TARNOBRZEG


 

"Gazeta Wyborcza", 18. czerwca 2003r.

Z kranów w Tarnobrzegu leci skażona woda

Małgorzata Bujara 
Sanepid ostrzega, że nie można jej pić. Ludzie rozchwytują mineralną wprost z samochodów dostawczych. - Sceny jak w Iraku - opisuje kierownik dużego sklepu

Tarnobrzeżanie wpadli w popłoch w poniedziałek późnym popołudniem. Lokalne radio nadało komunikat sanepidu, że woda z wodociągu publicznego w mieście - aż do odwołania - nie nadaje się do spożycia i może być używana tylko do celów sanitarnych. Ludzie rzucili się do sklepów po mineralną. - Szef musiał wieczorem specjalnie zamawiać dodatkową ilość wody. Z półek schodzi nam o 50 procent więcej butelek niż zwykle - mówi Beata Rodzeń, sprzedawczyni w jednym ze sklepów w centrum miasta.

W większych sklepach ruch był ogromny. - We wtorek rano ludzie wydzierali wodę wprost z samochodu dostawczego. Nie można było tego tłumu opanować - opisuje Waldemar Uliasz, kierownik sklepu Lider Preis. U niego we wtorek w południe woda niegazowana już się kończyła. Kierownik miał kłopot, bo następne zamówienie ma przyjść dopiero następnego dnia. - Zamówiliśmy pięćdziesiąt palet wody, dwa razy więcej niż zwykle. Gdybyśmy wiedzieli wcześniej, że taka sytuacja będzie, to można by interes zbić - śmieje się pod nosem Uliasz.

Dobrego nastroju trudno było szukać wśród urzędników. Małgorzata Korczyńska, powiatowy inspektor sanitarny w Tarnobrzegu miała za sobą nieprzespaną noc. - Wszyscy na nas winę zrzucają tak jakby to sanepid zatruł wodę - rozkłada ręce. - Tymczasem od nas wyszedł komunikat o tym, że woda jest niezdatna do picia, bo ją regularnie badamy i czuwamy nad tym, by nadawała się do picia - wyjaśnia.

Tłumaczy, że w poniedziałek sanepid dostał wyniki badań, które mówiły, że w kilku punktach wodociągu miejskiego pojawiły się bakterie coli. Dlatego sanepid zakazał picia wody.

Za stan wody odpowiedzialne jest w Tarnobrzegu Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej. Tu sprawdzają, skąd wzięła się bakteria. Rozważają dwie możliwości. Kilka dni temu była awaria magistrali. Być może przy jej usuwaniu doszło do zanieczyszczenia. - Drugą przyczyną mogły być zabiegi, które prowadzimy od miesiąca chcąc poprawić barwę wody. Wpuszczamy preparat na bazie fosforanów. Może to on spowodował uwolnienie się z rur zanieczyszczeń - zastanawia się Antoni Sikoń, prezes PGK.

Tłumaczy, że wodę można pić, ale trzeba ją wcześniej przegotować. Uspokaja, że firma robi wszystko, by wodę całkowicie uzdatnić. Właśnie trwa: wzmożona dezynfekcja wody podchlorynem sodu, płukanie sieci i intensywne badania.

Kiedy jednak tarnobrzeżanie będą mogli bez obaw pić wodę? Na takie pytanie nie umie odpowiedzieć nikt. - Na wyniki ponownych badań trzeba czekać dwa, trzy dni. Tak więc otrzymamy je najszybciej w czwartek. Od nich będą zależały dalsze decyzje. Jeśli będą dobre, to wodę będzie można pić, jeśli nie, to trzeba będzie nadal czekać - słyszymy od Małgorzaty Korczyńskiej.

Sprzeczne komunikaty dezorientują mieszkańców. Ci wydzwaniają do sanepidu. Gdy czekamy na dyrektor Korczyńską, sekretarka wciąż odbiera telefony. A to starsza pani pyta co zrobić z zalanym już wodą kwiatem czarnego bzu, a to inna nie wie, czy może ugotować w kranówce warzywa. Sekretarka radzi wszystkim: kupować mineralną i soki, to jest najbezpieczniejsze. Ale mieszkańcy nie dają za wygraną. W sekretariacie PGK spotykamy mężczyznę, który aż kipi z oburzenia i domaga się rozmowy z prezesem: - Radio podało, że beczkowozy miały być podstawione. Gdzie one są?! - krzyczał.

