SEMINARIUM # 6: NOWOCZESNE TECHNOLOGIE
"ŻYWNOŚĆ GENETYCZNIE MODYFIKOWANA
A BEZPIECZEŃSTWO KONSUMENTA"

uzasadnienie potrzeby podjęcia tematu

Inżynieria genetyczna dostarcza konsumentom coraz więcej żywności genetycznie modyfikowanej. Najczęściej są to produkty spożywcze zawierające składniki tradycyjne, powstałe jednak w wyniku zmian genetycznych roślin (n.p. kukurydza, soja, ziemniaki, buraki, rzepak, pszenica, ryż, pomidory, truskawki, kawa), ale też i zwierząt (krowy, karpie i in. gatunki ryb). Celem manipulacji genetycznych, uwzględniających m. in. wprowadzanie obcego genu do organizmu rośliny lub zwierzęcia będącego początkiem nowej uprawy lub hodowli, jest obniżenie kosztów produkcji i przechowywania żywności oraz podniesienie wartości użytkowych, zwłaszcza smakowych.

Ze zrozumiałych powodów opinia publiczna wykazuje szczególne zainteresowanie domniemanym zagrożeniem zdrowia konsumentów żywności genetycznie modyfikowanej, łącząc je z możliwością wbudowania obcego genu w organizm człowieka, pojawieniem się nowych czynników wyzwalających alergię, czy szerzeniem się oporności na antybiotyki.

Art. 16. Dyrektywy 90/220/EEC z 8. maja 1990r. w sprawie organizmów genetycznie modyfikowanych pozwala państwom członkowskim Unii Europejskiej zabronić wprowadzania do obrotu dopuszczonej wcześniej żywności genetycznie modyfikowanej, w przypadku pojawienia się wątpliwości co do jej ryzyka dla zdrowia lub środowiska. Z możliwości tej skorzystały na początku ub. roku Austria i Luksemburg, zakazując stosowania genetycznie modyfikowanej kukurydzy-Bt Novartis. Zakończone w Unii Europejskiej prace legislacyjne nakazują informować konsumentów o zawartości genetycznie modyfikowanej kukurydzy bądź soi w wszystkich środkach spożywczych dopuszczonych do obrotu na obszarze wspólnego rynku.
 


SEMINARIUM # 7: HORMONY ŚRODOWISKOWE
"WPŁYW NATURALNYCH I SYNTETYCZNYCH
HORMONÓW ŚRODOWISKOWYCH NA ZDROWIE
ZALEŻNIE OD PŁCI I WIEKU KONSUMENTA"

uzasadnienie potrzeby podjęcia tematu

W sojowych mieszankach dla niemowląt jest od trzech do pięciu razy więcej substancji symulujących działanie estrogenów, niż ilość wywołująca zaburzenia cyklu miesiączkowego dorosłej kobiety. Wysoka zawartość fitoestrogenów w soi powoduje, że codzienne spożycie 1/2 filiżanki tofu, jednej filiżanki mleka sojowego lub 2/3 filiżanki teksturowanej proteiny roślinnej opóźnia wystąpienie okresu o ok. 2,5 dnia już po miesiącu stosowania takiej diety. Z tych samych powodów soja korzystnie wpływa jednak na łagodzenie objawów kobiecej menopauzy.

W pożywieniu występują liczne substancje naturalne i syntetyczne, które w organizmie naśladują działanie ludzkich hormonów. Do najlepiej poznanych należą fitoestrogeny soi i bisphenol-A wchodzący w skład żywic epoksydowych, którymi powleka się wnętrze puszek do napojów i konserw. Inne hormony środowiskowe to pestycydy, w tym herbicydy, insektycydy, fungicydy, ftalany, w tym plastyfikatory PCW, polietoksylany w foliach do zawijania żywności, dioksyny, furany, polichlorowane dwufenyle (ich produkcji obecnie zakazano w USA), produkty rozkładu detergentów i szereg innych.

Wytwarzane w organizmie hormony zapewniają integrację funkcjonowania wszystkich narządów, sytemu nerwowego i odpornościowego. Przyłączając się do specyficznych receptorów, hormony inicjują kaskadę reakcji biochemicznych, które składają się na utrzymanie stałego składu ciała, reprodukcję, rozwój i zachowanie człowieka. Hormony środowiskowe zakłócają ten subtelny mechanizm i mogą przez pewien czas lub na stałe zaburzyć zwrotne oddziaływanie pomiędzy mózgiem, przysadką, gonadami, tarczycą i innymi narządami.

Najbardziej podatne są dzieci w łonie matki, niemowlęta, ludzie młodzi. Skutki zdrowotne działania hormonów środowiskowych pojawiają się nieraz po wielu latach i dotyczą głównie zaburzeń rozwoju narządów płciowych, wytwarzania płodnego nasienia, regularności cyklu miesięcznego, aż po rozwój raka piersi, prostaty lub jąder.


