II - Przeglądowa konferencja ogólnopolskiego
Stowarzyszenia Ochrony Zdrowia Konsumentów
"OCHRONA ZDROWIA KONSUMENTA
W POLSCE, UNII EUROPEJSKIEJ I U.S.A”
 16 - 17. kwietnia 1999r.
 Państwowy Zakład Higieny * Instytut Żywności i Żywienia
Warszawa

CEL, UZASADNIENIE WYBORU TERMINU, PROGRAM,
STRESZCZENIA WYSTĄPIEŃ, FOTOGRAFIE


CEL


UZASADNIENIE WYBORU TERMINU KONFERENCJI

konferencję zorganizowano w okresie intensyfikacji prac harmonizacyjnych dostosowujących polskie przepisy do uregulowań Unii Europejskiej


Przeglądowa konferencja ogólnopolskiego
Stowarzyszenia Ochrony Zdrowia Konsumentów
"OCHRONA ZDROWIA KONSUMENTA
W POLSCE, UNII EUROPEJSKIEJ I U.S.A”
 16 - 17. kwietnia 1999r.
 Państwowy Zakład Higieny * Instytut Żywności i Żywienia
Warszawa

PROGRAM

16. kwietnia 1999r. Państwowy Zakład Higieny

Dr Jacek Piątkiewicz - Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Zdrowia i OS
fotografia
Słowo wstępne
*
 Dr Zbigniew Hałat, Prezes Stowarzyszenia Ochrony Zdrowia Konsumentów
fotografia
Ochrona zdrowia konsumenta a zdrowie publiczne
streszczenie
*
Prof. dr hab. Janusz Jeljaszewicz
Członek Polskiej Akademii Nauk i Polskiej Akademii Umiejętności
Dyrektor Państwowego Zakładu Higieny
fotografia
Rola Państwowego Zakładu Higieny w ochronie zdrowia konsumenta
streszczenie
*
Larry Goetz
Procter & Gamble
fotografia
Ochrona zdrowia konsumenta
w Unii Europejskiej, w Polsce i w Stanach Zjednoczonych
streszczenie
PEŁNA PREZENTACJA
*
 Mgr inż. Zbigniew Wróbel
Prezes Polskiego Stowarzyszenia Wytwórców Produktów Markowych PRO-MARKA
referat wygłosił
Sekretarz Generalny Stowarzyszenia PRO-MARKA, P. Tomasz Gryżewski
fotografia
Markowe gwarancje jakości zdrowotnej
streszczenie
*
Doc. dr hab. Kazimierz Karłowski
Kierownik Zakładu Badania Żywności i Przedmiotów Użytku
Państwowego Zakładu Higieny
fotografia
Harmonizacja krajowego ustawodawstwa w zakresie kosmetyków
a ochrona zdrowia konsumenta
streszczenie
*
Dr Michał Andrijewski, Instytut MP, Biuro Bezpieczeństwa Chemicznego
Ochrona konsumenta przed zagrożenia stwarzanymi przez niebezpieczne substancje chemiczne
streszczenie
 *
Prof. dr hab. Mirosław Kańtoch
Kierownik Zakładu Wirusologii Państwowego Zakładu Higieny
fotografia
Aspekty skuteczności szczepionek wirusowych stosowanych u ludzi i zagrożeń,
jakie mogą stwarzać u szczepionych i kontaktów
streszczenie
 *
P. Barbara Jaroszewska, Centrum Edukacji Kosmetologicznej
fotografia
Ochrona osób korzystających z usług gabinetów kosmetycznych
streszczenie
*
Mgr farm. Maria Głowniak
Wicedyrektor Departamentu Farmacji, Ministerstwo Zdrowia i OS
fotografia
Prawne zabezpieczenie jakości leków w Polsce
streszczenie
*
 Prof. dr hab. Waldemar Roszkowski - Śliż
Prezes Polskiej Izby Przemysłu Farmaceutycznego i Sprzętu Medycznego POLFARMED
Idea systemu rejestracji leków w Polsce
streszczenie
*
 Dr Elżbieta Sobiczewska, Prof. dr hab. Stanisław Szmigielski
Zakład Ochrony Mikrofalowej
Wojskowy Instytut Higieny i Epidemiologii
fotografia
Urządzenia powszechnego użytku emitujące promieniowanie mikrofalowe
(kuchenki mikrofalowe, telefony komórkowe)
- dopuszczalne normy narażenia ludności w Polsce i innych krajach
streszczenie
*
Prof. dr hab. Tadeusz Majle, Państwowy Zakład Higieny
fotografia
Zagrożenie radioaktywnością konsumentów w Polsce
streszczenie
*
Mgr Agnieszka Pomierna-Andrychowska
Wicedyrektor Departamentu Polityki Konsumenckiej
Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów
fotografia
Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów
- działania w sferze ochrony zdrowia, szczególnie w aspekcie reklamy
streszczenie

16. kwietnia 1999r. impreza towarzyska
fotografie


17. kwietnia 1999r.  Instytut Żywności i Żywienia

Dr n. med. Lucjan Szponar, Dyrektor Instytutu Żywności i Żywienia
fotografia
Nadzór nad warunkami zdrowotnymi żywności i żywienia w Polsce
Unii Europejskiej i Stanach Zjednoczonych
streszczenie
*
 Mgr Andrzej Królikowski, Główny Inspektor Inspekcji Handlowej
Działalność inspekcji handlowej na rzecz ochrony konsumentów,
na przykładzie niektórych wyników 1998r.
streszczenie
*
 Dr Elżbieta Andrzejewska, Państwowy Zakład Higieny
Harmonizacja polskiego ustawodawstwa w zakresie substancji dodatkowych do żywności
a jakość zdrowotna
streszczenie
*
 Mgr inż. Jan Kaliszewski, Dyrektor ds Przemysłu, Instytut WODA 2000
fotografia
Woda jako surowiec i produkt
streszczenie
*
Doc. dr hab. Zofia Rudzka - Kańtoch, dr Halina Weker, Instytut Matki i Dziecka
fotografia
Problemy rynku żywności dla niemowląt i małych dzieci związane z ochroną zdrowia w Polsce
streszczenie
 *
Doc. dr hab. Bolesław Wojtoń, Państwowy Instytut Weterynaryjny
fotografia
Rola weterynaryjnej służby ochrony zdrowia publicznego
w nadzorze nad żywnością pochodzenia zwierzęcego
streszczenie
*
 Dr Robert Gmyrek, Zastępca Głównego Lekarza Weterynarii
Główny Inspektorat Weterynarii
fotografia
Ochrona konsumenta w świetle działań Inspekcji Weterynaryjnej
streszczenie
*
 Prof. dr hab. Hanna Stypułkowska - Misiurewicz, Państwowy Zakład Higieny
fotografia
Zakażenia i zatrucia pokarmowe w Polsce - rejestracja, organizacja badań i analiza wyników
streszczenie

17. kwietnia 1999r. impreza towarzyska


Przeglądowa konferencja ogólnopolskiego
Stowarzyszenia Ochrony Zdrowia Konsumentów
"OCHRONA ZDROWIA KONSUMENTA
W POLSCE, UNII EUROPEJSKIEJ I U.S.A”
 16 - 17. kwietnia 1999r.
 Państwowy Zakład Higieny * Instytut Żywności i Żywienia
Warszawa

STRESZCZENIA

Dr Zbigniew Hałat, Prezes Stowarzyszenia Ochrony Zdrowia Konsumentów
Ochrona zdrowia konsumenta a zdrowie publiczne

Stowarzyszenie Ochrony Zdrowia Konsumentów założono latem 1997r. w czasie kryzysu naszego Państwa dotkniętego katastrofą Wielkiej Powodzi i dezorganizacją służb odpowiedzialnych za ochronę zdrowia publicznego. Podporządkowaliśmy się wówczas  uniwersalnemu obowiązkowi przeciwstawiania się złu.

Naszą misją jest egzekwowanie najważniejszego prawa konsumenta, jakim jest ochrona zdrowia konsumenta zgodnie z normami wypracowanymi w Unii Europejskiej i podejmowanie działań na rzecz zasady:

 TYLKO TE PRODUKTY, KTÓRE NIE ZAGRAŻAJĄ ZDROWIU
 MOGĄ BYĆ WPROWADZANE DO OBROTU HANDLOWEGO

 Na całym terenie Unii Europejskiej (i -  w naszym przekonaniu  - w państwach stowarzyszonych)

Chcemy, aby te same prawa konsumenta były przestrzegane także w Polsce. Dlatego wspieramy procesy, które zbliżają Polskę do Unii Europejskiej, a uwzględnienie interesu narodowego nakazuje czerpać również z dobrych doświadczeń Stanów Zjednoczonych i innych krajów wysokorozwiniętych. Nie jest to tylko problem jakości konsumpcji. Jest to sprawa szans,  które powinny pomóc ludziom żyć zdrowiej  i dłużej niż teraz.

 Z corocznych publikacji United Nations Development Program (UNDP) wynika, że pomimo wzrostu gospodarczego w latach 1993 - 1997 nastąpił upadek cywilizacyjny Polski. W prowadzonym przez ONZ rankingu rozwoju cywilizacyjnego 175 państw świata Polska spadła z 32. miejsca w 1992r. na 56. miejsce w 1996r. i na 58. w 1997r.  Dopiero ranking 1998 przyniósł pewną poprawę, dając naszemu krajowi miejsce 52. wśród wszystkich krajów świata, lecz zaledwie dopiero 62. miejsce w zakresie oczekiwanej długości życia.

8 grudnia 1998r. w Ministerstwie Rolnictwa w Warszawie polskie autorytety naukowe o najwyższych kompetencjach wypowiedziały się w ważnej dla każdego kupującego sprawie rzeczywistych, domniemanych  i urojonych zagrożeń zdrowia konsumenta w Polsce. Celem tego spotkania była promocja ochrony zdrowia konsumenta w oparciu o aktualny stan wiedzy naukowej oraz przeciwdziałanie nadużyciom reklamy, public relations i lobbyingu.

Podczas obecnej konferencji Stowarzyszenia "Ochrona zdrowia konsumenta w Polsce, Unii Europejskiej   i U.S.A."  reprezentanci instytucji naukowych, przedstawiciele władz i organizacji przemysłowych poinformują opinię publiczną o swoim wkładzie w nowocześnie rozumianą ochronę zdrowia, uwzględniającą zarówno odpowiedzialność władzy ustawodawczej i wykonawczej za bezpieczeństwo zdrowotne obywateli, ale też uznającą wolny rynek za dobre forum promocji zdrowia, pod warunkiem wszakże, że ocena każdego produktu obecnego w sprzedaży  uwzględni jego zdrowotność. Ponieważ najmniej anonimowe i najłatwiej dostępne ocenie konsumentów jest wytwarzanie produktów markowych, celem Stowarzyszenia jest sukces marki gwarantującej konsumentowi właściwą jakość zdrowotną kosztem tej marki, która nie sprosta wymogom precyzyjnej i obiektywnej kontroli. Jest oczywiste, że wymogi jakości zdrowotnej muszą chronić konsumentów przed zagrożeniami rzeczywistymi, minimalizować zagrożenia domniemane i opierać się o standardy  przyjęte  w krajach o lepszym niż nasz stanie zdrowia narodu.


Prof. dr hab. Janusz Jeljaszewicz
Członek Polskiej Akademii Nauk i Polskiej Akademii Umiejętności
Dyrektor Państwowego Zakładu Higieny

 Rola Państwowego Zakładu Higieny w ochronie zdrowia konsumenta
Państwowy Zakład Higieny (PZH) powstał w 1918 roku w celu zwalczenia nękających wówczas Polskę licznych i groźnych zakażeń. Cele te zostały osiągnięte szybko i działalność była kontynuowana w kierunku poprawy wszelkich aspektów higieny. Celem była od początku ochrona ludności przed zakażeniami, skażeniami chemicznymi oraz brakami higieny. Kiedy całość tych problemów została opanowana, PZH ukierunkował się na działania zapobiegawcze, zmierzające do ochrony konsumentów zarówno w dziedzinie zapobiegania aktualnym zakażeniom (np. poprzez szczepienia ochronne) jak też w zakresie oceny bezpieczeństwa wszystkich produktów używanych przez konsumentów.
Obecnie Państwowy Zakład Higieny jako instytut naukowy prowadzi badania mające na celu identyfikację nasilających się lub przyszłych zagrożeń, a na bieżąco stanowi główną (a czasami jedyną) barierę chroniącą konsumentów w Polsce przed zagrożeniami zdrowotnymi, pochodzącymi np. ze strony producentów lub importerów produktów związanych ze zdrowiem konsumenta: badane są wszystkie takie produkty od szczepionek uodparniających, poprzez żywność i przedmioty użytku z kosmetykami i zabawkami dla dzieci włącznie, urządzenia emitujące promieniowanie, skażenie wody, powietrza atmosferycznego i gleby, skażenia środkami ochrony roślin czy też ocenę zagrożenia zdrowotnego ze strony materiałów budowlanych.
Kierunki działania wynikają ze statutu PZH zatwierdzonego przez Ministra Zdrowia i zarejestrowanego przez Sąd w 1992 roku. Corocznie PZH uaktualnia swoje badania, a działania naukowo-usługowe prowadzi poprzez swoje Zakłady pod kierunkiem Dyrekcji PZH. Zakres działania wskazują obecne nazwy Zakładów PZH: Wirusologii, Bakteriologii, Parazytologii, Ochrony Radiologicznej i Radiobiologii, Immunopatologii, Epidemiologii, Toksykologii Środowiskowej, Badania Żywności i Przedmiotów Użytku, Higieny Komunalnej, Zwalczania Skażeń Biologicznych, Promocji Zdrowia.
PZH współdziała z wojewódzkimi i powiatowymi stacjami sanitarno-epidemiologicznymi, które realizują kierunki badań PZH w terenie, szkoląc też personel tych stacji na kursach organizowanych przez Studium Zdrowia Publicznego PZH. W ten sposób ochrona konsumenta jest w Polsce zbiorowa i ujednolicona. Państwowy Zakład Higieny pracuje też nieprzerwanie nad przewidywaniem zagrożeń dla konsumenta w przyszłości na przykład ostatnie opracowanie dotyczy nowych, ponownie pojawiającyh się i lekoopornych zakażeń jako globalnego i krajowego zagrożenia.
PZH wykonał bardzo trudną pracę w ostatnim dziesięcioleciu związaną z transformacją Polski i pojawieniem się wolnego rynku. Zadania wielu Zakładów PZH uległy olbrzymiej intensyfikacji, ponieważ pojawiły się dosłownie tysiące nowych produktów, które należało ocenić pod względem bezpieczeństwa dla konsumentów w kraju. Należy z uznaniem stwierdzić, że PZH nie ugiął się przed bardzo licznymi nowymi zadaniami, ale je bardzo skutecznie podjął. Konsumenci polscy zostali ochronieni przed licznymi produktami zagranicznymi lub krajowymi o zagrażającej lub niejasnej wartości.
Obecnie PZH zmierza do unifikacji wymagań zdrowotnych dla produktów dozwolonych w Polsce z przepisami Unii Europejskiej, jednakże nie zaniedbując stosowania wypracowanych w Polsce norm zdrowotnych. PZH spełnia z powodzeniem swoją rolę w okresie transformacji w Polsce i nadal skutecznie chroni konsumentów.

Larry J. Goetz
Procter & Gamble
Ochrona zdrowia konsumenta
w Unii Europejskiej, w Polsce i w Stanach Zjednoczonych
(tłumaczenie  z języka angielskiego)

W trakcie dzisiejszego wystąpienia omówię systemy ustawodawcze regulujące obrót oraz nadzór nad środkami czyszczącymi i piorącymi, kosmetykami i artykułami spożywczymi na trzech rynkach, a mianowicie w krajach Unii Europejskiej, w Stanach Zjednoczonych i w Polsce.

W dziedzinie produktów konsumpcyjnych ochrona zdrowia konsumentów rozpoczyna się od ochrony konsumentów przed użytkowaniem niebezpiecznych produktów aż po zapewnienie, aby produkty bezpieczne nie były użyte przypadkowo w sposób zagrażający ich zdrowiu.  Zdefiniowanie pojęcia bezpieczeństwa i umiejętność przewidywania niewłaściwego zastosowania produktów wymaga dużej profesjonalnej wiedzy.  Dzięki wieloletniemu doświadczeniu zdobyliśmy potrzebną wiedzę w tym zakresie zarówno w aspekcie uregulowań prawnych jak i na potrzeby producentów.

