|
|
|
CEMI - ZEMI
Centrum Europejskiej
Medycyny Integracji
Centre for European Medicine of Integration
Zentrum für Europäische Medizin der Integration
Centre pour la Médecine européen d'intégration
Wiedza naukowa
zajmująca się czynnikami szkodliwymi, czyli noksologia (od łac. noxa –
czynnik szkodliwy), uwzględnia szereg pomijanych zazwyczaj aspektów
oddziaływania czynnika szkodliwego na człowieka, do których należy
zróżnicowana podatność poszczególnych osób (rodzin) na czynnik
szkodliwy występujący w pojedynkę lub wespół z innymi, wzajemnie
potęgującymi niepożądane oddziaływanie na zdrowie. W noksologii za
punkt wyjścia procesu diagnostycznego przyjmuje się przyczynę zgodnie z
zasadą wyrażoną po łacinie słowami POSITA CAUSA, PONITUR EFFECTUS,
czyli „gdy działa przyczyna, jest i skutek” oraz NIHIL FIT SINE CAUSA - "nic nie
dzieje się bez przyczyny".

DO ZGŁASZANIA SKUPISK
FORMULARZ KONTAKTOWY
NA STRONIE GŁÓWNEJ
SKUPISKA
CHOROBY W POLSCE
DISEASE CLUSTERS IN POLAND |
|
|
|
Instytut Wody
Centrum Europejskiej
Medycyny Integracji

2012 is the European
Year for Water
unearth
your water supply
***
2012 jest Europejskim
Rokiem dla Wody
zbadaj dogłębnie
swoje zaaopatrzenie w wodę
|
|
|
|
Medyczne Centrum
Konsumenta
Centrum Europejskiej
Medycyny Integracji
|
|
|
|
Stowarzyszenie
Ochrony Zdrowia Konsumentów
|
|
|
|
Zagrożenia
Zdrowia
w Polsce
|
|
|
|
3 Smoki
|
|
|
|
Zdrowy Polak
|
|
|
It is Europe that
is sick, all Europe
with
the exception
of
Poland.
Neal Ascherson
Scottish historian

Poland
(in English)

MOVE FOR HEALTH
WALK
POLAND
GMO FREE LAND
NUKES FREE LAND
LAND OF THE FREE
***
Poles
are fiercely independent
and
stand up for their beliefs.
US
Ambassador to Poland
Victor
Ashe, Sept 24, 2008
***
Poland
to ban Monsanto’s
genetically
modified maize
by Agence France-Presse
April 4, 2012
Poland will impose
a
complete ban
on growing the MON810
genetically modified strain
of
maize made by US company
Monsanto on its territory,
Agriculture
Minister
Marek Sawicki said Wednesday.
“The decree is in the works.
It
introduces a complete
ban on the MON810 strain
of maize in Poland,"
Sawicki told reporters,
adding that pollen
of this strain could have
a harmful effect on bees.
GMO KILLS BEES

real +
virtual
=
symbiotic space
the epidemiologist's view
of the ACTA controversy:
free entities appreciate symbiosis,
parasites hate symbiosis
- dr Halat
|
|
|
|
|
|
|
|
Wizytówka
|
|
|
|
ALERGENY
|
|
|
|
KANCEROGENY
|
|
|
|

www.forum.halat.pl
|
|
|
 |
|
|
|
|
CZY WSZYSCY MAJA DOSTEP DO BEZPIECZNEJ WODY
turkusowa książeczka
Zbigniew Hałat
WODA
NAKŁADEM PAE I MEDYCZNEGO CENTRUM
KONSUMENTA
WARSZAWA 1998
Fragmenty
|
JAKOŚĆ WODY DO PICIA
Wodzie tradycyjnie przypisywano właściwości zapobiegania
i leczenia chorób z jednej strony, a drugiej - w ludziach zawsze
tkwiła obawa przed prowadzącym do śmierci zatruciem wody.
Przy braku innych metod, jedynym sposobem odróżniania wody dobrej od
złej było posłużenie się zmysłem wzroku, węchu i smaku, a i ta "analityka"
nie miała zastosowania w sytuacji jednego dostępnego źródła zaopatrzenia.
Mętna, żółtawa i cuchnąca woda o wstrętnym smaku była i jest
dla wielu ludzi codziennym doświadczeniem.
Tylko zachorowania i zgony ludzi i zwierząt - najczęściej w wyniku chorób
zakaźnych, a wyjątkowo z powodu zatruć chemicznych - bywały powodem porzucenia
niebezpiecznego źródła zaopatrzenia w wodę. Dopiero XIX wiek przyniósł
rewolucję sanitarną zapoczątkowaną przez londyńskiego lekarza, pioniera
zarówno anestezjologii, jak i nowoczesnych metod wnioskowania epidemiologicznego.
Obserwując przebieg epidemii cholery, doktor John
Snow stwierdził, że zgony występują niemal wyłącznie wśród odbiorców
wody z tej sieci wodociągowej, która pobiera wodę poniżej ujścia
ścieków do Tamizy. Wśród odbiorców wody pobieranej powyżej ujścia
ścieków do Tamizy nie było ofiar cholery. Dr Snow rozmontował pompę dostarczającą
zanieczyszczoną wodę i powstrzymał dalszy pochód śmierci na długo
przed odkryciem bakteryjnego tła cholery.
Dzięki dobrze zaprojektowanym systemom kanalizacyjnym i wodociągom dostarczającym
wodę dezynfekowaną chlorem powstrzymano wyniszczające epidemie i
doprowadzono w ostatnim stuleciu do niespotykanego dotychczas w rozwoju
ludzkości wydłużenia się przeciętnego trwania życia. Od wypicia wody zanieczyszczonej
odchodami ludzkimi a zachorowaniem na cholerę, dur brzuszny, czerwonkę
i in. upływa niewiele czasu, stąd związek przyczynowo-skutkowy pomiędzy
narażeniem a zachorowaniem (zgonem) powinien być oczywisty dla każdego.
Inaczej sprawa wygląda w sytuacji długiego, nieraz trwającego dziesiątki
lat narażenia na substancje toksyczne, zwłaszcza rakotwórcze. Aby stwierdzić,
czy istnieje jakikolwiek związek pomiędzy przyczyną a skutkiem w postaci
zachorowania (i zgonu), trzeba mieć znacznie szersze pole obserwacji epidemiologicznej.