SEMINARIUM # 8: NOWOCZESNE TECHNOLOGIE, CZĘŚĆ II
 “REGULACJE PRAWNE Z ZAKRESU
ORGANIZMÓW ZMODYFIKOWANYCH GENETYCZNIE

uzasadnienie potrzeby podjęcia tematu

Na podstawie ustawy z dnia 31 stycznia 1980 r. o ochronie i kształtowaniu środowiska (Dz. U. z 1994 r. Nr 49, poz.l96, z 1995 r. Nr 141, poz. 692, Nr 90, poz. 446, z 1996 r. Nr 106, poz. 496, Nr 132, poz. 622, Nr 156, poz. 773, z 1997 r. Nr 46, poz. 296, Nr 88, poz. 554, Nr 96, poz. 592, Nr 121, poz. 770, Nr·133, poz. 885 i Dz. U. z 1998r. Nr 106, poz. 668) powstały projekty Rozporządzeń Ministra Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa:

  • projekt z dnia 2.04.1999r. w sprawie wymagań jakim powinny odpowiadać wnioski o wydanie zezwoleń na zamierzone uwolnienie organizmów genetycznie zmodyfikowanych do środowiska w celach eksperymentalnych lub wprowadzenie do obrotu produktu zawierającego organizmy genetycznie zmodyfikowane lub składającego się z takich organizmów albo ich części  (na podstawie art. 37a ust. 8 pkt. 1 cytowanej ustawy)
  • projekt z dnia 2.04.1999r.  w sprawie wymagań, jakim powinny odpowiadać oznakowanie i opakowanie produktu zawierającego organizmy genetycznie zmodyfikowane lub składającego się z takich organizmów albo ich części  (na podstawie art. 37a ust. 8 pkt. 3 cytowanej ustawy)
  • projekt z dnia 14.04.1999r. w sprawie wymagań, jakim powinna odpowiadać ocena zagrożenia dla środowiska i zdrowia ludzi załączona do wniosku o wydanie zezwolenia na zamierzone uwolnienie genetycznie zmodyfikowanych organizmów do środowiska w celach eksperymentalnych lub wprowadzenie do obrotu produktu zawierającego genetycznie zmodyfikowane organizmy lub składającego się z takich organizmów albo ich części oraz zakresu badań i analiz niezbędnych do jej sporządzenia (na podstawie art. 37a ust. 8 pkt. 2 cytowanej ustawy)
Celem seminarium jest wypracowanie dobrze uargumentowanej opinii w sprawie powyższych projektów przed przekazaniem jej Ministrowi Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych   i Leśnictwa, a następnie środowiskom opiniotwórczym, w tym mediom.

SEMINARIUM #10: REKLAMA I LOBBING
"OSZUKAŃCZA REKLAMA I NIEUCZCIWY LOBBING
W POLSCE I NA ŚWIECIE"

uzasadnienie potrzeby podjęcia tematu

Ostatnie lata przyniosły liczne przykłady działań jawnie bezprawnych lub z pogranicza prawa, a wymierzonych przeciwko szeroko pojętym interesom zdrowotnym konsumenta. Wiele z nich wejdzie na trwałe do literatury przedmiotu.

Wybory do różnych szczebli władzy publicznej stanowią niemałą okazję do nawiązania kontraktu pomiędzy partią polityczną lub kandydatem a finansującym kampanię wyborczą koncernem lub przedsiębiorcą. W skrajnych przypadkach zwycięski polityk staje się akwizytorem produktów marki swojego sponsora i/lub rozkłada nad nim parasol ochronny.

Uczestnicy seminarium będą zapoznani z obowiązującym stanem prawnym, przykładami   z praktyki ostatnich lat oraz z prognozą zdarzeń.


SEMINARIUM #11: DODATKI DO ŻYWNOŚCI
"RZECZYWISTE, DOMNIEMANE I UROJONE
ZAGROŻENIA KONSUMENTA DODATKÓW DO ŻYWNOŚCI"