Można wyróżnić cztery zasadnicze podejścia przyjęte w dziedzinie ochrony zdrowia konsumenta związane z użyciem produktów konsumpcyjnych.  Wszystkie są aktualnie stosowane i stanowią ważny element skutecznego funkcjonowania systemu ochrony zdrowia konsumenta jako całości.  I chociaż żadnego z nich nie można pomijać, to jestem przekonany, każde z nich może być usprawnione.

Pierwszą zasadą i sposobem prawnym regulującym ochronę konsumenta w gospodarce wolnorynkowej jest ustanowienie odpowiedzialności i egzekucja praw które działają jako zabezpieczenie przed nieodpowiedzialnym zachowaniem.  Ludzie decydują o tym, co robić na podstawie rezultatów, jakie spodziewają się uzyskać.  Jeśli producenci i handlowcy są świadomi odpowiedzialności za zapewnienie bezpieczeństwa produktów  i wiedzą, że za błędy przyjdzie im zapłacić, zwiększą wysiłki, aby produkty oferowane przez nich były bezpieczne.  Jeśli uważają, że system rejestracji produktów “zrzuca” odpowiedzialność na instytucje państwowe lub, że jeśli zostaną złapani na gorącym uczynku, nie grozi im żadna bądź tylko symboliczna kara, wówczas ich wysiłki na rzecz bezpieczeństwa produktu będą o wiele mniejsze.

Drugim sposobem zabezpieczenia zdrowia konsumenta w związku z używaniem produktów konsumpcyjnych jest informacja dla konsumenta.  Znakowanie opakowania, instrukcje użytkowania, etykiety ostrzegawcze a także lista użytych składników w przypadku niektórych produktów są skutecznym sposobem dostarczającym konsumentom informacji na temat tego jak ustrzec się przed niebezpiecznym użytkowaniem bezpiecznych produktów.

Określenie, jakie informacje są ważne i pożyteczne nie jest w dzisiejszych czasach łatwym zadaniem, zważywszy na złożoność współczesnych produktów.  Ponadto umiejętność odczytywania informacji na etykietach nie jest w 100% rozpowszechniona, a nowe typy produktów regularnie pojawiają się na rynku.  Wszystkie trzy systemy, które przedstawiam w moim wystąpieniu wymagają pisemnej informacji na opakowaniu produktów, przy czym wymagania w każdym z nich są różne.  Sam fakt, że trzy omawiane przeze mnie rynki posługują się różnymi wymaganiami wskazuje na to, iż nie znaleźliśmy dotychczas “idealnej” metody na wykorzystanie informacji przeznaczonych dla konsumentów w celu zapewnienia im ochrony zdrowotnej.

Trzecia metoda ochrony zdrowia konsumenta polega na kontroli składników używanych do produkcji dóbr konsumpcyjnych.  Produkty konsumpcyjne podzielone są na określone kategorie (takie jak np. kosmetyki, leki), według różnych systemów klasyfikacji, czego rezultatem jest określenie limitów dla określonych substancji wchodzących w skład produktów.  W ten sposób tworzy się listy substancji dopuszczonych i niedopuszczonych do użytku (listy pozytywne i negatywne).

Jest to najbardziej podatny grunt, umożliwiający harmonizację systemów istniejących na świecie, ponieważ klasyfikacje są wynikiem dość arbitralnych decyzji,  a podstawowe kryteria klasyfikujące do pozytywnych i negatywnych list maja podstawy naukowe.  Mówiąc, że istota tych kryteriów osadzona jest w nauce, należy pamiętać, że różni ludzie mogą różnie do niej podchodzić, a spojrzenie to determinowane jest także przez czas.  Nauka, proces poznawczy i zrozumienie świata rozwija się w takim tempie, że nie można oczekiwać iż uregulowania prawne będą zawsze za tym nadążały.  Dlatego też, mając to na uwadze, powinniśmy zrobić wszystko co w naszej mocy, aby zrozumieć dane jakimi dysponujemy obecnie w stosunku do składników stosowanych w produktach konsumpcyjnych.

Czwartym sposobem ochrony konsumentów przed niebezpiecznymi produktami jest kontrola rynku.  Mechanizmy kontroli rynkowej przyjmują obecnie dwie podstawowe formy: rejestrację przed wprowadzeniem produktów na rynek oraz kontrolę produktów na rynku.  Procedura rejestracyjna polega na ocenie  i dopuszczeniu produktu do obrotu zanim ten trafi na rynek.  Nie jest to jednak najlepszy system, ponieważ podatny jest na nadużycia przez nieuczciwych producentów.

Druga forma kontrolowania produktu na rynku jest preferowana w krajach Unii Europejskiej i Stanach Zjednoczonych.  Polega ona na pobieraniu i analizowaniu produktów przez wyspecjalizowaną agencję rządową która egzekwuje odpowiedzialność producenta za produkt w przypadku pojawienia się problemów.

Mając na uwadze przedstawione tu cztery aspekty ochrony zdrowia konsumenta za pośrednictwem uregulowań prawnych, posłużę się podziałem obecnie istniejących regulacji na tzw. regulacje “poziome” i “pionowe”. “Poziome” to takie, które dotyczą wielu grup produktów, a “pionowe” dotyczą jednej kategorii.

System odpowiedzialności prawnej  za produkt i systemy kontroli rynkowej podlegają “poziomym” przepisom prawa, mającym zazwyczaj standardową formę.  Największa trudność polega na wprowadzeniu określonych mechanizmów administracyjnych zapewniających właściwe funkcjonowanie w ramach tych przepisów.

Pozostałe dwa aspekty uregulowań prawnych dotyczących ochrony zdrowia konsumenta: informacja dla konsumenta i kontrola składników - są bardzo ściśle związane ze specyfiką danej kategorii produktu.  Zazwyczaj podlegają prawnym regulacjom “pionowym”.  Przepisy te są opracowane i sformułowane pod kątem właściwości chemicznych i ryzyka związanego z życiem produktów należących do poszczególnych kategorii.

Podstawą ochrony zdrowia konsumenta w systemie gospodarki wolnorynkowej jest stworzenie prawnej infrastruktury określającej odpowiedzialność za produkty i odpowiedzialności za wszelkie wyrządzone przez nie szkody.

W krajach Unii Europejskiej ramowa Dyrektywa UE dotycząca bezpieczeństwa produktu nakłada na producentów odpowiedzialność za wszelkie szkody spowodowane przez ich produkty w przypadku normalnego ich użytkowania a także, co jest bardzo istotne, w przypadku dającego się przewidzieć niewłaściwego ich użycia.  Niewłaściwe użytkowanie może obejmować przypadki takie, jak; zastosowania proszku do pralek automatycznych do ręcznego mycia naczyń kuchennych lub wykorzystanie ręczników papierowych jako filtra do kawy.   Postanowienia zawarte w tej dyrektywie, wpisane w system praw państw członkowskich są na różny sposób egzekwowane przez władze wykonawcze i sądy.

W Stanach Zjednoczonych Prawo Federalne o Bezpiecznym Użytkowaniu Produktów Niebezpiecznych także nakłada odpowiedzialność za wyrządzone szkody na producenta i stanowi podstawę do podjęcia kroków prawnych. Stany Zjednoczone mają najprawdopodobniej najbardziej rozwiniętą praktykę w stosowaniu prawa o odpowiedzialności za wyrządzone szkody osobiste. Na przestrzeni ostatniego pokolenia mamy do czynienia z wyłonieniem się swoistej kultury procesowej dotyczącej roszczeń o naprawienie szkód osobistych zgłaszanych wobec producentów.  Wynikiem jej są liczne grzywny nakładane przez sądy, lub odszkodowania zarówno jako rekompensaty na rzecz osoby pokrzywdzonej jak i kary nałożonej na zaskarżane przedsiębiorstwa.  Chyba każdy się zgodzi z tym, że system ten w znacznym stopniu wymknął się spod kontroli przekształcając z gruntu dobrą koncepcję ochrony prawnej w praktykę zbyt często nadużywaną przez społeczeństwo.

W Polsce odpowiedzialność prawna za produkt jest uregulowana poprzez Kodeks Cywilny i niektóre akty prawa administracyjnego.  Ten system prawny nie daje jednak konsumentowi wystarczająco silnej pozycji aby domagać się odszkodowania od producenta.  Projekt ustawy mówiącej o odpowiedzialności producenta zgodnej z wytycznymi dyrektyw EU jest w trakcie opracowywania.

Wracając jednak do prawnej ochrony zdrowia konsumenta w stosunku do specyficznych produktów konsumpcyjnych, chciałbym na początek na przykładzie środków czyszczących i piorących  omówić pokrótce wymogi odpowiedniego znakowania i kontroli składu produktów.

Obrót środkami czyszczącymi i piorącymi uregulowany jest w pakiecie przepisów prawnych dotyczących produktów chemicznych na wszystkich trzech omawianych tu rynkach. W krajach Unii Europejskiej są to: Dyrektywa o substancjach niebezpiecznych (DSD - Dangerous Substances Directive) i Dyrektywa o preparatach niebezpiecznych (DPD - Dangerous Preparations Directive).  Dyrektywy te regulują stosowanie wszystkich substancji chemicznych w produktach konsumpcyjnych na terenie Unii Europejskiej, o ile substancje te nie są ujęte w bardziej szczegółowych przepisach prawa (jak np. w przypadku kosmetyków lub leków). Dyrektywy UE dotyczące niebezpiecznych substancji I niebezpiecznych preparatów nakładają obowiązek znakowania składników w oparciu o potencjalne zagrożenie związane z ich użyciem tak, że np. składniki łatwopalne lub powodujące korozję znajdujące się w detergentach muszą być opatrzone nalepką ostrzegawczą.

W krajach Unii Europejskiej większość detergentów znajdujących się w obrocie posiada także instrukcje użytkowania i informacje o składzie chemicznym ujęte wg. standardu opracowanego wspólnie przez przedstawicieli rządu i przemysłu i wpisanego w dyrektywy. Środki te nie są z zasady traktowane jako działanie zapewniające ochronę zdrowia konsumenta ale raczej jako element obsługi konsumentów, którą zarówno rząd jak i przemysł uważają za swą powinność.

W Stanach Zjednoczonych Komisja do Spraw Bezpieczeństwa Produktów Konsumpcyjnych (CPSC - Consumer Product Safety Commission) wydaje wytyczne co do informacji ostrzegawczych wymaganych na opakowaniach detergentów.  Stosowne informacje ostrzegawcze, takie jak np. unikanie kontaktu produktu z oczami, zakazujące mieszania produktu z wybielaczem czy konieczność użycia środków ochrony skóry, są wynikiem działań przemysłu chemicznego i wytycznych określonych przez CPSC.  Jeśli środek piorący jest również produktem odkażającym (dezynfekcyjnym), podlega także uregulowaniom Agencji Ochrony Środowiska (EPA- Environmental Protection Agency) dotyczącym odpowiedniego znakowania produktu.  Podawanie składu produktu wymagane jest jedynie w przypadku niektórych składników.

W Polsce listy substancji chemicznych oraz koncepcja DSD i DPD są już częściowo wpisane w ustawodawstwo polskie (rozporządzenie MZiOS z dnia 21.08.1997 w sprawie substancji chemicznych stwarzających zagrożenie dla zdrowia lub życia) a etykiety ostrzegawcze są podobne do stosowanych w krajach Unii Europejskiej.  Ponadto w Polsce wymaga się, aby detergenty posiadały certyfikat PCBC (Polskie Centrum Badań i Certyfikacji) a każde opakowanie było zaopatrzone w znak PCBC informujący konsumenta o bezpieczeństwie produktu dla środowiska.

Kraje UE oraz Stany Zjednoczone kontrolują skład środków czyszczących i piorących za pośrednictwem regulacji prawnych zabraniających stosowania niektórych składników i ograniczających stosowanie innych w celu ochrony zdrowia konsumenta.  W Stanach Zjednoczonych stosowanie substancji chemicznych do produkcji środków czyszczących i piorących jest kontrolowane w o wiele prostszy sposób.  Jedynym wymaganiem jest to, aby substancja chemiczna znajdowała się na pozytywnej liście określonej w Ustawie o Kontroli Substancji o Właściwościach Szkodliwych (TSCA – Toxic Substances Control Act), kontrolowanej przez amerykańską Agencję Ochrony Środowiska (EPA).  Aby substancja chemiczna mogła znaleźć się na liście TSCA i w konsekwencji być dopuszczona do produkcji detergentów, rząd musi uzyskać dane dotyczące ewentualnych zagrożeń dla konsumenta i środowiska naturalnego.

W Polsce nie istnieje ani pozytywna, ani negatywna lista składników chemicznych dla środków czyszczących i piorących.  Wszystkie receptury produktów czyszczących i piorących  muszą uzyskać akceptację PZH przed wprowadzeniem ich do obrotu.  Jedynie poziom fosforu jest ograniczony i nie może przekraczać 6%.

A teraz przyjrzyjmy się nieco bardziej skomplikowanemu zagadnieniu jakim są kosmetyki.  Porównanie regulacji prawnych dotyczących ochrony zdrowotnej w przypadku kosmetyków pomiędzy krajami Unii Europejskiej a Stanami Zjednoczonymi jest trudniejsze ze względu na odmienne zasady klasyfikacji kosmetyków.

W Unii Europejskiej Dyrektywa Kosmetyczna definiuje kosmetyk jako „substancję lub preparat przeznaczony do użycia w kontakcie z różnymi zewnętrznymi częściami ciała ludzkiego lub z zębami i błonami śluzowymi jamy ustnej, z celem wyłącznym lub głównym czyszczenia ich, perfumowania, zmian ich wyglądu i/lub ochrony ich lub utrzymaniu ich w dobrym stanie.”  Definicja ta opiera się zatem na „celowości” produktu i w praktyce produkty kosmetyczne  klasyfikowane są według sposobu i celu ich użycia, czyli ich przeznaczenia.

Z kolei Stany Zjednoczone które mają rozbudowane przepisy dotyczące leków OTC, traktują niektóre kosmetyki również jako leki OTC, ale wówczas podlegające innym wymaganiom.

Klasyfikacja przyjmowana w Polsce jest zgodna z przepisami UE.

W UE istnieją specyficzne dla kosmetyków przepisy - należące do tzw. “przepisów pionowych”, które określają minimalną ilość informacji, wymaganych na opakowaniu produktu kosmetycznego.  Chociaż większość tych informacji ma charakter komercyjny i dotyczy wielkości opakowania, funkcji produktu, nazwy i adresu producenta, niektóre informacje umieszczane są w celu zapewnienia ochrony zdrowia konsumenta.  Prawo wymaga umieszczenia listy składników zgodnie z międzynarodową nomenklaturą (INCI) oraz daty przydatności produktu do użycia, jeśli jakość produktu ulega pogorszeniu w okresie pierwszych 30 miesięcy. Ponadto w przypadku zastosowania określonych składników, na opakowaniach należy umieścić  etykiety ostrzegawcze.

Amerykańska Food and Drug Administration (FDA – Federalna Agencja ds. Żywności i Leków) stosuje podobne zasady  w stosunku do znakowania produktów kosmetycznych wymagając podania składu, etykiet ostrzegawczych i daty przydatności produktu.  Niestety na dzień dzisiejszy konwencje regulujące podobne do siebie deklaracje są różne.  Dlatego też stowarzyszenia branżowe i ciała ustawodawcze podejmują próby stworzenia jednolitego systemu.

Kroki podejmowane przez Polskę w celu harmonizacji polskich uregulowań prawnych z zasadami europejskiej Dyrektywy Kosmetycznej dotyczącymi wymogów podawania informacji o produktach są bardziej zaawansowane niż w innych dziedzinach.  Propozycja podawania nazewnictwa składników według nomenklatury INCI w obecnym projekcie Ustawy Kosmetycznej,  oraz obowiązek podawania daty przydatności i umieszczania ostrzeżeń na etykietach są zgodne z wytycznymi Dyrektywy UE.  Na wszystkich omawianych przeze mnie rynkach funkcjonuje system kontroli składników stosowanych do produkcji kosmetyków.

Dyrektywa Kosmetyczna UE zawiera załączniki, które m.in podają listę składników niedopuszczonych do produkcji kosmetyków zwaną także „listą negatywną” oraz listę składników dozwolonych do stosowania z pewnymi ograniczeniami. Inne załączniki zawierają tzw. „listy pozytywne” dla barwników, konserwantów i substancji promieniochronnych.   Listy pozytywne i negatywne oraz listy składników dopuszczonych z ograniczeniami opracowywane są przez władze unijne we współpracy z naukowcami z państw członkowskich Unii, przedstawicieli przemysłu i agencji ds. ochrony praw konsumenta.  Specjalna komisja złożona z przedstawicieli ministerstw zdrowia państw członkowskich analizuje najświeższe osiągnięcia naukowe oraz komentarze producentów i konsumentów, a także dokonuje systematycznej nowelizacji list składników.  System ten funkcjonuje bez zarzutu – dotychczas listy te uaktualniono dwadzieścia sześć razy ze względu na zachodzący postęp techniczny.