- Pięć beczkowozów podstawiliśmy już w poniedziałek około godziny 21., ale dziś je wycofujemy. To nie ma sensu, bo wodę z nich trzeba, tak samo jak tę z kranu, przegotować - tłumaczy Wiesław Kołodziej, wiceprezes PGG.

- To po co w ogóle je podstawialiście? - pytam.

- To był zabieg psychologiczny, dla uspokojenia sytuacji, bo w mieście wybuchła panika - odpowiada wiceprezes.

Sanepid wprowadził całodobowe dyżury telefoniczne. Dzwoniąc pod numery 015-822-63-18 lub 822-65-83 można uzyskać informacje na temat wody.


Mówią mieszkańcy Tarnobrzega

not. mb

Dariusz Konefał

W poniedziałek byłem akurat poza Tarnobrzegiem. Po południu dzwoni do mnie żona i mówi, że w mieście woda jest skażona. Wpadła w panikę, bo nasz syn choruje na alergię. Na wszystko musimy uważać, a tu jeszcze taka niespodzianka. Co dziwne krążą dwie wersje o całej sytuacji. Jedni mówią, że woda jest skażona chemicznie, drudzy, że biologicznie. Dzwoniłem do sanepidu i tam mi powiedziano, że to bakteria coli. Kupujemy na okrągło wodę mineralną.

Maria Golly

U nas w domu są trzy pokolenia. Dla starszych zupę czy ziemniaki gotujemy w wodzie z kranu, bo wczoraj jeszcze mówili, że można przegotowaną pić. Ale dla wnuków w mineralnej wszystko robimy. O córkę się boję, w ciąży jest, czy jej ta woda nie zaszkodzi? Może już wcześniej była niedobra? Najgorsze, że nie można się dowiedzieć nigdzie prawdy. Do sanepidu od rana dzwoniłam i nie mogłam się dodzwonić. W końcu do ochrony środowiska zatelefonowałam i tam mi powiedzieli, ale prywatnie, że najlepiej to wodę piętnaście minut gotować. Ale dziś sąsiadki mi mówią, że nawet przegotowanej nie można pić. Sama nie wiem co robić.

Marta Puzio

Właśnie chciałam więcej wody kupić w sklepie, ale niegazowanej już ostatki na półkach. Wzięłam więc tylko zgrzewkę. Najgorsze jest to, że na osiedlach miały być beczkowozy, ale ich nie ma. U nas, na Powiślu, ani wczoraj ani dzisiaj ich nie było. A tu nie wiadomo, jak długo potrwa to oczyszczanie wody, nie wiemy czy kilka dni, czy tydzień. Trzeba robić zapasy z mineralnej, a ta w sklepach też się kończy.


"Echo Dnia", 1. lipca 2003r.