uzasadnienie potrzeby podjęcia tematu

Warunki produkcji środków spożywczych i używek oraz obrotu tymi artykułami w zakresie niezbędnym dla ochrony zdrowia ludności normuje w Polsce Ustawa o warunkach zdrowotnych żywności i żywienia. W rozumieniu tej Ustawy substancje dodatkowe do żywności są substancjami obcymi, nie zawierającymi składników potrzebnych do odżywiania organizmu ludzkiego lub zawierającymi je w ilościach nie mających znaczenia dla odżywiania organizmu ludzkiego. Tylko substancja dodatkowa dozwolona i to tylko  w dopuszczalnej ilości może się znajdować w środku spożywczym. W innym przypadku środek spożywczy uznaje się za szkodliwy dla zdrowia ludzkiego i/lub sfałszowany. Publiczne służby nadzoru i kontroli ujawniają liczne przykłady naruszeń prawa w tym zakresie. Z kolei przypisywanie "legalnym" dodatkom w środkach spożywczym ogólnego przeznaczenia zarówno właściwości zapobiegania lub leczenia chorób jak i szkodzenia zdrowiu jest nieuprawnione i ma charakter oszukańczej nieraz reklamy  lub antyreklamy. Odrębnym zagadnieniem jest podmiana  surowców charakterystycznych dla danej nazwy środka spożywczego tak zwanymi "surowcami uzupełniającymi i materiałami pomocniczymi". Spożywając wodę o smaku szynki z indyka, konsument  jest nie tylko narażony na domniemane ryzyko utraty zdrowia w związku z transgenicznym pochodzeniem izolatu białka sojowego (SUPRO 595, IPSO MRd), którym związano wodę w celu zastąpienia nią tkanki mięsnej, ale też ponosi rzeczywiste ryzyko niedoboru żelaza i innych składników o wartości odżywczej, których źródłem jest tkanka zwierzęca. Na etykiecie produktu brak jest informacji, że kilogram "szynki" w cenie kilkunastu-kilkudziesięciu złotych  zawiera tylko 60 dkg mięsa z indyka i aż  30 dkg wody oraz po 3 dkg izolatu białka sojowego i mąki ziemniaczanej. Wbrew prawnemu obowiązkowi producenci nie zamieszczają na etykietach ostrzeżenia zdrowotnego, że produkt zawiera składniki zmodyfikowane genetycznie. Zgodnie z obowiązującym - a lekceważonym - w Polsce prawem środek spożywczy jest sfałszowany, jeżeli został zmieniony jego skład lub inne odstawowe właściwości, a konsument nie został o tym powiadomiony w sposób wyraźny. Sfałszowany jest również środek spożywczy, w którym wprowadzone zostały zmiany mające na celu ukrycie jego rzeczywistego składu lub innych podstawowych właściwości. W szczególności środek spożywczy lub używka są sfałszowane, jeżeli:
- dodano do nich substancje zmniejszające ich skład i obniżające ich wartość odżywczą
- odjęto lub zmniejszono zawartość jednego lub więcej składników decydujących o wartości odżywczej lub innej podstawowej właściwości środka spożywczego lub używki
- dokonano zabiegów, które ukryły rzeczywisty ich skład lub nadały im wygląd środka spożywczego lub używki o  należytej jakości.
W tej sytuacji zagrożone są nie tylko zdrowotne, ale i ekonomiczne interesy konsumenta


SEMINARIUM #12: MIKROBIOLOGIA ŻYWNOŚCI
"BAKTERIE I PLEŚNIE W ŻYWNOŚCI I NAPOJACH"

uzasadnienie potrzeby podjęcia tematu

W ostatnich latach opinię publiczną bulwersowały doniesienia dotyczące wykrycia przez organy inspekcji sanitarnej bakterii i pleśni w artykułach spożywczych wprowadzonych do obrotu przez tak znanych wytwórców produktów markowych, jak Bahlsen, Bestfoods (d. CPC Amino), Winiary, Coca-Cola, Bakoma, i in. W mediach pojawiały się dramatyczne informacje wskazujące na poważne zagrożenie zdrowia konsumentów zakwestionowanych produktów. Prawidłowa interpretacja wyników analiz laboratoryjnych bywała pomijana.

Kilka tytułów artykułów wybranych z  dziennika "Rzeczpospolita":

Red. Lidia Oktaba
"Podejrzane rzeszowskie bobo-fruty. Karaluchy na wieczku"

Red. Michał Majewski
"Gronkowiec w proszku"

Red. Lidia Oktaba
"Bakterie coli w coli"

Red. Krzysztof Bień
"Zupy wycofane, Sanepid grozi prokuratorem. 
Salmonella w Winiarach, gronkowiec w Amino"

Red. Lidia Oktaba
"Zupy z salmonellą. Nie eliminują ich systemy jakości"

Red. Lidia Oktaba
"Odzyskać zaufanie klientów"

Red. red. Krystyna Forowicz, Lidia Oktaba, 
Mariusz Przybylski, Danuta Walewska
"Wakacje z pleśnią"

Podczas seminarium u progu nadchodzącego lata wystąpienia programowe wygłoszą mówcy  o najwyższych kompetencjach merytorycznych i instytucjonalnych w Polsce:

  • prof. zwycz. dr hab. Stanisław Kafel, Instytut Żywności i Żywienia

  • Bakterie i pleśnie w żywności  i napojach
  • dr Joanna Galimska, Dyrektor Departamentu Przeciwepidemicznego w Głównym Inspektoracie Sanitarnym

  • Zatrucia i zakażenia pokarmowe w Polsce
  • dr Halina Ścieżyńska, Zakład Badania Żywności i Przedmiotów Użytku, Państwowy Zakład Higieny

  • Jakość mikrobiologiczna żywności
  • dr Krzysztof Jażdżewski, Główny Inspektorat Weterynarii