W tym przypadku nawet zagłada cywilizacji rzymskiej przypisywana powszechnemu
wśród Rzymian uszkodzeniu mózgu w następstwie picia wody doprowadzanej
do domów rurami ołowianymi nie jest dla wszystkich wystarczającym powodem
wyeliminowania ołowiu z instalacji wodociągowych w końcu XX w.
Rzymian tłumaczył brak wiedzy na temat wpływu ołowiu na zdrowie człowieka.
Na miarę swoich możliwości dbali przecież nadzwyczaj o jakość wody i umieli
z niej korzystać. Trwałym świadectwem są wspaniałe akwedukty i łaźnie rzymskie.
Dla nas nie ma usprawiedliwienia - posiadamy wiedzę, wydajemy pieniądze
na inne potrzeby a mimo to lekceważymy poważne zagrożenie zdrowia.
Z. Hałat, turkusowa książeczka
"WODA", nakładem PAE i Medycznego Centrum Konsumenta, Warszawa 1998, str.
8
Pierwsza w kraju publikacja kompleksowo omawiajaca
znaczenie wody w zyciu czlowieka
|
|
OBCIĄŻENIE CHEMICZNE ORGANIZMU
Od czasów rzymskich nie tylko co najmniej podwoiła się średnia długość
życia, lecz także wielokrotnie wzrosło obciążenie każdego z
nas ładunkiem rozmaitych substancji chemicznych wchłanianych przez przewód
pokarmowy, płuca, błony śluzowe i skórę.
Obliczono, że człowiek codziennie wchłania około 10 000 substancji
chemicznych. Można je tak podzielić:
- niezbędne do życia w zdrowiu
- stanowiące niepotrzebny balast
- wywołujące mało wyraźne niekorzystne reakcje organizmu
- wywołujące rozstrój zdrowia wkrótce po zadziałaniu
- wywołujące rozstrój zdrowia po długim czasie działania
Każda z substancji chemicznych znajduje się w pewnym układzie wzajemnych
oddziaływań na organizm człowieka. Kilka lub więcej substancji konkuruje
ze sobą, uzależnia od siebie, a nawet potęguje wzajemnie swoje działanie.
To ostatnie zjawisko jest szczególnie groźne, gdy dotyczy rozmaitych
substancji rakotwórczych łącznie gwałtowniej uruchamiających i przyspieszających
proces powstawania komórek nowotworowych niż wskazywałaby na to prosta
suma działania każdego z kancerogenów z osobna. Dlatego w krajach cywilizowanych
panuje zasada eliminacji – na osiągalnym poziomie – wszystkich
substancji rakotwórczych z produktów konsumpcyjnych i z otoczenia
człowieka.
Z. Hałat, turkusowa książeczka
"WODA", nakładem PAE i Medycznego Centrum Konsumenta, Warszawa 1998, str.
9
Pierwsza w kraju publikacja kompleksowo omawiajaca
znaczenie wody w zyciu czlowieka
|
|
STRESORY CHEMICZNE
Wśród wchłanianych przez nas substancji chemicznych są też takie,
które wprawdzie nie są uznane za szkodliwe, ale pełnią rolę stresorów
chemicznych. Są to bardzo nieraz skomplikowane sole nieorganiczne i organiczne,
toksyczne substancje mineralne, alkohole, aldehydy, związki polifenolowe
itd.
Stają się one toksyczne wtedy, kiedy dostają się do organizmu zbyt często
lub w zbyt dużej ilości, albo, gdy ktoś nie dysponuje wystarczającymi możliwościami
odtrucia. Musimy je unieszkodliwić i wydalić, a to już jest pewnym obciążeniem
organizmu. Gdy jest ich nadmiar, nie dajemy sobie rady i ulegamy zatruciu.
Możność unieszkodliwiania i usuwania chemikaliów jest ograniczona
i inna u każdego człowieka. Liczne związki chemiczne zanim ulegną wydaleniu
konkurują między sobą o wykorzystanie tych samych ścieżek metabolicznych.
Centrum odtruwające, jakim jest wątroba, odpowiada za usuwanie wielu trucizn.
Funkcja ta jest bardzo upośledzona w sytuacji uszkodzenia tego narządu
w następstwie n. p. wirusowego zapalenia wątroby typu B lub C (żółtaczka
wszczepienna), nadużywania alkoholu lub zatruć chemicznych w związku z
wykonywaną pracą.
Jednym ze sposobów odtruwania jest dołączanie grupy acetylowej do szkodliwych
cząsteczek po to, aby dzięki lepszej rozpuszczalności mogły łatwiej ulec
wydaleniu przez nerki. Niektórzy ludzie są słabymi acetylatorami i nie
tolerują wielu składników leków, pokarmów, napojów i wdychanego powietrza.
Kiedy wiele cząstek chemicznych konkuruje o te same ścieżki metaboliczne,
łatwo dochodzi do chemicznego przeciążenia organizmu ludzi narażonych na
co dzień na chemikalia w wodzie, żywności i powietrzu.
W tej sytuacji już niewielka ilość dodatkowego stresora chemicznego
staje się trująca, wywołuje skryte zaburzenia pracy organizmu, potem narastające
dolegliwości i objawy chorobowe, które przez długi nieraz czas wymykają
się spod prób „zaszufladkowania”.
W świetle powyższego jest oczywiste, że skażenie powietrza i żywności
obniża tolerancję na skażenie wody i vice versa.
Z żywnością pobieramy wielką liczbę substancji chemicznych (głównie
naturalnych, ale też związanych z nawożeniem, ochroną przed szkodnikami
i przetwarzaniem produktów rolnych), które w organizmie muszą zostać zmetabolizowane
i wydalone, a które nie tylko nie mają żadnych wartości odżywczych, ale
są wręcz toksyczne.
To samo dotyczy powietrza, zwłaszcza w otoczeniu tras komunikacyjnych,
na stanowiskach pracy w przemyśle i rolnictwie oraz w niewietrzonych pomieszczeniach
skażonych choćby produktami spalania gazu, formaldehydem uwalniającym
się z mebli, wykładzin i in.
Praktycznie dysponujemy tylko jedną możliwością ograniczenia obciążenia
chemicznego naszego organizmu.
Jest nią wybór czystej wody.
Z. Hałat, turkusowa książeczka
"WODA", nakładem PAE i Medycznego Centrum Konsumenta, Warszawa 1998, str.
10
Pierwsza w kraju publikacja kompleksowo omawiajaca
znaczenie wody w zyciu czlowieka
|
|
CZY WSZYSCY MAJĄ DOSTĘP DO BEZPIECZNEJ
WODY?