Amerykańskie ustawodawstwo w tym zakresie, uznaje, że kosmetyki mogą mieć również korzystny wpływ nie tylko na urodę ale również na zdrowie konsumenta, określając normy OTC dla składników produktów kosmetycznych zapewniających ochronę zdrowotną (raport monograficzny).  W rezultacie mamy więc do czynienia z dodatkowym zestawem instrumentów kontroli składu produktów. Raporty monograficzne publikowane przez FDA określają szczegółowo dolne granice skuteczności i granice bezpiecznej dopuszczalności substancji aktywnych w produktach kosmetycznych.

Polska definicja produktu kosmetycznego i listy składników są porównywalne z ich odpowiednikami obowiązującymi w Unii Europejskiej.  Jest to dowód skuteczności ogromnych wysiłków podejmowanych przez stosowne władze i ministerstwa w ciągu ostatniego okresu w celu przeklasyfikowania niektórych skutecznych produktów kosmetycznych na zwykłe kosmetyki.

Regulacje prawne dotyczące ochrony zdrowia w zakresie produktów żywnościowych są najbardziej surowe        i złożone.  Z punktu widzenia ich złożoności, przepisy te zbliżone są do uregulowań prawnych dotyczących środków farmaceutycznych.  Twórcy prawnych uregulowań muszą przewidywać wszystkie ewentualności  i formułować przepisy w taki sposób, aby zapewnić maksymalną ochronę zdrowia konsumentom.

Jak mogliśmy się sami przekonać śledząc dyskusję na temat choroby szalonych krów (BSE) i genetycznie modyfikowanych organizmów (GMO) – ustawodawcy stoją w obliczu problemu zapewnienia ochrony zdrowia       w dziedzinach, w których nauka nie daje pełnych odpowiedzi lub wskazuje na wiele sprzeczności.  Dla uregulowań prawnych dotyczących produktów żywnościowych nastały bardzo trudne czasy i stan ten będzie się jeszcze utrzymywał.  Postęp w dziedzinie produkcji i przechowywania żywności oraz rozwój nowych produktów oferuje pewne rozwiązania ogólnoświatowego problemu głodu, niespotykanej dotychczas wydajności produkcji i profilaktycznej ochrony zdrowia konsumentów.

Ten sam postęp technologiczny niesie jednocześnie ze sobą szereg komplikacji.  Rozwój technologiczny prowadzi nas w kierunku nieznanych i niezbadanych naukowo obszarów.  Uważam, że świat stoi na krawędzi rewolucji w zrozumieniu procesów żywienia i produkcji żywności – rewolucji, która swym zasięgiem będzie konkurować rewolucją medycznej w ostatnim stuleciu.  Unia Europejska, Stany Zjednoczone a także Polska nie są w tym względzie wyjątkiem i zdefiniowane regulacje prawne dotyczące produktów żywnościowych są bardzo szczegółowo.

W zakresie informacji dla konsumentów, ustawodawstwo Unii Europejskiej wymaga podania składu, warunków przechowywania, terminu przydatności do spożycia oraz informacji dotyczącej składników dodatkowych, jak np. witaminy, substancje smakowe i słodzące. Wszystkie te działania podejmowane są w ramach ogólnie pojętej ochrony zdrowia konsumenta.

Uregulowania unijne wymagają także oznaczenia numerem serii każdej partii produktu umożliwiającym jego identyfikację w przypadku wystąpienia niepożądanych reakcji zdrowotnych związanych ze spożyciem danego produktu.  Podobne wymagania stawia amerykańska Agencja ds. Żywności i Leków (FDA), nakładająca obowiązek podawania składu produktu i oznaczania daty przydatności do spożycia.  Informacje te pozwalają osobom świadomym swoich alergii unikania pewnych składników i kontroli produktów pod względem ich świeżości.

Troska o jakość zdrowotną produkowanej żywności doprowadziła do stworzenia ujednoliconego systemu informacji dotyczących wartości odżywczych produktów w Stanach Zjednoczonych. Celem podawanych na etykietach informacji jest umożliwienie konsumentom ochrony własnego zdrowia poprzez kontrolowanie poziomu spożywanych kalorii, tłuszczów i sodu a także innych składników żywnościowych.  Chociaż taki system etykietowania nie jest najdoskonalszy, ale z pewnością przyczynił się do podniesienia świadomości zdrowotnej w społeczeństwie dostarczając szczególnie dbałym o zdrowie konsumentom odpowiednich informacji, aby mogli dokonywać świadomych wyborów.

Poza kontrolą składu samych produktów żywnościowych, w krajach Unii Europejskiej obowiązuje Dyrektywa UE dotycząca opakowań i określająca jakość materiału opakowaniowego.  Zachowanie jakości produktów żywnościowych i zmniejszenie ryzyka reakcji pomiędzy żywnością a opakowaniem to szczególnie istotne kwestie.

Kontrolą składu produktów żywnościowych w Stanach Zjednoczonych zajmuje się FDA w oparciu o koncept “GRAS” (Generally Recognised as Safe - ogólnie uznawane za bezpieczne).  Na podstawie wniosku i danych naukowych, FDA zatwierdza listy dodatków do żywności i określa ich maksymalny poziom.  Czasem, FDA podejmuje decyzję o przeniesieniu składnika będącego dodatkiem na listę negatywną.

Kontrola receptury produktów żywnościowych w Polsce odbywa się na podobnych zasadach jak w krajach Unii  Europejskiej i w Stanach Zjednoczonych.  Określane są poszczególne składniki i dodatki oraz ustalany jest dopuszczalny ich poziom w oparciu o naukowe informacje będące aktualnie do dyspozycji ustawodawców.

Obecnie obowiązujące listy wydane przez Ministerstwo Zdrowia i Opieki Społecznej nie są w pełni dostosowane do list obowiązujących w Unii Europejskiej lecz aktualnie prowadzone są prace nad ich zmianą.  Należy także pamiętać, że podobnie jak w przypadku ich odpowiedników  w UE i USA, zawartość ich będzie ulegać ciągłym zmianom.  Uaktualnianie tych list jest pracochłonne, przez co zmiany odnotowywane są raczej powoli.  Niemniej jednak, minimalizuje to ryzyko wystąpienia pomyłek.

Każdy importowany do Polski produkt musi uzyskać świadectwo dopuszczenia do obrotu.  Świadectwo to jest wydawane przez Głównego Inspektora Sanitarnego na podstawie opinii  PZH.    Dla żywności “dietetycznej” lub “wzbogaconej” potrzebna może być również opinia Instytutu Żywności i Żywienia.

Czwartym i ostatnim prezentowanym tu sposobem ochrony zdrowia konsumenta jest wykorzystanie instrumentów kontroli rynkowej.  Na całym świecie stosuje się dwa mechanizmy kontrolne – kontrolowanie dostępu do rynku i nadzór nad zgodnością produktów z przepisami prawnymi.  W tym względzie różnice pomiędzy Unią Europejską i Stanami Zjednoczonymi a Polską, jak również większością krajów Europy Centralnej i Wschodniej, są najbardziej widoczne.

W Stanach Zjednoczonych i krajach Unii Europejskiej rejestracja i uzyskanie odpowiedniego certyfikatu dopuszczającego produkty do obrotu rynkowego jest wymogiem dla niewielkiej liczby produktów o wysokim ryzyku zdrowotnym jak np. leki przepisywane na receptę lub urządzenia zapewniające bezpieczeństwo.  W celu zabezpieczenia rynku przed niebezpiecznymi produktami, kraje Unii Europejskiej i USA koncentrują swoje działania na prowadzeniu inspekcji i kontroli rynkowej oraz na nakładaniu kar.

W każdym państwie członkowskim Unii Europejskiej istnieje organizacja powołana do prowadzenia nadzoru rynkowego, która dokonuje rutynowych zakupów produktów na rynku i ocenia ich zgodność z uregulowaniami prawnymi.  Organizacja taka odpowiada również na reklamacje konsumentów, kwestionuje działania reklamowe i w niektórych przypadkach odpowiada na pytania kierowane do niej przez firmy konkurencyjne.  Organizacja taka funkcjonuje dzięki środkom budżetowym i w wielu państwach członkowskich finansowana jest w całości z grzywien nakładanych na podmioty działające niezgodnie z prawem.  Agencje upoważnione do egzekwowania przepisów mają prawo wycofać produkty z rynku i kierować oskarżenia do sądów.

Gospodarka Stanów Zjednoczonych jest również gospodarką wolnorynkową, co oznacza, że producenci, którzy postępują zgodnie z prawem mogą wprowadzać swoje produkty do swobodnego obrotu.  Inspektorzy rynku mają za zadanie sprawdzać zgodność dopuszczonych do obrotu produktów z regulacjami prawnymi.  Inspektorzy Federalni z FDA i EPA oraz inspektorzy z CPSC, przeprowadzają rutynowe kontrole rynkowe oraz dodatkowe czynności kontrolne wywołane konkretnymi reklamacjami .  Zarówno władze federalne jak i stanowe mają prawo do wniesienia spraw o odpowiedzialność za produkty przed sąd, ograniczania sprzedaży produktów i wycofania ich z rynku. Tego typu działania są zawsze poddawane rewizji sądowej. W wyniku tak funkcjonującego systemu wytworzył się swoisty klimat współpracy z przedsiębiorstwami oferującymi produkty na rynku.

Polskie ustawodawstwo wymaga rejestracji i uzyskania certyfikatów dopuszczających produkty do obrotu we wszystkich kategoriach produktów konsumpcyjnych.  Wyspecjalizowane agencje otrzymują szczegółową specyfikację techniczną produktu i na tej podstawie dokonują oceny oraz dopuszczają produkt do obrotu.  W przeszłości, taka procedura rejestracyjna i dopuszczająca produkt do obrotu rynkowego sprawiała, że odpowiedzialność za bezpieczeństwo produktu ponosiło państwo. W Polsce i w innych krajach Centralnej i Wschodniej Europy sytuacja ta ulega obecnie zmianom, czyniąc producenta odpowiedzialnym za bezpieczeństwo swoich produktów. Wprowadzenie ustawy o odpowiedzialności producenta za produkt, stworzy podstawę prawną do wyeliminowania rejestracji produktu przed wprowadzeniem go na rynek.

W Polsce funkcjonuje także Inspekcja Handlowa, która kontroluje placówki handlowe i zgodność produktów z wymaganiami określonymi prawem.  Również SANEPID może  kontrolować warunki przechowywania produktów, a także ich jakość.  Kontrole te są jednak dość sporadyczne.  Tak więc, system nadzoru rynkowego w Polsce kładzie nacisk na znaczenie procedury rejestracji przed wprowadzeniem produktu do obrotu rynkowego.  Choć pozornie rozwiązanie przyjęte w Polsce ma charakter dwustopniowy, jednakże czyni taki system podatnym na nadużycia przez nieuczciwych producentów (np. podrobione produkty).

Dziękuję Państwu za uwagę.  Moje wystąpienie miało na celu przybliżenie Państwu tematyki mechanizmów prawnej ochrony zdrowia konsumenta w krajach Unii Europejskiej, Stanach Zjednoczonych i w Polsce w zakresie produktów konsumpcyjnych, począwszy od detergentów poprzez produkty kosmetyczne aż po artykuły spożywcze – podstawę naszej egzystencji. Wszystkie te produkty są dostępne w każdym sklepie na całym świecie.  Produkty te muszą spełniać wymogi bezpieczeństwa tak, abyśmy mogli z nich korzystać i cieszyć się nimi.

Na nas producentach i twórcach uregulowań prawnych spoczywa odpowiedzialność za ochronę zdrowia konsumenta poprzez podawanie informacji umożliwiających im podjęcie słusznej decyzji oraz poprzez odpowiedni dobór składników w naszych produktach.


Mgr inż. Zbigniew Wróbel
Prezes Polskiego Stowarzyszenia Wytwórców Produktów Markowych
PRO-MARKA
Markowe gwarancje jakości zdrowotnej

Pro-Marka to stowarzyszenie krajowych i międzynarodowych producentów dóbr konsumpcyjnych o niezaprzeczalnej renomie i najwyższej jakości. Do stowarzyszenia należy ponad 60 producentów dóbr szybkozbywalnych i ponad 530 zarejestrowanych MAREK. Obroty wszystkich zrzeszonych członków Pro-Marka sięgają 63% obrotów rynku w Polsce (fast moving consumer goods).
Szczycimy się zrzeszać tak znamienite firmy, jak E. Wedel, PepsiCo, Gillette, Coca-Cola, Philip Morris, Master Foods, Unilever, Procter & Gamble, Wrigley i wiele innych.

Uważamy, że MARKA jest wartością tak dla przemysłu i handlu jak i dla społeczeństwa, konsumenta i państwa. Jest to most łączący oczekiwania konsumentów z możliwościami producentów.

MARKA, czy produkt markowy jest przede wszystkim dostępnym i rozpoznawalnym przez konsumenta. Poprzez ten fakt MARKA przyczynia się do promocji konsumpcji i dokonywania wyborów przez konsumentów. Naprzeciw pobudzonym oczekiwaniom konsumentów wychodzą producenci, stale ulepszając swoje produkty i rozszerzając oferowany do sprzedaży asortyment. W pewnych kręgach, już zdecydowanych i zaprzyjaźnionych z produktami markowymi konsumentów, pojawia się zjawisko związania z produktem markowym i tworzy się pewna filozofia życia - w oparciu o marki. MARKI są też inspiracją i podstawą wielu zjawisk w modzie i stylu życia, zachowania itp.

Ze światowych badań wynika, że to producenci towarów markowych są liderami innowacji i nowoczesnych rozwiązań technicznych w produkcji, w ulepszaniu towarów i w trosce o środowisko naturalne i społeczne, gdzie przyszło im działać. Uważamy, że szacunkiem dla MARKI mierzy się stan kultury gospodarczej krajów i czasów. Z jednej strony ma tu wiele do zrobienia Państwo - poprzez stworzenie odpowiednich procedur i systemów, ustabilizowanie prawa i stworzenie bezpieczeństwa ekonomicznego dla inwestorów. Z drugiej zaś strony konsument nabywa zaufanie do producenta, którego towary są nie tylko stale dostępne, ale ciągle ulepszane. Tylko producenci o zdobytej już renomie, lub starający się o nią, są w stanie zagwarantować konsumentowi bezpieczeństwo używania i konsumowania swoich towarów.
Takiego bezpieczeństwa nie dają producenci garażowi, jednodniowi, itp., itd.

MARKA to OBIETNICA wysokiej jakości.
Produkt dobry - obiektywnie dobry - to produkt, który ma powtarzalne cechy, stała jakość, nadąża za rosnącymi potrzebami konsumenta i dostosowuje się do zmieniających się gustów.
DOBRY I BEZPIECZNY PRODUKT  otrzymujemy z dobrych surowców i komponentów. Należy tu wspomnieć nie tylko o dobrych i zbadanych surowcach, ale i o jakości pracy robotników i kwalifikacjach kierownictwa.

Jako producenci, ale zarazem i konsumenci, chcemy, aby Polska była bezpiecznym obszarem inwestycyjnym, co spowoduje, że będziemy bezpiecznym rynkiem konsumpcyjnym.

Działania producentów nie wystarczą do tego, aby należycie  chronić zdrowie i bezpieczeństwo konsumentów.
Wzrastająca świadomość społeczna rodzi wyższe potrzeby ochrony zdrowia wśród konsumentów. Aby im sprostać, producenci wprowadzają ostre wewnętrzne kontrole i usprawniają prace badawcze i wdrożeniowe.

Do tych działań ochrony zdrowia konsumenta musi się jednak włączyć Państwo i jego instytucje i agendy.
Nie wystarczy certyfikować produkty - należy je badać i sprawdzać w miejscu sprzedaży. Laboratoria badawcze muszą być dobrze wyposażone i działać niezależnie - poza wpływami tak producentów, jak i innych organizacji.
Kontrola w miejscach sprzedaży musi być ostra i nakładać powinna bardzo surowe kary na przestępców.

Na tym polu jest jeszcze wiele do zrobienia w naszym kraju. A więc do dzieła!