  • Jakość mikrobiologiczna mleka w Polsce
  • dr Bożena Krogulska,  Zakład Higieny Komunalnej, Państwowy Zakład Higieny

  • Jakość mikrobiologiczna wód w opakowaniach
  • dr Monika Fonberg - Broczek, Zakład Badania Żywności i Przedmiotów Użytku, Państwowy Zakład Higieny, Centrum Badań Wysokociśnieniowych PAN

  • Nowoczesne metody utrwalania żywności: metoda wysokich ciśnień (UHP)
Tematyka zanieczyszczeń mikrobiologicznych żywności i napojów była przedmiotem obrad konferencji Stowarzyszenia Ochrony Zdrowia Konsumentów i Instytutu Woda 2000. W kontekście Seminarium "Bakterie i pleśnie w żywności i napojach" szczególną uwagę należy zwrócić na następujące wystąpienia:

Krajowa konferencja ogólnopolskiego
Stowarzyszenia Ochrony Zdrowia Konsumentów
“RZECZYWISTE, DOMNIEMANE I UROJONE
ZAGROŻENIA ZDROWIA KONSUMENTA W POLSCE’’
8. grudnia 1998r.
  Sala Konferencyjna Ministerstwa Rolnictwa i Gospodarki Żywnosciowej, Warszawa

Prof. dr hab. med. Hanna Stypułkowska - Misiurewicz
Państwowy Zakład Higieny
Nowe i powracające zakażenia i zatrucia pokarmowe w kraju i na świecie

***
Przeglądowa konferencja ogólnopolskiego
Stowarzyszenia Ochrony Zdrowia Konsumentów
"OCHRONA ZDROWIA KONSUMENTA
W POLSCE, UNII EUROPEJSKIEJ I U.S.A”
 16 - 17. kwietnia 1999r.
 Państwowy Zakład Higieny * Instytut Żywności i Żywienia
Warszawa

Prof. dr hab. med. Hanna Stypułkowska - Misiurewicz
Państwowy Zakład Higieny
Zakażenia i zatrucia pokarmowe w Polsce
- rejestracja, organizacja badań i analiza wyników

***
III Doroczna konferencja ogólnopolskiego
Stowarzyszenia Ochrony Zdrowia Konsumentów
“DZIAŁALNOŚĆ PUBLICZNYCH SŁUŻB NADZORU I KONTROLI
 NA RZECZ OCHRONY ZDROWIA KONSUMENTA’’
14 marca 2000r.
 Państwowy Zakład Higieny
Warszawa

Prof. dr hab. med. Stanisław Kałużewski
Państwowy Zakład Higieny
 Monitorowanie siewstwa chorobotwórczych pałeczek jelitowych przez ludzi
a ochrona  zdrowia konsumentów w warunkach reformy służby zdrowia

***
ogólnopolska wielodyscyplinarna konferencja stu specjalistów
WODA ZDROWA I BEZPIECZNA III
23. listopada 1999r.
Państwowy Zakład Higieny, Warszawa

Mgr inż. Jan Kaliszewski
Stowarzyszenie Ochrony Zdrowia Konsumentów
Jakość w przemyśle rozlewniczym w świetle wydarzeń lata 1999r.
Zapewnienie wspólnego interesu konsumenta i producenta

Dr Jan Szymborski
Główny Inspektorat Weterynarii
Wymagania mikrobiologiczne dla wody
w świetle przepisów  polskich i Unii Europejskiej
 

***
Warto zapoznać się z rozdziałem
Monika Fonberg-Broczek et al.
"High-pressure treatment of fruit, meat, and cheese products 
- equipment, methods, and results"
w publikacji pt.
PROCESSING FOODS
Quality Optimization and Process Assessment
by Fernanda Oliveira and Jorge C. Oliveira



 

SEMINARIUM #13: TOLERANCJA WAGOWA, CZĘŚĆ II
"NIEDOBORY WAGI (OBJĘTOŚCI) 
ŻYWNOŚCI, NAPOJÓW, CHEMII GOSPODARCZEJ I KOSMETYKÓW
W OPAKOWANIACH JEDNOSTKOWYCH"

uzasadnienie potrzeby podjęcia tematu

Tematyka tolerancji wagowej - zgodności nominalnej (deklarowanej) masy (objętości)   z rzeczywistą masą (objętością) wyrobów przemysłu spożywczego i chemicznego  była przedmiotem Seminarium  # 1 w marcu 1998r.

W swoim wystąpieniu mgr inż. Jan Kaliszewski przedstawił wówczas złożonośc zagadnienia w kontekście zapowiadanych przez władze rychłych zmian legislacyjnych, które miały otworzyć nad polskim konsumentem parasol unijnej dyrektywy skutecznie chroniącej przed najprostszym z oszustw - kradzieżą na wadze lub objętości.

