|
Marek Fryźlewicz
Polska owca górska - przykład genotypu natywnego
dla rejonu Podhala
Przeszło 400 lat temu Wołosi - koczowniczy lud pasterski pochodzący
z terenów dzisiejszej Rumunii przywędrował w rejon Podhala . Kultura wołoska
była kultura pasterską, opartą na tzw. szałaśnym chowie owiec i bydła .
System ten polegał na utrzymywaniu dużych stad zwierząt , w okresie lata,
na wyżynnych pastwiskach poza obszarem wsi i przypisanych jej użytków rolnych.
Na tych pastwiskach zwanych "holami" lub "cerklami", poszczególni właściciele
drobnych stad łączyli je w jeden "kierdel", opiekę nad nim powierzając
"bacy" i podległym mu "juhasom". Owce zwane "caklami", od maja były
dojone, z mleka ich, bezpośrednio na halach, w szałasie wyrabiano ser podpuszczkowy
- "bundz" i twardy, wędzony ser o przedłużonym okresie trwałości - słynny
dziś oscypek. Zwierzęta całe lato utrzymywane były pod gołym niebem, jedynie
na czas doju spędzane do ogrodzeń zwanych "kosorami". Warunki wypasu
w rejonie Podhala i Tatr były szczególnie surowe, lato tu bowiem krótkie,
zimne i deszczowe, a więc owcom szczególnie niesprzyjające, gdyż
gatunek ten udomowiono i całe wieki hodowano w warunkach suchego, stepowego
klimatu. Zima była dla górskich owiec jeszcze gorszym okresem. W jesieni
spędzano stada do wsi "na Michała", dzielono zwierzęta pomiędzy właścicieli,
przeprowadzano stanówkę i rozpoczynało się tzw. zimowisko. Niedostatek
paszy powodował, że często do karmienia owiec używano " cetyny " świerkowej.
Wczesną wiosna odbywały się wykoty. Owce po krótkim 6-8 tygodniowym okresie
odchowu jagniąt znów się "redykały " na hale.
W tak ekstremalnych warunkach chowu ukształtowała się specyficzna, przystosowana
do tych warunków rasa owiec - cakiel .- bezpośredni przodek dziś hodowanej
na Podhalu -polskiej owcy górskiej. Była to owca prymitywna o kosmkowej
strukturze okrywy wełnistej znakomicie chroniącej przed niekorzystnym wpływem
opadów. Bardzo szybki przyrost tej okrywy, do 25 cm rocznie, powodował
że owce te były strzyżone dwa razy w roku, wiosną i w jesieni.
Cechą charakterystyczną okrywy jest występowanie kosmków, składających
się z dwóch rodzajów włosa, grubego, długiego włosa przewodniego o sortmencie
D, DE i grubości 40-50 mikronów oraz krótkiego włosa puchowego, stanowiącego
"podbicie" kosmka i grubości 24-28 mikronów. Taka budowa pokrywy stanowi
o przewadze owiec w nią "wyposażonych " nad owcami o jednolitym runie,
które wchłania wodę opadową, zawilga i naraża zwierzę na duże straty ciepła.
Gruba przędza uzyskiwana z tej wełny była wykorzystywana przez górali do
wyrobu grubego sukna (słynne "bukowe" portki góralskie) i swetrów, skóry
służyły do wyrobu serdaków i kożuchów. Owca górska reprezentuje więc w
warunkach pasterskiej kultury Podhala typ wszechstronnie użytkowy - dostarcza
wełny , mleka, skór i mięsa. Same owce są drobne, późno dojrzewające o
masie ciała nie przekraczającej 40 kg. Cechą charakterystyczną do dziś
są rogi występujące u obu płci, szczególnie u tryków potężne w formie ślimakowatej
lub świdrowatej. Przydatną dla hodowcy była i jest ogromna odporność tej
owcy na choroby, od kulawki po zarobaczenia i choroby płuc, oraz silnie
rozwinięty instynkt stadnego pasienia. W okresie międzywojennym i powojennym
wyhodowano już uszlachetnioną odmianę cakla - polską owcę górską. Powstała
ona w wyniku kojarzenia rodzimych matek podhalańskich z trykami cakla siedmiogrodzkiego
importowanymi z Rumunii i trykami fryzyjskimi (w mniejszym zakresie).
Działania te poprawiły masę ciała dorosłych maciorek, ok. 50 kg,
wydajność i charakter okrywy wełnistej, wydajność mleka , która obecnie
w warunkach 150 dni pastwiskowego dojenia wynosi ok. 70 80 litrów mleka
.Największą rolę w tych pracach hodowlanych, odegrały Zakład Doświadczalny
Grodziec Śląski - pod kierownictwem prof. Czai oraz Stacja Owczarstwa
Górskiego Bielanka pod kierunkiem prof..J. Ciurusia. Udało się w pogłowiu
masowym pomimo poprawy parametrów produkcyjnych tej rasy zachować jej jakże
cenne zalety świadczące o znakomitym przystosowaniu do warunków środowiskowych:
dobre zdrowie, długowieczność, odporność, smak mięsa młodych jagniąt które
od lat są towarem eksportowym na wymagający rynek włoski i przyzwoitą jak
na warunki chowu mleczność i plenność. Te fenotypowe przystosowania
do naszego górskiego środowiska, bezsprzecznie świadczą o natywnym charakterze
genotypu tej populacji , niewielkiej ok. 40-45 tysięcy matek ale bardzo
cennej, znakomicie zadomowionej w naszej kulturze i krajobrazie regionu.
mgr inż. Marek Fryźlewicz
Absolwent Akademii Rolniczej w Krakowie
1984 - praca magisterska z genetyki zwierząt u prof. Zbigniewa
Stalińskiego
Opracowane we współpracy z p. mgr inż. Krzysztofem Wojtaszkiem - dane
j.w.
|