ZDROWY POLAK

ZDROWY POLAK http://halat.pl/polak.html

 
 
TADEUSZ KOŚCIUSZKO
BOHATER NARODU POLSKIEGO I AMERYKAŃSKIEGO
URODZONY NA ZIEMIACH DZISIEJSZEJ BIAŁORUSI

Patrzcie na Kościuszkę! 
Był mądry i dzielny, szanowali go wszyscy.
Jego pomnik stoi przed Białym Domem, 
siedzibą prezydenta USA,
jego imię nosi najwyższy szczyt Australii. 
Honorowy obywatel Francji.

Dla wielu Tadeusz Kościuszko
ucieleśnia zdrowie Polaków.
Ratował nas przed zagładą, kiedy inni opuścili ręce

Fragmenty dzieła Niela Aschersona
"Struggles for Poland"
z ilustracjami mistrzów
 

Napis ZDROWY POLAK dodany do fragmentu
dzieła Juliusza Kossaka Portret Tadeusza Kościuszki 
akwarela z 1879r., Muzeum Narodowe w Łańcucie

obraz w całości zamieszczony na stronie

TADEUSZ KOŚCIUSZKO


Przypadający w tym roku 24. listopada
Dzień Dziękczynienia wymagał okazania wdzięczności wielu Amerykanom,
którzy szczególnie pamiętają 
o swoim i naszym bohaterze narodowym. 

Należą do nich członkowie
Izby Reprezentantów
stanu New Hampshire.
Izba ta jest trzecim co do liczebności
największym zgromadzeniem parlamentarnym
w świecie anglojęzycznym. 
Co do liczby członków 
wyprzedza ją tylko 
Kongres Amerykański 
i Brytyjski Parlament.. 

Wiosną 2005r. Izba Reprezentantów 
stanu New Hampshire 
przyjęła rezolucję o ogłoszeniu
12. lutego dniem 
Tadeusza Andrzeja Bonawentury Kościuszki. 

Już teraz miasta i osiedla
stanu New Hampshire 
planują na ten dzień pierwsze uroczyste 
obchody na cześć naszego rodaka. 
Wnioskodawcami rezolucji byli:
pani Caitlin A. Daniuk
(studentka, Partia Demokratyczna) 
i pan David P. Currier 
(prezes, Partia Republikańska).

Mam nadzieję, że polska dyplomacja złożyła stosowne podziękowania na ręce obojga, 
a jeśli nie, to proszę Polaków
po obu stronach Atlantyku 
o podjęcie tematu



 
Felieton opublikowany w miesięczniku "Krakowski Przewodnik Konsumenta" 
(cykl  ZDROWY POLAK)
styczeń - luty 2007

PRZYSTAW DRABINĘ

Rozpatrując relacje pomiędzy władzą a obywatelami, amerykańska nauka już w latach sześćdziesiątych ub. wieku zaproponowała typologię udziału społeczeństwa w decyzjach, szczególnie przydatną w rozpatrywaniu konfliktów społecznych wokół zagrożeń zdrowia i życia. 

Pierwotnie za ilustrację koncepcji etapów partycypacji społecznej przyjęto model drabiny liczącej osiem szczebli podzielonych na trzy piętra. Na samy dole tej drabiny znajduje się piętro siły władzy, która nie dopuszcza obywateli do udziału w podejmowaniu decyzji bezpośrednio tego społeczeństwa dotyczących. Władze działają bez komunikowania się z obywatelami, a w sytuacjach kryzysowych w najlepszym przypadku podejmują działania zgodne z obowiązującym prawem, egzekwują istniejące przepisy. Najniższy szczebel tego piętra zakłada ordynarne manipulowanie opinią publiczną, a drugi od dołu – zabiegi z zakresu psychoterapii, którą władze aplikują uznanym za niezrównoważonych i niezdolnych do dostosowania się do realiów niepokornym obywatelom. Z tą haniebną i arogancką intencją posługują się nie tylko uprawnionymi terapeutami, lecz także rozmaitymi psychologami społecznymi, socjologami itp. profesjonalistami z zakresu uśmierzania społecznych niepokojów. Swoje cele władze osiągają przez propagandę i public relations.

Na samej górze drabiny udziału społeczeństwa w decyzjach je dotyczących  znajduje się piętro siły obywatela. Jego szczebel najwyższy to sprawowanie przez obywateli kontroli nad wszystkim, co ich dotyczy. Szczebel niższy uwzględnia sprawowanie władzy przez przedstawicieli społeczeństwa dzierżących większość w organach decyzyjnych, a najniższy w tym obszarze  - oparte o procedury negocjacyjne partnerstwo władzy i obywateli. Na szczeblu najwyższym obywatele działają bez komunikowania się z władzami, prowadząc dochodzenia obywatelskie, opracowując i wprowadzając w życie własne programy. Nie potrzebują żadnych pośredników. W przypadku partnerstwa ma miejsce podział sił. Obywatele i władze razem rozwiązują problemy. Grupy obywateli otrzymują odpowiednie do zaproponowanych projektów dofinansowanie, które pozwala im wynająć specjalistów i wdrożyć własne pomysły. Nadzór i monitoring obywatelski są oczywistością, a w celu publicznego przedyskutowania spornych spraw władze i grupy obywateli wspólnie zwołują zebrania. Władze proszą obywateli o znaczący wkład w proces podejmowania decyzji i mają szczery zamiar uwzględnić wysłuchane opinie. Powstają obywatelskie komitety doradcze, częste są spotkania nieformalne i dialog jest procesem ciągłym.

W środkowej części drabiny udziału społeczeństwa w decyzjach je dotyczących -   w połowie drogi pomiędzy siłą władzy a siłą obywatela - znajduje się piętro polityki słów zastępujących czyny. W tym obszarze na szczeblu najniższym, najbardziej zbliżonym do siły władzy, znajduje się informowanie, czyli sytuacja, w której władze mówią, a ludzie słuchają. Do informowania wykorzystywane są materiały i konferencje prasowe, komunikaty, biuletyny, broszury i kampanie informacyjne. Na wyższym szczeblu pojawia się zasięganie opinii. Władze proszą obywateli o ograniczony wkład w proces podejmowania decyzji, ale w rzeczywistości wolałyby niczego nie słuchać, bo i tak zrobią swoje. Tak kończy większość wniosków o odpowiedź na formalne propozycje złożone przez obywateli.

Najwyższym szczeblem piętra polityki słów zastępujących czyny jest pozorowane angażowanie obywateli w proces decyzyjny. Władze prześcigają się w tworzeniu rozmaitych komisji, komitetów, rad i innych ciał kolegialnych, do których obywatele mogą wybrać swoich przedstawicieli, tyle że ci przedstawiciele są w mniejszości i choćby sobie gardła zdarli i tak nie przegłosują działającej w zmowie większości skompilowanej przez władze, odpornej na wszelkie dowody i najbardziej racjonalne argumenty. A reprezentantów obywateli niekiedy nie trzeba nawet przegłosowywać. Wystarczy ich przekupić.

Oczywiście drabina uczestnictwa społeczeństwa w podejmowaniu decyzji ma zastosowanie uniwersalne, ale w mojej opinii powinna być zawsze przystawiana do każdego z niezliczonych konfliktów pojawiających się w naszym kraju w związku z zagrożeniem zdrowia ludzi, zwierząt i środowiska. Nawet jeśli obecny rząd zwalczy najbardziej jaskrawe przejawy korupcji, nawet jeśli utrąci wszechmoc oligarchów i partyjnych bonzów, nawet jeśli zdąży przybliżyć Polakom praworządność i nie będzie przedkładał pozorów dobra wspólnego nad realne dobro jednostek, to i tak każda rodzina, każdy konsument, mieszkaniec i pracownik mogą nagle znaleźć się w sytuacji zagrożenia zdrowia, majątku i jakości życia tylko dlatego, że w procesie podejmowania decyzji bezpośrednio ich dotyczących nie uwzględniono opinii wszystkich zainteresowanych stron. 

Zwykłym zjadaczom chleba należy się wpływ na jakość mąki.

ZDROWY POLAK http://halat.pl/polak.html

dr Zbigniew Hałat, lekarz specjalista epidemiolog
Prezes Stowarzyszenia Ochrony Zdrowia Konsumentów
http://www.halat.pl/stowarzyszenie.html

Dr Zbigniew Hałat jest lekarzem medycyny specjalistą epidemiologiem, redaktorem naczelnym czasopisma ruchu ochrony  zdrowia “Zagrożenia zdrowia w Polsce”, prezesem Stowarzyszenia Ochrony Zdrowia Konsumentów i założycielem Instytutu Wody. Na początku lat 90. w trzech rządach pełnił funkcję zastępcy ministra zdrowia ds. sanitarno-epidemiologicznych i głównego inspektora sanitarnego.

POLITYKA A ZDROWIE


Felieton opublikowany w miesięczniku "Krakowski Przewodnik Konsumenta" 
(cykl  ZDROWY POLAK)
listopad 2005 

JESZCZE POLSKA NIE UPADŁA

Trudno uwierzyć, ale według opublikowanego przez Organizację Narodów Zjednoczonych tegorocznego raportu w sprawie rozwoju cywilizacyjnego przeciętna długość życia stawia nasz kraj na odległej – 47. pozycji wśród 175 krajów świata. Z dłuższego od nas życia mogą się cieszyć nawet obywatele  zaliczanych do tzw. Trzeciego Świata krajów Ameryki Łacińskiej, jak Argentyna, Costa Rica, Chile, Urugwaj i Meksyk. Prawda to niewygodna dla aktorów z każdej strony sceny politycznej, którzy z pełnym nadęciem odgrywając swoje komediowe role głoszą, jakoby największym dorobkiem III RP było wydłużenie życia ich wyborców. W rzeczywistości dłuższe życie jest przywilejem należnym każdemu człowiekowi z racji ogólnoświatowego rozwoju cywilizacji naszych czasów. Według danych ONZ  w latach 1990 - 2003 przyrost średniej długości życia w Polsce wyniósł 2,5 roku, w Chile - 6,1, w Meksyku – 5,4, na całym świecie ogółem - 2,4. w krajach uprzemysłowionych - 3,2, w krajach rozwijających się – 2,2. Na tę ostatnią sytuację wpłynęło głównie wymieranie Afryki na południe od Sahary z powodu AIDS, gdzie średnia długość życia uległa skróceniu o 5,7 roku.  Jeszcze bardziej żałośnie przedstawia się nasza sytuacja w porównaniu trendów wieloletnich. Według danych ONZ od pięciolecia 1970–75 do pięciolecia 2000-05 przyrost średniej długości życia w Polsce wyniósł 3,8 roku, w Chile – 14,5, w Meksyku – 12,5, na całym świecie ogółem – 7,1. w krajach OECD – 7,3, w krajach rozwijających się – 9,3, w Afryce na południe od Sahary – 0,3. 

W Polsce rolę AIDS jako selektora populacji odgrywają nowotwory złośliwe. W naszym kraju z roku na rok narasta udział zgonów z powodu raka wśród wszystkich zgonów. W dekadzie lat 90. nastąpił  przyrost  udziału odsetkowego zgonów  z powodu nowotworów złośliwych wśród wszystkich zgonów o prawie 5 punktów procentowych. W obecnej dekadzie przyrost ten nabiera tempa i pomiędzy rokiem 2000 i 2002  w całym kraju skoczył z 23% na 24,4%, a w  niektórych województwach  znacznie przekroczył średnią krajową. W 2002r. najwyższy udział zgonów z powodu raka wśród zgonów ze wszystkich przyczyn występował w woj. pomorskim  -  27,9%. 

Epidemii raka w Polsce w żadnym przypadku nie wolno wiązać tylko ze starzeniem się społeczeństwa, skoro ok. 2/5 nowych przypadków raka rozpoznaje się u osób poniżej 60. r. ż. W ciągu trzech lat 1999 – 2001 według niekompletnych danych nowotwór złośliwy zarejestrowano u 119 537 osób, które nie osiągnęły 60. r. ż. Z wyjątkiem najstarszej grupy wieku  nowotwory złośliwe zbierają kilkakrotnie większe żniwo niż każda z trzech  określonych chorób układu krążenia. W samym 2002r. na raka zmarło 87 731 osób,  z czego  22 616 osób, czyli ponad 1/4 nie przekroczyła 59 r. ż.  Na  100 osób do 59. r. ż.  zmarłych w 2002r.  z powodu głównych określonych przyczyn 63 osoby zmarły na raka,  22 z powodu choroby niedokrwiennej serca, 13 z powodu chorób naczyń mózgowych i 2 na miażdżycę. Na 100 osób w wieku lat 60 i więcej  zmarłych w 2002r.  z powodu głównych określonych przyczyn 37 osób zmarło na raka,  25 z powodu choroby niedokrwiennej serca, 21 z powodu chorób naczyń mózgowych i 17 na miażdżycę.