Wbrew zapowiedziom opisane wyżej regulacje prawne nie ukazały się do dnia dzisiejszego, a praktyka rynkowa wykazuje, że konsumenci ponoszą ogromne straty finansowe, a nieraz i zdrowotne, z powodu niedoborów wagi (objętości) żywności, napojów, chemii gospodarczej i kosmetyków w opakowaniach jednostkowych.

Poniżej fragment "Sprawozdania z działalności Inspekcji Handlowej w 1999r.".

"Podczas przeprowadzanych w 1999 r. kontroli sprawdzano także zgodność masy netto deklarowanej przez producenta na opakowaniach jednostkowych środków spożywczych z faktyczną ich zawartością w tych opakowaniach.

Niższą od deklarowanej zawartość produktu netto w opakowaniach stwierdzono dla towarów o łącznej wartości 1.658,3 tys. zł, tj. około 12% wartości objętych badaniem. Niezgodność tę stwierdzono m.in. w: 22,1 % skontrolowanej soli spożywczej, 14,4% - majonezu, 12,6% - musztardy, 18,3% - olejów roślinnych (przy czym w co trzecim opakowaniu oleju pochodzącego z rozlewni), 12,8% marynat rybnych, 12, 7% - konfitur, 9,6% - wyrobów mlecznych (z czego najwięcej w serach topionych - 48,3%), 6,4% - mrożonych wyrobów kulinarnych. Niedobory masy netto w stosunku do deklarowanej na opakowaniu wynosiły do 10%, gorzej wyglądało to w przypadku deklarowania na opakowaniu udziału składników mięsnych w zalewie, w przypadku marynat rybnych stwierdzano zaniżenia udziału ryby nawet do 48%, w konserwach rybnych - 19%.

Zaniżenie zawartości netto opakowań jednostkowych jest niewątpliwym naruszeniem interesów ekonomicznych konsumentów. Biorąc pod uwagę skalę tego zjawiska trudno uznać za przekonujące podawane przez producentów wyjaśnienia, takie jak niedoskonałość urządzeń dozujących.

Dokonywaniu oszustw sprzyjało takie naruszanie przepisów jak:

  • brak informacji o cenach przy oferowanych do sprzedaży towarach oraz niepodawanie cen w jadłospisach i cennikach, co nasiliło się w porównaniu z rokiem poprzednim. I tak nieprawidłowości takie ujawniono w 33% skontrolowanych placówek detalicznych (w roku 1998 - w 27%), przy czym najczęściej występowały one w sklepach dyskontowych i deklarujących się jako "tanie" - 47%, w sklepach na terenach wiejskich - 40% oraz stacjonarnych placówkach działających na targowiskach - 37%.w zakładach gastronomicznych wskaźnik ten wzrósł z 9% w 1998 r. do 12% w 1999 r., przy czym najczęściej stwierdzano brak informacji o cenach w punktach gastronomicznych działających na wyższych uczelniach - 17%, w placówkach typu "PUB" - 16% oraz w punktach gastronomicznych działających przy stacjach paliw - 13%;

  •  
  • używanie przyrządów pomiarowych nielegalizowanych lub z nieczytelną cechą legalizacji ujawniono w 27% placówek hand1u detalicznego - przede wszystkim w sklepach działających na terenach wiejskich (45%) oraz w punktach działających sezonowo w okresie letnim (29%). w skontrolowanych hurtowniach omawiany wskaźnik wyniósł 12%. Mimo pewnej poprawy w placówkach gastronomicznych, nieprawidłowości w tym zakresie stwierdzono w aż 28% jednostek (w roku 1998 - w 33%)."
Z przeprowadzonych w lipcu 2000r. badań Stowarzyszenia Ochrony Zdrowia Konsumentów dotyczących oznakowania i rzeczywistej wagi (objętości) towarów opakowanych wyprodukowanych w Polsce i opatrzonych znakiem  e (a więc dających konsumentowi gwarancje nadzoru państwowego na poziomie Unii Europejskiej) i będących w sprzedaży w hipermarketach wynika, że niedobory wagi i objętości dotyczą 14% produktów, czyli że konsument okradany jest na co siódmym wyrobie ze znakiem e.



 

SEMINARIUM #15: ALERGENY, CZĘŚĆ I
"NARASTAJĄCY PROBLEM ALERGII NA ORZECHY ZIEMNE
I OLEJ ARACHIDOWY"

uzasadnienie potrzeby podjęcia tematu

Pod presją coraz częściej rejestrowanych przypadków reakcji alergicznych  o dramatycznym przebiegu wstrząsu anafilaktycznego prowadzącego do zgonu młodych ludzi, bądź związanych m. in. z uciążliwościami wyprysku kontaktowego, w wielu krajach doszło do poważnego ograniczenia obrotu orzechami ziemnymi i olejem arachidowym oraz zawierającymi te silne alergeny środkami spożywczymi i kosmetykami.  Z uwagi na śmiertelne następstwa inhalacji alergenu,  orzechy są wycofywane z menu na pokładach samolotów. Władze brytyjskie ostrzegają przed spożywaniem orzechów przez kobiety w ciąży i karmiące, badacze szwedzcy łączą alergię na  orzechy ziemne z uczuleniem na soję.


