OCHRONA LUDZI, ZWIERZĄT I ROŚLIN PRZED OPATENTOWANIEM



 
 
 
 

Stowarzyszenie Ochrony Zdrowia Konsumentów (SOZK)
i
Zakład Biochemii Genetycznej Uniwersytetu Wrocławskiego
 

Zapraszają na Spotkanie i Dyskusję

nt.

OCHRONA LUDZI, ZWIERZĄT I ROŚLIN PRZED OPATENTOWANIEM
 

Moderatorami spotkania będą:
dr Zbigniew Hałat, epidemiolog i prezes SOZK 
oraz prof. Jan Szopa-Skórkowski z Uniwersytetu Wrocławskiego

Spotkanie odbędzie się 19 marca (środa) o godz. 12.00 
w sali wykładowej nr 170 przy ul. Przybyszewskiego 63/77 
(budynek Uniwersytetu Wrocławskiego) we Wrocławiu



 
 
Ustawa z dnia 30 czerwca 2000 r. - Prawo własności przemysłowej

w dniu 6. czerwca 2002r. 
na wniosek prezesa Rady Ministrów Leszka Millera 
z dnia 6. lutego 2002r. (znak RM 10-2-002)
Sejm dodał do 
ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. - Prawo własności przemysłowej
Rozdział 9 - Przepisy szczególne dotyczące wynalazków biotechnologicznych
W rozdziale tym znalazło się zezwolenie na patentowanie tkanek ludzi, zwierząt i roślin:

Art. 932. 1. Za wynalazki biotechnologiczne, na które mogą być udzielane patenty, uważa się w szczególności wynalazki: 

 1) stanowiące materiał biologiczny, który jest wyizolowany ze swojego naturalnego środowiska lub wytworzony sposobem technicznym, nawet jeżeli poprzednio występował w naturze, 

 2) stanowiące element wyizolowany z ciała ludzkiego lub w inny sposób wytworzony sposobem technicznym, włącznie z sekwencją lub częściową sekwencją genu, nawet jeżeli budowa tego elementu jest identyczna z budową elementu naturalnego,

 3) dotyczące roślin lub zwierząt, jeżeli możliwości techniczne stosowania wynalazku nie ograniczają się do szczególnej odmiany roślin lub rasy zwierząt. 

 Ustawa z dnia 6 czerwca 2002 r. 
o zmianie ustawy - Prawo własności przemysłowej. 
 (Dz. U. Nr 108, poz. 945)
weszła w życie 18. października 2002 r.


 
 
 
Marek Fryźlewicz

Polska   owca   górska - przykład genotypu natywnego dla rejonu Podhala

Przeszło 400 lat temu Wołosi - koczowniczy lud pasterski pochodzący z terenów dzisiejszej Rumunii przywędrował w rejon Podhala . Kultura wołoska była kultura pasterską, opartą na tzw. szałaśnym chowie owiec i bydła . System ten polegał na utrzymywaniu dużych stad zwierząt , w okresie lata, na wyżynnych pastwiskach poza obszarem wsi i przypisanych jej użytków rolnych. Na tych pastwiskach zwanych "holami" lub "cerklami", poszczególni właściciele drobnych stad łączyli je w jeden "kierdel", opiekę nad nim powierzając "bacy" i podległym mu "juhasom". Owce zwane "caklami", od maja  były dojone, z mleka ich, bezpośrednio na halach, w szałasie wyrabiano ser podpuszczkowy - "bundz" i twardy, wędzony ser o przedłużonym okresie trwałości - słynny dziś oscypek. Zwierzęta całe lato utrzymywane były pod gołym niebem, jedynie na czas doju spędzane do ogrodzeń zwanych "kosorami". Warunki wypasu  w rejonie Podhala i Tatr były szczególnie surowe, lato tu bowiem krótkie, zimne i deszczowe, a więc owcom szczególnie niesprzyjające, gdyż  gatunek ten udomowiono i całe wieki hodowano w warunkach suchego, stepowego klimatu. Zima była dla górskich owiec jeszcze gorszym okresem. W jesieni spędzano stada do wsi "na Michała", dzielono zwierzęta pomiędzy właścicieli, przeprowadzano stanówkę i rozpoczynało się tzw. zimowisko. Niedostatek paszy powodował, że często do karmienia owiec używano " cetyny " świerkowej. Wczesną wiosna odbywały się wykoty. Owce po krótkim 6-8 tygodniowym okresie odchowu jagniąt znów się "redykały " na hale.