Polska Unia Onkologii podaje, że liczba zachorowań na nowotwory złośliwe w Polsce  należy do najwyższych w Europie, odsetek pacjentów  podejmujących leczenie we wczesnej fazie choroby nowotworowej jest 4-krotnie niższy niż w całej Europie i USA,  zaś odsetek wyleczeń wynosi 30% (cała Europa - 40%, USA - 50%). Gdy zawodzi  wczesne wykrywanie i leczenie  choroby wyniszczającej swoje ofiary i ich bliskich, należy zrobić wszystko co możliwe, aby ograniczyć do osiągalnego minimum zagrożenie  ze strony czynników rakotwórczych. 

W tym celu konieczna jest natychmiastowa naprawa naszego wspólnego dobra – Państwa  Polskiego. Według tegorocznego raportu Transparency International nasz kraj znalazł się wśród 158 sklasyfikowanych krajów świata na 70. pozycji za krajami wolnymi od raka korupcji. Wspólną z nami 70. pozycję mają m. in. kraje afrykańskie, jak Burkina Faso, Egipt, Lesoto, choć inne państwa Afryki znacznie zbliżyły się do pierwszej dziesiątki krajów wolnych od korupcji, do których  należą Islandia, Finlandia, Nowa Zelandia, Dania, Singapur, Szwecja, Szwajcaria, Norwegia, Australia, Austria. I tak Botswana zajmuje miejsce 32., Tunezja - 43., Afryka Płd. – 46, Namibia – 47, Ghana – 65. Do ostatnich na tej liście – Chadu i Bangladeszu – Polskę dzieli zaledwie 88 miejsc. A jeszcze na początku lat 90. byliśmy klasyfikowani na pozycji 22. 

Kto zawinił staczaniu się niepodległej Polski do kategorii krajów upadłych? Oczywiście byli to nasi wybrańcy, czyli nasi przedstawiciele wybrani w kolejnych wolnych i demokratycznych wyborach przez tych obywateli, którzy uznali, że mogą mieć wpływ na poprawę swojego losu i poszli do urn wyborczych. Wybierając za siebie i za niegłosujących, ludzie dosłownie oddali swoje życie i majątek w ręce posłów, senatorów i prezydentów.

Toutes proportions gardées należy przypomnieć skutki, jakie dla Niemców miały wybory z 1933r. W powiecie grodzkim Breslau głosowało 85,5% wyborców, z czego 201 309 (49,4%) oddało głosy na NSDAP. W powiecie ziemskim Breslau głosowało 92,2% wyborców, z czego 55 084 (48,0%) oddało głosy na NSDAP, a w sąsiednim powiecie ziemskim Schweidnitz głosowało 94,2% wyborców, z czego 23 551 (42,20%) oddało głosy na NSDAP. Rządy Narodowosocjalistycznej Partii Robotniczej Niemiec przemieniły zwykłych zjadaczy chleba w bestie i doprowadziły do zagłady nie tylko ich sąsiadów, ale także - choć w mniejszym stopniu - ich samych. Rządy nazistów doprowadziły też do przepadku niemieckiego mienia  na rzecz ich ofiar i dzięki temu do zakończenia dwustuletniego panowania prusactwa w kolebce naszej państwowości – na Śląsku, który przyjął swą nazwę od świętej góry Prasłowian – Ślęży dominującej nad żyzną równiną pomiędzy Wrocławiem i Świdnicą. Wbrew dowodom archeologicznym i historycznym Prusacy jeszcze tuż przed wojną zacierali polskie pochodzenie nazw wielu wsi ślężańskich, nadając im zmyślone nazwy od wędrownych Wandalów – Silingów (Strachów zamieniono na Silingtau, a Sulistrowiczki na Silingtal). Ofiarami nazistów byli też niegłosujący na nich wyborcy niemieccy, np. w Bawarii. W Monachium na NSDAP głosowało 178 419 osób, tj. 37,8% wszystkich głosujących, w powiecie Altoeting pierwsze miejsce zajęła Bawarska Partia Ludowa (11 331 głosów – 46% głosujących), a dopiero drugie NSDAP ( 6 381 głosów – 25,7% głosujących). W 1933 w miejscowości Marktl, powiat Altoeting, było 952 mieszkańców…

Po wyborach 2005r. w Polsce wszyscy mają nadzieję na radykalną poprawę sytuacji. Na nowej władzy należy wymusić skoncentrowanie się na walce, w tym za pomocą narzędzi antykorupcyjnych, z głównymi zabójcami ludzkości, którymi według aktualnych ocen epidemiologicznych są nadciśnienie tętnicze (4,4%), tytoń (4,1%) i alkohol (4,0%).

Najgroźniejszym zabójcą ludzi jednak tytoń. Zagraża rakiem, chorobami układu krążenia i wieloma innymi zarówno użytkownikom, jak i ludziom zmuszanym do wdychania cudzego dymu, a także nienarodzonym dzieciom. Skazuje na cierpienia domowników osób palących. Miarą sanitarnego zacofania Polski jest brak przeciwdziałania władz torturom, jakie muszą znosić osoby niepalące w miejscach publicznych, w zakładach pracy, urzędach, koszarach i zakładach karnych. Zarówno ofiary nałogu nikotynowego, a tym bardziej ludzie, którzy nie palą, mają pełne prawo domagać się ochrony przed wszechobecnymi czynnikami rakotwórczymi. 

Kancerogeny w powietrzu, wodzie, żywności i napojach,  kosmetykach, lekach kupowanych bez recepty oraz  zagrażające pacjentom  i pracownikom wielu zakładów są sprawcami codziennych zmagań Polaków z okrutnym wrogiem - rakiem. 

dr Zbigniew Hałat, lekarz specjalista epidemiolog
Prezes Stowarzyszenia Ochrony Zdrowia Konsumentów
http://www.halat.pl/stowarzyszenie.html

Dr Zbigniew Hałat jest lekarzem medycyny specjalistą epidemiologiem, redaktorem naczelnym czasopisma ruchu ochrony  zdrowia “Zagrożenia zdrowia w Polsce”, prezesem Stowarzyszenia Ochrony Zdrowia Konsumentów i założycielem Instytutu Wody. Na początku lat 90. w trzech rządach pełnił funkcję zastępcy ministra zdrowia ds. sanitarno-epidemiologicznych i głównego inspektora sanitarnego.

ZDROWY POLAK http://halat.pl/polak.html

 

ZDROWY POLAK http://halat.pl/polak.html

 

http://halat.pl/polak.htmlZDROWY POLAK http://halat.pl/polak.html

 

Według tegorocznego raportu Transparency International nasz kraj znalazł się wśród 158 sklasyfikowanych krajów świata na 70. pozycji za krajami wolnymi od raka korupcji. Wspólną z nami 70. pozycję mają m. in. kraje afrykańskie, jak Burkina Faso, Egipt, Lesoto, choć inne państwa Afryki znacznie zbliżyły się do pierwszej dziesiątki krajów wolnych od korupcji, do których  należą Islandia, Finlandia, Nowa Zelandia, Dania, Singapur, Szwecja, Szwajcaria, Norwegia, Australia, Austria. I tak Botswana zajmuje miejsce 32., Tunezja - 43., Afryka Płd. – 46, Namibia – 47., Ghana – 65. Do ostatnich na tej liście – Chadu i Bangladeszu – Polskę zajmującą miejsce 70. dzieli zaledwie 88 miejsc. A jeszcze na początku lat 90. byliśmy klasyfikowani na pozycji 22.
 
 

KORUPCJA W POLSCE

Objawem zepsucia Państwa Polskiego jest podejmowanie przez kolejne władze szkodliwych dla Polaków mitów, bezkrytycznie powielanych przez środki masowego przekazu, jak np.:
 

"Nasz Dziennik", 26. listopada 2005r.

RAPORT OTWARCIA 2005/2006

SPOŁECZEŃSTWO-GOSPODARKA-PAŃSTWO
WYBRANE INFORMACJE I WSKAŹNIKI
Centrum im. Adama Smitha

1 SPOŁECZEŃSTWO
1.1 Demografia i rodzina 
Choć w Polsce na tle Europy niemal najczęściej zawierane są małżeństwa i niemal najrzadziej mają miejsca rozwody, to wskaźnik liczby urodzeń jest dramatycznie niski. Przyczyną tego zjawiska są: 
* rozerwanie przez ZUS przyszłej więzi ekonomicznej między rodzicami i dziećmi,
* przemiany światopoglądowe wśród kobiet, 
* niepewność finansowa związana z brakiem pracy lub groźbą jej utraty
(...)
Znacznie lepiej wygląda kwestia przewidywanej długości życia w Polsce. Osoby urodzone w 2003 roku mogą się spodziewać ponad 78 lat życia (kobiety) lub przeszło 70 (mężczyźni). Oznacza to wydłużenie życia odpowiednio o 2 i niemal 3 lata w stosunku do sytuacji obserwowanej w 1990 roku.
 

Według opublikowanego przez Organizację Narodów Zjednoczonych tegorocznego raportu w sprawie rozwoju cywilizacyjnego przeciętna długość życia stawia nasz kraj na odległej – 47. pozycji wśród 175 krajów świata. Z dłuższego od nas życia mogą się cieszyć nawet obywatele  zaliczanych do tzw. Trzeciego Świata krajów Ameryki Łacińskiej, jak Argentyna, Costa Rica, Chile, Urugwaj i Meksyk. Prawda to niewygodna dla aktorów z każdej strony sceny politycznej, którzy z pełnym nadęciem odgrywając swoje komediowe role głoszą, jakoby największym dorobkiem III RP było wydłużenie życia ich wyborców. W rzeczywistości dłuższe życie jest przywilejem należnym każdemu człowiekowi z racji ogólnoświatowego rozwoju cywilizacji naszych czasów. Według danych ONZ  w latach 1990 - 2003 przyrost średniej długości życia w Polsce wyniósł 2,5 roku, w Chile - 6,1, w Meksyku – 5,4, na całym świecie ogółem - 2,4. w krajach uprzemysłowionych - 3,2, w krajach rozwijających się – 2,2. Na tę ostatnią sytuację wpłynęło głównie wymieranie Afryki na południe od Sahary z powodu AIDS, gdzie średnia długość życia uległa skróceniu o 5,7 roku.  Jeszcze bardziej żałośnie przedstawia się nasza sytuacja w porównaniu trendów wieloletnich. Według danych ONZ od pięciolecia 1970–75 do pięciolecia 2000-05 przyrost średniej długości życia w Polsce wyniósł 3,8 roku, w Chile – 14,5, w Meksyku – 12,5, na całym świecie ogółem – 7,1. w krajach OECD – 7,3, w krajach rozwijających się – 9,3, w Afryce na południe od Sahary – 0,3.

ZDROWY POLAK http://halat.pl/polak.html

ZDROWY POLAK http://halat.pl/polak.html

 
 
 

miesięcznik "Świat Konsumenta"
Nr 4 (43) kwiecień 2005, str. 42-43
Strona Hałata

DZIADOWA KŁODA

Mój wykład w Dziadowej Kłodzie, powiat Oleśnica, woj. dolnośląskie, zgromadził  sporo słuchaczy zainteresowanych tematem „Zagrożenia zdrowia ludzi i środowiska ze strony transgenicznych mutantów  - genetycznie modyfikowanych organizmów”. Chwalebna chęć ucieczki od nieszczęść globalizmu wydaje się szczególnie łatwa do osiągnięcia w stolicy gminy o tej samej nazwie, która liczy nieco ponad cztery tysiące mieszkańców, a mimo to nie ma w niej ani jednego punktu gastronomicznego! Nawet opatrzonej pretensjonalną nazwą odgrzewalni przeterminowanych mrożonek w kuchence mikrofalowej sprzedających ze stukrotnym przebiciem junk food reklamowane jako pyszne potrawy „regionalne” - od frytek górskich/bałtyckich po pizza neapolitana.

Z przeładowanymi solą, nasyconymi kwasami tłuszczowymi, tłuszczami trans i cukrem zwycięską walkę toczą liczne rządy, cywilizowane na tyle, aby zrozumieć, że nie medycyna naprawcza, nawet nie profilaktyka a prewencja zapewnia jak największej liczbie ludzi długie życie w zdrowiu. Inaczej jest np. w Polsce. Tu kardiolog lub kardiochirurg może zostać nie tylko ministrem zdrowia, ale nawet prezydentem. A dlaczego? A dlatego, ze jest władny wyciągnąć z zasłużonego stylem życia zawału przedstawicieli elity polityki i biznesu. Oni mu z budżetu i różnych składek super wyposażenie szpitala i stołek, a on im w razie potrzeby ratunek przed śmiercią. Taka elitarna kasa chorych. Tyle że kasę dają wszyscy a leczą się tylko uprzywilejowani. Reszta ma płacić i siedzieć cicho, bo przecież w publicznej telewizji powiedzieli, ze jest dobrze, a za miesiąc będzie jeszcze lepiej. Tylko opozycja, włącznie z Markiem Belką, prezesem sprawującej aktualnie władzę rady ministrów, złośliwie nie dostrzega osiągnięć rządów koalicji, która po 3 i 1/2 roku sprawowania władzy uzyskała trwałe miejsce w historii i to nie tylko dlatego, że wprowadziła Polskę do Unii Europejskiej. W strukturach unijnych koalicja wypełniła swoje wyborcze zobowiązania, zapewniając pracę partyjnym prominentom, ich rodzinom i przyjaciołom. Milionom ludzi niebędących towarzyszami z towarzystwa pozostaje zastanawiać się dlaczego nadal nie ma perspektyw zatrudnienia, albo dlaczego ich stawka godzinowa jest dziesięciokrotnie niższa niż w krajach będących celem wygnańców z Polski.