Woda z rzek, jezior i zasobów podziemnych musi dotrzymywać pewnych minimalnych
kryteriów, aby w ogóle nadawała się do uzdatnienia, jest bowiem oczywiste,
że rutynowe procedury mogą zatrzymać tylko część substancji chemicznych
i to na określonym poziomie wyznaczonym charakterystyką efektywności procesu.
Im
większe stężenie substancji chemicznych w wodzie surowej, im większa ich
różnorodność, tym mniej prawdopodobne jest uzyskanie bezpiecznego dla
zdrowia produktu uzdatniania. Groźny koktajl tworzą zrzuty rozmaitych ścieków
przemysłowych trafiające bez oczyszczenia do rzek i jezior, spłukiwane
z pól i sadów środki ochrony roślin, wreszcie ścieki komunalne, na które
składają się nie tylko wydaliny ludzi i zwierząt oraz środki chemii gospodarczej
(płyny do mycia naczyń, proszki do prania, itp.), lecz także n. p. produkty
spalania paliw zmywane z dróg i ulic, a wśród nich rakotwórcze wielopierścieniowe
węglowodory aromatyczne.
Bezwodniki kwasów (np. siarkowego i azotowego) i lotne związki organiczne
mogą być przenoszone na duże odległości i po związaniu z wodą spadać deszczem
na tereny nieuprzemysłowione.
Roślinność zniszczona przez kwaśne deszcze i zanieczyszczenie nie izolowanych
geologicznie wód głębinowych lotnymi związkami organicznymi na terenach
"ekologicznie czystych" to zaskakujący, a przy tym straszny dowód globalizacji
skażeń.
Celem dezynfekcji wody do picia i potrzeb gospodarczych jest unieszkodliwienie
czynników biologicznych wywołujących epidemie chorób szerzących się drogą
wodną. Unieszkodliwienie bakterii duru brzusznego, czerwonki, czy cholery,
chorobotwórczych wirusów i pierwotniaków jest możliwe dzięki zastosowaniu
określonej dawki chloru, tym wyższej im bardziej dezynfekowana woda jest
zanieczyszczona ściekami bytowymi. Niestety, im większa ilość substancji
organicznych w uzdatnianej wodzie, tym więcej substancji toksycznych
powstałych w wyniku chlorowania. Są to np. rakotwórcze trójhalometany
- chloroform i bromodichlorometan.
Uzdatniona woda może ulec zanieczyszczeniu w sieci wodociągowej: wszelkie
awarie i naprawy sieci, a szczególnie przebicia z równoległej sieci kanalizacyjnej
mogą prowadzić do epidemii. Zarośnięcie kożuchem bakterii, pleśni, grzybów
i glonów wnętrza rur wodnych powoduje, że chlor - nawet w nadmiarze użyty
do dezynfekcji wody - ulega w przebiegu sieci całkowitemu związaniu z substancjami
organicznymi, do tego stopnia, że na jej końcówkach, np. w kranach domowych,
jego zapach jest już niewyczuwalny. Woda z tych kranów jest natomiast silnie
skażona trójhalometanami. Inne masowe zagrożenie zdrowia jest związane
z przepływem wody przez instalacje wykonane z ołowiu, miedzi, azbestu lub
złej jakości PCW.
Konsument świadomy zagrożeń zdrowia związanych z zaopatrzeniem w wodę
o złej i niepewnej jakości zdrowotnej, chętnie korzysta z innych niż kran
źródeł wody pitnej. Pełne poświęcenia starania o wodę zdrową i bezpieczną
uwzględniają przywożenie wody z wiejskich studni, górskichi leśnych źródeł.
Szczególną popularnością cieszą się miejskie ujęcia wód podziemnych,
do których ustawiają się kolejki osób wyposażonych w pojemniki służące
do przechowywania wody w mieszkaniach.
Niestety, jak wykazują badania profesora Piotra Heczko, mikrobiologa
z Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego, nie jest to rozwiązanie
zapewniające konsumentowi bezpieczeństwo zdrowotne.
Wewnątrz
nigdy
nie sterylizowanych, co oczywiste, bądź dezynfekowanych
pojemników szklanych,
a zwłaszcza plastykowych rozwijają się liczne bakterie oraz pleśnie produkujące
rakotwórcze aflatoksyny.
Wydając pieniądze na wody opakowane i napoje, należy zwrócić uwagę na
ich jakość zdrowotną. Według ocen doktora Mieczysława Kucharskiego, prezesa
Izby Gospodarczej “UZDROWISKA POLSKIE”, co piąta butelka “naturalnej
wody mineralnej” sprzedawanej w Polsce zawiera zwykłą kranówkę. W tym przypadku
oszustwo odbiera konsumentowi zdrowie, a uczciwemu producentowi możliwość
sprzedaży dobrego produktu.
Woda użyta do produkcji napojów i soków owocowych (koncentrat rozcieńczony
wodą) - postrzeganych jako sprzyjające zdrowiu i odpowiednio drogich -
może pochodzić ze zwykłego wodociągu. Dodatki zapachowe, wsad owocowy
lub jedno i drugie, maskują w tym przypadku smak kranówki, nie
usuwając, oczywiście, toksycznych składników.
Z. Hałat, turkusowa książeczka
"WODA", nakładem PAE i Medycznego Centrum Konsumenta, Warszawa 1998, str.
16
Pierwsza w kraju publikacja kompleksowo omawiajaca
znaczenie wody w zyciu czlowieka
|
|
SUBSTANCJE RAKOTWÓRCZE
W WODZIE Z KRANU
Ochrona polskiego konsumenta przed masowym zagrożeniem czynnikami rakotwórczymi
jest drastycznie słabsza w porównaniu z ochroną konsumenta w Unii Europejskiej.
Najbardziej charakterystycznym przykładem są normy jakości zdrowotnej wody
do picia i potrzeb gospodarczych. W nowelizowanej obecnie dyrektywie europejskiej
ustalane są normy na 11 kancerogenów, które mogą występować w wodzie z
kranu również w Polsce, ale u nas 6 z nich nie jest normowanych wcale,
a więc polska woda z kranu nie jest badana przez służby kontrolne na
obecność co najmniej sześciu substancji rakotwórczych uznanych w Europie
za zagrażające zdrowiu publicznemu.
Kancerogeny obecne w wodzie
z kranu, zagrażają zdrowiu wszystkich, od niemowlęctwa do starości,
niezależnie od stylu życia lub warunków pracy. Należy dodać, że czynniki
rakotwórcze pobierane przez całe życie z wodą pitną przyspieszają kancerogenezę
związaną z paleniem tytoniu, piciem alkoholu lub warunkami pracy i zamieszkania
(azbest, radon, itd.)