Doc. dr hab. farm. Kazimierz Karłowski
Kierownik Zakładu Badania Żywności i Przedmiotów Użytku Państwowego Zakładu Higieny
 Harmonizacja polskiego ustawodawstwa w zakresie kosmetyków
a ochrona zdrowia konsumenta

Obowiązujące w Polsce ustawodawstwo regulujące produkcję i obrót oraz sprawowanie nadzoru nad kosmetykami jest aktualnie nowelizowane. Wynika to nie tylko z rozwoju nauki, dokonującego się postępu w przemyśle kosmetycznym i wymagań współczesnego człowieka, ale z uwagi na konieczność przystosowania polskiego ustawodawstwa do przepisów Unii Europejskiej. Warunek taki został postawiony przez Unię Europejską w ramach negocjacji w obszarze "Swobodny przepływ towarów", które odbyły się we wrześniu 1998r.
Podstawową, ramową dyrektywą kosmetyczną jest Dyrektywa Rady z 27 lipca 1976 roku zbliżająca prawa Państw Członkowskich dotyczące kosmetyków. Stawia ona dwa podstawowe cele: zabezpieczenie zdrowia publicznego oraz swobodny obrót środkami kosmetycznymi.
Określa ona warunki jakie powinny być spełnione, aby kosmetyk mógł znaleźć się w obrocie. Kosmetyk nie może być szkodliwy dla zdrowia, nie może zawierać substancji zabronionych, nie może zwierać innych barwników, konserwantów, substancji promieniochronnych niż te, które znajdują się na listach pozytywnych. Ponadto producent lub wprowadzający do obrotu obowiązany jest dla celów kontrolnych dysponować dokumentacją dotyczącą składu, wymagań chemicznych i mikrobiologicznych, oceny bezpieczeństwa dla zdrowia oraz danych o niepożądanym działaniu na organizm człowieka wynikającym ze stosowania kosmetyku.
Dyrektywa nakłada na producenta odpowiedzialność za jakość zdrowotną produktu. Jednocześnie zobowiązuje Kraje Członkowskie do podjęcia działań, aby zapewnić wprowadzenie na rynek kosmetyków odpowiadających postanowieniom tej Dyrektywy.
W ramach prac przystosowawczych przygotowano projekty Ustawy o kosmetykach oraz rozporządzeń wykonawczych. Rozporządzenia Ministra Zdrowia i Opieki Społecznej będą dotyczyły listy substancji zabronionych do stosowania w kosmetykach, list składników dozwolonych do stosowania z ograniczeniami, szczegółowych wymagań dotyczących treści, formy i sposobu oznakowania opakowań kosmetyków, dobrej praktyki wytwarzania kosmetyków, zasad pobierania próbek kosmetyków w celu kontroli ich składu oraz metod badań laboratoryjnych.
Projektowane akty prawne mają przede wszystkim na celu dostosowanie rozwiązań prawnych odnoszących się do wytwarzania i obrotu kosmetykami do wymagań jednolitego rynku Unii Europejskiej.
Spełniając podstawowe zadanie ochrony zdrowia ludzi, mają za zadanie stworzenie warunków, ażeby na rynku polskim obecne były wyłącznie kosmetyki odpowiadające dyrektywom Unii Europejskiej przy zapewnieniu swobodnego przepływu towarów między Polską a krajami Unii Europejskiej.
W nowej sytuacji użytkownik kosmetyków będzie niemal całkowicie zdany na rzetelność producentów: może jednak liczyć na kontrolę produktów wprowadzonych na rynek przez odpowiednie jednostki służby zdrowia sprawujące nadzór.


Dr Michał Andrijewski
Instytut Medycyny Pracy im. prof. dr hab. J. Nofera, Biuro Bezpieczeństwa Chemicznego
Ochrona konsumenta przed zagrożeniami
stwarzanymi przez niebezpieczne substancje chemiczne.

Człowiek styka się z substancjami chemicznymi na każdym kroku. Ze względu na rodzaje zastosowań można podzielić je na trzy grupy:

  1. produkty chemiczne, które w założeniu mają być w całości wprowadzane do organizmu człowieka lub do środowiska – leki, dodatki do żywności, pestycydy;
  2. produkty chemiczne, których kontakt z człowiekiem z racji ich zastosowania będzie zwiększony – kosmetyki, niektóre środki chemii sanitarnej i gospodarczej;
  3. substancje o znaczeniu przemysłowym


Współczesny stan wiedzy pozwala na stwierdzenie, że nie ma substancji chemicznych całkowicie bezpiecznych, jak również nie istnieją możliwości wyeliminowania wszystkich zagrożeń dla ludzi i środowiska powstających w trakcie ich użytkowania i stosowania. Zagrożenie powodować może zarówno cecha użyteczna danej substancji jak i jej cecha uboczna. Nie można zatem zagwarantować pełnego bezpieczeństwa konsumentom. Obowiązkiem Państwa wobec konsumentów jest stworzenie efektywnego systemu umożliwiającego ograniczenie do minimum niebezpieczeństw stwarzanych przez użytkowane substancje chemiczne. Podstawowym narzędziem takiego systemu jest wiedza o niebezpiecznych cechach i właściwościach substancji i sposobach unikania zagrożeń.. Wiedza ta musi być dostarczana poprzez odpowiednie oznakowanie opakowań jednostkowych zawierające zwięzły i zrozumiały dla przeciętnego odbiorcy komunikat określający rodzaj i stopień zagrożenia o raz sposoby bezpiecznego stosowania lub właściwego obchodzenia się z produktem chemicznym. Wspomniane oznakowanie produktów jest końcowym efektem złożonego i wymagającego znacznych nakładów finansowych procesu obejmującego między innymi zbieranie informacji, ocenę zagrożeń, klasyfikację substancji i preparatów chemicznych.
Systemy zwiększające realne bezpieczeństwo konsumentów – odbiorców produktów chemicznych istnieją w większości uprzemysłowionych państw świata. W krajach Unii Europejskiej ramy prawne w tej dziedzinie określone zostały Dyrektywam i67/548/EWG i 88/379/EWG oraz kolejnymi dostosowaniami tych przepisów do postępu technicznego. Na mocy tych regulacji na obszarze Unii Europejskiej funkcjonuje spójny mechanizm pozwalający na dostarczanie konsumentom minimum niezbędnych informacji o niebezpiecznych właściwościach produktów chemicznych znajdujących się w obrocie handlowym, przy jednoczesnym zachowaniu zasad gospodarki wolnorynkowej. Mechanizm ten dotyczy w głównej mierze produktów zaliczanych do 3 i częściowo 2 grupy produktów przedstawionych powyżej.
Jednym z warunków przystąpienia Polski do Unii Europejskiej jest dostosowanie prawa polskiego do prawa wspólnotowego. Proces harmonizacji prawa obejmuje także zagadnienia bezpieczeństwa chemicznego. W tej dziedzinie zanotować można istotny postęp. Na mocy rozporządzenia Ministra Zdrowia i Opieki Społecznej z dnia 21 sierpnia 1997r w sprawie substancji chemicznych stwarzających zagrożenie dla życia lub zdrowia wdrożono do prawa polskiego większość obowiązujących w Unii Europejskiej przepisów dotyczących klasyfikacji, znakowania i pakowania niebezpiecznych substancji i preparatów chemicznych. Rozporządzenie definiuje pojęcie substancji niebezpiecznej oraz określa między innymi kryteria i sposób klasyfikacji niebezpiecznych substancji pod względem zagrożeń dla zdrowia lub życia oraz sposób znakowania tych substancji.

 Jako niebezpieczne klasyfikuje się substancje chemiczne:
 

  1. o właściwościach wybuchowych,
  2. o właściwościach utleniających
  3. skrajnie łatwo palne
  4. wysoce łatwo palne
  5. łatwo palne
  6. bardzo toksyczne
  7. toksyczne
  8. szkodliwe
  9. żrące
  10. drażniące
  11. uczulające
  12. rakotwórcze
  13. mutagenne
  14. działające na rozrodczość
  15. niebezpieczne dla środowiska
 Każdej z przedstawionych powyżej kategorii zagrożenia przypisany jest symbol i graficzny znak ostrzegawczy. Dodatkowym elementem informowania konsumenta o produkcie są odpowiednio dobrane określenia rodzaju zagrożenia (zwroty R) oraz określenia dotyczące prawidłowego postępowania z niebezpieczną substancją chemiczną (zwroty S). Wszystkie te informacje zawarte powinny być na etykiecie ostrzegawczej umieszczonej na opakowaniu jednostkowym produktu chemicznego, który sklasyfikowany został jako substancja niebezpieczna. Odpowiedzialność za prawidłowość przekazywanych konsumentowi w ten sposób informacji spoczywa na osobie wprowadzającej niebezpieczną substancję chemiczną do obrotu handlowego.
Niebezpieczne substancje chemiczne, które docierają do przeciętnego konsumenta poprzez sieć handlu detalicznego to przede wszystkim produkty chemii gospodarczej. Zgodnie z wymogami rozporządzenia Ministra Zdrowia i Opieki Społecznej z dnia 21 sierpnia 1997r w sprawie substancji chemicznych stwarzających zagrożenie dla życia lub zdrowia na opakowaniach takich produktów powinna być umieszczana etykieta ostrzegawcza zawierająca wszystkie przedstawione powyżej informacje. Obowiązek egzekwowania od producentów wymogu odpowiedniego znakowania tego rodzaju wyrobów powinien być przypisany Państwowej Inspekcji Handlowej. Jak dotąd kwestia ta nie została prawnie uregulowana.


Prof. zw. dr hab. n. med. Mirosław Kańtoch
Kierownik Zakładu Wirusologii Państwowego Zakładu Higieny
Aspekty skuteczności szczepionek wirusowych stosowanych u ludzi
i zagrożeń jakie mogą stwarzać u szczepionych i kontaktów







Do niniejszego skłoniły mnie liczne wypowiedzi, które akcentują niemal wyłącznie, że:

 - szczepionki to wielkie osiągnięcie medycyny

- szczepionki posiadają wysoką skuteczność

- szczepionki umożliwiają określone działanie przeciwepidemiczne

A z drugiej strony pojawiają się wypowiedzi negujące znaczenie szczepień ochronnych, a nawet ich wręcz szkodliwe działanie.
Sam często w różnych artykułach podkreślałem również niewątpliwe walory szczepionek wirusowych stosowanych u ludzi i ich ogromne znaczenie dla zdrowia publicznego. Zawsze jednak wskazywałem zarazem na pewne ograniczenia ich przydatności i możliwość wystąpienia zagrożeń dla osób szczepionych i z otoczenia.
Do tego wystąpienia skłania mnie również często agresywne, jednostronne propagowanie niektórych firm - producentów tych biopreparatów i działalność niektórych ,,uczonych" eksponujących walory pozytywne tych preparatów. Sądzę zaś, że odbiorca takich produktów oraz lekarz bezpośrednio zalecający/nadzorujący określone szczepienie powinni mieć pełne rozeznanie zarówno na temat walorów jak i niedostatków ze strony stosowanego preparatu.
Są szczepionki zawierające wirusy w pełni aktywne biologicznie, kiedy ma miejsce namnażanie wirusa szczepionkowego, tworzenie licznych potomnych generacji wirusa szczepionkowego, tworzenie licznych potomnych generacji wirusa oraz szczepionki zawierające wirusy inaktywowane lub immunologicznie czynne składniki wirusa. Z tymi czynnikami są związane możliwości immunoprofilaktyczne każdej szczepionki.
Zagrożenia jakie stwarzają określone szczepionki mogą mieć swe przyczyny tkwiące również w strukturze wirusów, mogą wynikać z wadliwego postępowania ze szczepionkami od chwili ich akceptacji przez ośrodki kontroli bezpieczeństwa (w Polsce przez PZH) do chwili ich podania osobom szczepionym, wreszcie wynikać z przeceniania wartości; w konsekwencji narażenia osób szczepionych na straty zdrowotne i materialne.
Z wirusologicznego punktu widzenia pierwszy i trzeci człon tych źródeł zagrożeń jest bardziej istotny. Drugi sprowadza się głównie do prawidłowego przechowalnictwa i transportu tak, aby szczepionka nie utraciła swej uodparniającej wartości (istotna jest niska temperatura i nieprzeterminowanie ważności preparatu) oraz nie uległa zanieczyszczeniu (a więc głównie sprzęt jałowy jednorazowego użycia stosowany do szczepień). Te zasady są powszechnie znane i umieszczane w instrukcjach dla osób szczepienia prowadzących. Dlatego w niniejszym wykładzie skoncentruję się na pozostałych - pierwszym i trzecim - członach zagrożeń, a więc zagrożeń wynikających ze struktury wirusów i/lub ich składników stosowanych w szczepionkach oraz na krytycznej analizie rzeczywistych wartości ochronnych szczepionek wirusowych zalecanych dla ludzi.


Barbara Jaroszewska
Centrum Edukacji Kosmetologicznej Barbary Jaroszewskiej
Ochrona osób korzystających z usług gabinetów kosmetycznych

 Niejednokrotnie gabinety kosmetyczne są pierwszym kontaktem dla osób zgłaszających się z problemami skórnymi lub różnego rodzaju defektami, a nawet schorzeniami. Dlatego bardzo ważne jest, aby były prowadzone na odpowiednim poziomie, a to zależy od fachowego przygotowania osób w nich pracujących.
Obecne przepisy nie uwzględniają i nie precyzują dokładnie tych spraw. Gabinety kosmetyczny może otworzyć każdy w ramach własnej działalności gospodarczej. Nie jest wymagane ani zezwolenie, ani potwierdzenie kwalifikacji zawodowych.
Przygotowanie osób pracujących w gabinetach jest bardzo zróżnicowane: od absolwentek różnych kursów (nawet 100 godzin) do dwuletnich studiów pomaturalnych, a nawet obecnie wyższych - z licencjatem. Wszystkie te absolwentki mają zaświadczenia uprawniające do wykonywania zawodu.
Konsekwencjami takiej sytuacji mogą być zakażenia wirusem wiusowego zapalenia wątroby typu B, a nawet HIV z powodu nieprzestrzegania podstawowych zasad higieny w gabinecie kosmetycznym. Takie zagrożenie istnieje, ponieważ w czasie przeprowadzania niektórych zabiegów może dojść do uszkodzenia naskórka lub przerwania ciągłości tkanek głębiej położonych.
Osobne zagadnienie stanowi brak kontroli stosowania łóżek opalających, co - jak wykazują statystyki - zwiększa zapadalność na raka skóry.
W wyniku podsumowania powyższych spraw nasuwają się następujące wnioski:

  1. powinna być uregulowana sprawa podstawowego kształcenia kosmetyczek
  2. zezwolenie na prowadzenie gabinetów powinny mieć tylko osoby do tego uprawnione
  3. konieczne jest wprowadzenie dodatkowych szkoleń podyplomowych uprawniających do wykonywania zabiegów specjalistycznych
  4. należy wprowadzić okresowe sprawdzanie aparatury
  5. trzeba zalecać ubezpieczenie osób pracujących w gabinetach od ewentualnego błędu w sztuce 
Mgr farm. Maria Głowniak, Wicedyrektor Departamentu Farmacji, Ministerstwo Zdrowia i OS
Prawne zabezpieczenie jakości leków w Polsce
(streszczenie referatu)

Ustawa z dnia 10 października 1991r. o środkach farmaceutycznych, materiałach medycznych, aptekach, hurtowniach i Inspekcji Farmaceutycznej  (Dz. U. Nr 105, poz. 452 z 1993r., Nr 16, poz. 68, Nr 47, poz. 211, z 1996r. poz. 496, z 1997r., Nr 28 poz. 152, Nr 43, poz. 272, Nr 60, poz. 369, Nr 88, poz.554 i Nr 121, poz. 770 oraz z 1998r. Nr 106, poz. 668) określa zasady wytwarzania i obrotu środkami farmaceutycznymi i materiałami medycznymi oraz ustala warunki zapewniające tym środkom i materiałom odpowiednią jakość.

Nadzór nad wyrobem, jakością, przechowywaniem i wprowadzaniem do obrotu środków farmaceutycznych i odurzających należy do Inspekcji Farmaceutycznej. Inspekcja farmaceutyczna podlega Ministrowi Zdrowia i Opieki Społecznej. Kieruje nią Główny Inspektor Farmaceutyczny.

Inspektorem Farmaceutycznym może być osoba, która:
  1.  posiada obywatelstwo polskie
  2. uzyskała w kraju dyplom magistra farmacji, bądź uzyskała za granicą dyplom uznany w kraju za równorzędny
  3. posiada co najmniej 5-letni staż pracy zgodnej z kierunkiem wykształcenia
  4. ma pełną zdolność do czynności prawnych i korzysta w pełni z praw publicznych
Wojewódzki Inspektor Farmaceutyczny wykonuje zadania przy pomocy Inspektoratu Wojewódzkiej Inspekcji Farmaceutycznej oraz Laboratorium Kontroli Jakości Leków.