W tak ekstremalnych warunkach chowu ukształtowała się specyficzna, przystosowana do tych warunków rasa owiec - cakiel .- bezpośredni przodek dziś hodowanej na Podhalu -polskiej owcy górskiej. Była to owca prymitywna o kosmkowej strukturze okrywy wełnistej znakomicie chroniącej przed niekorzystnym wpływem opadów. Bardzo szybki przyrost tej okrywy, do 25 cm rocznie, powodował że owce te były strzyżone dwa razy w roku, wiosną i w jesieni.

Cechą charakterystyczną okrywy jest występowanie kosmków, składających się z dwóch rodzajów włosa, grubego, długiego włosa przewodniego o sortmencie D, DE i grubości 40-50 mikronów oraz krótkiego włosa puchowego, stanowiącego "podbicie" kosmka i grubości 24-28 mikronów. Taka budowa pokrywy stanowi o przewadze owiec w nią  "wyposażonych " nad owcami o jednolitym runie, które wchłania wodę opadową, zawilga i naraża zwierzę na duże straty ciepła. Gruba przędza uzyskiwana z tej wełny była wykorzystywana przez górali do wyrobu grubego sukna (słynne "bukowe" portki góralskie) i swetrów, skóry służyły do wyrobu serdaków i kożuchów. Owca górska reprezentuje więc w warunkach pasterskiej kultury Podhala typ wszechstronnie użytkowy - dostarcza wełny , mleka, skór i mięsa. Same owce są drobne, późno dojrzewające o masie ciała nie przekraczającej 40 kg. Cechą charakterystyczną do dziś są rogi występujące u obu płci, szczególnie u tryków potężne w formie ślimakowatej lub świdrowatej. Przydatną dla hodowcy była i jest ogromna odporność tej owcy na choroby, od kulawki po zarobaczenia i choroby płuc, oraz silnie rozwinięty instynkt stadnego pasienia. W okresie międzywojennym i powojennym  wyhodowano już uszlachetnioną odmianę cakla - polską owcę górską. Powstała ona w wyniku kojarzenia rodzimych matek podhalańskich z trykami cakla siedmiogrodzkiego importowanymi z Rumunii i trykami fryzyjskimi (w mniejszym zakresie).

Działania te poprawiły  masę ciała dorosłych maciorek, ok. 50 kg, wydajność i charakter okrywy wełnistej, wydajność mleka , która obecnie w warunkach 150 dni pastwiskowego dojenia wynosi ok. 70 80 litrów mleka .Największą rolę w tych pracach hodowlanych, odegrały Zakład Doświadczalny  Grodziec Śląski - pod kierownictwem prof. Czai oraz  Stacja Owczarstwa Górskiego Bielanka pod kierunkiem prof..J. Ciurusia. Udało się w pogłowiu masowym pomimo poprawy parametrów produkcyjnych tej rasy zachować jej jakże cenne zalety świadczące o znakomitym przystosowaniu do warunków środowiskowych: dobre zdrowie, długowieczność, odporność, smak mięsa młodych jagniąt które od lat są towarem eksportowym na wymagający rynek włoski i przyzwoitą jak na warunki chowu  mleczność i plenność. Te fenotypowe przystosowania do naszego górskiego środowiska, bezsprzecznie świadczą o natywnym charakterze genotypu tej populacji , niewielkiej ok. 40-45 tysięcy matek ale bardzo cennej, znakomicie zadomowionej w naszej kulturze i krajobrazie regionu.

mgr inż. Marek Fryźlewicz
Absolwent Akademii Rolniczej w Krakowie
1984 - praca magisterska  z genetyki zwierząt u prof. Zbigniewa Stalińskiego
Opracowane we współpracy z p. mgr inż. Krzysztofem Wojtaszkiem - dane j.w.
 


 



STOWARZYSZENIE
  OCHRONY
     ZDROWIA
       KONSUMENTÓW
STOWARZYSZENIE OCHRONY ZDROWIA KONSUMENTÓW


ZAGROŻENIA ZDROWIA W POLSCE
CZASOPISMO RUCHU OCHRONY ZDROWIA
AKTUALIZOWANA WERSJA ELEKTRONICZNA
"ZAGROŻENIA ZDROWIA W POLSCE"



ALFABETYCZNY SPIS ZAWARTOŚCI
STRON INTERNETOWYCH DOMENY HALAT.PL
DOTYCZĄCYCH OCHRONY ZDROWIA