Do niedawna na opuszczenie ojczyzny decydowali się ludzie prześladowani za swoją patriotyczną postawę, ryzykujący więzienie lub śmierć z rąk okupanta. Obecnie banicja jako kara słusznie spada na wielu Polaków za obywatelską bierność, za podatność na propagandę, za naiwność, głupotę, podłość, złodziejstwo i brak godności. 

Nie trzeba jednak wierzyć, że sprawiedliwa kara dosięgnie głównych winowajców, organizatorów życia publicznego ostatnich kilkunastu lat. Wypraktykowane w PRLu metody rozmywania odpowiedzialności członków kolejnych biur politycznych zahartowały się przecież w ogniu rozmaitych weryfikacji, lustracji i dochodzeń prokuratorskich po 1989r. Nawet najbliżsi współpracownicy kreatorów zła mogą oświadczyć, że o niczym nie wiedzieli. Warto tu sięgnąć po przykład zza Odry. Między innymi za sprawą prohitlerowskiego filmu „Upadek” w ostatnim czasie przybiera fala zainteresowania Niemców przeszłością sprzed sześćdziesięciu lat. Pozytywne strony rządów Adolfa Hitlera dostrzega już 15% mieszkańców Berlina i 20% sąsiadującej z nami Brandenburgii. Jeden z konsultantów filmu, Bernd Freytag von Loringhoven przez dziewięć miesięcy przebywał w kancelarii tysiącletniej rzeszy i opuścił swojego wodza w przeddzień samobójstwa Hitlera. Pomimo że należał do najbliższych doradców ludobójcy, stanowczo zapewnia, iż dopiero po wojnie dowiedział się, że Niemcy mordowali Żydów na masową skalę i oświadcza „my nawet nie znaliśmy nazw obozów koncentracyjnych”*. Jednak jako oficer armii niemieckiej musiał świadomie uczestniczyć w masowej zagładzie Polaków. Na tydzień przed najazdem na Polskę dowódcy Wehrmachtu przyjęli do wykonania następujące rozkazy: „zabijać bez żalu i litości wszystkich mężczyzn, kobiety i dzieci polskiego pochodzenia lub polskiej mowy…zniszczenie Polski jest naszym podstawowym zadaniem. Celem nie jest zdobycie jakichś określonych pozycji, lecz totalne zniszczenie wszystkiego co żyje. Bądźcie bezlitośni. Bądźcie brutalni. Musicie postępować z najwyższą surowością. Ta wojna ma być wojną totalnego zniszczenia”**. W 1956r. Freytag von Loringhoven nałożył mundur Bundeswehry i na trzy lata stał się jedynym przedstawiciel Niemieckiej Republiki Federalnej w grupie planowania NATO. W jego opinii głównym powodem drugiej wojny światowej był Traktat Wersalski, który upokorzył Niemcy. Syn tego pana jest dyplomatą w ambasadzie niemieckiej w Moskwie…

dr Zbigniew Hałat, lekarz specjalista epidemiolog
w latach 90. w trzech kolejnych rządach główny inspektor sanitarny i zastępca ministra zdrowia ds. sanitarno-epidemiologicznych
Prezes Stowarzyszenia Ochrony Zdrowia Konsumentów
http://www.halat.pl/stowarzyszenie.html

____________________
* Bernd Freytag von Loringhoven,  François d'Alançon, Dans le bunker de Hitler. 23 juillet 1944 - 29 avril 1945, wydawca: Perrin, 2005
** Richard C. Lukas, Forgotten Holocaust: The Poles Under German Occupation 1939-1944, Lexington, Kentucky
 
 

Ilustracje:

Według artykułu „Skandal. Zdzierają z nas najwięcej na świecie.” zamieszczonego w dzienniku FAKT z 16. marca 2005r. tyle zabierają z pensji obywatela (podatki i składki, jakie każda rodzina musi płacić na podstawie raportu OECD):

ZDROWY POLAK http://halat.pl/polak.html

 


Według Eurostat News Release 36/2004 11. March 2004: The New EU of 25 compared to EU 15
Odsetki bezrobotnych poniżej 25 roku życia w styczniu 2004r.

ZDROWY POLAK http://halat.pl/polak.html

 


Według Eurostat News Release 36/2004 11. March 2004: The New EU of 25 compared to EU 15
Liczba lekarzy pierwszego kontaktu na 100 000 mieszkańców

ZDROWY POLAK http://halat.pl/polak.html



 

Informacje upamiętniające ofiary brunatno-czerwonej eksterminacji obywateli Polski
w latach 1939-1945
przydatne do wykorzystania
w 60. rocznicę zakończenia II wojny światowej


German death camp
at Auschwitz
THE GERMAN STATE
INSTITUTION
The Katyn Massacre
THE SOVIET STATE
MASS MURDER
German death camp
at Auschwitz
THE GERMAN STATE
INSTITUTION
The Katyn Massacre
THE SOVIET STATE
MASS MURDER

 
 
U C H W A ŁA
Nr XXIV/148 /05
RADY GMINY w DZIADOWEJ KŁODZIE
z dnia 15 kwietnia 2005 roku
w sprawie stanowiska Rady Gminy 
dotyczącego ochrony Gminy Dziadowa Kłoda 
przed napływem produktów, roślin i żywności modyfikowanej genetycznie
oraz uprawą roślin genetycznie modyfikowanych.

W trosce o ochronę zdrowia i życia mieszkańców Gminy Dziadowa Kłoda oraz o przyszłość gospodarstw agroturystycznych , ekologicznych i zachowanie bioróżnorodności, działając na podstawie art. 7 ust. 1 , 5 i 8 ustawy z dnia 8 marca 1990 roku o samorządzie gminnym (Dz. U. z 2001 r. Nr 142, poz. 1591 z późn. zmianami ) oraz § 7 pkt 5 i 8 Statutu Gminy Dziadowa Kłoda przyjętego uchwałą nr III/17/02 Rady Gminy w Dziadowej Kłodzie z dnia 30 grudnia 2002 r. Rada Gminy w Dziadowej Kłodzie uchwala co n a s t ę p u j e :

§ 1
Czynić starania w celu ochrony obszaru Gminy Dziadowa Kłoda przed napływem wszelkich produktów, roślin i żywności modyfikowanej genetycznie oraz starać się nie dopuścić do uprawy roślin genetycznie modyfikowanych na terenie Gminy.
§ 2
Podnosić świadomość społeczeństwa na temat zagrożeń wynikających z genetycznie modyfikowanych organizmów.
§ 3
Wyżej wymienione działania będą oparte na aktualnych i szczegółowych informacjach dotyczących prac i osiągnięć w tej dziedzinie na całym świecie.
§ 4
Wykonanie Uchwały powierza się Wójtowi Gminy.
§ 5
Uchwała wchodzi w życie z dniem podjęcia.

Przewodniczący Rady Gminy
Eugeniusz Wieczorek


 
 

Składamy serdeczne gratulacje
mieszkańcom gminy Dziadowa Kłoda

BIULETYN INFORMACJI PUBLICZNEJ
DZIADOWA KŁODA
POWIAT OLEŚNICA
WOJ. DOLNOŚLĄSKIE
 

W GMINIE DZIADOWA KŁODA
ZDROWY POLAK W ZDROWYM ŚRODOWISKU


W dniu 25 kwietnia 2005 radni sejmiku województwa śląskiego uchwałą nr II/34/16/2005 przyjęli oświadczenie dotyczące ogłoszenia obszaru województwa śląskiego strefą wolną od organizmów zmodyfikowanych genetycznie.

Poniżej fragment uchwały [uchwała dostępna http://www.silesia-region.pl/uchwala.php?id=12152] "... 

Wizerunek Polski jako kraju - producenta zdrowej żywności to wizytówka otwierająca rynki zbytu w Europie i świecie. Produkcja i zbyt zdrowej żywności to przeciwdziałanie wzrostowi bezrobocia, zdrowe społeczeństwo i środowisko naturalne. Taka produkcja jest możliwa w tradycyjnych gospodarstwach rolnych nastawionych na uprawę żywności metodami naturalnymi. Produkcja rolna w zakresie GMO prowadzona w USA okazała negatywne strony, odwrotne od zamierzonych, takie jak: wyjałowienie gleby, niskie plony zagrożone chorobami, zagrożenie dla zdrowia, środowiska, rolnictwa, lokalnej ekonomii i wartości moralnych. Rolnicy nabywający ziarno genetycznie modyfikowane uzależniają się na długie lata od chemicznych korporacji. Władze państwowe będą zmuszone poświęcić większe środki na monitoring i zabezpieczenie żywności oraz inne działania. Są to podstawowe, doświadczone fakty o GMO. Zaniepokojenie i pełni obawy domagamy się podjęcia działań, które wprowadza zakaz stosowania GMO na teren województwa śląskiego..."

Minister Rolnictwa i jego rada
jak zwykle wiedzą lepiej
ZDROWY POLAK http://halat.pl/polak.html
PAP: GMO nie stanowi zagrożenia


Felieton opublikowany w miesięczniku "Krakowski Przewodnik Konsumenta" 
(cykl  ZDROWY POLAK)
marzec-kwiecień 2005, Nr 2 (6)

W DŻUNGLI

Gdyby nie aktualna sytuacja ochrony zdrowia Polaków, tytuł tego felietonu mógłby odnosić się do męczeńskiej śmierci siostry Doroty Stang, misjonarki kościoła rzymsko-katolickiego, zakonnicy zgromadzenia Notre Dame de Namur w USA, która zmarła 12. lutego 2005r. w osadzie ubogich Boa Esperanza pod Anapu, stan Pará, w Brazylii, 2 100 km na północ od Rio de Janeiro, jako ofiara zamachu przeciwników jej działalności na rzecz ochrony środowiska i praw człowieka. Przed śmiercią siostra Dorota wyjęła Pismo Święte i zaczęła modlić się za swoich oprawców. Modlitwę przerwał strzał w głowę. Siostra Dorota od dziesięcioleci broniła przed zagładą tropikalne lasy Amazonii - płuca Ziemi. Stawała w obronie ubogich rolników i Indian, a także wszystkich mieszkańców Ziemi. Wyrąb lasów tropikalnych w celu sprzedaży cennych gatunków drewna oraz przygotowania wielkich obszarów pod hodowlę bydła i uprawę soji powoduje nasilenie efektu cieplarnianego i zagraża życiu na Ziemi. W wieku 74 lat siostra Dorota zginęła śmiercią męczeńską za naszą Ziemię. Nad jej trumną pojawił się napis „Irma Doroty, a martir da terra.” Zabójstwo miało miejsce pod rządami Partii Robotniczej, której znakiem wyróżniającym jest pięcioramienna czerwona gwiazda.

Spod czerwonej gwiazdy

Szef Partii Robotniczej, pan Luiz Inacio Lula da Silva, jako kandydat na prezydenta Brazylii w kampanii 2002r. skutecznie głosił socjalistyczne przekonania niezwykle miłe milionom wyborców, którzy już padli ofiarą okrucieństw globalizmu i/albo zdawali sobie sprawę z zagrożeń, które on niesie. Jako prezydent nie znalazł jednak sił i środków na realizację swoich wyborczych zapowiedzi, aczkolwiek w żadnym przypadku nie zniżył się do poziomu przyjętego za standard postępowania polskich kolegów spod czerwonej gwiazdy. Trudno też sobie wyobrazić, aby Lula czmychnął „na wykłady” do ojczyzny koncernów hamburgerowych i sojowych, bo jak dotychczas nie pojawiły się podejrzenia, iż jego nieudolność wynikała z zadań przyjętych do odpłatnego wykonania. Lula nie ma też na koncie żenujących cytatów przypisywanych sławnemu facecjoniście z Polski, który pokazywany jest od dawna amerykańskim elitom intelektualnym jako potwierdzenie tezy, że najłatwiej zarobić na biednym kraju. Lula nie ma nawet cyrkowych talentów byłego wicepremiera i ministra finansów znad Wisły, który swoje osiągnięcia prezentuje obecnie w Afryce. O lepszych niż placówka w bratniej Mongolii perspektywach, jakie przed naszymi mężami stanu otwiera polska składka do budżetu Unii Europejskiej, niech zaświadczy fragment rozmowy zamieszczonej w „Trybunie” z 15. lutego 2005r.:
 „Żeby doradzać w sprawach gospodarczych, nie wystarczy być biegłym w ekonomii. Co Pan wie o życiu ludzi na tym kontynencie? 
– Podczas urlopu zawitałem jeszcze do pięciu innych krajów tego regionu. W sumie odwiedziłem ich 12. Z jednej strony spotykam się z głowami rządów i państw, czy przemawiam w parlamencie. Później jednak jadę z lokalną ludnością busz-taxi, czyli rozpadającym się, zdezelowanym samochodem po bezdrożach. Wiem, jak wygląda życie za mniej niż dolara dziennie. 
Co Polska ma do zrobienia w Afryce? 
– Wpłacając naszą składkę do budżetu Unii Europejskiej, partycypujemy w programach rozwoju dla tego biednego, rozwijającego się lepiej czy gorzej regionu.”