Pomyłka w wodociągu


Prezydent i inspektor sanitarny do oceny
- Przysłuchując się dzisiejszym wypowiedziom po raz kolejny można stwierdzić, że martwe przepisy przerosły życie - skomentowała sytuację o stanie tarnobrzeskiego wodociągu wiceprzewodnicząca Rady Miejskiej w Tarnobrzegu Zofia Czub. Wczorajszą sesję nadzwyczajną poświęconą skażeniu wodociągu zwołano na wniosek radnych klubu SLD.
Ostatnie wyniki badań wody pokazały, że stan wody w Tarnobrzegu poprawił się, jednak nie na tyle, aby powiatowy inspektor sanitarny cofnął decyzję o zanieczyszczeniu. 
Przyczyny skażenia wody i dalszego postępowania przez PGK wyjaśniał prof. Marian Granops z Politechniki Rzeszowskiej. - Mogę stwierdzić, że w 80 proc. przyczyną zanieczyszczenia wodociągu był preparat, który miał uszlachetnić sieć - mówił profesor. Podkreślił, że wodociąg jest już stary. Tłumaczył, że przez 42 lata woda była transportowana bez zakłóceń. I nagle, po wpuszczeniu preparatu, osady z wnętrza rur odpadły i dostały się do ujścia wodociągu. 
- Każdemu zdarza się pomyłka, ale ta okazało się bardzo kłopotliwa - dodaje profesor. 
Wypowiedz Zofii Czub, która reprezentowała radnych klubu SLD, była krótka i konkretna: - Chciałoby się zadać pytania: co piliśmy między 26 maja, a 16 czerwca? Czy wypiliśmy osady, które płynęły 42-letnimi rurami? Informacje podane przez inspektorat sanitarny i PGK są sprzeczne. Mam nadzieję, że wypracujemy wspólnie zasady rekompensat dla mieszkańców, którzy stracili ogromne sumy na kupnie mineralnej. Chcemy prosić prezydenta, aby wspólnie opracować system działania służb miejskich w sytuacjach kryzysowych. 
W imieniu radnych klubu SLD Zofia Czub złożyła na biurku przewodniczącego wniosek, aby Rada Miasta zleciła komisji rewizyjnej zbadanie działań prezydenta i jego służb, czy dobrze wykonali obowiązki w sytuacji zagrożenia zdrowia mieszkańców. Radna wnioskowała także, aby rada wystąpiła do wojewody, a jeśli będzie trzeba do głównego inspektora sanitarnego o ocenę pracy powiatowego inspektora sanitarnego. 
/KaT/


 

ZATRUTA WODA Z KOPALNI URANU

ZATRUTA WODA Z FABRYKI FARB

ZATRUTA WODA Z BIAŁEGO DUNAJCA

ZATRUTA WODA Z PÓL I SZAMB

ZATRUTA WODA Z KOPALNI MIEDZI

TRÓJCHLOROETYLEN (TRI) W WODZIE
SPRZEDAWANEJ MIESZKAŃCOM TARNOWSKICH GÓR
JAKO PRZYKŁAD BEZCZYNNOŚCI WŁADZ
W ZAKRESIE ZWALCZANIA ZAGROŻEŃ ZDROWIA LUDZI
NA ŚLĄSKU

ZATRUTA WODA W HOTELOWYM BASENIE


badania naukowe dowodzą bezspornie, że zanieczyszczona woda
jest przyczyną nieprawidłowego rozwoju i zaburzeń czynności ciała,
wywołuje ciężkie choroby, skraca życie ludzi, zwierząt i roślin
WODA Z KRANU
 
 



zakres ekspertyzy

woda przeznaczona do spożycia przez ludzi, w tym do gotowania, przygotowywania pożywienia lub do innych celów w gospodarstwach domowych, woda używana do produkcji żywności, środków farmaceutycznych i kosmetycznych, na potrzeby basenów kąpielowych i pływalni,  woda w kąpieliskach, woda w pojemnikach (w tym butelkowana i w pojemnikach 5-galonowych), naturalna woda mineralna, naturalna woda źródlana, woda stołowa - jakość zdrowotna, wymagania sanitarne, parametry organoleptyczne, biologiczne, fizyczne (w tym radiologiczne) i chemiczne; ocena ryzyka zdrowotnego, zarządzanie ryzykiem zdrowotnym,  uzdatnianie wód podziemnych i powierzchniowych dla potrzeb komunalnych i przemysłowych, doczyszczanie w gospodarstwach domowych (filtry domowe), warunki sanitarne rozlewni, bezpieczeństwo zdrowotne materiałów do kontaktu  z żywnością, komunikowanie ryzyka zdrowotnego, popularyzacja aktualnego stanu wiedzy medycznej na tle obowiązującego prawa i jego realizacji w praktyce, promowanie wody zdrowej i bezpiecznej. 

STRONA GŁÓWNA
INSTYTUT WODY


 



ALFABETYCZNY SPIS ZAWARTOŚCI
STRON INTERNETOWYCH DOMENY HALAT.PL
DOTYCZĄCYCH OCHRONY ZDROWIA