Niektóre z nich w dramatyczny sposób wpływają na występowanie
raka wśród konsumentów. Obliczono, że rak skóry występuje u 6osób
na dziesięć tysięcy konsumentów zaopatrywanych w wodę z zawartością
arsenu 10 mcg/l. Raki skóry nie prowadzą zazwyczaj do śmierci (nie dotyczy
czerniaka) i w tym przypadku ryzyko dodatkowego zgonu z powodu raka jest
niskie, ale prawdopodobnie nie niższe niż 1 na milion.
Amerykańska Agencja Ochrony Środowiska (Environmental
Protection Agency - EPA) oszacowała górną granicę ryzyka zachorowania na
raka u ludzi stale korzystających z wody do picia, w której chlorek
winylu wykrywany jest na poziomie 1 mg/l.
Ryzyko to jest zatrważająco
wysokie, bo szacunkowe dane pokazują, iż tylko z tego powodu w miasteczku
liczącym 10 tys. mieszkańców może zachorować na raka aż 644 spośród nich.
Polskie przepisy sanitarne dopuszczają zawartość arsenu na poziomie
50 mcg/l i nie uwzględniają wcale normy na chlorek winylu.
Chlorek winylu, który jest jednym z najgroźniejszych czynników rakotwórczych
znanych ludzkości, to bezbarwny gaz o słabym słodkim zapachu. Większość
ludzi wyczuwa jego obecność w wodzie dopiero przy stężeniu 3,4 mg/l. Międzynarodowa
Agencja Badań nad Rakiem uznała już w 1979r. za wystarczające dowody na
rakotwórczość chlorku winylu u zwierząt w badaniach laboratoryjnych. W
1987r. chlorek winylu został wpisany do wykazu 70 czynników bezspornie
rakotwórczych dla człowieka.
Do narażenia dochodzi najczęściej przez drogi oddechowe i przez skórę,
co występuje głównie w miejscu pracy, przez skażenie powietrza atmosferycznego
i wód, a w ograniczonym zakresie w wyniku użytkowania wytworzonych produktów.
Głównym źródłem chlorku winylu w środowisku są kominy fabryczne i ścieki
odprowadzane do wód powierzchniowych z zakładów produkcji plastyku. Uwolniony
w ten sposób chlorek winylu ostatecznie trafi do atmosfery, znacznie mniejsze
ilości dostaną się do wód podziemnych. Chlorek winylu wykrywano w stężeniach
tak wysokich jak 0,008 mg/l w wodach powierzchniowych i ponad 0,38 mg/l
w wodach podziemnych
Monomer chlorku winylu jest macierzystym składnikiem polichlorku winylu
(PCW), masy plastycznej o niezliczonych zastosowaniach.
Stwierdzono, że występuje migracja chlorku winylu ze sztywnych rur
PCW stosowanych w sieci wodociągowej do rozprowadzania wody pitnej.
Nasilenie migracji jest wprost proporcjonalne do resztkowego poziomu chlorku
winylu w samej rurze.
Większości populacji generalnej nie bywa narażona na działanie chlorku
winylu w wyniku spożywania wody pitnej. Jednak osoby, które korzystają
z tych rur wodociągowych z PCW, które nie były poddane procesom wystarczającym
do usunięcia monomeru chlorku winylu, mogą przyjmować z wodą z kranu od
0,06 do 2,8 mcg chlorku winylu dziennie. Należy podkreślić, że dopuszczalne
spożycie dzienne chlorku winylu jest zasadniczo równe zeru.
W Stanach Zjednoczonych najwyższe dopuszczalne stężenie chlorku winylu
w wodzie pitnej z ujęcia zaopatrującego stale co najmniej 25 osób w ciągu
8 miesięcy każdego roku określono na poziomie 0,002 mg/l. Przy krótkotrwałym
narażeniu, za które uznano 10 dni korzystania z wody pitnej, norma jest
dużo łagodniejsza i wynosi 2,6 mg/l, przy dłuższych okresach poziomy chlorku
winylu nie powinny przekraczać 0,046 mg/l dla dorosłych i 0,013 mg/l dla
dzieci.
Przyczyną wprowadzenia tak ostrej normy był nacisk grup społecznych
na rząd USA. Szczególną aktywnością wykazał się Fundusz Obrony Środowiska
(Environmental Defence Fund) domagający się uwzględnienia najnowszych danych
naukowych przy opracowywaniu amerykańskich norm w 1976r. W 1975 dostępne
dane naukowe wskazywały, że rak może być indukowany u zwierząt laboratoryjnych
przez chlorek winylu w stężeniu 50 mg/l. Rok później wykazano, że stężenie
to jest wielokrotnie niższe - 1 mg/l, a nawet mniej!
Ogrom zagrożeń zdrowia związanych azbestem w
Polsce wymaga szczególnego potraktowania przy rozpatrywaniu jakości wody
wodociągowej rozprowadzanej siecią rur cementowo-azbestowych. Niska jakość
ich wykonania i instalacji wpływa na częste awarie sieci wodociągowej.
Tym bardziej pilne jest wprowadzenie normy na zawartość włókien azbestu
powyżej 10 mcm w wodzie pitnej. W Stanach Zjednoczonych norma ta wynosi
7 milionów włókien na litr wody. Obok rur głównym źródłem azbestu w wodzie
pitnej są złoża naturalne, dość często występujące np. na Dolnym Śląsku.
Azbest obok benzenu, chlorku winylu, arsenu i aflatoksyn jest wymieniany
przez Amerykańskie Towarzystwo Zwalczania Raka wśród najgroźniejszych substancji
rakotwórczych.
Z. Hałat, turkusowa książeczka
"WODA", nakładem PAE i Medycznego Centrum Konsumenta, Warszawa 1998, str.
21
Pierwsza w kraju publikacja kompleksowo omawiajaca
znaczenie wody w zyciu czlowieka
|
WODY WGŁĘBNE I GRUNTOWE
(definicje pochodzą z publikacji Głównego Urzędu Statystycznego
"Ochrona Środowiska 1997", Warszawa 1997)
Wody podziemne dzielą się na wgłębne i gruntowe.
Do wód wgłębnych zalicza się te wody podziemne, które zalegają pod nieprzepuszczalnymi
utworami geologicznymi i posiadają dobrą lub średnią izolację przed wpływami
zanieczyszczeń.
Wody gruntowe zasilane są bezpośrednio opadami atmosferycznymi.