Do zadań Inspekcji Farmaceutycznej należy w szczególności:

  1. kontrolowanie warunków wytwarzania, transportu, przeładunku i przechowywania środków farmaceutycznych i materiałów medycznych
  2. kontrolowanie aptek i innych jednostek prowadzących obrót detaliczny i hurtowy środkami farmaceutycznymi i materiałami medycznymi
  3. współpraca z samorządem aptekarskim w sprawowani nadzoru nad wykonaniem zawodu aptekarza i technika farmaceutycznego
  4. współpraca z samorządem lekarskim i lekarsko-weterynaryjnym
  5. kontrolowanie jakości leków sporządzonych i wytwarzanych w aptekach
  6. kontrolowanie właściwego oznakowania, informacji i reklamy środków farmaceutycznych i materiałów medycznych
  7. kontrolowanie obrotu środkami odurzającymi i psychotropowymi i prekursorami
  8. współpraca ze specjalistycznym zespołem konsultantów do spraw farmacji: krajowym, regionalnym i wojewódzkim
  9. ocena obecnego i perspektywicznego zaopatrzenia w środki farmaceutyczne i materiały medyczne
  10. analiza wyników badań jakości środków farmaceutycznych i materiałów medycznych
  11. opiniowanie przydatności lokalu przeznaczonego na aptekę lub hurtownię oraz placówkę obrotu pozaaptecznego
  12. wyrażanie zgody na uruchomienie apteki i hurtowni
Celem nadzoru jest niedopuszczenie do obrotu lub stosowani środków nie odpowiadających obowiązującym warunkom jakości, zepsutych, sfałszowanych lub podrobionych.


Prof. dr Waldemar Roszkowski - Śliż
Prezes Polskiej Izby Przemysłu Farmaceutycznego i Sprzętu Medycznego POLFARMED
Idea systemu rejestracji leków w Polsce

W okresie ostatnich dziesięciu lat rynek farmaceutyczny w Polsce uległ rewolucyjnym przeobrażeniom. Głównie dzięki jego otwarciu na świat, a także dzięki ogromnym zmianom w sektorze produkcji farmaceutycznej w kraju. W pierwszej połowie lat dziewięćdziesiątych ilość rejestrowanych rocznie preparatów przekraczała ponad 10-krotnie stan rejestracji lat osiemdziesiątych. Warunki otwartego rynku wymusiły na producentach krajowych nie tylko modernizację wytwarzania produktów farmaceutycznych i dostosowanie jej do zasad GMP, ale również zwiększenie ilości oferowanych produktów.

Proces rejestracji leków stał się wąskim gardłem w dalszym rozwoju rynku. Ocenia się, że dla obsłużenia rynku o takim potencjale jak polski winno być zatrudnionych w instytucji rejestrującej i badającej jakość leków łącznie ok. 700 osób. Na dzień dzisiejszy obsługuje go niewiele ponad 200 osób. Stara Ustawa farmaceutyczna, na której nowelizację wszyscy czekają od lat, utrzymuje instytucję Komisji Rejestracji leków, której umocowanie prawne jest wątpliwe. Z jednej strony jest to organ doradczy Ministra Zdrowia, z drugiej zaś jest to organ pierwszej instancji w zakresie wydawania decyzji rejestracyjnych. Procedury rejestracyjne są niejasne i niesprecyzowane, pozbawione są one tzw. terminów zawitych, co powoduje, że niektóre preparaty muszą czekać na rejestrację 3 - 4 i więcej lat, inne zaś rejestrowane są w ciągu paru miesięcy. Powoduje to z przyczyn oczywistych niezdrową atmosferę wokół rejestracji leków. Członkami Komisji Leków są z całą pewnością wybitne autorytety, jednakże sama konstrukcja tejże komisji zakłada, że decyzje merytoryczne są de facto jednoosobowe. Każdy z członków Komisji jest uznanym autorytetem jedynym w swojej dziedzinie medycznej, a zatem jego głos w innej dziedzinie jest - niestety - mniej ważny, tym samym proces głosowania nad lekami załóżmy psychiatrycznymi pozbawiony jest logiki w sytuacji, w której jedynym autorytetem w tej dziedzinie w komisji jest psychiatra. To samo dotyczyć będzie kardiologii, pediatrii itd.

Tak więc lek z danej dyscypliny medycznej poddawany jest subiektywnej ocenie jednej osoby, a nie całości środowiska, w którym mogą istnieć różne punkty widzenia i różne szkoły medyczne.

Polska Izba Przemysłu Farmaceutycznego od lat postuluje powstanie niezależnej Agencji Rejestracji Leków, która prowadzić będzie proces rejestracji w oparciu o Kodeks Postępowania Administracyjnego i merytoryczne opinie środowisk medycznych reprezentowanych przez Towarzystwa Naukowe. W przypadku konieczności uzyskania takiej opinii Agencja zwracałaby się z zapytaniem nie imiennym do wybranego eksperta a do stowarzyszenia naukowego, które to stowarzyszenie byłoby zobligowane do opracowania takiej opinii w określonym terminie. Tym samym proces rejestracji stałby się transparentny dla wszystkich uczestników rynku farmaceutycznego, a opinie odzwierciedlałyby pogląd środowiska medycznego na decyzję rejestracyjną a nie pogląd indywidualnej osoby o najwyższym nawet autorytecie. System ten jest próbą wdrażania zasad rejestracyjnych obowiązujących w Stanach Zjednoczonych, w F. D. A.



Dr Elżbieta Sobiczewska, Prof. Stanisław Szmigielski
Zakład Ochrony Mikrofalowej, Wojskowy Instytut Higieny i Epidemiologii w Warszawie
Urządzenia powszechnego użytku emitujące promieniowanie mikrofalowe
(kuchenki mikrofalowe, telefony komórkowe)
- dopuszczalne normy narażenia ludności w Polsce i innych krajach

Pola elektromagnetyczne (PEM) o częstotliwości 300 - 300 000 MHz, nazywane mikrofalami (MF), niosą w sobie energię, która może być użyta jako nośnik informacji lub źródło energii cieplnej i dlatego znajduje wszechstronne zastosowanie w radiolokacji, radiokomunikacji, elektronice i różnorodnych technikach grzewczych.
MF wnikają do wnętrza organizmów biologicznych i, jeżeli ilość zaabsorbowanej energii jest dostatecznie duża, wywołują w nich efekty termiczne. Szereg badań doświadczalnych i obserwacji lekarskich (badania grup pracowników zatrudnionych w zasięgu pól MF i obserwacje epidemiologiczne pracowników lub ludności przebywającej w rejonach o nasileniu większym od przeciętnego) wskazują, że długotrwałe przebywanie w polach MF nie powodujących efektu termicznego może powodować występowanie u ludzi różnego rodzaju objawów nieswoistych i zmian czynnościowych (głównie o charakterze nerwic wegetatywnych i dysregulacji autonomicznej różnych systemów, w tym układu krążenia), ale nie powoduje rozwoju chorób swoistych.
Narażenie ludzi na pola MF w środowisku jest stosunkowo niewielkie, ponad 95% społeczeństwa przebywa na co dzień w polach o intensywnościach mniejszych niż 1 - 10 mW/cm2, a tylko niewielkie grupy osób zamieszkałych w pobliżu silnych źródeł MF narażone są na wyższe intensywności. Znaczniejsze narażenia (rzędu 0,1 - 3 mW/cm2) mogą pochodzić od kuchenek mikrofalowych i telefonów komórkowych, ale są to narażenia krótkotrwałe i okresowe.
Wobec możliwości występowania efektów termicznych i innych zjawisk biologicznych po narażeniu ludzi na silne pola MF (kilkadziesiąt - kilkaset mW/cm2), konieczne jest opracowanie zasad ochrony pracowników i ludności, w tym norm dopuszczalnego narażenia (NDN). NDN we wszystkich krajach zabezpieczają przed wystąpieniem efektów termicznych (dla pól MF częstotliwości 0,5-10 GHz poniżej 1 - 5 mW/cm2 - 10 - 50 W/mz nie ma ryzyka efektu termicznego). Dlatego NDN obowiązujące w krajach zachodnioeuropejskich i USA oraz NDN proponowane przez komisje międzynarodowe dla krajów członkowskich Unii Europejskich wynoszą zwykle około 5 mW/cm2 dla pracowników i około 1 - 2 mW/cm2 dla ludności. NDN te budzą niezadowolenie grup ekologicznych, gdyż nie uwzględniają ryzyka związanego z oddziaływaniem pól MF małej intensywności. W Polsce obowiązują znacznie niższe NDN niż w krajach Unii Europejskiej (obecnie 0,1 W/m2 dla całego pasma mikrofal), ale ich uzasadnienie naukowe jest znacznie trudniejsze.
Telefony komórkowe (niektóre typy) w czasie rozmowy powodują narażenie lokalne powierzchni głowy, dochodzące nawet do 2 - 3 mW/cm2. Dlatego w niektórych krajach (USA, W. Brytania) wprowadzono odrębne NDN dla użytkowników telefonów komórkowych (4 - 5 mW/cm2), choć nie przedstawiono przekonujących danych biologicznych czy epidemiologicznych o bezpieczeństwie takiej normy. W Polsce brak jest jakichkolwiek przepisów normujących bezpieczeństwo użytkowania telefonów i obowiązuje ogólny NDN dla ludności, wynoszący 0,1 W/m2. W tej sytuacji użytkowanie telefonów komórkowych w Polsce narusza przepisy o ochronie ludności przed działaniem pól elektromagnetycznych.


Prof. dr hab. med. Tadeusz Majle
Kierownik Zakładu Ochrony Radiologicznej i Radiobiologii Państwowego Zakładu Higieny
Zagrożenie konsumentów w Polsce radioaktywnością

 Z całą pewnością można stwierdzić, że w roku 1999 takie zagrożenie nie istnieje.
Na terenie całej Europy obowiązuje norma dotycząca spożywanej żywności wynosząca:

370 Bq/kg lub litr produktów mlecznych oraz

600 Bq/kg lub litr innych postaci żywności.

Ograniczenie do 370 Bq/kg lub litr produktów mlecznych spowodowane jest tym, że stanowią one podstawę diety dzieci. Skażenia promieniotwórcze żywności pochodzą głównie z opadu promieniotwórczego po awarii elektrowni jądrowej w Czarnobylu, choć trzeba sobie zdawać sprawę z tego, że nakładają się one na niewielkie już pozostałości po opadzie promieniotwórczym spowodowanym próbami jądrowymi w latach pięćdziesiątych i początkach lat sześćdziesiątych.
Na przejściach granicznych znajdują się bramki dozymetryczne do kontroli radioaktywności przewożonych towarów. Ustawione są one na bardzo niski poziom czułości wynoszący ok. dwukrotny poziom tła naturalnego. Jak dotychczas sygnalizują one każdorazowy transport sprowadzanych do Polski kopalnych fosfatydów używanych do produkcji nawozów sztucznych.
Nawozy sztuczne rozsiewane na dużych powierzchniach nie stanowią zagrożenia zdrowia dla ludności. Jest to problem bhp w zakładach produkujących nawozy sztuczne.
Osobnym zagadnieniem są naturalne radioizotopy występujące w wodach głębinowych. W Polsce znajdują się one na południu, a szczególnie w Sudetach. Skomplikowana budowa geologiczna Sudetów powoduje powszechne występowanie radonu 222 w wodzie a niekiedy radu 226.
Rad jest prekursorem radonu zawartym głęboko w skałach i nie występuje wszędzie tam, gdzie stwierdza się obecność radonu w wodzie. Wody radoczynne wykorzystywane są do kąpieli w celach terapeutycznych zarówno w Polsce jak i krajach alpejskich.
Światowa Organizacja Zdrowia podaje pewne poziomy stężeń tych radioizotopów w wodzie jak:

1 Bq/l całkowitej aktywności beta
i 0.1 Bq/l całkowitej aktywności alfa
 

Przy stwierdzonej podwyższonej aktywności alfa zaleca się badanie zawartości radioizotopów szeregu uranowego.
Wspomniane wyżej wartości nie wykluczają możliwości picia tej wody, lecz stanowią ostrzeżenie i zalecenie dokładnego kontrolowania takich wód.
Mając przed miesiącem, okazję spotkania ze specjalistami od zagrożeń radiologicznych z różnych krajów europejskich w Helsinkach mogłem się przekonać o dużej zgodności zarówno przepisów jak i sposobów kontroli substancji promieniotwórczych w żywności i w wodzie.


Mgr Agnieszka Pomierna - Andrychowska, Wicedyrektor Departamentu Polityki Konsumenckiej
Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów
 Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów
- działania w sferze ochrony zdrowia, szczególnie w aspekcie reklamy

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) jest centralnym urzędem administracji zajmujący się polityką państwa w sferze ochrony konsumentów. Podstawowe kompetencje Prezesa Urzędu określone są w ustawie przeciwdziałaniu praktykom monopolistycznym i ochronie konsumenta oraz w ustawie o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji.
W praktyce w zakresie ochrony konsumentów oznacza to m.in. prawo do występowania z wnioskami o zmianę obowiązujących przepisów, jeżeli są niezgodne z przepisami wyższego rzędu, jeżeli naruszają interesy konsumentów lub równowagę stron w umowach, lub ustanowienie nowych, jeżeli istnieje taka potrzeba. Uprawnienie to wykorzystywane jest dość szeroko, ponieważ zarówno osoby indywidualne, organizacje społeczne oraz Inspekcja Handlowa kierują do Urzędu wnioski wskazujące na potrzebę zmian przepisów.
Prezes Urzędu ma także prawo zlecania kontroli konkretnego problemu wyspecjalizowanym służbom kontrolnym, w tym także podległej Inspekcji Handlowej. Jest to ważny element pozwalający weryfikować zasadność sygnałów kierowanych do UOKiK i uzyskiwać dowody np. przeciw nieuczciwym przedsiębiorcom. Wyniki kontroli IH stanowią bogate źródło wiedzy zarówno o nowych nieuczciwych praktykach rynkowych, niewłaściwych regulacjach prawnych, a także niekorzystnych zjawiskach które winny być regulowane przez prawo a nie są.
Działalność Inspekcji Handlowej stanowi ważny element ochrony zdrowia konsumentów, jako organu ścigającego nieuczciwych sprzedawców oferujących żywność przeterminowaną, zepsutą, niewiadomego pochodzenia lub zawierającą niedozwolone substancje dodatkowe, restauratorów kierujących się zasadą ,,klient wszystko zje”, ale także np. producentów mebli dla dzieci których używanie grozi śmiercią lub kalectwem, i innych ,,przedsiębiorców”, od których zależy nie tylko stan naszych finansów ale i zdrowia.
W zakresie działalności legislacyjnej Urząd opracował m.in. projekt ustawy o ogólnym bezpieczeństwie produktu, oparty o regulacje Unii Europejskiej, który wraz z innymi aktami implementującymi dyrektywy konsumenckie powinien stworzyć podstawy bezpieczeństwa dla konsumentów i możliwości dochodzenia odszkodowania od przedsiębiorców, którzy nie będą przestrzegali zasady, że na rynek można wprowadzać wyłącznie towary bezpieczne.
W zakresie zwalczania nieuczciwej konkurencji Prezes UOKiK ma prawo - tak jak organizacje producenckie i konsumenckie - występować do sądu w interesie publicznym przeciwko nieuczciwym przedsiębiorcom, którzy reklamując swoją działalność, naruszają prawo lub wprowadzają konsumentów w błąd, i domagać się nakazania zaprzestania stosowania niedozwolonej praktyki, opublikowania sprostowania. Uprawnienie to Prezes Urzędu otrzymał w 1997 r. więc stosunkowo niedawno, a działalność w tym zakresie rozwija się dynamicznie (w 1998 r. wystosowano ok. 70 wezwań do zaniechania niedozwolonych czynów, a w 1999 r. w ciągu nie całego kwartału 38 wezwań). W przypadku gdy podmiot nie chce podporządkować się wezwaniu sprawy są kierowane na drogę sądową, lecz nie są to częste przypadki.