Prawo dżungli 

Zgodnie z darwinowską wizją świata przetrwać pozwala albo brutalna siła, albo zdolność do szybkiej ucieczki lub kamuflażu. Niestety, większość Polaków nie jest obdarzona takimi talentami. Z pokolenia Kolumbów został zabity co piąty obywatel Polski, w 88% byli to cywile.*  W wyniku połączonej inwazji państwa niemieckiego i sowieckiego straciliśmy 1/3 naszych obywateli z 1939r., a bilans utraconej i uzyskanej powierzchni kraju wykazał deficyt 1/5 naszego terytorium, nawet po przyłączeniu kolebki naszej państwowości w Wielkopolsce i na Śląsku oraz polskiej części Dominium Maris Baltici. Darwiniści 2005 roku zaleźli jednak wyjście z tej sytuacji i po odebraniu lekarzom możliwości leczenia Polaków przewidzieli dla tych doktorów, którzy jeszcze nie wyemigrowali, szeroki front robót przy zabijaniu dzieci z powodu fazy ich życia, a dla 10 anestezjologów pełne ręce roboty przy zabijaniu innych osób z powodu podatności tychże na ekonomicznie uzasadnioną perswazję: nie możemy ci pomóc - daj się zabić. Certyfikaty dla członków tego elitarnego szwadronu miałoby wydawać ministerstwo zdrowia. Łatwo się domyśleć pod czyim kierownictwem.

Program telewizyjny programem wyborczym

Za cenę podatków, abonamentu i ból oglądania reklam w TVP oraz za samą konsumpcję reklam w Polsacie, TV4 i Plus znamy już możliwości dwóch panów szukających sposobu na zamknięcie od środka drzwi pałacu przy Krakowskim Przedmieściu, w Juracie, w Wiśle i wszędzie tam, gdzie wdzięczny naród nagrodził wygodami swojego dotychczasowego dobroczyńcę. Ponieważ szanse kandydata każdego z tych dwóch medialnych koncernów rosną proporcjonalnie do czasu pokazywania z dowolnych powodów jego twarzy, należy oczekiwać, że tak wcześnie rozpoczęta kampania prezydencka zapewni duże szanse jednemu z nich. Kandydat TVP i kandydat Polsatu reprezentują pewne grupy interesów, ale zapewne nie będą ich jawnymi rzecznikami już w czasie trwania kampanii wyborczej. Wyborcom pozostaje rozpoznać prawdziwe intencje kandydata po innych niż czysto wyborcze treściach przekazywanych telewidzom przez delegujący go koncern medialny. Aby nie było zdziwień, kiedy kolejny lokator pałacu prezydenckiego upoważni swojego przedstawiciela do zapewnienia ochrony zdrowia tylko pięknym, zdrowym i bogatym. Po prostu tylko tym, którzy mają dobre geny i nie mają pecha.

_____________
*Straty Niemiec łącznie z Austrią to 10% zabitych spośród ludności z 1939r. (w tym 52% cywili), straty Związku Sowieckiego (do czerwca 1941 agresora wojennego, później alianta sprzymierzonych) to 13% zabitych spośród ludności z 1939r. (w tym 37% cywili). Więcej na stronie http://www.halat.pl/poland3.html
 

dr Zbigniew Hałat, lekarz specjalista epidemiolog
Prezes Stowarzyszenia Ochrony Zdrowia Konsumentów
http://www.halat.pl/stowarzyszenie.html

Dr Zbigniew Hałat jest lekarzem medycyny specjalistą epidemiologiem, redaktorem naczelnym czasopisma ruchu ochrony  zdrowia “Zagrożenia zdrowia w Polsce”, prezesem Stowarzyszenia Ochrony Zdrowia Konsumentów i założycielem Instytutu Wody. Na początku lat 90. w trzech rządach pełnił funkcję zastępcy ministra zdrowia ds. sanitarno-epidemiologicznych i głównego inspektora sanitarnego.
 

h

 


 
 
Felieton opublikowany w miesięczniku "Krakowski Przewodnik Konsumenta" 
(cykl  ZDROWY POLAK)
styczeń - luty 2005, Nr 1 (5), str. 8-9

WYBÓR NALEŻY DO CIEBIE

Rok 2005 będzie dla Polaków czasem wyborów. Każdy uprawniony otrzyma narzędzie sprawowania pełni władzy nad losem swoim i wszystkich rodaków, a nawet innych mieszkańców Unii Europejskiej, o ile powiodą się zamiary przyspieszenia referendum konstytucyjnego w celu zagwarantowania wymaganej 51% frekwencji poprzez połączenie z wyborami prezydenckimi. 

Kiełbasa wyborcza

Przyjemność wybierania prezydenta wydaje się wyższą formą gratyfikacji za udział w głosowaniu niż zanęty wcześniej oferowane P. T. Wyborcom przez wybitne postaci naszej sceny politycznej. Czy jednak wystarczającą? Może rozmaite fundacje znane ze skutecznej dobroczynności w czasie referendum akcesyjnego podtrzymają tradycję i opłacą transport do lokalu wyborczego już nie rozklekotanym gimbusem a autokarem z gustownymi firaneczkami. Umysły wyborców – Zjednoczonych Europejczyków nie powinna w takiej sytuacji rozjaśniać siwucha popijana piwem, ale co najmniej brandy, a nawet koniaczek. Piszę o tym na początku roku, aby grupa trzymająca władzę i kasę zarezerwowała na czas odpowiednie środki w wiadomych miejscach i podpowiadam uzasadnienie: w drugim roku korzystania z dobrodziejstw przynależności do Unii Europejskiej Polacy już nie chcą kiełbasy z rożna, wolą wyborcze frutti di mare, naturalnie świeże, dostarczone porannym samolotem. Ale raczej nie z Malty. Bowiem skalista i przeludniona Malta jest jednym z dwóch krajów członkowskich Unii, których rządy poprosiły Brukselę o pomoc żywnościową na rok 2005.

Niedożywieni Polacy

Drugim krajem jest, o zgrozo, Polska! Ech, warto należeć do tej Unii, skoro sami znowu nie potrafimy się wyżywić. W zamian za wspaniały dar w postaci codziennej pomocy żywnościowej dla dwóch milionów Polaków delegatura socjalistycznej międzynarodówki na kraj bez wahania powinna udostępnić swoim kolegom z Grupy Socjalistycznej w Parlamencie Europejskim własny dorobek poprzedniej kulminacji realnego socjalizmu w Polsce: dzielenie biedy za pomocą kartek. Zadziwia tu skromność samodzielnie rządzących od wyborów w 2001 roku osób określających się jako ludzie lewicy. Okazuje się, że w ostatnim roku tych rządów codziennej pomocy żywnościowej wymaga cztery miliony Polaków. Jest więc okazja popisać się doświadczeniem i zrealizować choć jedną obietnicę wyborczą. Lepiej przecież przywrócić kartki na żywność zamiast codziennie wysyłać dwa miliony ludzi na obiad do śmietnika. Zwłaszcza, że te najbardziej pożywne śmietniki znajdują się w obrębie chronionych wysokim murem enklaw dobrobytu uzyskanego z reguły przez umiejętne przelewanie pieniędzy podatnika na prywatne konta. Takie źródło bogactwa wymaga poszanowania prywatności. A jakże.

Strategia trzech „O”

Ogłupić, okraść i ośmieszyć Polaków nie było trudno skoro władze wyłonione w demokratycznych wyborach zmuszają do wyciągania ręki po codzienny chleb co dziesiątego obywatela III Rzeczypospolitej. A plany przewidują dalszy postęp w tym samym kierunku. Wystarczy odjąć od zamrożonych pensji i zanikających zasiłków narzucane przez monopolistów stałe opłaty za prąd, gaz, inne nośniki energii, wodę i czynsz i/lub podatki powiększone o podwyżki zapowiadane na rok 2005. W tej sytuacji dla wielu rodzin pokrycie jawnych i ukrywanych podwyżek kosztów transportu, leczenia, kształcenia i komunikacji będzie niemożliwe bez poważnych ograniczeń wydatków na żywność.

Skutki niedożywienia

Następstwem niedoborów żywieniowych są zaburzenia odporności otwierające wrota rozmaitym zakażeniom i procesom nowotworowym, osłabienie siły mięśni i zmęczenie, narastające trudności z oddychaniem, zaburzenia termoregulacji, utrudnienie gojenia ran, apatia, depresja, niska samoocena, obniżone libido i szereg innych nieszczęść spadających na ofiary własnych decyzji nad urną wyborczą. Istnieje poważne ryzyko, że niedożywieni wyborcy padną ofiarą kolejnych hochsztaplerów. 

Wybory 2005

Zdaniem wielu nadchodzące wybory powinny odbyć się pod uważnym nadzorem obserwatorów z Ukrainy. Ze swojej strony pozwalam sobie dołączyć postulat zapisania we wszystkich programach wyborczych gwarancji zapewniających ochronę polskich konsumentów i przedsiębiorców przed niszczącymi kraj monopolistami. Aby ułatwić pracę sztabom wyborczym, poniżej przedstawiam realizowane w nikłym dotychczas zakresie obowiązki organu demokratycznego państwa.

Zadania i sposoby działania Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów 
• sprawowanie kontroli nad przestrzeganiem przez przedsiębiorców przepisów odnośnych aktów prawnych dotyczących ochrony konkurencji i konsumentów
• przygotowywanie projektów rządowych programów rozwoju konkurencji oraz projektów rządowej polityki konsumenckiej
• opiniowanie projektów aktów prawnych oraz opracowywanie i przedkładanie Radzie Ministrów projektów aktów prawnych dotyczących praktyk ograniczających konkurencję, rozwoju konkurencji i warunków jej powstawania, a także ochrony interesów konsumentów
• przedkładanie Radzie Ministrów okresowych sprawozdań z realizacji rządowych programów rozwoju konkurencji i polityki konsumenckiej
• wydawanie decyzji w sprawach z zakresu przeciwdziałania praktykom ograniczającym konkurencję, koncentracji lub podziału przedsiębiorców oraz decyzji w sprawach kar pieniężnych
• prowadzenie badań dotyczących stanu koncentracji gospodarki oraz zachowań rynkowych przedsiębiorców
• podejmowanie czynności wynikających z przepisów o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji; 
 

dr Zbigniew Hałat, lekarz specjalista epidemiolog
Prezes Stowarzyszenia Ochrony Zdrowia Konsumentów
http://www.halat.pl/stowarzyszenie.html

Dr Zbigniew Hałat jest lekarzem medycyny specjalistą epidemiologiem, redaktorem naczelnym czasopisma ruchu ochrony  zdrowia “Zagrożenia zdrowia w Polsce”, prezesem Stowarzyszenia Ochrony Zdrowia Konsumentów i założycielem Instytutu Wody. Na początku lat 90. w trzech rządach pełnił funkcję zastępcy ministra zdrowia ds. sanitarno-epidemiologicznych i głównego inspektora sanitarnego.
 


 


 
 
 
Felieton opublikowany w miesięczniku "Krakowski Przewodnik Konsumenta" 
(cykl  ZDROWY POLAK)
grudzień 2004, Nr 4 (4)

NIE PRZEMÓWIĄ LUDZKIM GŁOSEM

Małopolska z rozmachem przypomina turystom o swoim istnieniu. I słusznie, bo wprawdzie w 2003r. na jednego mieszkańca województwa przypadało prawie trzech przyjezdnych, to rezerwy nadal pozostają nieprzebrane. Oby tylko strumień gości nie był kierowany na Krupówki lub pobliskie szlaki górskie, gdzie na lato trzeba wprowadzić talony a nie zachęty. Niemal cała reszta to jeszcze bardzo mało znany turystom skarbiec natury pełen zadziwiających pomników harmonijnego współżycia człowieka z piękną przyrodą. Owoce tej przyrody można podziwiać wszystkimi zmysłami, także smakiem. O innych wartościach pożywienia dowiadujemy się od specjalistów.