SEMINARIUM # 18: POLITYKA OCHRONY ZDROWIA, CZĘŚĆ II
"GLOBALIZM CZY PROTEKCJONIZM
LEPIEJ SŁUŻY ZDROWIU KONSUMENTÓW?"

uzasadnienie potrzeby podjęcia tematu

W razie braku wiarygodnych dowodów naukowych potwierdzających nieszkodliwość środków spożywczych, dozwolonych substancji dodatkowych i innych dodatków do środków spożywczych, środków farmaceutycznych, kosmetyków, środków chemii gospodarczej, zabawek, pasz i wszystkich innych produktów - odpowiednie organy sanitarne, w przypadku powzięcia uzasadnionego podejrzenia szkodliwości tych artykułów, mogą podejmować wczesne i proporcjonalne do zagrożenia czynności zapobiegawcze mające na celu ochronę zdrowia lub życia człowieka.

Jest to zasada ostrożności (precautionary principle), która pod naciskiem opinii publicznej od pięciu lat, t. j. od czasu kryzysu "choroby szalonych krów" w Wielkiej Brytanii, nabiera coraz większego znaczenia w ogólnoświatowym obrocie handlowym i odnosi się do coraz to innych rodzajów zagrożeń zdrowia konsumenta. Z drugiej strony argumenty zdrowotne są bardzo często wykorzystywane do tworzenia sztucznych barier handlowych, nawet wtedy, kiedy władze nie potrafią wyegzekwować należnej  jakości produktów wytwarzanych w kraju.


SEMINARIUM # 19: NOWOCZESNE TECHNOLOGIE, CZĘŚĆ IV

"TRANSGENY
- NARASTAJĄCY PROBLEM MEDYCYNY I OCHRONY ŚRODOWISKA"

 UNIWERSYTET WROCŁAWSKI
INSTYTUT BIOCHEMII
ZAKŁAD BIOCHEMII GENETYCZNEJ
Wrocław, Ul. Przybyszewskiego 63/77 (Karłowice)
  Sala nr 148 (parter)

12. MARCA  2002r. (WTOREK), OD 10.00 DO 16.00

Uzasadnienie podjęcia tematu:

Naukowcy Brytyjskiej Akademii Nauk (Royal Society - Towarzystwo Królewskie założone w 1660r.) w raporcie z  4. lutego 2002r. na temat przeznaczonych do spożycia roślin genetycznie modyfikowanych podkreślają konieczność radykalnej poprawy procedur oceny ryzyka ze strony produktów inżynierii genetycznej. Ze względu na niebezpieczeństwo pojawiania się silnych alergenów szczególnej ochrony wymagają niemowlęta i osoby ze skazą atopową. Zagrożenie wiąże się nie tylko ze spożyciem produktów gmo, lecz także z wdychaniem pyłków i zarodników roślin transgenicznych, zanieczyszczonego nimi pyłu i kurzu. Brytyjscy naukowcy nawołują do lepszej współpracy i dialogu pomiędzy przemysłem, ekspertami rządowymi, administracją  i organizacjami pozarządowymi. Konieczna jest rewizja przepisów dotyczących składników żywności dla niemowląt i małych dzieci. Szczegółowych badań wymaga porównanie wartości odżywczych żywności naturalnej i transgenicznej.

W dokumencie z  18. maja 1999r.  p. t. ”Wpływ modyfikacji genetycznej  na rolnictwo, żywność i zdrowie” członkowie British Medical Association (Stowarzyszenie Lekarzy Brytyjskich) przedstawili władzom swojego kraju szereg żądań, w tym trzy najważniejsze
- postulat bezterminowego moratorium na uprawy przemysłowe - dopóki nie pojawi się naukowy consensus w sprawie ich bezpieczeństwa.
- postulat zakazu uwalniania organizmów transgenicznych do środowiska - dopóki nie  stanie się to możliwe w oparciu o dający się zaakceptować poziom naukowej pewności
postulat zakazu stosowania w żywności transgenicznej genów znakowanych markerami oporności na antybiotyki, wobec tego, że ryzyko dla zdrowia ludzi ze strony oporności na antybiotyki należy do głównych zagrożeń zdrowia w XXIw.

Podzielając opinię lekarzy brytyjskich, a nadto obserwując bezczynność publicznych służb  nadzoru i kontroli w Polsce, Stowarzyszenie Ochrony Zdrowia Konsumentów (SOZK) zwróciło się do od władz państwowych RP o zarządzenie bezterminowego zakazu wprowadzania organizmów genetycznie zmodyfikowanych do łańcucha pokarmowego człowieka. Pismo w tej sprawie złożono 26. maja 1999r. u sekretarza stanu w Ministerstwie Ochrony Środowiska. Stowarzyszenie wielokrotnie domagało się ujawnienia lokalizacji upraw doświadczalnych roślin transgenicznych w Polsce (są zagrożeniem dla zdrowia pracowników, mieszkańców, turystów, zwierząt, upraw, miodu) oraz obowiązkowego znakowania produktów opartych o gmo.