Ochrona zdrowia konsumenta w aspekcie reklamy,
na podstawie doświadczeń Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów

Reklama w Polsce zmienia się bardzo dynamicznie tak jak cały rynek, ale w przeciwieństwie do krajów Europy zachodniej nie ukształtowały się jeszcze dostatecznie silne mechanizmy samokontroli rynku reklamowego, a kodeksy etyczne tej branży wbrew licznym deklaracjom środowiska nie funkcjonują powszechnie. Reklama jest zjawiskiem tak szczególnym, że niełatwo poddaje się regulowaniu jej przez normy prawne (o czym przekonaliśmy się na przykładzie zakazu reklamy alkoholu), a z drugiej strony ma ona ogromny wpływ nie tylko na decyzje o zakupach ale także kształtuje zwyczaje w stopniu, który obliguje wszystkich zajmujących się zarówno ochroną zdrowia jak i konsumentów do bacznej obserwacji tego rynku i reagowania na zachodzące na nim zjawiska.
Z dotychczasowych doświadczeń Urzędu wynika, że podstawowe problemy dotyczące wpływu reklamy na zdrowie konsumentów dotyczą:

Działania w dziedzinie reklamy winny obejmować zarówno kształtowanie skutecznych ograniczeń prawnych tam, gdzie jest to niezbędne, wpływanie na ukształtowanie powszechnie przestrzeganego kodeksu etycznego reklamy, a także działania edukacyjne w stosunku do konsumentów, w celu wyrobienia w nich właściwego dystansu do odbieranych reklam. Szczególną grupą konsumentów, na którą reklama oddziałuje silniej i wymagającą szczególnej ochrony są dzieci. Dlatego Urząd szczególną wagę przywiązuje zarówno do ukazujących się reklam kierowanych do dzieci, jak i inicjatyw legislacyjnych mających na celu ochronę dzieci przed złymi skutkami działalności reklamowej.

Dr n. med. Lucjan Szponar
Dyrektor Instytutu Żywności i Żywienia
Nadzór nad warunkami zdrowotnymi żywności i żywienia
w Polsce, Unii Europejskiej i Stanach Zjednoczonych

Stan zdrowia ludności w każdym kraju w istotnej mierze jest uwarunkowany jakością zdrowotną żywności dostępnej dla konsumenta oraz jakością żywienia, w tym także zbiorowego. W Polsce niezadowalająca jakość zdrowotna żywności i wadliwe żywienie są istotną przyczyną złego stanu zdrowia około 20% ogółu ludności kraju. Około 2/3 ogółu zgonów w Polsce, w tym znacząca część przedwczesnych, jest również spowodowana wadliwym żywieniem i nieodpowiednią jakością zdrowotną żywności.

Dobrze sprawowany nadzór nad warunkami zdrowotnymi żywności i żywienia zmniejsza w istotny sposób ryzyko utraty zdrowia w skali populacyjnej.

W Polsce urzędowa kontrola warunków zdrowotnych żywności i żywienia jest sprawowana zgodnie z kompetencjami przez Inspekcję Sanitarną (ustawa z dnia 14  marca 1985r. o Inspekcji Sanitarnej z późniejszymi zmianami) oraz Inspekcję Weterynaryjną (ustawa z dnia 24 kwietnia 1997r. o zwalczaniu chorób zakaźnych zwierząt, badaniu zwierząt rzeźnych i mięsa oraz o Inspekcji Weterynaryjnej z późniejszymi zmianami). Pozostałe służby urzędowej kontroli, które zgodnie z kompetencjami są uprawnione do nadzoru nad żywnością spełniają w kontekście bezpieczeństwa dla zdrowia funkcje wspomagające. Należą tu Inspekcja Handlowa (ustawa z dnia 25 lutego 1958r. o Inspekcji Handlowej z późniejszymi zmianami), Centralny Inspektorat Standaryzacji (uchwałą Komitetu Ekonomicznego Rady Ministrów z 13 grudnia 1949r. w sprawie utworzenia przy Ministrze Handlu Zagranicznego Centralnego Inspektoratu Standaryzacji Artykułów Rolnych i Spożywczych, z późniejszymi zmianami), Inspekcja Skupu i Przetwórstwa Artykułów Rolnych z późniejszymi zmianami).  Liczba zatrudnionych w organach urzędowej kontroli żywności i żywienia w Polsce wynosi, jak się szacuje, około 11 500 osób. W referacie bardziej szczegółowo omówiono zadania służb urzędowej kontroli żywności w Polsce.

W krajach Unii Europejskiej nie ma ujednoliconego systemu urzędowej kontroli żywności, chociaż dyskusje na ten temat w ostatnich latach zdecydowanie nasiliły się.  Kwestie zakresu urzędowej kontroli żywności w krajach Unii Europejskiej reguluje Dyrektywa Rady 89/397/EEC z dnia 14.06.1989r. o urzędowej kontroli środków spożywczych.
 W referacie przedstawiono w zarysie systemy urzędowej kontroli żywności w niektórych krajach Unii Europejskiej.

Na tle systemów nadzoru nad warunkami zdrowotnymi żywności i żywienia w Polsce i krajach Unii Europejskiej nadzór z tego  obszaru w Stanach Zjednoczonych wydaje się być bardziej zintegrowany. Agencja ds Żywności i Leków (FDA) USA jako podstawowa składowa urzędowej kontroli  żywności w Stanach Zjednoczonych Ameryki Północnej pełni tu główną rolę.

Podstawowym aktem regulującym zagadnienie nadzoru nad jakością zdrowotną żywności w USA jest Federal Food, Drug and Cosmetic Act z 1905r. z późniejszymi zmianami.

Reasumując, należy podkreślić, iż zakres nadzoru nad warunkami zdrowotnymi żywności i żywienia w Polsce nie odbiega  w sposób znaczący od wymagań z tego zakresu w krajach Unii Europejskiej, natomiast metody tego nadzoru, jego organizacja, funkcjonowanie oraz podział kompetencji pomiędzy poszczególnymi służbami wymagają zasadniczych zmian.



Mgr Andrzej Królikowski, Główny Inspektor Inspekcji Handlowej
Działania Inspekcji Handlowej na rzecz ochrony konsumentów
na przykładzie niektórych wyników 1998r.

Inspekcja Handlowa jest prawnym następcą i kontynuatorem działalności Państwowej Inspekcji Handlowej. Zmiana nazwy oraz ustawowe ustalenie jej zadań w sposób odpowiadający dzisiejszym potrzebom nastąpiło ustawą z dnia 24 lipca 1998 roku o zmianie niektórych ustaw określających kompetencje organów administracji publicznej. W wyniku tych zmian, nowy art. 1 ustawy z dnia 25 lutego 1958r. o Inspekcji Handlowej stwierdza, iż jest ona powołana do ochrony interesów konsumentów. Jednym z podstawowych instrumentów, przy pomocy którego Inspekcja może realizować to zadanie, jest upoważnienie do prowadzenia działalności inspekcyjnej, w tym kontroli jakości towarów znajdujących się w obrocie. Dla prowadzenia tej działalności powołanych zostało 16 wojewódzkich inspektoratów, 33 delegatury (oddziały) zamiejscowe oraz 18 laboratoriów kontrolno-analitycznych, dysponujących ogółem ponad 1500 etatami. Całością działalności Inspekcji kieruje Główny Inspektor, powoływany przez Prezesa Rady Ministrów. Organem nadzorującym działalność Inspekcji Handlowej jest Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.
Realizując zadania ustawowe, wojewódzkie inspektoraty Państwowej Inspekcji Handlowej w 1998 r. skontrolowały w formie inspekcji 33.989 przedsiębiorców prowadzących działalność handlową, usługową i produkcyjną. Przedsiębiorcy prywatni stanowili 97,8% kontrolowanych.
W laboratoriach kontrolno-analitycznych PIH przeprowadzono analizy fizyczne i chemiczne 8.198 partii towarów, kwestionując poziom jakości 3.267 partii (39,8% , o 3,9 punktu mniej niż w 1997 r.). Analogicznie do lat ubiegłych dominującą rolę odegrały badania artykułów żywnościowych, których zbadano 7.489 partii, a zakwestionowano 3.040 (40,6%). Spośród 709 partii artykułów nieżywnościowych ujawniono wady w 227 (32,0%).
Ponadto bezpośrednio u kontrolowanych przedsiębiorców przeprowadzono oceny organoleptyczne 697 partii towarów, w tym :
601 partii artykułów żywnościowych, stwierdzając wadliwość 14,6%,
96 partii artykułów nieżywnościowych, stwierdzając wadliwość 38,5%.

Działania swoje PIH koncentrowała w obszarach, w których występowało największe zagrożenie interesów konsumentów i państwa.
Negatywne ustalenia w postaci nieprawidłowości godzących szczególnie w interes konsumentów bądź w inny sposób naruszających obowiązujący porządek prawny – stwierdzono w ok. 70% kontrolowanych jednostek.
 

Jakość towarów i usług w świetle kontroli PIH.

Państwowa Inspekcja Handlowa w 1998 r., podobnie jak w latach poprzednich, nadal priorytetowo traktowała kontrolę jakości towarów, szczególnie w branżach o największym ryzyku powstania zagrożeń dla konsumentów. Działania kontrolne w obszarze jakości towarów i usług koncentrowały się w dwóch płaszczyznach, tj. na:

W formie kompleksowych kontroli obejmujących pełen zakres badań sprawdzono wyroby i usługi z następujących grup:


Ponadto kontrolowano przetwory owocowe i warzywne, wyroby garmażeryjne i kulinarne (w tym również napoje (głównie napary kawy i kompoty - oferowane w gastronomii), wyroby spirytusowe, wyroby cukiernicze, wyroby ciastkarskie, koncentraty spożywcze, tłuszcze roślinne, wyroby i okrycia z tkanin, dzianiny wykończone, wyroby papiernicze, meble mieszkaniowe, obuwie oraz usługi świadczone przez wyspecjalizowane zakłady fryzjerskie, pralnicze, zegarmistrzowskie, szewskie, naprawy sprzętu komputerowego i sprzętu agd, czyszczenia pierza, wyrobów z metali szlachetnych oraz myjnie samochodowe.
 

Ze względu na ujawnienie chociażby jednej niezgodności z przedmiotowego zakresu wykonywanej kontroli zakwestionowano 92,8 tys. partii, tj. 20,5 % (w 1997 r.- 19,8 %) o wartości 38.480,8 tys. zł, tj. 31,1 % (w 1997 r.- 30,4 %). Wśród zakwestionowanych wyrobów i usług stwierdzono:

niezgodne cechy jakości, ujawnione w toku przeprowadzanych badań organoleptycznych i fizykochemicznych - w towarach o wartości 6.363,4 tys. zł, nieprawidłowe oznakowanie - w towarach o wartości 28.900,7 tys. zł, niezgodność masy netto z deklarowaną - w towarach o wartości 648,5 tys. zł, brak stosownych atestów lub zezwoleń odpowiednich organów MZiOS, MRiGŻ wprowadzonych do obrotu towarów o wartości 1.532,2 tys. zł, brak certyfikatu na znak bezpieczeństwa “B” wprowadzonych do obrotu artykułów przemysłowych o wartości 4.835,8 tys. zł, wyroby o wartości 770,3 tys. zł po upływie okresów: ważności, trwałości bądź przydatności do spożycia.
Jakość towarów oceniano w szczególności na podstawie badań organoleptycznych, a w przypadku uzasadnionego podejrzenia istnienia wad ukrytych bądź zafałszowania - analiz fizykochemicznych.
Analiza ustaleń kontroli wskazuje, że niektóre grupy asortymentowe charakteryzowały się szczególnie wysoką wadliwością, przekraczającą nawet 70%. Wyroby według grup asortymentowych, w których stwierdzono najwyższy odsetek produktów niezgodnych pod względem jakości przedstawia się następująco:
napoje winopodobne (72,4 %),
żelatyna spożywcza (71,0 %),
wino owocowe (43 %),
sery twarogowe i sery dojrzewające (odpowiednio: 45,1 % i 44,4 %)
konserwy drobiowe i wędliny drobiowe (odpowiednio: 59,4 % i 23,2 %),
konserwy i marynaty rybne (odpowiednio: 32,2 % oraz 35,2 %), przetwory mięsne paczkowane (22,5 %), przy czym w tej grupie najwyższą wadliwością charakteryzowały się produkty blokowe (52 %) i kiełbasy (27,3), a także wędzonki szynkopodobne oraz wysokowydajne (25,5 %),pieczywo pszenne półcukiernicze ( 34 % ), w tym z polepszaczami (38,6 %), a bez polepszaczy (27,9 %), miód pszczeli (28 %), śmietana i napoje mleczne (odpowiednio 24, 6 % i 18,9 %), napoje bezalkoholowe gazowane (19,1 %), wyroby dziewiarskie (23,1 %), w tym wyroby dziewiarskie dla dzieci (22,3 %), meble dla dzieci młodszych do lat 7 (19,1 %), przy czym najwyższą wadliwość ujawniono w meblach do spania i meblach do przechowywania.
Na wadliwość wymienionych wyrobów składały się niezgodne z obowiązującymi Polskimi Normami albo normami zakładowymi, bądź podanym na etykietach składem i opisem wyrobu, w zależności od rodzaju produktu: parametry fizykochemiczne, takie jak m.in.: zawartość tłuszczu, wody, białka, skrobi, ekstraktu, cukrów, soli , aminokwasów (proliny), kwasów, alkoholu, suchej masy, formaldehydu, popiołu, azotanów i azotynów, związków fosforu, substancji nierozpuszczalnych, 5-hydroksymetylofurfurolu oraz liczba diastazowa, kwasowość, przezroczystość, barwa, ciężar właściwy, gęstość, wskaźniki użytkowe tkanin i dzianin, takie jak: odporność wybarwień na pranie i prasowanie, pot alkaliczny i kwaśny, tarcie suche, zmiana wymiarów po praniu w kierunku poprzecznym i wzdłużnym, itd., cechy organoleptyczne: wygląd, konsystencja, barwa, smak, zapach, a także wady krytyczne dotyczące bezpieczeństwa, higieniczności i wady istotne dotyczące materiałów, higieniczności i funkcjonalności w meblach dla dzieci.
Ponadto w wielu wyrobach stwierdzono niezgodny z deklarowanymskład surowcowy. Przykładem mogą być wyroby włókiennicze (wyroby dla dzieci - śpioszki, spodenki, bluzy, kaftany, dresy, body), w których podany skład surowca znacznie odbiegał od rzeczywistego: bawełnę zastępowano poliestrem, poliakrylonitrylem, akrylem, poliamidem; wełnę – poliamidem i akrylem.
Blisko połowa zbadanych próbek (42,1%) posiadała niezgodne parametry jakości z wymaganiami obowiązujących Polskich Norm bądź zadeklarowanym na etykiecie składem lub normą zakładową. Stanowiło to podstawę do zakwestionowania 40,6 % poddanych ocenie laboratoryjnej partii towarów żywnościowych, 32 % partii artykułów przemysłowych. Odsetek zakwestionowanych partii w zbadanych, z powodu ujawnienia wad fizykochemicznych kształtował się następująco: w - żelatynie spożywczej (77,3%), wyrobach winiarskich (62,5 %), przetworach owocowych i warzywnych (52,8 %), wyrobach garmażeryjnych (52,2 %), napojach bezalkoholowych (50,1%), przetworach rybnych (45,3 %), miodzie pszczelim (41,5 %), makaronie (39,8 %), artykułach mleczarskich (35,3 %), przetworach drobiowych (37,8 %), przetworach mięsnych (35,1 % ), pieczywie (32,1 %), wyrobach przemysłu włókienniczego (39,2 %), środkach do prania i mycia (24,7%), wyrobach kosmetycznych i perfumeryjnych (16,4 %). Wysoki wskaźnik kwestionowanych partii podczas badań laboratoryjnych wskazuje na niestabilność jakości znajdujących się w obrocie wyrobów - na wady składały się często niewielkie odchylenia parametrów w stosunku do obowiązujących i deklarowanych standardów jakościowych. Z reguły nie dyskwalifikowały one wyrobów od obrotu, lecz kwalifikowały je do niższych klas jakości.
W niektórych jednak grupach towarów stwierdzono rażąco niski poziom jakości oferowanych towarów spowodowany m. in.: celowym zafałszowywaniem produktów, użyciem w procesie przetwórczym surowców złej jakości (przeterminowanych, nieświeżych, o niższych parametrach od przyjętych w kalkulacji), użyciem niedozwolonych substancji przedłużających trwałość produktów, poprawiających konsystencję, barwę i wygląd lub w ilościach znacznie wyższych niż wynikało to ze względów technologicznych, a także zwiększających wydajność gotowego wyrobu.
Sprawdzając prawidłowość oznakowania wyrobów Inspekcja zakwestionowała najwięcej towarów nieżywnościowych (28,1 %). Bardzo źle wypadły oznakowania: wyrobów dziewiarskich (zakwestionowano aż
65,2 %, wartości przebadanych partii, w tym wyrobów dziewiarskich dla dzieci 63 %), mebli (34,1%), wyrobów chemii gospodarczej i kosmetyków oraz wyrobów perfumeryjnych (28,8 % ), wśród towarów żywnościowych kwestionowano oznakowania: wyrobów winiarskich (52,8 %), makaronów (36,7%), żelatyny spożywczej (33,7 %), drobiu i przetworów drobiowych (29,3%), napojów bezalkoholowych (33,6 %). W zakresie znakowania artykułów przemysłowych zdecydowanie więcej zastrzeżeń Inspekcja wniosła do oznakowania towarów z importu niż wyrobów rodzimej produkcji, głównie z powodu braku oznaczeń w języku polskim. Przykładowo wśród grupy wyrobów chemii gospodarczej i kosmetyków, według wyników kompleksowej kontroli, co szóste opakowanie krajowego produktu posiadało uchybienia w oznakowaniu (15,1%), natomiast więcej niż co drugie w wyrobach z importu (60,4 %). W stosunku do roku ubiegłego nie poprawiono oznakowania artykułów przemysłowych. Nadal etykiety tych wyrobów nie dostarczały istotnych dla konsumenta informacji o towarze.
Radykalna poprawa w ciągu ostatnich dwóch lat nastąpiła natomiast w oznakowaniu towarów żywnościowych znajdujących się w opakowaniach jednostkowych. Większość tych wyrobów była oznakowana w sposób prawidłowy, jednakże zdarzały się jeszcze i takie produkty, które nie posiadały żadnych oznaczeń, bądź posiadały oznaczenia oszukańcze i fałszywe, wprowadzające w błąd konsumenta, sugerujące specjalne właściwości lub cechy, których w istocie dany środek nie posiadał. Powyższe dotyczyło - przede wszystkim - wyrobów winiarskich i napojów bezalkoholowych.
Coraz więcej nieprawidłowości kontrola stwierdza w zakresie nazewnictwa wyrobów. Wyłączenie z obowiązku stosowania wielu Polskich Norm przy braku odpowiednich regulacji prawnych w tej dziedzinie powoduje, iż często nazwa wyrobu pozostaje w sprzeczności z faktycznym składem surowcowym.
Powyższe dane stanowią wymierny efekt działań Inspekcji w zakresie ochrony interesów konsumentów przed nieuczciwością przedsiębiorców oferujących towary o obniżonym poziomie jakości oraz niespełniających wymagań w zakresie bezpieczeństwa.

