodowanemu osobę i adres producenta, importera  lub inną osobę odpowiedzialną. Jeżeli zbywca produktu nie może wskazać producenta ani jednej z wyżej wymienionych osób zwalnia go od odpowiedzialności wskazanie osoby, od  której sam nabył produkt.
21 lipca 2000r. wchodzi w życie Rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia 28 lutego w sprawie warunków sanitarnych oraz zasad przestrzegania higieny przy produkcji i obrocie środkami spożywczymi, używkami i substancjami dodatkowymi dozwolonymi.
Zgodnie z par. 66 Rozporządzenia artykuły spożywcze budzące podejrzenie lub o widocznych cechach niewłaściwej jakości zdrowotnej nie mogą być wprowadzane do obrotu.
 
8 września 2000r. wchodzi w życie Ustawa z dnia 22 stycznia 2000 r. o ogólnym bezpieczeństwie produktów.
Zgodnie z Art. 4  Ustawy produktem bezpiecznym jest produkt, który: Art. 7 Ustawy pozwala przyjąć, że produkt stanowi zagrożenie nawet jeśli spełnia wymagania określone a przy ich braku ustalone po uwzględnieniu




STOWARZYSZENIE
  OCHRONY
     ZDROWIA
       KONSUMENTÓW
STOWARZYSZENIE OCHRONY ZDROWIA KONSUMENTÓW
 

odpowiedzialność polskich władz
za ogólne bezpieczeństwo produktów
i
odpowiedzialność producenta
za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny




 
 

ZAGROŻENIA ZDROWIA W POLSCE
CZASOPISMO RUCHU OCHRONY ZDROWIA
AKTUALIZOWANA WERSJA ELEKTRONICZNA
"ZAGROŻENIA ZDROWIA W POLSCE"

 
 
§
§
§
§
§
§
§
§
kto wytwarza lub sprzedaje produkt niebezpieczny, ten odpowiada
za ciężki uszczerbek na zdrowiu, inne naruszenie czynności narządu ciała lub rozstrój zdrowia, a także za doznaną krzywdę konsumenta.

Naprawienie szkody obejmuje wszelkie wynikłe z tego powodu koszty. 

Na żądanie poszkodowanego zobowiązany do naprawienia szkody powinien  wyłożyć z góry sumę potrzebną na koszty leczenia, a jeżeli poszkodowany  stał się inwalidą, także sumę potrzebną na koszty przygotowania do innego  zawodu. Jeżeli poszkodowany utracił całkowicie lub częściowo zdolność do  pracy zarobkowej albo jeżeli zwiększyły się jego potrzeby lub zmniejszyły  widoki powodzenia na przyszłość, może on żądać od zobowiązanego do  naprawienia szkody odpowiedniej renty. Jeżeli w chwili wydania wyroku szkody nie da się dokładnie ustalić, poszkodowanemu może być przyznana renta tymczasowa.

Nie trzeba mieć pieniędzy, aby dochodzić swoich praw w sądzie

Niezależni i sprawiedliwi sędziowie podejmujący decyzje w imieniu Rzeczpospolitej Polskiej  w każdym uzasadnionym przypadku mogą skorzystać  z przewidzianej prawem możliwości zwolnienia strony poszkodowanej od opłaty wstępnej w sprawach o odszkodowanie.
Powiatowy (miejski) rzecznik konsumentów jest zobowiązany ustawą do udzielania nieodpłatnej pomocy pomocy prawnej, kiedy konsument dozna ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, innego naruszenia czynności narządu ciała lub rozstroju zdrowia. W sprawach o ochronę interesów konsumentów powiatowy (miejski) rzecznik konsumentów wytacza powództwa na rzecz konsumentów (w sprawach tych do rzecznika stosuje się odpowiednio przepisy o prokuratorze), a w sprawach o wykroczenia na szkodę konsumentów jest oskarżycielem publicznym. Przedsiębiorca, do którego zwróci się rzecznik konsumentów, obowiązany jest udzielić rzecznikowi wyjaśnień i informacji będących przedmiotem wystąpienia oraz ustosunkować się do uwag i opinii rzecznika.
§
§
§
§
§
§
§
§

 
M
C
K
alergie, zatrucia, zakażenia, urazy
dochodzenie przyczyn  w składzie: 
żywności, napojów, kosmetyków, leków i in. produktów,
w usługach oraz w otaczającym środowisku 
INTERNETOWA PORADNIA MEDYCZNEGO CENTRUM KONSUMENTA
M
C
K


 

MEDYCZNE CENTRUM KONSUMENTA



ALFABETYCZNY SPIS ZAWARTOŚCI
STRON INTERNETOWYCH DOMENY HALAT.PL
DOTYCZĄCYCH OCHRONY ZDROWIA