Są one słabo izolowane przed wpływami czynników antropogenicznych.
Do oceny jakości wody podziemnej zastosowano przyjęte w 1993r. kryterium
dopuszczalnych wskaźników fizyczno-chemicznych jakości wód w czterech
klasach czystości:
Ia - wody o składzie zbliżonym do naturalnego
Ib - wody spełniające warunki wody do picia i pod względem chemicznym
i fizycznym
II - wody zanieczyszczone w średnim stopniu
III - wody silnie zanieczyszczone
Przy kwalifikowaniu do określonej klasy jako dopuszczalne przyjmowano przekroczenie
wartości granicznych trzech wskaźników. Przekroczenie mogło się mieścić
w granicach przypisanych bezpośrednio niższej klasie jakości. W przypadku
stwierdzenia w badanej wodzie wyższych stężeń danego wskaźnika od określonych
dla III klasy jakości, wodę kwalifikowano do trzeciej klasy. Jako niedopuszczalne
traktowano przekroczenie granicznych wskaźników o charakterze toksycznym.
Do wskaźników o charakterze toksycznym zaliczono: antymon, arsen, azotany,
cyjanki, fenole, fluor, chrom, glin, kadm, miedź, nikiel, ołów, pestycydy,
rtęć, selen., siarkowodór, srebro.
W roku 1995 Państwowa Inspekcja Ochrony Środowiska złagodziła wymagania
dla klasy Ia i dostosowała dopuszczalne stężenia zanieczyszczeń do aktualnego
tła hydrogeologicznego wód podziemnych na obszarze Polski. Mimo to w 1996
badania nie wykazały obecności wód podziemnych o składzie zbliżonym do
naturalnego. Aż 42% wód gruntowych i 17% wód wgłębnych to wody o najgorszej
– III klasie jakości. Szczegóły dot. jakości zwykłych wód podziemnych w
1996r. przedstawia Tabela 9.
Z. Hałat, turkusowa książeczka
"WODA", nakładem PAE i Medycznego Centrum Konsumenta, Warszawa 1998, str.
57
Pierwsza w kraju publikacja kompleksowo omawiajaca
znaczenie wody w zyciu czlowieka
|
WODY RZEK I JEZIOR
(dane i definicje pochodzą z publikacji Głównego Urzędu Statystycznego
"Ochrona Środowiska 1997", Warszawa 1997)
W oparciu o ustawę z 24. października 1974r. - prawo wodne, Minister
Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa ustalił w 1991r. trzystopniową
klasyfikację czystości śródlądowych wód powierzchniowych:
1) klasa pierwsza - wody nadające się do:
- zaopatrzenia ludności w wodę do picia
- zaopatrzenia zakładów wymagających wody o jakości wody do picia
- bytowania w warunkach naturalnych ryb łososiowatych
2) klasa druga - wody nadające się do:
- bytowania w warunkach naturalnych innych ryb niż łososiowate
- chowu i hodowli zwierząt gospodarskich
- celów rekreacyjnych, uprawiania sportów wodnych oraz do urządzania
zorganizowanych kąpielisk
3) klasa trzecia - wody nadające się do:
- zaopatrzenia zakładów innych niż zakłady wymagające wody
o jakości wody do picia
- nawadniania terenów rolniczych, wykorzystywanych do upraw ogrodniczych
oraz upraw pod szkłem i pod osłonami z innych materiałów
Ocena zanieczyszczenia wód wyraża się zaliczeniem odcinków rzek do poszczególnych
klas czystości. O przynależności wód do danej klasy czystości decyduje
wskaźnik o najdłuższym zasięgu przekroczenia wartości normatywnej.
Obowiązują dwa kryteria klasyfikacji czystości wód:
- kryterium fizykochemiczne
- kryterium biologiczne
Klasyfikację czystości wód według kryterium fizykochemicznego oparto
na badaniach 23 cech fizyczno-chemicznych wody.
Wśród parametrów wytypowanych do badania Minister Ochrony Środowiska
pominął silnie rakotwórcze wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne (WWA),
z wyjątkiem jednego z nich - benzo(a)pirenu normowanego w wodach
klasy I - III na poziomie 0,2 mcg na litr.
Brak unormowań dla pozostałych WWA stanowi uderzające niedopatrzenie,
zważywszy, że w Dyrektywie Europejskiej już w 1975r. ustalono najwyższe
dopuszczalne stężenia tych rakotwórczych substancji w wodzie pozyskiwanej
do zaopatrzenia ludności w wodę do picia (odpowiednik I klasy czystości
śródlądowych wód powierzchniowych w Polsce). Słusznie przy tym zróżnicowano
wymagania w zależności od zakresu uzdatniania surowca.
W Unii Europejskiej najwyższe dopuszczalne stężenie wszystkich WWA ustalono
na poziomie:
0,0002 mg/l - w przypadku prostego uzdatniania wody (tylko filtracja
pośpieszna i dezynfekcja) i zwykłego uzdatniania wody (chlorowanie
wstępne, koagulacja, flokulacja, sedymentacja, filtracja, chlorowanie końcowe)
0,001 mg/l - w przypadku zaawansowanego uzdatnianie
wody (chlorowanie do punktu przełamania, koagulacja, flokulacja, sedymentacja,
filtracja, ozonowanie, adsorpcja na węglu aktywnym, dezynfekcja)
Klasyfikację czystości wód według kryterium biologicznego opracowano
na podstawie wyników badań miana coli typu fekalnego.
Obecność bakterii jelitowych z grupy coli w wodzie wskazuje na jej zanieczyszczenie
kałem człowieka lub zwierząt. W wodzie tej mogą się więc znajdować groźne
bakterie chorobotwórcze wywołujące wodne epidemie duru brzusznego, czerwonki,
a nawet cholery.
Badając wodę określa się:
- wskaźnik coli - liczba bakterii grupy coli typu kałowego
w 100 ml wody
- miano coli - objętość wody badanej, w której występuje 1 bakteria
z grupy coli
W 1996r. według kryterium fizykochemicznego - 32,8%, a według
kryterium biologicznego - 83,9% odcinków polskich rzek nie mieściło się
nawet w trzeciej - najgorszej klasie czystości. Były to wody pozaklasowe.
Pozaklasowe były też wody co piątego jeziora w 1995r.
Podkreślenia wymaga fakt, że pobieranie wód II i III klasy, a zwłaszcza
pozaklasowych do ujmowania dla celów zaopatrzenia ludności w wodę do picia
stanowi oczywiste - w świetle obowiązującego prawa - złamanie ustawy Prawo
wodne i konstytucyjnego prawa do ochrony
zdrowia (Załącznik 2).