Rok 1998 był rokiem, w którym Państwowa Inspekcja Handlowa – obok wykonywania bieżących działań – bardzo intensywnie przygotowywała się do kolejnych zmian organizacyjnych i strukturalnych, związanych z wprowadzoną od 1.01.1999 roku reformą podziału administracyjnego kraju. Rozpoczęte już
w styczniu 1998 roku – cyklem narad w Mierkach – prace nad nowymi rozwiązaniami prawnymi i organizacyjnymi Inspekcji i przygotowaniem zmian w ustawie o PIH, uwieńczone zostały przyjęciem ich przez Sejm Rzeczypospolitej Polskiej 24 lipca 1998 roku.

Zmiany legislacyjne wzmacniają Inspekcję, nakładają na nią nowe – w treści i formie – zadania związane z prowadzeniem polubownych sądów konsumenckich, poradnictwa na rzecz konsumentów, mediacji w sprawach indywidualnych i przekształcają ją w nowoczesny organ państwowy realizujący ochronę interesów konsumentów. Podporządkowanie PIH Prezesowi Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów stworzyło już w 1996 roku, a od 1.01.1999 r. znacznie umocniło system organów państwa, których zadaniem jest ochrona interesów konsumentów. Uwzględniając ponadto fakt, iż od 1999 roku rozpoczęli działalność powiatowi (miejscy) rzecznicy praw konsumentów – można stwierdzić, że został w zasadzie zakończony proces kształtowania się systemu państwowych (publicznych) organów ochrony konsumentów.

Mając na uwadze uwarunkowania, w jakich w 1998 roku działała Państwowa Inspekcja Handlowa, osiągnięte wyniki należy uznać za duży sukces, na który złożyła się trudna i odpowiedzialna praca ponad 1.500 pracowników. Należy podkreślić wkład pracy kadry kierowniczej inspektoratów, która koordynując bieżącą działalność, jednocześnie była bardzo głęboko zaangażowana w przygotowanie reorganizacji Inspekcji.

Podsumowując rok 1998 nie można jednak uznać, że polski konsument chroniony jest w dostateczny sposób. Rozwiązania systemowe i organizacyjne stwarzają dobre podstawy dla skutecznej ochrony, głównym celem jest więc obecnie ich wdrażanie i efektywna realizacja zadań.


Dr Elżbieta Andrzejewska
Zakład Badania Żywności i Przedmiotów Użytku Państwowego Zakładu Higieny
Harmonizacja polskiego ustawodawstwa w zakresie substancji dodatkowych do żywności
a jakość zdrowotna

Na pojęcie bezpieczeństwa żywności składa się między innymi obecność w niej tzw. substancji obcych czyli substancji celowo dodawanych jak też zanieczyszczeń chemicznych oraz biologicznych. Dodatek substancji chemicznych do żywności może być uzasadniony potrzebami technologicznymi, mogą one niekiedy stanowić jej zanieczyszczenie. Niejednokrotnie nie jest możliwe uniknięcie obecności zanieczyszczeń żywności, nawet przy zastosowaniu właściwego procesu technologicznego, ponieważ pochodzą one z użytych surowców.
Podstawowym kryterium wyboru substancji dodatkowych do żywności jest ich bezpieczeństwo dla zdrowia człowieka oraz udowodniona zasadność technologiczna ich stosowania. Można je akceptować tylko wtedy gdy:

 Każda substancja dodawana do żywności musi posiadać ocenę ryzyka dla zdrowia Komitetu Ekspertów FAO/WHO ds. Dodatków do Żywności (JECFA – The Joint FAO/WHO Expert Committee on Food Additives), który w swojej pracy opiera się na wynikach najnowszych badań toksykologicznych, chemicznych i biologicznych. Podobnej oceny dokonuje Komitet Naukowy ds. Żywności Unii Europejskiej.
Substancje dodatkowe należy zawsze stosować ściśle z ich przeznaczeniem (funkcją technologiczną) oraz w ilościach dozwolonych. Za jakość zdrowotną żywności odpowiada jej producent.
Ważnym elementem bezpieczeństwem żywności jest odpowiednie ustawodawstwo żywnościowe, regulujące stosowanie substancji dodatkowych do żywności oraz ustalające dopuszczalne poziomy zanieczyszczeń dla określonych grup środków spożywczych.
Projekt rozporządzenia Ministra Zdrowia i Opieki Społecznej w sprawie wykazu substancji dodatkowych dozwolonych w środkach spożywczych i używkach oraz wykazu zanieczyszczeń, które mogą znajdować się w środkach spożywczych, używkach i substancjach dodatkowych dozwolonych stanowiący akt wykonawczy do art. 4 ust.4 ustawy z dnia 25 listopada 1970r. o warunkach zdrowotnych żywności i żywienia (Dz.U. Nr 29 poz. 245 z późniejszymi zmianami, ostatnia zmiana – z 1998r. Nr 106 poz. 668) po jego zatwierdzeniu zastąpi zarządzenie Ministra Zdrowia i Opieki Społecznej z dn. 31 marca 1993r. (M. P. Nr 22 poz. 233)
Dokumenty UE z obszaru substancji dodatkowych do żywności (28 - dyrektywy, decyzja, rozporządzenie)obejmują zasady dopuszczania i stosowania substancji dodatkowych, kryteria ich czystości, stosowania substancji aromatycznych i aromatów, a ponadto rozpuszczalników ekstrakcyjnych.
Zalecenia Uchwały 133/95 Rady Ministrów z dnia 14 listopada 1995 roku dotyczące realizacji postanowień wynikających z Układu Europejskiego ustanawiającego Stowarzyszenie Polski z Unią Europejską, nałożyły obowiązek harmonizacji, a następnie dostosowania krajowego ustawodawstwa w zakresie jakości zdrowotnej żywności do wymagań UE. W ramach rozmów negocjacyjnych z UE we wrześniu 1998r. Polska zobowiązała się zakończyć prace dostosowawcze do końca 2002 roku.
Obecni przygotowany projekt rozporządzenia Ministra Zdrowia i Opieki Społecznej jest aktem prawnym w znacznej mierze dostosowującym krajowe ustawodawstwo w zakresie substancji dodatkowych do żywności do prawa Unii Europejskiej na poziomie dyrektyw.
Zasadnicze problemy z tym związane dotyczą prac legislacyjnych w powyższym zakresie. Konieczna jest zmiana ww. ustawy o warunkach zdrowotnych żywności i żywienia umożliwiająca wprowadzenie rozporządzenia o substancjach dodatkowych do żywności oraz nowych aktów prawnych dotyczących kryteriów ich czystości. Ponadto wprowadzenie nowych przepisów prawnych z zakresu ustawodawstwa żywnościowego wymaga również zmiany technologii krajowej produkcji niektórych środków spożywczych, właściwego znakowania opakowań środków spożywczych i substancji dodatkowych do żywności, uruchomienia procesów edukacyjnych producentów i konsumentów w powyższym zakresie.
 
 


Mgr inż. Jan Kaliszewski, Dyrektor ds Przemysłu, Instytut WODA 2000
Woda jako surowiec i produkt

Woda jest głównym surowcem dla niemal wszystkich branż przemysłu spożywczego. Należy tu wymienić przede wszystkim przemysły: piwowarski, napojów bezalkoholowych, owocowo-warzywny, spirytusowy, mleczarski, mięsny, piekarniczy, cukierniczy, makaronowy i tłuszczowy. W takich branżach jak przemysł cukrowniczy, zbożowo-młynarski i koncentratów spożywczych, woda stanowi materiał pomocniczy w procesie technologicznym oraz dla celów energetycznych i higienicznych. Równie ważnym surowcem jest woda w przemyśle chemicznym, kosmetycznym i farmaceutycznym.
Woda jako produkt jest reprezentowana przez dwie “linie towarowe”. Pierwsza z nich to woda pitna przeznaczona do spożywania przez ludzi i na potrzeby gospodarcze. Jest pobierana ze zbiorników powierzchniowych lub (rzadziej) podziemnych, oczyszczana w procesie uzdatniania i wprowadzana do sieci wodociągowej.Druga linia towarowa to wody opakowane (butelkowane). Należą do nich: wody lecznicze, naturalne wody mineralne, mineralne wody mieszane, naturalne wody źródlane i wody stołowe.
Dla przemysłu piwowarskiego woda jest podstawowym surowcem i głównym składnikiem piwa. W nowoczesnym przemyśle piwowarskim woda jest specjalnie przygotowywana, tak aby zawartość jej składników mineralnych odpowiadała dokładnie recepturze piwa (building of water). Jakość wody do produkcji piwa zależy od twardości ogólnej, zasadowości, zawartości magnezu, siarczanów, węglanów, chlorków, wapnia, sodu, azotanów, azotynów, żelaza i manganu.
W przemyśle napojów bezalkoholowych woda stanowi około 90% udziału. Reszta to cukier i substancje dodatkowe – aromaty, barwniki, stabilizatory i konserwanty oraz (ewentualnie) koncentraty soków owocowych, wyciągi roślinne, słód itp. a także w napojach gazowanych dwutlenek węgla. Woda jako surowiec do wyrobu napojów bezalkoholowych oprócz spełniania kryteriów dla wody pitnej powinna charakteryzować się odpowiednią zawartością żelaza (do 0,1 mg/l) , manganu (do 0,1 mg/l), chlorków (do 250 mg/l), siarczanów (do 250 mg/l) i węglanów (do 200 mg/l). Przekroczenie tych wartości może powodować wytrącanie osadów, flokulację i pogorszenie smaku.
Woda stanowi jeden z dwu głównych surowców (obok koncentratu lub pulpy) przy produkcji soków owocowych i warzywnych. W 1997 roku do wyprodukowania 819 tys. ton soków i nektarów zużyto blisko 750 milionów litrów wody. W Polsce wymagania dla wody do produkcji soków i nektarów (takie same jak dla wody pitnej) są znacznie łagodniejsze niż wymagania w Unii Europejskiej. I tak na przykład dopuszczalna maksymalna zawartość sodu jest w Polsce 10-krotnie wyższa niż w Unii, azotynów i chlorków – również 10-krotnie, siarczanów – 4-krotnie i ołowiu – 2-krotnie.
W przemyśle mleczarskim jakość wody jest bardzo istotna w procesie regeneracji proszku mlecznego (w krajach tropikalnych) do produkcji mleka i napojów mlecznych fermentowanych. Woda odgrywa również ważną rolę w produkcji masła, serów twarogowych i i kazeiny.
W przemyśle mięsnym woda jest ważnym składnikiem wędzonek, kiełbas, wyrobów wędliniarskich, półproduktów mięsnych i konserw. W tzw. produktach wysokowydajnych woda (poza wodą konstytutywną) może stanowić 40 – 50% produktu finalnego. Osiągane jest to poprzez dodatek środków wiążących wodę: polifosforanów, hydrokoloidów polisacharydowych i preparatów białka roślinnego i zwierzęcego.
Odrębnym zagadnieniem jest zapewnienie jakości wody w przemyśle spożywczym jako surowca i produktu. Aby sprostać wymaganiom konsumenta oraz rosnącej konkurencji konieczne staje się wprowadzanie procedury Zarządzania Jakością (TQM) a przynajmniej Analizy Ryzyka w Krytycznych Punktach Kontroli (HACCP). 


Doc. dr hab. Zofia Rudzka - Kańtoch, dr Halina Weker
Instytut Matki i Dziecka

Problemy rynku żywności dla niemowląt i małych dzieci
związane z ochroną zdrowia w Polsce

Popularność przetworów spożywczych dla niemowląt i małych dzieci w Polsce rozwinęła się w ostatnim dziesięcioleciu i wiązać ją należy ze zmianami ustrojowymi, jakie dokonały się w tym czasie. Na początku lat dziewięćdziesiątych nastąpił gwałtowny i początkowo niekontrolowany napływ żywności z europejskich i pozaeuropejskich krajów zachodnich. Przypadkowi, nieprofesjonalni drobni importerzy różnych produktów żywnościowych, farmaceutycznych i kosmetyków znajdowali ciekawych nowości odbiorców. W stosunkowo krótkim czasie udało się opanować ten niekontrolowany import - częściowo przez rozbudzenie nieufności do tych niesprawdzonych produktów.
Obowiązek rejestracji i wydawania atestu przez Głównego Inspektora Sanitarnego, jaki nałożony został na importerów, umożliwił kontrolę przetworów dla dzieci. Od strony jakości zdrowotnej prowadził ją Państwowy Zakład Higieny. Jakość odżywcza, a więc skład, oceniana była w Instytucie Matki i Dziecka. W procedurach tych brał udział Instytut Żywności i Żywienia. Głównym ułatwieniem dla prowadzonych prac była istniejąca już w Polsce struktura organizacyjna dotycząca żywności i żywienia dzieci. Od 1963 roku na terenie całego kraju obowiązywały i nadal obowiązują jednolite zalecenia żywieniowe dla niemowląt opracowane w Instytucie Matki i Dziecka. Podlegają one niezbędnym nowelizacjom. Ostatnie związane są z promocją naturalnego karmienia.

Głównymi zastrzeżeniami, jakie stawiano importowanym produktom były:

  1. dodatki do żywności - poprawiające strukturę pożywienia emulgatory, skrobia modyfikowana
  2. syntetyczne substancje zapachowe
  3. zbyt duży dodatek sacharozy
  4. inna kwalifikacja wieku wprowadzania produktu do diety dziecka
  5. braki w określeniu poziomu azotanów
  6. substancje alergizujące
Wśród tych ostatnich dodatek miodu, czekolady i białka sojowego w przetworach dla niemowląt. Białko sojowe dodawane było w miejsce białka zwierzęcego (mięso), zmniejszając jego udział. Białko sojowe niosło ze sobą duże ryzyko alergizacji i jako białko roślinne było dla niemowląt mniej wartościowe. Z alergią wiąże się również często późniejszy od proponowanego przez producenta wiek wprowadzania do diety dziecka danego produktu, co uzależnione jest od jego składników.
Opracowane obecnie w Polsce uregulowania prawne dotyczące żywności zostały zbliżone do ustawodawstwa Unii Europejskiej. Nadal chronionym przez nas warunkiem jest utrzymanie w produktach dla niemowląt i małych dzieci naturalności produktu. Do tej idei stale wraca się również w odniesieniu do żywności dla starszych grup dzieci i dorosłych. Jednak mimo, że chemizacja żywności nie jest popularna w odczuciu społecznym - stale postępuje. Jej odległe skutki nie są znane, natomiast szybką reakcją na brak tolerancji są często występujące odczyny alergiczne. Osoby dotknięte nimi najczęściej nie wiedzą z czym je powiązać, nie orientując się w składzie produktu, leku, kosmetyku.
Wprowadzane nowe receptury, określane jako "nowość" mają zachęcić do zakupu, bo kojarzą się z czymś lepszym. W istocie nowości te częściej idą w kierunku wymiany niektórych składników i to naturalnych na syntetyczne, np. w lekach - cukru na słodziki, wyciągów owocowych na substancje zapachowe. Przedłuża się również trwałość produktów dodając substancje konserwujące, np. do niektórych gatunków chleba złożone środki przeciw pleśnieniu.Surowce naturalne wchodzące w skład produktu bywają także poddawane przeróbce, co nie jest uwidaczniane w informacji na opakowaniu, np. suszone mięso w produktach dla niemowląt.
Opór wobec takich poczynań jest coraz trudniejszy wobec prawnego ich dopuszczenia. Wydaje się potrzebne opracowanie form zabezpieczania przed takimi poczynaniami.