Awersja konsumentów do żywności transgenicznej pociąga za sobą narastające straty. Tracą właściciele patentów, jak Aventis w związku z aferą zawierającej pestycyd wewnętrzny kukurydzy StarLink, odbiorcy surowców  gmo, w tym Kraft Jacobs Suchard w związku z tą samą aferą, producenci rolni, głównie w USA, Argentynie i Kanadzie i wreszcie sieci sprzedaży hurtowej i detalicznej. Dochodzi do kompromitacji koncernów: w ponad 2/3 prób produktu dla dzieci marki Gerber/Novartis wykazano obecność transgenów, pomimo że koncern wielokrotnie wcześniej zapewniał o wyeliminowaniu gmo ze swojej oferty. Koncerny mniej zależne od gmo, jak Unilever, podkreślają negatywne skutki błędnej polityki informacyjnej i zapowiadają jej zmianę. W Wielkiej Brytanii właściciel najdroższej marki świata - koncern Coca-Cola - ogłasza, że do produkcji napojów nie używa cukru z transgenicznych buraków. Za przykładem supermarketów w UK (Iceland, Safeway, Waitrose, Co-op, Marks & Spencer, Sainsbury's, Tesco) również amerykański łańcuch Trader Joe's od  połowy listopada ub. r. reklamuje produkty z grupy private label jako wolne od gmo. Ostatnio opłaca się także informować konsumentów, że żywność pochodzenia zwierzęcego nie pochodzi z hodowli stosujących gmo w paszach. Takież zapewnienia słyszą konsumenci w restauracjach, stołówkach szkolnych i innych.

W razie braku wiarygodnych dowodów naukowych potwierdzających nieszkodliwość środków spożywczych, dozwolonych substancji dodatkowych i innych dodatków do środków spożywczych, środków farmaceutycznych, kosmetyków, środków chemii gospodarczej, zabawek, pasz i wszystkich innych produktów - odpowiednie organy sanitarne, w przypadku powzięcia uzasadnionego podejrzenia szkodliwości tych artykułów, mogą podejmować wczesne i proporcjonalne do zagrożenia czynności zapobiegawcze mające na celu ochronę zdrowia lub życia człowieka. Jest to zasada ostrożności (precautionary principle), która pod naciskiem opinii publicznej od pięciu lat, t. j. od czasu kryzysu "choroby szalonych krów" w Wielkiej Brytanii, nabiera coraz większego znaczenia w ogólnoświatowym obrocie handlowym i odnosi się do coraz to innych rodzajów zagrożeń zdrowia konsumenta. W przypadku produktów inżynierii genetycznej dopiero teraz powstają procedury oceny ich bezpieczeństwa dla zdrowia i środowiska człowieka. Rozwija się  nauka o zamierzonych i niezamierzonych produktach organizmów genetycznie zmodyfikowanych (metabolomika), a nowopowstałych czynnikówi szkodliwych już teraz nie można pominąć w diagnostyce róznicowej wielu chorób o znanej etiologii.



 
"Nasz  Dziennik" 11. marca 2002

Transgeny - narastający problem

Naukowcy Brytyjskiej Akademii Nauk (Royal Society - Towarzystwo Królewskie założone w 1660 r.) w raporcie z 4 lutego 2002 r. na temat przeznaczonych do spożycia roślin genetycznie modyfikowanych podkreślają konieczność radykalnej poprawy procedur oceny ryzyka ze strony produktów inżynierii genetycznej. Ze względu na niebezpieczeństwo pojawiania się silnych alergenów szczególnej ochrony wymagają niemowlęta i osoby ze skazą atopową. Zagrożenie wiąże się nie tylko ze spożyciem produktów GMO, lecz także z wdychaniem pyłków i zarodników roślin transgenicznych, zanieczyszczonego nimi pyłu i kurzu. Brytyjscy naukowcy nawołują do lepszej współpracy i dialogu pomiędzy przemysłem, ekspertami rządowymi, administracją i organizacjami pozarządowymi. Konieczna jest rewizja przepisów dotyczących składników żywności dla niemowląt i małych dzieci. Szczegółowych badań wymaga porównanie wartości odżywczych żywności naturalnej i transgenicznej.