Medycyna reklamowa

Na wyróżniające wartości odżywcze powołuje się większość reklam środków spożywczych. Aby przebić konkurencję, do głoszenia tylko dobrych wiadomości o swoich produktach koncerny wynajmują autorytety medyczne, a nawet instytucje odpowiedzialne za nadzór sanitarny. Instytut Żywności i Żywienia, Instytut Matki i Dziecka oraz inne instytuty naukowe ministra zdrowia, które zgodnie z ustawami pełnią rolę opiniodawczą dla Głównego Inspektora Sanitarnego, mają inicjatywę prawotwórczą w zakresie prawa sanitarnego i sprawują nadzór merytoryczny nad służbą sanitarno-epidemiologiczną, nagle pojawiły się w roli gwiazd „medycyny reklamowej”. Trudno o bardziej oczywisty dowód na skrajne skorumpowanie obecnych władz odpowiedzialnych za zdrowie i życie konsumentów. Za to głos rządowych ekspertów na rzecz rozwoju rolnictwa ekologicznego jest bardzo słabiutki, nie dociera nawet do rządu.

Żywność ekologiczna

Co piąty Polak żyje z rolnictwa. Ogromna część powierzchni Polski to strefa naturalna. W krajach cywilizowanych zapotrzebowanie na żywność ekologiczną narasta w tempie wykładniczym. Jest więc popyt na płody naszej ziemi, na pracę milionów rąk na płachetkach ojcowizn. Nadal wielu z nas może uniknąć szukania chleba na wygnaniu i iście góralskiego żalu, który jest tyleż piekący w slumsach pod Warszawą, co na Victoria Station w Londynie, przy rozbiórce azbestowych konstrukcji na Jackowie, czy w poniewierce u bauera. Czym więc objaśnić fakt, że obszar Polski pod uprawą ekologiczną w procentach całkowitego obszaru rolnego według danych IFOAM za 2003r. wynosi zaledwie 0,3?!. W Austrii jest to 11,3%, w Czechach 5,1% ,w Niemczech – 3,7%, na Słowacji – 2,4%. Gorszą od naszych dbałość o rozwój rolnictwa ekologicznego wykazały tylko rządy w Rumunii i Litwy, gdzie odsetek ten wynosi 0,2. Nawet podbiegunowa Szwecja ma dobrze przygotowany plan, aby udział jej mało żyznych gleb przeznaczonych pod rolnictwo ekologiczne szybko wzrósł  z obecnego poziomu 6,3% do 10% całkowitego obszaru rolnego. 

Mutanty na stole

Żywność ekologiczna - obok spełniania szeregu innych wymagań potwierdzających jej naturalność - musi być wolna od jakichkolwiek organizmów genetycznie zmodyfikowanych. Nie mogąc odgrodzić się od inwazji mutantów, rolnicy walczą o zakaz hodowli wynalazków inżynierii genetycznej przynajmniej w pobliżu swoich upraw. Uzyskali poparcie w Sejmiku Województwa Małopolskiego, który z końcem listopada 2004r. uznał, że „rozpoczęcie upraw roślin zmodyfikowanych genetycznie stanowi zagrożenie dla zdrowia ludzi i środowiska naturalnego. Godzi ono również w wizerunek Polski i jej regionów, postrzeganych aktualnie jako producenci zdrowej, wysokiej jakości żywności”. Stąd prosty wniosek, że na 350 billboardach w Warszawie, Poznaniu, Katowicach i Wrocławiu i dodatkach reklamowych w gazetach polecających  święta w Małopolsce powinno znaleźć się zapewnienie „NASZE KARPIE NIE PRZEMÓWIĄ DO CIEBIE”. Co do świątecznych spotkań z karpiami pochodzącymi z pozostałych województw (z wyjątkiem podkarpackiego, które pierwsze w Polsce ogłosiło się strefą wolną od gmo) oczekujemy meldunków. Zamieścimy je na stronie TRANSGENICZNE WYNALAZKI (http://halat.pl/gmoeureka.html) pod historią życia  "Hermana", byka z genami człowieka - wynalazku holenderskich uczonych z firmy Pharming, który od 1990r. został ojcem dziesiątek krów dających mleko z zawartością laktoferyny. Nie wiemy przy tym, czy mleko, mięso i podroby tych krów nie poszły do sklepów i przetwórstwa. Warto też zainteresować się wynalazkiem amerykańskiego uczonego z Virginia Tech w postaci szczura w sałacie. Ujawniona przez naukowca cecha szczura, to wytwarzanie witaminy C, w którą szczury są siedmiokrotnie bogatsze od sałaty. Pierwszym celem badań jest zapewnienie, aby szczur w sałacie był długo świeży, a zwłaszcza by zachował świeżość na półkach światowych sieci restauracyjnych. Później to już wystarczy zamówić dużą sałatkę i dostać tyle witaminy C, ile jest w szklance soku pomarańczowego! Wielu entuzjastów inżynierii genetycznej uznaje sałatę za zbędne ogniwo w łańcuchu pokarmowym człowieka. A jeszcze bardziej ambitni zapytują, czy nie lepiej od razu stworzyć rewelacyjny wynalazek, jakim byłby szczur w człowieku, zamiast w sałacie. A taki szpinak w świni - wynalazek japońskich uczonych z Kinki University. Ujawniona przez naukowców cecha szpinaku to zamiana 20% wieprzowego niezdrowego tłuszczu nasyconego w zdrowszy (linoleinowy). Do zapłodnionej in vitro komórki jajowej świni włączono gen szpinaku i zarodek umieszczono w macicy lochy. Spośród prosiąt, które przyszły na świat, przeżyło jedno na sto (1%). Uczeni cieszą się jednak, że gen przekazywany jest w warunkach hodowlanych i starają się dowieść, że zdrowsze mięso ludziom nie szkodzi. Polecamy także fotografię nagiego kurczaka - wynalazku izraelskich uczonych z Rehovot Institute. Cechy kury dostrzegalne gołym okiem to czerwona skóra pozbawiona piór.   Dodatkowo ujawniona cecha nagiej kury to mniejsza ilość tłuszczu w tkance podskórnej. Nieznane są nam inne niż kurze komponenty tej kombinacji. Czerwonoskóry brojler może okazać się sukcesem handlowym supermarketów, bo jest tani w produkcji. Rośnie szybko nawet w słabo wentylowanej i przegrzanej hali hodowlanej i nie trzeba go skubać. Jest więc oszczędność na energii elektrycznej, robociźnie i utylizacji odpadów. Zmielony i sprzedany w formie pysznych dietetycznych wędlin drobiowych jest nie do odróżnienia od kurczaka skubanego.

Wesołych Świąt!

dr Zbigniew Hałat, lekarz specjalista epidemiolog
Prezes Stowarzyszenia Ochrony Zdrowia Konsumentów
http://www.halat.pl/stowarzyszenie.html

Dr Zbigniew Hałat jest lekarzem medycyny specjalistą epidemiologiem, redaktorem naczelnym czasopisma ruchu ochrony  zdrowia “Zagrożenia zdrowia w Polsce”, prezesem Stowarzyszenia Ochrony Zdrowia Konsumentów i założycielem Instytutu Wody. Na początku lat 90. w trzech rządach pełnił funkcję zastępcy ministra zdrowia ds. sanitarno-epidemiologicznych i głównego inspektora sanitarnego.


 

ZAGROŻENIA ZDROWIA ZE STRONY REKLAMY
W SZKOLE


  Miesięcznik "Krakowski Przewodnik Konsumenta" 
(cykl  ZDROWY POLAK)
listopad 2004, Nr  3 (3)

LWICE W INTERNECIE

Broniąc swoich dzieci jak lwica, kocia mama odebrała czytelniczkom Krakowskiego Przewodnika Konsumenta palmę pierwszeństwa w grze skojarzeń z heroizmem matczynej troski. Popularna figura stylistyczna niesprawiedliwie pomija rolę współczesnych Matek Polek, które muszą stawić czoło znacznie bardziej skomplikowanym wyzwaniom niż prosta fizyczna obrona swojego maleństwa przed napastnikiem. Pełen uznania, miejsce na felieton z cyklu Zdrowy Polak oddaję więc pani Agnieszce.

Fragment pierwszego listu pani Agnieszki do Instytutu Matki i Dziecka (IMiD)

„10 miesięcy temu, wychodząc na dłużej z domu sięgnęłam po deserek dla dziecka (jabłka z morelami, oczywiście z dodatkiem wit. C). Niestety, a może stety, słoiczek wysunął mi się z rąk już na korytarzu klatki schodowej wyłożonej lastriko. Nie miałam czasu sprzątnąć od razu. Po kilku godzinach wróciłam do domu, zebrałam rozbity słoiczek i zawartość a na podłodze przed drzwiami do dziś mam super jasną plamę. Zastanawia mnie, które z owoców: jabłko czy morela, ma taką zawartość witaminy C, że działa ona niczym wybielacz? A jak działa ta witaminka C na te maleńkie ząbki naszych pociech? Tak sobie myślę, że za jakiś czas będą zalecać dzieciom jakieś preparaty, które będą niwelować negatywne skutki cukru i witaminy C i owe preparaty też będą mieć atest IMiD i będą przezeń polecane!!!” 

Fragmenty drugiego listu pani Agnieszki do IMiD

„Tym razem proszę o szybszą odpowiedź i o wzięcie na poważnie moich pytań. Nie jestem 15-latką, która nie zna podstaw biologii czy fizjologii (..). Treść tego listu jak i odpowiedź będzie umieszczona na forum: "Moje Dziecko" (http://halat.pl/forum). Również brak odpowiedzi w ciągu DWÓCH TYGODNI, będzie odnotowany na tym forum.
1. Z listu z IMiD: "Uzgodnienie składu produktu z Instytutem nie jest równoznaczne z przyznaniem temu produktowi atestu (jak to popularnie się nazywa) ponieważ świadczy tylko, że receptura nie odbiega od zaleceń dla dzieci w określonym wieku. Za jakość produktu, rzeczywisty skład, proces produkcji odpowiada w tym przypadku producent." Znaczy to TYLKO TYLE, że uzgodniony jest skład jakościowy a nie ilościowy. Dobrze rozumiem? Ale pozwalają Państwo na umieszczenie napisu "skład uzgodniony z IMiD". Widać ja należę do tych ponad 90% Matek, które ten napis rozumieją nieprawidłowo. Do tej pory uważałam, że taki napis to świadectwo, że produkt jest BEZPIECZNY dla Dziecka. Teraz już wiem, że TAK NIE JEST, bo przecież Państwo go nie badają, Państwo tylko sprawdzają czy dany składnik produktu jest na liście dozwolonych dla Dzieci. Czy tak? 
2. Czy w takim razie jakaś organizacja w Polsce bada wpływ jedzenia dla Dzieci na Dzieci właśnie? Nie chodzi mi tu o poszczególne składniki tylko np. jaki procent dziennego zapotrzebowania na wit. C dostarcza produkt X firmy Y. A wit. D w serku firmy Z np. jest tyle, że pokrywa 30 % dziennej dawki. Ktoś to bada czy to zupełna dowolność producentów? 
3. (…) Czy dodatek cukru do soczków czy deserków naprawdę jest niezbędny i uzasadniony względami zdrowotnymi Dzieci? I znów podkreślę, że nie chodzi mi o usuwanie cukrów obecnych z natury w owocach czy warzywach.(...) 
4. Ile wynosi dzienna zalecana ilość wit. C oraz cukru dla Dzieci. Proszę o podanie norm dla Dzieci 1- 3 latka jak i starszych. Czy ktoś bada ile NAPRAWDĘ jest tej witaminy w słoiczku np. deserku? Bo Gerber (a pewnie i inni producenci) tak naprawdę nie podaje ile jest tej wit. w danej chwili, to co podane na etykiecie określa ilość pod koniec daty przydatności. Z tego co widzę to niejeden "słoiczek" (w sensie gotowy lub półgotowy produkt dla Dzieci) pokrywa PONAD POŁOWĘ dziennego zapotrzebowanie na wit. C. Czy taka informacja nie powinna być na opakowaniu? Bo mnie się jednak wydaje, że ta witamina jest tam środkiem konserwującym a nie "niezbędnym" składnikiem. Od razu zastrzegam, żeby mnie nie podejrzewano o chęć usunięcia wit. C z owoców czy warzyw, chodzi mi tylko o tę sztuczną, dodaną do produktu. Przykład z wybieleniem lastryko podałam, bo mnie zastanowiło ile tej witaminy musi być w słoiczku i jak taka ilość wpływa na ząbki. To nie PLAMA została! Zostało WYBIELONE miejsce. To co się stało z tą podłogą akurat dobrze, moim zdaniem, obrazuje działanie tej dodatkowej wit. C w produktach dla Dzieci. (…)
5. Czy w Polsce prowadzi się badania poziomu akryloamidu w pożywieniu dla Dzieci? Jeśli tak, to kto się tym zajmuje? Czy są jakieś badania statystyczne obejmujące akurat tę substancję, chodzi mi o to jak wpływa na organizmy ludzi, ale w szczególności na Dzieci? Jaka jest "bezpieczna dawka" tej trucizny dla dorosłego a jaka dla Dzieci? (…)
6. Znalazłam taką informację na stronie Morlin: "Parówki Morlinki uzyskały Certyfikat Instytutu Matki i Dziecka jako wyrób polecany w żywieniu dzieci." Czy to znaczy, że one są zdrowe, czy że sprawdzono, że ich składniki są dopuszczalne w diecie Dzieci? I od jakiego wieku je Państwa Instytut poleca? Bo Dziecko to pojęcie szerokie. Czy są jakieś ograniczenia co do obecności soi czy białek sojowych w produktach mięsnych, które są polecane przez producentów jako produkty dla Dzieci? A co z konserwantami i przyprawami w takich "wędlinach"? Polecane przez IMiD tzn KAŻDEMU DZIECKU, alergikowi też? Czy TYLKO zdrowym Dzieciom bez żadnych alergii? 
7. (…) Czy takie zdanie Hippa: krem ze szpinaku z ziemniakami (od 7 miesiąca) ma też przebadany skład i jest polecany przez IMiD czy przez jakiś inny "organ"? W składzie też jest mleko pełne i śmietana- to teraz nie ma już zaleceń, żeby krowiego mleka w pierwszym roku nie podawać? 
8. Tormentiol - z tego co już wiem, w UE nie jest dopuszczony do użytku u Dzieci poniżej 3 roku życia. To dlaczego taka informacja nie widnieje na opakowaniu? (…)
9. "Danonki to jedyny serek rekomendowany przez Instytut Matki i Dziecka." Od jakiego wieku? I co oznacza rekomendowany? 
I tak już zupełnie na koniec: Reklama McDonald's czy czekoladek Lindt'a w czasopiśmie, które Państwo polecają jest, uważam osobiście, nie na miejscu. Gdzie tu dbałość o dobro najmłodszych? Ja jej w tych reklamach nie widzę. Przecież moje dziecko też ogląda tę kolorową gazetę.... A pisali Państwo w poprzednim liście: "Instytut Matki i Dziecka po przemianach rynkowych w naszym kraju jest jedną z instytucji, choć nie jedyną, które dbają o zdrowie dzieci. Jedną z form profilaktyki chorób wieku dziecięcego oraz populacji  dziecięcej jest promowanie właściwego żywienia." Właściwe żywienie to chyba nie w McDonaldzie...”
 