Doc. dr hab. Bolesław Wojtoń
Państwowy Instytut Weterynaryjny w Puławach
Rola weterynaryjnej służby zdrowia publicznego
w nadzorze nad żywnością pochodzenia zwierzęcego

Służba weterynaryjna chroniąc zdrowie zwierząt chroni zdrowie ludzi. W naszym kraju ochrona zdrowia zwierząt w tym zwalczanie chorób zakaźnych, badanie zwierząt rzeźnych i mięsa, nadzór nad zdrowotną jakością żywności pochodzenia zwierzęcego zgodnie z Ustawą z dnia 24 kwietnia 1997 r. należy do Inspekcji Weterynaryjnej kierowanej przez Głównego Lekarza Weterynarii.
Organami Inspekcji Weterynaryjnej są: Główny Lekarz Weterynarii, wojewodowie, powiatowi lekarze weterynarii i graniczni lekarze weterynarii
Do zadań Inspekcji Weterynaryjnej w zakresie weterynaryjnej ochrony zdrowia publicznego w szczególności należy:

Przytoczony zakres obowiązków w zakresie nadzoru nad ochroną zdrowia zwierząt i produkcją żywności zwierzęcego pochodzenia nie oznacza, że za zdrowie konsumentów odpowiedzialność ponosi jedynie weterynaryjna ochrona zdrowia publicznego.
Za produkcję bezpiecznej żywności w pierwszym rzędzie odpowiedzialny jest producent, którego obowiązkiem jest przestrzeganie prawa żywnościowego. Zadaniem nadzoru do którego należy m.in. weterynaryjna służba ochrony zdrowia jest współdziałanie z producentami żywności we wdrażaniu i egzekwowaniu prawa żywnościowego.
Zapewnienie bezpiecznej żywności wymaga wielu przedsięwzięć tak ze strony producenta jak też i nadzoru. Skuteczność tych przedsięwzięć zależy od ich zintegrowania i systemowego stosowania. Przykładem takich systemów mogą być: zintegrowany system jakości (LISA), dobra praktyka produkcyjna ( GMP), HACCP, systemy jakości ISO itp.
Z powyższych danych wynika, że ochrona zdrowia konsumenta jest zadaniem wielodyscyplinarnym w którym znaczący udział ma także weterynaryjna ochrona zdrowia publicznego.

Robert Gmyrek
Zastępca Głównego Lekarza Weterynarii, Główny Inspektorat Weterynarii
Ochrona  zdrowia  konsumenta  w  świetle  działania Inspekcji  Weterynaryjnej

Inspekcja Weterynaryjna działa obecnie w oparciu o 3 grupy przepisów:

  1.  Ustawa z dn. 25.11. 1970 r. - o warunkach zdrowotnych żywności i żywienia z Uchwałą 152 Rady Ministrów z 21.07. 1971 r. - w sprawie kontroli jakości środków spożywczych oraz przestrzegania higieny w zakładach produkujących i wprowadzających je do obrotu (Mon. Pol. 1971, nr 43, poz. 272)
  2. Ustawa z dn. 24.04.1997 r. - o zwalczaniu zakaźnych chorób zwierząt, badaniu zwierząt rzeźnych i mięsa oraz o Inspekcji Weterynaryjnej (Dz.U.Nr 60, poz, 369, z późn. zmianami)  i aktami wykonawczymi do ww ustawy.
  3. Przepisy państw i organizacji importujących z Polski

  4. - przepisy zawarte w Dyrektywach Rady Unii Europejskiej
      (tu zmierzamy do ekwiwalencji przepisów polskich i UE)
     - przepisy importowe USA,
     - przepisy importowe państw innych (np. Kraje Arabskie, Japonia)
Z powyższych przepisów wynikają kompetencje Inspekcji Weterynaryjnej w dziedzinie ochrony zdrowia konsumenta poprzez prowadzenie nadzoru nad zdrowotnością zwierząt, a dalej nadzorem nad pozyskiwaniem i produkcją mięsa oraz innych produktów pochodzenia zwierzęcego.

Prowadzone jest to poprzez nadzór nad zdrowotnością zwierząt w hodowli i urzędowe badanie zwierząt przeznaczonych do uboju, mięsa oraz produktów pochodzenia zwierzęcego.

Jest rzeczą bezsporną, że mięso i produkty mięsne jako środek spożywczy są bardzo ważnym elementem w życiu człowieka. Jednocześnie jest to środek spożywczy o dużym stopniu narażenia na wszelkiego rodzaju skażenia i zmiany wynikające ze złej higieny produkcji jak też przechowywania.

Rozumiem częste obawy przeciętnego konsumenta o jakość odzwierzęcych produktów jadalnych. Wynika to często z niezrozumienia pewnych określeń podawanych szczególnie przez środki masowego przekazu do publicznej wiadomości, a nie zawsze w pełni merytorycznych.

Zdrowotne aspekty środków spożywczych wykorzystywane są w coraz większym stopniu jako instrumenty marketingowe. Deklaracje producentów wyrażane w stosunku do mięsa i produktów pochodzenia zwierzęcego zapewniające o pochodzeniu z “czystych hodowli” lub o nie stosowaniu żadnych niedozwolonych dodatków pociągają za sobą większe oczekiwania konsumentów oraz wywołują nieufność w stosunku do tych produktów, które takiej deklaracji z różnych względów nie zawierają.

Urzędowe badanie mięsa, będące ważny ogniwem łańcucha zapewniającego jakość zdrowotną produktów, nie może być jedynym sposobem wykluczenia ewentualnego zagrożenia zdrowia konsumenta. Działania te przenoszą się oczywiście w obszar nadzoru nad pozyskiwaniem zdrowego materiału rzeźnego czyli profilaktyki i dbałości o zdrowie zwierząt od narodzin aż po skup.

Owszem, istnieje potencjalne zagrożenie wynikające np. z nowoczesnych metod tuczu czy utrwalania żywności. Dodatki do pasz powodujące szybszy przyrost masy mięśniowej mogą odkładać się w tkankach zwierząt wyłącznie przy nieprawidłowym ich stosowaniu i braku nadzoru. Prowadzenie ścisłej kontroli nad stosowaniem wszelkich dodatków jak również stały nadzór sanitarny przy produkcji żywności pochodzenia zwierzęcego, wyklucza w sposób absolutny możliwość wypuszczenia na rynek produktów o niewłaściwej jakości.
 

W świetle ustawy z dn. 24.04.1997 r. rola przedstawicieli Inspekcji Weterynaryjnej uczestniczących w całym produkcji środków spożywczych jest ściśle określona choćby przez zapisy rozporządzeń:
 

Te rozporządzenia, obrazujące w sposób nowoczesny wymagania dla poszczególnych grup zakładów produkujących środki żywności pochodzenia zwierzęcego, dają możliwość wyegzekwowania właściwego stanu sanitarnego i technicznego, a co za tym idzie właściwą jakość zdrowotną produktów.

Sformułowania zwarte w rozporządzeniach oparte są na wymaganiach płynących z Dyrektyw Unii Europejskiej.

Przeprowadzone w dniu 12.04.1997 r. negocjacje przedstawicieli polskiej Inspekcji Weterynaryjnej w Brukseli uwidaczniają niezbicie, że Unia domaga się dosłownego wdrożenia swoich przepisów. Pociągnie to za sobą jeszcze większy rygor w jakości produkcji i oczywiście jakości zdrowotnej produktów pochodzenia zwierzęcego.

Oznacza to, że w najbliższym czasie nastąpią daleko idące zmiany w produkcji mięsnej. Są one wyzwaniem ale też i szansą dla całego przemysłu produkcji żywności pochodzenia zwierzęcego, a także ogromnym polem działania dla Inspekcji Weterynaryjnej. Konkurencyjność produkcji już wkrótce, zależeć będzie w dużej mierze nie tylko od opłacalności produkcji ale przede wszystkim od jakości zdrowotnej oferowanych produktów.

Zakłady produkujące żywność pochodzenia zwierzęcego przystosowane do nowoczesnych przepisów, stwarzają możliwość wpływania na intensyfikację hodowli zwierząt rzeźnych przez zapewnienie odbioru i opłacalności hodowli odpowiedniej jakości materiału rzeźnego. Tym samym rola producenta zwierząt rzeźnych, przy współpracy z Inspekcją Weterynaryjną, będzie się zmieniać ze zwykłego hodowcy jednostkowych ilości zwierząt we właściwego partnera stanowiącego ogniwo w łańcuchu produkcji żywności wysokiej klasy i bezpiecznej dla zdrowia.

Pełny monitoring badań laboratoryjnych jak też wprowadzenie na poszczególnych etapach produkcji systemu HACCP, pozwoli na zlikwidowanie ewentualnych lęków konsumenta przed żywnością nieodpowiedniej jakości.

Jak widać z powyższego, rola Inspekcji Weterynaryjnej w ochronie zdrowia konsumentów jest niebagatelna, a zwiększy się jeszcze w momencie pełnego dostosowania polskich przepisów w tym zakresie do przepisów unijnych.



Prof. dr hab. med. Hanna Stypułkowska - Misiurewicz
Państwowy Zakład Higieny

Zakażenia i zatrucia pokarmowe w Polsce
- rejestracja, organizacja badań i analiza wyników

W Polsce, w Państwowym Zakładzie Higieny w Warszawie dane o chorobach zakaźnych, w tym również o tych, które szerzą się przez żywność wodę gromadzi się i analizuje od 1918 roku. Ostatnio, ze względu na globalny problem pozyskiwania, importu i eksportu żywności rośnie zainteresowanie niebezpieczeństwem związanym z zawlekaniem do krajów rozwiniętych chorób egzotycznych lub zanikających, które zostały z nich już wyeliminowane.
W Polsce dane o zachorowaniach, które szerzą się poprzez wodę lub żywność gromadzone są i publikowane co 2 tygodnie w postaci meldunków o zachorowaniach na choroby zakaźne, zatrucia i zakażenia szpitalne.
Do zgłoszenia zachorowania ustawowo zobowiązany jest lekarz, który rozpoznał lub postawił rozpoznanie podejrzenia wystąpienia choroby zakaźnej. Zachorowania określone jako bakteryjne zatrucia pokarmowe podawane są łącznie. W roku 1998 zgłoszono 30680 zachorowań osób które uległy zatruciu pokarmowemu; w tym 26 674 osób - pałeczkami Salmonella, 375 - gronkowcami, 93- jadem kiełbasianym (botulizm), 214 - innymi określonymi czynnikami bakteryjnymi, 3323 - bakteryjnymi czynnikami nieokreślonymi. Ponadto zgłoszono zatrucia wywołane grzybami (209 osób), pestycydami (14 osób), lekami i alkoholem (4599 osób).
Osobno rejestrowane są zachorowania na zakaźne schorzenia jelitowe, również szerzące się przez żywność: dur brzuszny i dury rzekome (5osób), czerwonkę bakteryjną (555 osób) i biegunki dzieci do lat 2 (12 735).
Co rocznie zgłaszane są do Zakładu Bakteriologii PZH dane liczbowe dotyczące osób chorych i zdrowych badanych bakteriologicznie w laboratoriach sanitarnych w kierunku wydalania pałeczek Salmonella i Shigella ze wskazań diagnostycznych lub epidemiologicznych i sanitarnych. Badanie te prowadzi się dla ochrony społeczeństwa przed epidemicznym szerzeniem się zakażeń wtórnych przenoszonych przez żywność w zakładach gastronomicznych i opiekuńczych - szkołach, przedszkolach i innych zakładach żywienia zbiorowego. Szczególną uwagę przywiązuje się do epidemiologicznej analizy zachorowań zbiorowych. W przypadku zachorowania wywołanego toksyną jadu kiełbasianego dochodzenie epidemiologiczne prowadzone jest nawet w przypadku pojedynczego zachorowania. W ognisku zachorowania wywołanego innymi czynnikami dochodzenie jest prowadzone gdy chorują co najmniej 4 osoby. Dochodzenie epidemiologiczne obejmuje wywiad oraz badania laboratoryjne prowadzone przez służby sanitarne osób chorych i osób z ich otoczenia oraz pracowników mających styczność z żywnością. Badania żywności, analiza próbek żywności i próbek czystościowych prowadzone są przez Dział Badania Żywności, a badanie jakości wody pitnej przez Dział Higieny Komunalnej.
Wszystkie wyniki analizowane są z użyciem kwestionariusza opracowanego przez dr A.Przybylską z Zakładu Epidemiologii PZH. Kwestionariusze przesyłane są do Departamentu Zdrowia Publicznego Ministerstwa Zdrowia i Opieki Społecznej. Następnie analizowane są zbiorczo przez dr A.Przybylską z PZH. Z analizy danych kwestionariusza pochodzą informacje o czynnikach etiologicznych powodujących występowanie ognisk zatrucia pokarmowego oraz dane o ich rozprzestrzenieniu wśród ludzi, o ich występowaniu w produktach żywnościowych (surowcach lub potrawach) oraz o dodatkowych czynnikach, które wpłynęły na powstanie ogniska epidemicznego.
Wyniki zbiorcze udostępniane są Ośrodkowi WHO/FAO w Berlinie, w ramach Międzynarodowego Programu Zakażeń i Zatruć Pokarmowych w Europie. Polska reprezentowana przez PZH uczestniczy w tym programie od 1985 roku. Wnioski wyciągane z analizy danych własnych i danych europejskich publikowane są w czasopismach specjalistycznych wydawanych przez Państwowy Zakład Higieny, na zjazdach towarzystw naukowych oraz przekazywane są pracownikom służby sanitarno-epidemiologicznej na corocznych spotkaniach i na kursach Studium Zdrowia Publicznego.


strona główna stowarzyszenia



ALFABETYCZNY SPIS ZAWARTOŚCI
STRON INTERNETOWYCH DOMENY HALAT.PL
DOTYCZĄCYCH OCHRONY ZDROWIA


FOTOGRAFIE


Dr Jacek Piątkiewicz - podsekretarz stanu w Ministerstwie Zdrowia i OS



P. Tomasz Gryżewski, sekretarz generalny Stowarzyszenia PRO-MARKA (po lewej)
 Dr Zbigniew Hałat, prezes Stowarzyszenia Ochrony Zdrowia Konsumentów (po prawej)




 Prof. dr hab. Janusz Jeljaszewicz, dyrektor Państwowego Zakładu Higieny



 Prof. dr hab. Janusz Jeljaszewicz, dyrektor Państwowego Zakładu Higieny (po lewej)
Larry Goetz, Procter & Gamble (po prawej)



Prof. dr hab. Mirosław Kańtoch, Państwowy Zakład Higieny (po lewej)
Doc. dr hab. Kazimierz Karłowski, Państwowy Zakład Higieny (po prawej)



P. Barbara Jaroszewska, Centrum Edukacji Kosmetologicznej



Mgr farm. Maria Głowniak, Wicedyrektor Departamentu Farmacji, Ministerstwo Zdrowia



Prof. dr hab. Stanisław Szmigielski, Wojskowy Instytut Higieny i Epidemiologii



Prof. dr hab. Tadeusz Majle, Państwowy Zakład Higieny



Mgr Agnieszka Pomierna-Andrychowska
Wicedyrektor Departamentu Polityki Konsumenckiej
Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów


 Dr n. med. Lucjan Szponar, Dyrektor Instytutu Żywności i Żywienia




 Mgr inż. Jan Kaliszewski, Dyrektor ds Przemysłu, Instytut WODA 2000



Doc. dr hab. Zofia Rudzka - Kańtoch, Instytut Matki i Dziecka



Doc. dr hab. Bolesław Wojtoń, Państwowy Instytut Weterynaryjny



 Dr Robert Gmyrek, Zastępca Głównego Lekarza Weterynarii
Główny Inspektorat Weterynarii



Prof. dr hab. Hanna Stypułkowska - Misiurewicz, Państwowy Zakład Higieny

IMPREZA TOWARZYSKA