Lekarze w obronie przed GMO

W dokumencie z 18 maja 1999 r. pt. "Wpływ modyfikacji genetycznej na rolnictwo, żywność i zdrowie" członkowie British Medical Association (Stowarzyszenie Lekarzy Brytyjskich) przedstawili władzom swojego kraju szereg żądań. Oto najważniejsze z nich:
- postulat bezterminowego moratorium na uprawy przemysłowe dopóki nie pojawi się naukowy consensus w sprawie ich bezpieczeństwa;
- postulat zakazu uwalniania organizmów transgenicznych do środowiska - dopóki nie stanie się to możliwe w oparciu o dający się zaakceptować poziom naukowej pewności;
- postulat zakazu stosowania w żywności transgenicznej genów znakowanych markerami oporności na antybiotyki - wobec tego, że ryzyko dla zdrowia ludzi ze strony oporności na antybiotyki należy do głównych zagrożeń w XXI w.
Podzielając opinię lekarzy brytyjskich, a nadto obserwując bezczynność publicznych służb nadzoru i kontroli w Polsce, Stowarzyszenie Ochrony Zdrowia Konsumentów (SOZK) zwróciło się do władz państwowych RP o zarządzenie bezterminowego zakazu wprowadzania organizmów genetycznie zmodyfikowanych do łańcucha pokarmowego człowieka. Pismo w tej sprawie złożono 26 maja 1999 r. u sekretarza stanu w Ministerstwie Ochrony Środowiska. Stowarzyszenie wielokrotnie domagało się ujawnienia lokalizacji w Polsce upraw doświadczalnych roślin transgenicznych (ponieważ są zagrożeniem dla zdrowia pracowników, mieszkańców, turystów, zwierząt, upraw, pozyskiwanego miodu) oraz obowiązkowego znakowania produktów opartych o GMO.

Front odmowy GMO

Awersja konsumentów do żywności transgenicznej pociąga za sobą narastające straty. Tracą właściciele patentów, jak Aventis w związku z aferą dotyczącą zawierającej pestycyd wewnętrzny kukurydzy StarLink, odbiorcy surowców GMO, w tym Kraft Jacobs Suchard w związku z tą samą aferą, oraz producenci rolni, głównie w USA, Argentynie i Kanadzie, i wreszcie właściciele sieci placówek sprzedaży hurtowej i detalicznej. Dochodzi do kompromitacji koncernów: w ponad 2/3 prób produktu dla dzieci marki Gerber/Novartis wykazano obecność transgenów, pomimo że koncern wielokrotnie wcześniej zapewniał o wyeliminowaniu GMO ze swojej oferty. Koncerny mniej zależne od GMO, jak Unilever, podkreślają negatywne skutki błędnej polityki informacyjnej i zapowiadają jej zmianę. W Wielkiej Brytanii właściciel najdroższej marki świata - koncern Coca-Cola - głosi, że do produkcji napojów nie używa cukru z transgenicznych buraków. Za przykładem supermarketów (Iceland, Safeway, Waitrose, Co-op, Marks & Spencer, Sainsbury's, Tesco) również amerykański łańcuch Trader Joe's od połowy listopada ub.r. reklamuje produkty z grupy własnej marki jako wolne od GMO. Ostatnio opłaca się także informować konsumentów, że żywność pochodzenia zwierzęcego nie pochodzi z hodowli stosujących GMO w paszach. Takież zapewnienia słyszą konsumenci w restauracjach, stołówkach szkolnych i innych.
W razie braku wiarygodnych dowodów naukowych potwierdzających nieszkodliwość środków spożywczych, dozwolonych substancji dodatkowych i innych dodatków do środków spożywczych, środków farmaceutycznych, kosmetyków, środków chemii gospodarczej, zabawek, pasz i wszystkich innych produktów - odpowiednie organy sanitarne, w przypadku powzięcia uzasadnionego podejrzenia o szkodliwości tych artykułów, mogą podejmować wczesne i proporcjonalne do zagrożenia czynności zapobiegawcze, mające na celu ochronę zdrowia lub życia człowieka. Jest to zasada ostrożności (precautionary principle), która pod naciskiem opinii publicznej, od pięciu lat, tj. od czasu kryzysu związanego z chorobą szalonych krów w Wielkiej Brytanii, nabiera coraz większego znaczenia w ogólnoświatowym obrocie handlowym i odnosi się do coraz to innych rodzajów zagrożeń zdrowia konsumenta. W przypadku produktów inżynierii genetycznej dopiero teraz powstają procedury oceny ich bezpieczeństwa dla zdrowia i środowiska człowieka.
Rozwija się nauka o zamierzonych i niezamierzonych produktach organizmów genetycznie zmodyfikowanych (metabolomika), a nowo powstałych czynników szkodliwych już teraz nie można pominąć w diagnostyce różnicowej wielu chorób o znanej etiologii.
gama

(Na podstawie uzasadnienia do przeprowadzenia konferencji, która odbędzie się w Instytucie Biochemii Uniwersytetu Wrocławskiego, ul. Przybyszewskiego 63/67, 12 marca 2002 roku)


POWRÓT DO STRONY
SEMINARIA MEDYCZNEGO CENTRUM KONSUMENTA