Zakłady uzdatniania wody z surowca będącego w istocie nieoczyszczonym
ściekiem, nie mieszczącym się w żadnej klasie czystości wód, wytwarzają
produkt, który może być nazwany wodą zdatną do picia tylko z powodu zaniżonych
norm jakości zdrowotnej.
Więcej informacji zawiera Tabela
10 i Tabela 11.
Z. Hałat, turkusowa książeczka
"WODA", nakładem PAE i Medycznego Centrum Konsumenta, Warszawa 1998, str.
58
Pierwsza w kraju publikacja kompleksowo omawiajaca
znaczenie wody w zyciu czlowieka
|
WODA WODOCIĄGOWA
(dane pochodzą z publikacji Głównego Urzędu Statystycznego
"Ochrona Środowiska 1997", Warszawa 1997)
W 1996r. na zaopatrzenie wodociągów komunalnych pobrano w Polsce 2 377,5
hm3 wody, z czego 44, 6% pochodziło z ujęć wód powierzchniowych,
55,4% z wód podziemnych. To ważne rozgraniczenie nabiera groźnej
wymowy
w świetle przedstawionych danych o jakości surowca pobieranego
do uzdatnienia i sprzedawanego polskiemu konsumentowi jako woda zdatna
do picia.
Sześć województw pobrało niemal trzy czwarte (72,8%) spośród 2377,5
hm3
wód powierzchniowych wykorzystywanych do zaopatrzenia wodociągów
komunalnych. W tym najwięcej
-
katowickie - 313,6 hm3 (30%) i
-
warszawskie - 216,2hm3 (20%).
Udział wód powierzchniowych w zaopatrzeniu wodociągów komunalnych (100%)
jest w tej grupie województw najwyższy w
-
województwie warszawskim (94,4%), następnie w
-
bielskim (88,9%),
-
krakowskim (87,7%),
-
katowickim (68,7%),
-
wrocławskim (48,5%), i
-
łódzkim (43,3%)
Więcej danych zawiera Tabela
12.
Z. Hałat, turkusowa książeczka
"WODA", nakładem PAE i Medycznego Centrum Konsumenta, Warszawa 1998, str.
60
Pierwsza w kraju publikacja kompleksowo omawiajaca
znaczenie wody w zyciu czlowieka
|
OCZYSZCZANIE ŚCIEKÓW
(dane i definicje pochodzą z publikacji Głównego Urzędu Statystycznego
"Ochrona Środowiska 1997", Warszawa 1997)
W 1996 powstało w Polsce 10 075,5 hm3 ścieków, w tym
1 751,8 hm3 ścieków komunalnych. Na ogólną liczbę składało się
2 913,8 hm3 ścieków wymagających oczyszczenia, reszta to wody
chłodnicze – umownie czyste. Oczyszczeniu poddano 2 303,0 hm3,
bez oczyszczenia odprowadzono 610,8 hm3 (103,6 hm3 bezpośrednio
z zakładów przemysłowych i 507,2 hm3 siecią kanalizacji).
-
902,5 hm3
ścieków poddano oczyszczaniu mechanicznemu (ścieki
poddawane są procesowi usuwania jedynie zanieczyszczeń nierozpuszczalnych,
tj. ciał stałych i tłuszczów ulegających osadzaniu lub flotacji, przy użyciu
krat, sit, piaskowników, odłuszczaczy współpracujących z osadnikami Imhoffa)
-
178,2 hm3 ścieków poddano oczyszczaniu chemicznemu (wytrącanie
niektórych związków rozpuszczalnych lub ich neutralizacja metodami chemicznymi,
takimi jak koagulacja, sorpcja na węglu aktywnym itp.)
-
1096,6 hm3 ścieków poddano oczyszczaniu biologicznemu
(następuje w procesie mineralizacji przez drobnoustroje w środowisku wodnym
w sposób naturalny (np. przez rolnicze wykorzystanie ścieków, zraszanie
pól, stawy rybne) lub w urządzeniach sztucznych (złoża biologiczne, osad
czynny) i polega na usuwaniu ze ścieków zanieczyszczeń organicznych oraz
związków biogennych i refrakcyjnych)
-
125,6 hm3 ścieków poddano oczyszczaniu z podwyższonym usuwaniem
biogenów (następuje w oczyszczalniach ścieków o wysoko efektywnych
technologiach oczyszczania (głównie biologicznych, a także chemicznych)
umożliwiających zwiększoną redukcję azotu i fosforu
Informacje o ściekach oczyszczanych i nieoczyszczanych w Polsce w 1996r.
zawiera odpowiednio Tabela
13 i Tabela 14.
Nieoczyszczanie i słabe oczyszczanie ścieków jest przyczyną powstawania
zmian fizycznych, chemicznych i biologicznych w wodach powierzchniowych
i głębinowych. Z tego powodu wody te nie nadają się do wykorzystania
na potrzeby ludności i gospodarki narodowej oraz powodują szkodliwe
zmiany w środowisku.
W 1996r. dziesięć miast odprowadziło łącznie 324,2 hm3
nieoczyszczonych ścieków do wód powierzchniowych, co stanowi ponad połowę
(53,1% z 610,8 hm3) wszystkich ścieków odprowadzonych bez oczyszczenia
w całym kraju. Oto niechlubna czarna lista:
-
Warszawa – 98,2 hm3
-
Łódź – 80,6 hm3
-
Bydgoszcz – 34,0 hm3
-
Szczecin – 29,0 hm3
-
Toruń – 20,5 hm3
-
Kraków – 19,5 hm3
-
Katowice – 13,1 hm3
-
Sosnowiec – 10,9 hm3
-
Kalisz – 9,3 hm3
-
Chorzów – 9,1 hm3
Z. Hałat, turkusowa książeczka
"WODA", nakładem PAE i Medycznego Centrum Konsumenta, Warszawa 1998, str.
61
Pierwsza w kraju publikacja kompleksowo omawiajaca
znaczenie wody w zyciu czlowieka
|
LUDNOŚĆ OBSŁUGIWANA PRZEZ OCZYSZCZALNIE
ŚCIEKÓW
(dane pochodzą z publikacji Głównego Urzędu Statystycznego "Ochrona
Środowiska 1997", Warszawa 1997)
Województwa pobierające największe ilości skażonej wody powierzchniowej
do zaopatrzenia wodociągów wykazują wysokie zużycie wody w gospodarstwach
domowych na jednego korzystającego w mieście, a przy tym odprowadzają ścieki
nieoczyszczone lub słabo oczyszczone.