 

Wielkie sukcesy!

Podkarpackie Strefą Wolną od GMO!

Małopolska też nie chce GMO!

ORGANIZMY MODYFIKOWANE GENETYCZNIE
W POLSCE


Felieton opublikowany w miesięczniku "Krakowski Przewodnik Konsumenta" (cykl  ZDROWY POLAK)
październik 2004, Nr  2 (2)

STREFY ZDROWIA 

Podczas wędrówki zdarza się zaczerpnąć krystalicznie czystej wody z potoku. Idąc w górę nurtu, niekiedy już za zakrętem można poznać prawdę o wypitej wodzie. Aby uniknąć niemiłych wrażeń, lepiej zaufać wodzie rwącej z gór, ale tylko takiej, której po drodze górale nie „wzbogacili” w ścieki z naumyślnie przedziurawionego szamba, chromiankę z domowej manufaktury kuśnierskiej, czy rozkładającą się w nurcie rzeczki krowią padlinę. O wodzie podziemnej wiadomo jeszcze mniej niż o wodzie z potoku, bo obszar zlewiska studni skrywa ziemia. W przypadku studni kopanej można przyjąć, że jest zasilana wodą z przemycia wszystkiego co się znajduje na powierzchni i wewnątrz płytkiej pokrywy warstwy wodonośnej, łącznie z zawartością dołów chłonnych, mogilników i sąsiedzkich studni zamienionych w szamba. Gdzie więc szukać czystej wody? Wiadomo - powyżej granicy zabudowań. Chyba że górale docenią wartość swoich zasobów wodnych.

Więcej grzechów własnych

Latem z wielu kominów wydobywa się ledwo widoczna smużka. Za to zimą, zwłaszcza w nocy, wąwozy ulic, kotlinki i doliny zapełnia dym. Drobny pył ląduje na łąkach, polach i stawach. Jest głównym nośnikiem kancero- i teratogennych dioksyn. Wypasane w okolicy kurki, świnki, czy krówki a także karpie z pobliskiej sadzawki odkładają dioksyny w swoim tłuszczu. Odkładają je dla nas - konsumentów. Wytyczne Unii Europejskiej z lipca 2004 przewidują wstrzymanie produkcji mleka, jaj, mięsa i ryb w gospodarstwie, z którego pochodzą skażone dioksynami produkty, ich zniszczenie lub odpowiednie przetworzenie (np. odtłuszczenie w przypadku mleka). 

Zawinili oni

Punkt 29. ściśle tajnej Instrukcji Nk/003/47 wydanej w Moskwie 2. czerwca 1947r.   nakazywał „przy odbudowie i rozbudowie przemysłu dopilnować, aby ścieki przemysłowe spływały do rzek mogących stanowić rezerwuary wody pitnej.”  Rzeczywiście, jeszcze w 1980r. do wód powierzchniowych odprowadzano 29% nieoczyszczonych ścieków przemysłowych spośród wymagających oczyszczenia. Pomimo znakomitej poprawy (w 2002r. do wód powierzchniowych 297 spośród 1327 zakładów odprowadzało „tylko” 4,6% powstających w kraju ścieków przemysłowych wymagających oczyszczenia ), długo jeszcze będą nam szkodzić nagromadzone osady denne. To samo dotyczy skutków emisji setek tysięcy ton pyłów z zakładów przez dekady nie wyposażanych w urządzenia do redukcji zanieczyszczeń. Warto jednak podkreślić, że zawartość metali ciężkich w powierzchniowej (0 - 20 cm) warstwie gleb użytków rolnych jest w Polsce bardzo zróżnicowana. Procentowy udział gleb w stopniach zanieczyszczenia II - V, czyli o zawartości wyższej niż naturalna (0) i podwyższona (I) w przypadku ołowiu w województwie śląskim sięga 9,75%, w województwie małopolskim – 2,43%, przy średniej krajowej 0,67%, a w przypadku kadmu odsetek takich gleb w województwie śląskim określono na 21,5%, w województwie małopolskim – 7,5%, przy średniej krajowej 1,6%. Tak wysoki poziom zanieczyszczenia środowiska jest jednak ograniczony do nielicznych stref skażonych, zaś ogromne połacie kraju należą do stref pośrednich, a nawet naturalnych. Choć wszystkie zakłady województwa śląskiego emitują 1/5 zanieczyszczeń pyłowych wytwarzanych w całym kraju, to rozpiętość pomiędzy pierwszymi na liście najbardziej zagrożonych powiatów leżących w centrum Śląska (miasto Rybnik, powiat rybnicki, powiat mikołowski) a powiatem najbardziej czystym w wyznaczonej strefie naturalnej, którym jest powiat żywiecki, jest odpowiednio 40, 18 i 12 krotna! Większość ziem górskich to strefy naturalne.

Strefy naturalne 

W sierpniu 2004r. Międzynarodowa Koalicja dla Ochrony Polskiej Wsi, kierowana przez cieszącą się światowym uznaniem panią Jadwigę Łopatę, ogłosiła powstanie pierwszych w Polsce stref wolnych od GMO. Pełna lista zawiera nazwiska 13 właścicieli gospodarstw w 8 podkrakowskich wsiach (Stryszów, Stronie, Łękawica, Zawoja, Czaniec, Niedźwiedź, Wieprz i Meszna) oraz całej gminy Chmielnik z legendarnej Doliny Strugu pod Rzeszowem.  Dla porównania: w Austrii 8 z 9 prowincji zadeklarowało się jako strefy wolne od GMO, we Włoszech prawie 80% całego kraju, w Grecji 44 z 54 prefektur, a w Anglii 45 regionów reprezentujących 14 ml ludzi. Jak widać w naszym kraju jest sporo do zrobienia. Trzeba zacząć od wyznaczenia stref naturalnych. Pozwoli to stopniowo odrzucić katastrofalną politykę opartą o priorytet forsownego uzdatniania surowców pozyskiwanych ze stref skażonych Europy w miejsce ochrony i poboru w strefach naturalnych zasobów czystych – składników żywności i napojów niezawodnie gwarantujących konsumentom bezpieczeństwo i zdrowie.

dr Zbigniew Hałat, lekarz specjalista epidemiolog
Prezes Stowarzyszenia Ochrony Zdrowia Konsumentów
http://www.halat.pl/stowarzyszenie.html

Dr Zbigniew Hałat jest lekarzem medycyny specjalistą epidemiologiem, redaktorem naczelnym czasopisma ruchu ochrony  zdrowia “Zagrożenia zdrowia w Polsce”, prezesem Stowarzyszenia Ochrony Zdrowia Konsumentów i założycielem Instytutu Wody. Na początku lat 90. w trzech rządach pełnił funkcję zastępcy ministra zdrowia ds. sanitarno-epidemiologicznych i głównego inspektora sanitarnego.
 


 
 
 
Felieton opublikowany w miesięczniku "Krakowski Przewodnik Konsumenta" (cykl  ZDROWY POLAK)
wrzesień 2004, Nr  1 (1)

KRYTERIUM PRAWDY

Od czasów przedhistorycznych do połowy XIX w. przeciętne trwanie życia ludzi na obecnym terenie Polski nie przekraczało 22 lat. Później cywilizacja (ale nie historia!) dała Polakom szansę skorzystania z fenomenu wydłużenia oczekiwanej średniej długości życia, która dla noworodka urodzonego w 2002r. w skali globalnej osiągnęła 66,9 lat. Na średnią światową składa się jednak 81,5 oczekiwanych lat życia w  Japonii i 32,9 w Zambii. 

Miejsce Polski w konkurencji międzynarodowej

Z opublikowanej przez ONZ oceny rozwoju cywilizacyjnego (Human Development Index) wynika, że 73,8 oczekiwanych lat życia stawia Polskę na 48. pozycji spośród 177 krajów świata sklasyfikowanych w 2004 r. W zakresie długości życia ostatnie trzy dekady XX w. przyniosły Polsce upadek cywilizacyjny, gdyż z pozycji 27. w latach 1970-1975 spadła na miejsce 47. w latach 2000 - 2005. Pomimo niezłej pozycji wyjściowej nasz kraj nie nadąża za dynamicznym przyrostem tego podstawowego wskaźnika rozwoju człowieka, obserwowanym w państwach znacznie uboższych.

Dlaczego ludzie żyją dłużej 

Odprowadzaniu ścieków i chlorowaniu wody wodociągowej epidemiolodzy przypisują największe zasługi dla wydłużenia życia ludzkiego. Dobroczynne efekty antybiotyków i szczepień ochronnych to kolejne osiągnięcie cywilizacyjne, zupełnie świeżej daty. Jednak ludzie dożywający starszego wieku ujawniają efekty wieloletniej ekspozycji na czynniki rakotwórcze. W 1974 odkryto, że chlor reaguje z substancjami organicznymi obecnymi w wodzie wodociągowej. Powstające w tym procesie trójhalometany znalazły się na stale rozszerzanej liście wymagających normowania substancji szkodliwych obecnych w produkcie najbardziej masowym, a przy tym najmniej bezpiecznym, jakim jest woda z kranu. W tejże wodzie wykrywa się dotychczas nie normowane antybiotyki, hormony, a nawet Prozac, lek przeciw depresji. Czysty Orwell! Stąd kolejnym czynnikiem decydującym o przedłużeniu życia ludzi jest przestrzeganie zasad ochrony zdrowia konsumenta. Na władzach publicznych spoczywa zgodne z aktualnym poziomem wiedzy medycznej zarządzanie ryzykiem zdrowotnym i zapewnienie odpowiedzialności producenta za produkt. Zmowa władz, producentów i środków masowego przekazu prowadzi do zniewolenia konsumentów, zagraża zdrowiu i życiu nas wszystkich.