Szczególnie niekorzystna sytuacja występuje w województwie warszawskim,
gdzie
udział
zanieczyszczonych wód powierzchniowych w zaopatrzeniu wodociągów komunalnych
wynosi 94,4% i jest najwyższy w kraju, najwyższe jest też zużycie wody
w gospodarstwach domowych na 1 korzystającego w mieście - 82,7 m3, a przy
tym mniej niż połowa ludności miast jest obsługiwana przez oczyszczalnie
ścieków (46,3%) i to na poziomie nie wykraczającym poza oczyszczanie biologiczne.
Sama
Warszawa produkuje ponad 1/6 nieoczyszczonych ścieków odprowadzanych w
Polsce. Dokonuje się to głównie siecią kanalizacyjną, a odbiornikiem
jest Wisła.
W województwie łódzkim niecały 1% ludności miast jest obsługiwany przez
oczyszczalnie ścieków, a Łódź - drugie pod względem liczby ludności miasto
w Polsce - wytwarza prawie 1/8 nieoczyszczonych ścieków odprowadzanych
w kraju.
Szczegółowe dane liczbowe zawiera Tabela
15.
W świetle danych o skutkach nieoczyszczania ścieków rabunkowa gospodarka
zasobami środowiska polegająca na traktowaniu rzek, jezior i wód podziemnych
jako odbiornika ścieków jest postępowaniem samobójczym dla obecnie żyjących
i niegodnym dziedzictwem przekazywanym naszym następcom.
Czy władze samorządowe nie poczuwają się do odpowiedzialności?
Z. Hałat, turkusowa książeczka
"WODA", nakładem PAE i Medycznego Centrum Konsumenta, Warszawa 1998, str.
62
Pierwsza w kraju publikacja kompleksowo omawiajaca
znaczenie wody w zyciu czlowieka
|
ŚCIEKI PRZEMYSŁOWE
(dane pochodzą z publikacji Głównego Urzędu Statystycznego "Ochrona
Środowiska 1997", Warszawa 1997)
Obok ścieków bytowych nadal nierozwiązanym problemem są ścieki przemysłowe.
Na 3 344 zakłady produkcyjne 1 409 (42,1%) posiada oczyszczalnie, choć
145 z nich jest o niewystarczającej przepustowości. Bez oczyszczalni
ścieków pracuje 1 935 zakładów (57,9%), z czego
372 (11,1% wszystkich zakładów) odprowadza ścieki do wód powierzchniowych,
a 1563 (46,8% wszystkich zakładów) do kanalizacji miejskiej lub do
ziemi.
Wpływy z tytułu kar wymierzonych za przekroczenia ustalonych warunków
korzystania ze środowiska w 1996r. wyniosły ogółem 57 965,4 tys. zł,
w tym za zanieczyszczenia w oprowadzanych ściekach
– 47 676,2 tys. zł,
w tym za wody zasolone – 33 184,1 tys. zł.
W tym samym roku należności za zanieczyszczenia w odprowadzanych
ściekach przestawiały się następująco:
należności odroczone - 55 499,3 tys. zł,
należności rozłożone na raty – 47 604,5 tys. zł,
należności niewyegzekwowane – 48 000,3 tys. zł.
W świetle statystyk zanieczyszczenia w odprowadzanych ściekach stanowią
główny powód nakładania kar za przekroczenia ustalonych warunków korzystania
ze środowiska - 82,25% wpływów z tytułu kar wymierzonych ogółem (57 965,4
tys. zł), ale i egzekucja kar jest tu mało skuteczna skoro wysokość niewyegzekwowanych
należności
za zanieczyszczenia w odprowadzanych ściekach stanowi 45,94% należności
niewyegzekwowanych ogółem (104 490,9 tys. zł).
Błędna polityka ekologiczna państwa wymaga głębokich zmian.
Z. Hałat, turkusowa książeczka
"WODA", nakładem PAE i Medycznego Centrum Konsumenta, Warszawa 1998, str.
63
Pierwsza w kraju publikacja kompleksowo omawiajaca
znaczenie wody w zyciu czlowieka
|
ŚCIEKI Z INDYWIDUALNYCH GOSPODARSTW ROLNYCH
(dane pochodzą z publikacji Głównego Urzędu Statystycznego "Ochrona
Środowiska 1997", Warszawa 1997)
Z łącznej liczby 2 840 593 gospodarstw rolnych
- w 25,1% brak kanalizacji
- 48,3% odprowadza ścieki do dołu gnilnego (szamba) bez oczyszczalni
lub bez wywozu do oczyszczalni
- 17,5% odprowadza ścieki do dołu gnilnego (szamba)
z oczyszczalnią lub z wywozem do oczyszczalni
- 3,0% odprowadza do sieci kanalizacyjnej z oczyszczaniem,
- 0,9% odprowadza do sieci kanalizacyjnej bez oczyszczania
- 5,1% odprowadza ścieki bez szamba i nie do kanalizacji
Z. Hałat, turkusowa książeczka
"WODA", nakładem PAE i Medycznego Centrum Konsumenta, Warszawa 1998, str.
64
Pierwsza w kraju publikacja kompleksowo omawiajaca
znaczenie wody w zyciu czlowieka
|
SYTUACJA NA ŚLĄSKU
Dr inż. Jan Rzymełka
"Przemysłowe i naturalne źródła skażenia wód podziemnych
i powierzchniowych
w aspekcie zaopatrzenia ludności w wodę do picia",
wyciąg z referatu wygłoszonego podczas konferencji WODA ZDROWA I BEZPIECZNA
I, luty 1997, Warszawa
Jedną z najbardziej zanieczyszczonych polskich rzek jest
Rawa, przepływająca przez aglomeracje katowicką, największy prawobrzeżny
dopływ Brynicy, która już od wielu lat nie spełnia warunków żadnej z klas
czystości, czyli jest ciekiem pozaklasowym. W 1993 roku średniodobowy zrzut
ładunku zanieczyszczeń wyniósł prawie 150 tys. m3. Najbardziej
szokujące są sumaryczne roczne ilości ładunków wprowadzone do Rawy, a obliczone
na podstawie danych do opłat ekologicznych (z 1994 roku) np. siarczany
7.947.951 kg, chlorków ok. 6000 ton, metali ciężkich 12,5 tys. ton. Uciążliwe
są również odory, zapachy i opary szczególnie fenoli i innych ścieków koksochemicznych.