Mechanizmy zniewolenia konsumentów

 W XX w. nasz kraj wyzwolił się z opresji zaborców i okupantów. W XXI w. wchodzimy jako niewolnicy własnych wyborów. Nie tylko politycznych, lecz także konsumenckich. Cokolwiek kupując, decydujemy o dochodach konkretnych ludzi,  z których jedni są w stosunku do nas uczciwi a inni nie są. Ci, którzy nie są uczciwi, okradają nas z pieniędzy, zdrowia, życia, poczucia bezpieczeństwa, spokoju i wygody. Za nasze własne pieniądze składamy się na ich fortuny, opłacając przy tym koszty :

  • reklamy, która bywa oszukańcza, a za którą dodatkowo płacimy, kupując gazetę lub opłacając abonament (co wszak nie wystarcza na utrzymanie redakcji - zysk właściciela) i w efekcie to reklamodawcy decydują o przetrwaniu prasy, radia i telewizji, a przez nacisk na redakcje wpływają na treści przekazywane opinii publicznej. Jest to zniewolenie przez łamanie wolności prasy uzależnionej od reklamodawców.
  • lobbingu, który bywa nieuczciwy, a za który dodatkowo płacimy, utrzymując z pieniędzy odbieranych nam w postaci podatków osoby sprawujące władze publiczne lub ekspertów tych władz, które powinny dbać o dobro wyborców i podatników, a nie o interesy sponsorów i zleceniodawców. Jest to zniewolenie przez korumpowanie władz publicznych i ich zaplecza eksperckiego. 
  • wynalazków, które są wykorzystywane przeciwko ludziom, a za które dodatkowo płacimy, ponosząc koszty finansowe i zdrowotne technologii eksperymentujących na zdrowiu konsumentów, sprzedawanych nam legalnie, bądź niezgodnie z prawem, z poszanowaniem interesów konsumenta, bądź z ich pominięciem.  Jest to  zniewolenie przez fałszowanie produktu i ukrywanie prawdy o jakości produktu.
dr Zbigniew Hałat, lekarz specjalista epidemiolog
Prezes Stowarzyszenia Ochrony Zdrowia Konsumentów
http://www.halat.pl/stowarzyszenie.html

Dr Zbigniew Hałat jest lekarzem medycyny specjalistą epidemiologiem, redaktorem naczelnym czasopisma ruchu ochrony  zdrowia “Zagrożenia zdrowia w Polsce”, prezesem Stowarzyszenia Ochrony Zdrowia Konsumentów i założycielem Instytutu Wody. Na początku lat 90. w trzech rządach pełnił funkcję zastępcy ministra zdrowia ds. sanitarno-epidemiologicznych i głównego inspektora sanitarnego.
 

CONSUMER POWER
\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\
SIŁA KONSUMENTA

SIŁA KONSUMENTA - CONSUMER POWER


KRÓTKIE ŻYCIE POLAKÓW 2004

Jak wyglądamy w konkurencji międzynarodowej? 

W ramach opublikowanej 8. lipca 2004r. przez ONZ oceny rozwoju cywilizacyjnego (Human Development Index) oczekiwana długość życia stawia Polskę na 48. pozycji spośród 177 krajów świata sklasyfikowanych w 2004 r. 

W klasyfikacji z roku 2003 nasz kraj zajmował również pozycję 48.

W zakresie długości życia ostatnie trzy dekady XX w. przyniosły Polsce upadek cywilizacyjny, gdyż z pozycji 27. w latach 1970-1975 spadła na miejsce 47. w latach 2000 - 2005. Pomimo niezłej pozycji wyjściowej Polska nie nadążała za dynamicznym przyrostem tego podstawowego wskaźnika rozwoju człowieka, obserwowanym w krajach znacznie uboższych. 

Prawdziwy dramat dotyczy perspektyw, jakie Polska zapewnia mężczyznom. Na obecnym poziomie zapobiegania chorobom i przedwczesnym zgonom oczekiwana długość życia noworodka płci męskiej urodzonego w 2002r. wynosi 69,7 lat i stawia nasz kraj na 63. pozycji spośród 177 krajów świata sklasyfikowanych w 2004 r. W stosunku do roku poprzedniego nastąpił spadek o jedno miejsce. 

Długość życia noworodka płci żeńskiej urodzonego w 2002r. wynosi 77,9 lat i stawia nasz kraj na 38. pozycji spośród 177 krajów świata sklasyfikowanych w 2004 r. 

Siła nabywcza polskiego mężczyzny wyrażona w przelicznikach pozwalających na porównania międzynarodowe a osiągnięta z szacowanego przychodu z pracy zarobkowej w 2002r. wynosi 13 149 PPP USD i stawia go na 48. pozycji spośród mężczyzn 177 krajów świata sklasyfikowanych w 2004 r. Polska kobieta z kwotą 8 120 PPP USD plasuje się na pozycji 39. 

15. maja 1997r. podczas konferencji prasowej pt. "Krótkie życie Polaków" zapoznałem opinię publiczną z prawdziwą, opartą o porównywalne dane międzynarodowe, oceną stanu zdrowia mieszkańców Polski. Niestety, od tamtej pory kolejne rządy te same dane wykorzystują do propagandy nieistniejącego sukcesu, podkreślając coroczny przyrost oczekiwanej długości życia, a przemilczając fakt, że przyrost ten w konkurencji międzynarodowej jest kompromitująco niski.

Zawiniony przez rządzące partie i osoby rozpad systemu opieki zdrowotnej oraz  bezczynność organów naszego państwa w zakresie zapobiegania i zwalczania chorób służą właściwie eksterminacji narodu. 

dr Zbigniew Hałat
9. lipca 2004r.
 
 

ZDROWY POLAK http://halat.pl/polak.html
 
 
 

POLITYKA ZDROWOTNA MINISTRA ZDROWIA

 



VI – Ekologiczna Konferencja ogólnopolskiego
Stowarzyszenia Ochrony Zdrowia Konsumentów

"ZDROWY POLAK, CZYLI ZDROWIE Z GÓR





 
 
KRÓTKIE ŻYCIE POLAKÓW 2003

Jak wyglądamy w konkurencji międzynarodowej? 

W ramach opublikowanej 8. lipca 2003r. przez ONZ oceny rozwoju cywilizacyjnego (Human Development Index) oczekiwana długość życia stawia Polskę na 48. pozycji spośród 175 krajów świata sklasyfikowanych w 2003 r. 

W klasyfikacji z roku 2002 nasz kraj zajmował pozycję 49. (z roku 2001 - 46.).

W zakresie długości życia ostatnie trzy dekady XX w. przyniosły Polsce upadek cywilizacyjny, gdyż z pozycji 27. w latach 1970-1975 spada na miejsce 47. w latach 2000 - 2005. Pomimo niezłej pozycji wyjściowej Polska nie nadążała za dynamicznym przyrostem tego podstawowego wskaźnika rozwoju człowieka, obserwowanym w krajach znacznie uboższych. 

Prawdziwy dramat dotyczy perspektyw, jakie Polska zapewnia mężczyznom. Na obecnym poziomie zapobiegania chorobom i przedwczesnym zgonom oczekiwana długość życia noworodka płci męskiej urodzonego w 2001r. wynosi 69,4 lata i stawia nasz kraj na 62. pozycji spośród 175 krajów świata sklasyfikowanych w 2003 r. 

15. maja 1997r. podczas konferencji prasowej pt. "Krótkie życie Polaków" zapoznałem opinię publiczną z prawdziwą, opartą o porównywalne dane międzynarodowe, oceną stanu zdrowia mieszkańców Polski. Niestety, od tamtej pory kolejne rządy te same dane wykorzystują do propagandy nieistniejącego sukcesu, podkreślając coroczny przyrost oczekiwanej długości życia, a przemilczając fakt, że przyrost ten w konkurencji międzynarodowej jest kompromitująco niski .

dr Zbigniew Hałat
9. lipca 2003r.

POLITYKA A ZDROWIE

Zdrowie człowieka i środowiska w ocenie epidemiologa

ZDROWY POLAK http://halat.pl/polak.html



 

WSPÓLNA POLITYKA ROLNA
W OPINII POLSKICH ORGANIZACJI POZARZĄDOWYCH


Śląska Konferencja ZDROWY POLAK,
 odbyła się w dniu 25. czerwca 2002r.
w Tarnowskich Górach
jednym z tematów był
trójchloroetylen w wodzie
sprzedawanej mieszkańcom Tarnowskich Gór

tri w wodzie sprzedawanej mieszkańcom Tarnowskich Gór


inauguracja programu ruchu ochrony zdrowia
ZDROWY POLAK
odbyła się podczas konferencji  prasowej
w dniu 26. lutego
w Centrum Prasowym PAI w Warszawie

prezentacja do pobrania





nowy artykuł

Zdrowie człowieka i środowiska w ocenie epidemiologa



 
 

Celem programu ZDROWY POLAK jest poprawa stanu zdrowia ludności Polski poprzez oddziaływanie na prozdrowotne decyzje wszystkich osób mających wpływ na eliminację bądź minimalizację zagrożeń zdrowia w naszym kraju: od polityków i funkcjonariuszy administracji rządowej  i samorządowej po każdą osobę, która dla wspólnego dobra gotowa jest uczestniczyć w tym narodowym dziele jako konsument, wyborca, podatnik, przedsiębiorca, pracodawca i w każdej z innych ról. 

Termin realizacji programu przypada na wielki przełom w historii świata, a zwłaszcza Polski. Nowy porządek ustali inne proporcje pomięzy globalizmem a protekcjonizmem, inne niż dotychczas będzie miejsce Polski w Europie.

Na tle niekorzystnych ocen stanu zdrowia Polaków, jakości zdrowotnej produktów i usług oraz środowiska oraz nowych zagrożeń wynikających z masowego bezrobocia i udziału naszego kraju w wojnie z terroryzmem w ramach programu ZDROWY POLAK prezentujemy przykłady efektywnych sposobów poprawy obecnej sytuacji. 
 
 
 



Program ruchu ochrony zdrowia ZDROWY POLAK
internet: http://www.halat.pl/polak.html 






"Wieczór Wrocławia", 27 marca 2002

Zdrowo i długo żyć

Program "Zdrowy Polak" wprowadziło Ogólnopolskie Stowarzyszenie Ochrony  Zdrowia Konsumentów, Instytut Wody i Społeczny Instytut Ekologiczny. 

Statystyki podają, że pod względem długości życia Polacy są na 48 miejscu w świecie, w latach 1975-80 byliśmy na 22 miejscu. W zastraszającym tempie rośnie liczba zachorowań na nowotwory wśród ludzi poniżej 60-tego roku życia - mówi dr Zbigniew Hałat, prezes Stowarzyszenia Ochrony Zdrowia Konsumentów. - Zły styl życia i odżywianie powodują, że w porównaniu z innymi narodami, stajemy się  nacją słabą i schorowaną. Dlatego postanowiliśmy wprowadzić program, który zachęcałby do zmiany stylu życia na zdrowszy. 
Polacy powinni się przede wszystkim lepiej odżywiać. Trzeba zwracać uwagę nie na ładne opakowanie, lecz na jego zawartość. Powinniśmy wybierać produkty naturalne, bez konserwantów i najlepiej ze sprawdzonych miejsc. Autorzy programu zachęcają do samodzielnego przygotowywania żywności, ze składników o znanym nam i bezpiecznym pochodzeniu. 
Musimy również zmniejszyć ciężar ciała, jedząc lepiej i mniej kalorycznie oraz spacerując na świeżym powietrzu przynajmniej pół godziny dziennie. 
Na stronie internetowej Stowarzyszenia http://www.halat.pl/ możemy znaleźć m.in.  wykaz towarów najczęściej kwestionowanych przez Inspekcję Handlową lub dyskwalifikowanych przez Inspekcję Sanitarną oraz wykaz obowiązkowych przeglądów lekarskich osób zdrowych. 
Michał Kucharski
 





Szanowni Państwo!

Zbliża się lato roku 2002. 

Dla wielu z nas będzie to czas walki o przeżycie. 

Czym zapłacić za wyjazd na letni wypoczynek, choćby dzieci? Za co kupić owoce, warzywa i inne produkty rolne, czym ugasić pragnienie w letnie upały? 

Tym pytaniom mieszkańców miast wtórują zmartwienia rolników. Pod drzewami i krzewami gniją niechciane owoce, nie można sprzedać  drobiu, jaj, miodu, mleka i mięsa oraz ich przetworów. Pustką świecą pokoje gościnne... 

Latem ludzie nabierają sił do przetrwania trudów jesieni i zimy. Tworzą zasób zdrowia zarówno dzięki ruchowi na świeżym powietrzu, jak i wielu znanym już lub dopiero odkrytym korzystnym składnikom powstałej w słońcu żywności. 

Kierując się instynktem, zapasy takiej żywności gromadzą zwierzęta, zaś ludziom rozum podpowiada potrzebę przygotowań do zimy. Dlaczego więc nie kupić owoców i warzyw w szczycie sezonu tanio, bo bezpośrednio od rolnika  i nie zabrać się do przygotowania przetworów na zimę? Przecież wiadomo, że nie będzie dość pieniędzy na zakupy zimą, a brak owoców i warzyw  w jesienno-zimowym pożywieniu to pewne załamanie odporności, ogromne trudy i koszty leczenia różnych chorób: od przeziębień do zawałów i udarów. 

Soki owocowe, soki warzywne, przeciery, sałatki, kompoty, wino i miód pitny domowej roboty są w zasięgu ręki. Wystarczy dobry surowiec - z którego wieś polska słynie - tania, smaczna, bezpieczna i zdrowa woda filtrowa, słoiki  i butelki, sokownik do soków, a gąsior do dozwolonego prawem domowego wyrobu  wina i miodu pitnego. Zacznijmy przygotowania jak najszybciej. 

W nadchodzące lato niech każdy z nas się postara, aby Polak był zdrowy! 

dr Zbigniew Hałat
lekarz medycyny specjalista epidemiolog
10. kwietnia 2002r.


 
 


Szanowni Państwo!

Zbliża się lato roku 2002.

Dla wielu polityków będzie to czas walki o przeżycie. 

Jak zachować dotychczasowe stanowisko we władzach samorządowych? 

Jak ludziom wytłumaczyć swoją bezczynność, niemoc, prywatę, jawną korupcję?

W zrujnowanym kraju nie ma winnych. Są za to maszty telefonii komórkowej na dachach szkół, nielegalne lub zatajone przed opinią publiczną uprawy roślin genetycznie zmodyfikowanych i hodowle transgenicznych zwierząt, wysypiska i spalarnie odpadów powstałe wbrew uzasadnionym protestom, zakłady produkcyjne i usługowe, z których wydobywa się trudny do zniesienia  odór, hałas, pył i dym. 

Płacimy ciężkie pieniądze za cuchnącą, brązową,  mętną wodę z kranu, dusimy się czarnymi spalinami z miejskich autobusów, a przecież wodociągi i komunikacja miejska podlegają władzom samorządowym. 

Do władz samorządowych należy także zapobieganie groźnym dla zdrowia wszystkich istot żywych skutkom skażenia rzek, jezior  i wód podziemnych ściekami przemysłowymi i komunalnymi. Obecne w wodzie estrogeny naturalne i pozostałości leków zawierających te żeńskie hormony, pestycydy, polichlorowane bifenyle i dioksyny, składniki rozmaitych mas plastycznych (np. bisfenol A) nie tylko prowadzą do zaburzeń rozwoju   i funkcjonowania ciała, lecz także  - obok innych trucizn środowiskowych, choćby takich jak wszechobecny azbest - są przyczyną epidemii raka. 

Niech Polak będzie mądry po szkodzie i spisze z kandydatami do władz samorządowych umowę o odpowiedzialność za życie i zdrowie wyborców. 

W nadchodzące lato niech każdy z nas się postara, aby Polak był zdrowy! 

dr Zbigniew Hałat
lekarz medycyny specjalista epidemiolog
10. kwietnia 2002r.


badania naukowe dowodzą bezspornie, że zanieczyszczona woda
jest przyczyną nieprawidłowego rozwoju i zaburzeń czynności ciała,
wywołuje ciężkie choroby, skraca życie ludzi, zwierząt i roślin
WODA Z KRANU
 
 
 
 

WODA DO PICIA W OCENIE NIK 2002
 

"Woda to produkt najbardziej masowy i najmniej bezpieczny"
Z. Hałat, szmaragdowa książeczka "WODA  DLA CIEBIE", Warszawa 2000
szmaragdowa książeczka



 


Program ruchu ochrony zdrowia ZDROWY POLAK
internet: http://www.halat.pl/polak.html 


ELEKTROWNIE JĄDROWE
W ODLEGŁOŚCI DO OK. 300 KM OD GRANIC POLSKI
I PROFILAKTYKA RAKA TARCZYCY



 
 


ZDROWY POLAK http://halat.pl/polak.html
ochrona zdrowia - popularyzacja praw - kształtowanie opinii i ocen - ostrzeganie konsumentów - ruch ochrony zdrowia - pomoc konsumentom - integracja zwolenników - prowadzenie badań - obrona konsumentów - szeroka współpraca - kampanie informacyjne - opiniowanie przepisów - wnioski i postulaty do władz




POLITYKA ZDROWOTNA
MINISTRA ZDROWIA W 2002r.
 

LIMITY CEN LEKÓW I MATERIAŁÓW MEDYCZNYCH
WYDAWANYCH UBEZPIECZONYM BEZPŁATNIE,
ZA OPŁATĄ RYCZAŁTOWĄ LUB CZĘŚCIOWĄ ODPŁATNOŚCIĄ





ZDROWY JAK POLAK 

ZAGROŻENIA ZDROWIA W POLSCE
CZASOPISMO RUCHU OCHRONY ZDROWIA
AKTUALIZOWANA WERSJA ELEKTRONICZNA
"ZAGROŻENIA ZDROWIA W POLSCE"
ZDROWY
JAK POLAK

 
 


Kochani!

Bywało u nas dużo gorzej, a inni i teraz mają bardzo źle, giną z głodu, są zabijani.

Chyba lepiej, że wreszcie pękł balon nadęty przez bluff i propagandę, 
opadliśmy na ziemię, ale za to stoimy twardo na nogach a nie bujamy w obłokach.

Na tej stronie dowiecie się co oznacza w początkach XXI wieku określenie "zdrowy jak Polak", a od Was będzie zależeć, co zrobicie z tą wiedzą

To jasne, że mądry Polak po szkodzie.

Patrzcie na Kościuszkę, był mądry i dzielny, szanowali go wszyscy,  jego pomnik stoi przed Białym Domem, siedzibą prezydenta USA, jego imię nosi najwyższy szczyt Australii.  Dla wielu Tadeusz Kościuszko ucieleśnia zdrowie Polaków.

Bądźcie zdrowi!

dr Zbigniew Hałat
lekarz medycyny specjalista epidemiolog
30. grudnia 2001r.


 


Prace nad zawartością strony ZDROWY JAK POLAK trwają. Zgodnie z logicznym porządkiem spraw rządzących zdrowiem każdego narodu przedstawię tu w przystępny sposób fragmenty mojego wykładu o stanie zdrowia Polaków w porównaniu z innymi nacjami i w oparciu o analizę uwarunkowań genetycznych, środowiskowych, ekonomicznych i politycznych zdrowia nas wszystkich na każdym etapie naszego życia. 

Niestety, sytuacja powstała w Polsce w czwartym tygodniu stycznia 2002 roku zmusza do odwrócenia kolejności prezentacji. Zamiast wykazu czynników wpływających na możliwość urodzenia zdrowego Polaka (zależnych od jego rodziców i od władz, których obowiązkiem jest wyeliminowanie zagrożeń zdrowia naszego wymierającego narodu) trzeba zająć się losem ludzi zmuszonych do korzystania z pogotowia ratunkowego. 

Tutaj wszelkie instrukcje w rodzaju "rób to - nie rób tego" ograniczają się do apelu o natychmiastowe wzywanie pomocy w przypadku nieszczęścia zagrażającego zdrowiu i życiu Polaka, Amerykanina, Eskimosa i in. ludzi przebywających na obszarze RP. Cała reszta należy do osób organizujących system i wykonujących konkretne zadania na  poszczególnych jego etapach. Do zadań tych należy nadzór i kontrola nad wszystkimi czynnościami podejmowanymi podczas akcji ratunkowej. Zbrodnie ujawnione w Łodzi obnażyły bezczynność tych osób, które z wyboru (parlamentarzyści, radni, delegaci) lub w ramach służbowych obowiązków winni byli powstrzymać dłoń mordercy. Prokuratura, dochodząc prawdy, nie może pominąć tych aspektów sprawy,  które czynią Polskę krajem cichej śmierci. 

Jako lekarz epidemiolog stanowczo przy tym podkreślam, że dramat łódzkich pacjentów i i ich rodzin, musi być widziany z szerszej perspektywy, choćby - cierpień chorych na raka kobiet ciężko poparzonych szpitalnym źródłem promieniowania w Białymstoku (wprawdzie niesprawnym, ale zaopatrzonym w aktualny  atest Panstwowej Agencji Atomistyki), czy odchodzących co roku dziesiątków tysięcy Polaków - ofiar narastającej epidemii nowotworów złośliwych wywołanych w znacznej części przez czynniki rakotwórcze, nad którymi nie panują liczne u nas służby kontroli i nadzoru, a które są 
- obecne w dopuszczonej do spożycia żywności i  wodzie, kosmetykach i in. produktach 
- wykrywalne na stanowiskach pracy, w powietrzu atmosferycznym i wewnątrz budynków lub 
- związane z procedurami medycznymi, jak np. wirus żółtaczki wszczepiennej. 

ZAGROŻENIA ZDROWIA PACJENTÓW

Ujawnione fakty poszerzają przepaść pomiędzy Polską a krajami cywilizowanymi. Eurosceptycy mogą spać spokojnie. Sprawa morderstw w łodzkim pogotowiu znalazła się na czele wiadomości Światowego Serwisu BBC. Warto zwrócić uwagę, że autorzy serwisu zachęcają do zaznajomienia się z dwoma innymi materiałami BBC na temat Polski. Ten dotyczący troski rządu pana Leszka Millera o przystąpienie Polski do Unii Europejskiej ma równie dobrze obrazować sytuację w naszym kraju jak historia Kuby Sienkiewicza - neurologa, który stał się gwiazdą estrady... 

dr Zbigniew Hałat
lekarz medycyny specjalista epidemiolog
25. stycznia 2002r.
 


 
 
STANOWISKO Nr 2/02/IV 
NACZELNEJ RADY LEKARSKIEJ 

z dnia 8 lutego 2002 r. 

w sprawie wydarzeń w Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Łodzi

W związku ze śledztwem prowadzonym przeciwko niektórym pracownikom Pogotowia Ratunkowego w Łodzi, Naczelna Rada Lekarska wskazuje na dwa rozdzielne wątki publikowanych doniesień. 
Pierwszy - to informacje o moralnie nagannym, budzącym sprzeciw procederze czerpania zysków ze sprzedawania informacji o zgonach. 
W tym kontekście Naczelna Rada Lekarska zwraca uwagę, że sformułowania użyte w mediach "o handlu zwłokami" są nieprawdziwe. 
Drugi - to oskarżenie lekarzy o zbrodnie popełnione z chęci zysku. 
Oskarżenie to jest tak bulwersujące, że lekarze oczekują na pilne zakończenie dochodzenia w tej sprawie. Osoby, którym zostanie udowodniona zbrodnia powinny zostać ukarane z całą surowością. 
Naczelna Rada Lekarska uważa, że nieodpowiedzialna forma przekazywania informacji przez media zakłóciła relacje lekarz - pacjent, ze szkodą dla chorych. 
Naczelna Rada Lekarska wyraża przekonanie, że środowisko lekarskie zdecydowane jest na dokonanie procesu samooczyszczenia i na zdecydowaną dezaprobatę dla zdarzeń i ich sprawców w przypadku, gdy zarzuty zostaną udowodnione. 
Naczelna Rada Lekarska zwraca się do wszystkich lekarzy z apelem, by nie ulegali nastrojom rozgoryczenia i niepewności, by bronili, zwłaszcza własnym przykładem, etosu swego zawodu i dobrego imienia polskiego lekarza. 

SEKRETARZ 
Krzysztof Makuch 
PREZES 
Konstanty Radziwiłł


 
 
 
 

Lek obniżający poziom cholesterolu (lipidów)
           - Baycol (cerivastatin)  firmy Bayer
                - powoduje rozpad mięśni i niewydolność nerek,
   Amerykański Urząd ds. Żywnosci i Leków  zarejestrował 31 zgonów łączonych z tym lekiem
\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\
ALARM KONSUMENCKI
- FIRMY, MARKOWE PRODUKTY, ZAGROŻENIA ZDROWIA - CZ. V
\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\


\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\
Oprócz cerywastatyny także inne statyny
           - Zocor (simvastatin) 
i Mevacor (lovastatin)  firmy Merck & Co.
Pravachol (pravastatin) firmy Bristol-Myers Squibb
Lescol (fluvastatin) firmy Novartis oraz Lipitor firmy Pfizer Inc.
                - powodują rozpad mięśni i niewydolność nerek,
 Public Citizen (amerykańska organizacja konsumencka) zarejestrowała 385 zachorowań
i 81 zgonów łączonych z tymi lekami
\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\
ALARM KONSUMENCKI
- FIRMY, MARKOWE PRODUKTY, ZAGROŻENIA ZDROWIA - CZ. VI
\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\


 
 
 
 
THE STRUGGLES FOR POLAND

BY NEAL ASCHERSON

excerpts of  the 
First American Edition
Random House Inc.,
New York 1988

web page
 



 

MEDYCZNE CENTRUM KONSUMENTA



ALFABETYCZNY SPIS ZAWARTOŚCI
STRON INTERNETOWYCH DOMENY HALAT.PL
DOTYCZĄCYCH OCHRONY ZDROWIA