Prawdziwym mogilnikiem odpadów koksochemicznych, sztandarowym
negatywnym przykładem dewastacji wód stojących, jest tzw. “Staw” Kalina
w Świętochłowicach, który ostatnio jest przedmiotem intensywnych działań
rewitalizacyjnych. Taka rzeka jak Rawa nie jest nawet potencjalnym źródłem
surowej wody dla celów przemysłowych .
Poważnym problemem w Polsce są straty w sieciach dystrybucyjnych,
tj. różnice pomiędzy ilością wody wyprodukowanej na stacjach uzdatniania
a odmierzona ilością wody sprzedawanej konsumentowi. Średnio w województwie
katowickim wynoszą one ok. 35% produkowanej wody. W niektórych dużych przedsiębiorstwach
wodociągowych sięgają one 40 - 50%. Większość tych strat można przypisać
przeciekom z pękniętych rur, wadliwych instalacji i przyłączy, przelewaniem
się zbiorników oraz drobnym wyciekom związanym z korozją. W sieci wodociągowej
woj. katowickiego problemy jakości wody były związane z przekroczeniem
granicznych wartości parametrów : bakterii, mętności, żelaza i manganu,
trójhalometanu i chloroformu, ołowiu i kadmu, barwy, ChZT, pH nasycenia
węglanem wapniowym.
Poniższa tabela obrazuje podwyższone wartości stężenia
ołowiu w wodzie pitnej woj. katowickiego ( wartości średnie z okresu 1989-91
w mikrogramach na litr) :
Miejscowosc |
stężenie ołowiu [mcg/l]
|
Populacja narażona |
Źródło wody |
| Chorzów |
10-30 |
115 000 |
powierzchniowe |
| Bytom |
10-27 |
85 000 |
powierzchniowe i podziemne |
| Chrzanów |
42 |
20 000 |
podziemne i kopalniane |
| Jaworzno |
18-27 |
65 000 |
powierzchniowe, podziemne
i kopalniane |
| Katowice |
13-14 |
130000 |
powierzchniowe |
| Leszczyny |
11-16 |
30 000 |
powierzchniowe |
| Trzebinia |
81 |
20 000 |
kopalniane |
| Tychy |
13-18 |
165 000 |
powierzchniowe |
Pomimo dużych dawek chloru stosowanych na stacjach uzdatniania
wody często w wodzie uzdatnionej obserwuje się stężenie chloru na poziomie
zerowym. Może to wynikać z dłuższego czasu retencji w GPW, lecz również
z wysokiego stężenia związków organicznych w wodzie uzdatnionej. Mętność
i zwiększone stężenie THM w sieci wodociągowej potwierdza hipotezę, że
usuwanie związków organicznych na stacjach uzdatniania wody nie odpowiednie.
Wykorzystanie wód kopalnianych złej jakości w Olkuszu i Trzebini jest powodem
wysokich stężeń ołowiu i kadmu w sieci wodociągowej. Z powodu podwyższonych
wartości ołowiu i kadmu (0,48 mg/l w 1993 r, wartość graniczna wynosi 0,05
mg/l) woda kopalniana z Olkusza nie powinna być dłużej wykorzystywana jako
źródło wody pitnej.
Klasycznym przykładem skażeń podziemnych wód czwartorzędowych
jest pradolina rzeki Stoły w okolicach Tarnowskich Gór i okolice składowiska
“Azot“ w Jaworznie (pestycydy). Wody rzeki Stoły skażone są ściekami komunalnymi
(fosforany, detergenty i azotany) i odciekami z nieizolowanych od podłoża
toksycznych wysypisk poprzemysłowych (Zakłady Chemiczne Tarnowskie Góry
- położone na wododziale dwóch Głównych Zbiorników Wód Podziemnych Lubliniec
- Myszków i Gliwice, Zamet). Na terasie zalewowej wezbrane rzeczne wody
podmywają hałdy wysypisk pochemicznych i przenoszą skażenia na dalekie
odległości. Wody triasowe Tarnowskich Gór są w okolicach wysypiska Zakładów
Chemicznych (produkujących ponad 100 lat związki baru, boru, cynku, siarczan
miedziowy itp.), nadmiernie alkaliczne. W piezometrze triasowym TP-2, ph
w IV kwartale 1995 roku wynosiło 12,4, zaś w otworze Elektrokarbon 9,4.
Tak wysoki wskaźnik związany jest z zachodzącymi procesami wtórnymi, w
wysypiskach po produkcji siarczku barowego. Przedostanie się skażeń z odcieków,
z wysypisk, do poziomów wodonośnych, niżej ległych w tym rejonie związane
jest z niewielką miąższością czwartorzędu w Rejonie Zakładów Chemicznych,
poniżej 5 m i poprzerywanymi poziomami izolacyjnymi (ilastymi) między poziomami
wodonośnymi, na wskutek działalności przemysłowej. Badania z 1995 roku
wód triasowych rejonu Zakładów Chemicznych wykazały ponadnormatywną zawartość:
miedzi, kadmu, ołowiu i cynku w studni Szybowej, boru, strontu w innych
ujęciach np. Elekrokarbonu, Fazosu, Chemetu.
W sąsiednim obszarze Miasteczka Śląskiego obserwujemy
podwyższoną twardość węglanową wody, spowodowaną działalnością przemysłową
Huty Cynku, wyziewów i wycieków z fabryki kwasu siarkowego, odciekami z
wysypisk odpadów przemysłowych i materiałów tlenkowych Ca i Mg. Wykonane
analizy wód wykazują wielokrotnie podwyższoną zawartość magnezu i wapnia
w porównaniu do tła hydrologicznego. Alarmujące jest również stężenie azotanów
w tych wodach spowodowane ponadnormatywnym nawożeniem gnojówką i nawozami
azotowymi, brakiem kanalizacji sanitarnej w rejonie Bobrownik i Rept, nieszczelnymi
szambami itp. W przypadku nie zahamowania trendu wzrostu azotynów w wodzie
ujęcia “Staszic”, przez likwidacje źródeł skażeń, dojdzie do konieczności
wyłączenia ujęć wody pitnej ze zbiorników triasowych Niecki Gliwickiej
i dalsze przesuwanie się plamy zanieczyszczeń w poziomach wodonośnych w
kierunku zachodnim.
Oceniając wyniki skażeń w roku 1995 należy stwierdzić,
że na 14 ujęć czwartorzędowych, pobierających wodę z II poziomu wodonośnego
w Tarnowskich Górach norm dla wód pitnych nie spełnia już żadne ujęcie.
Z 22 ujęć triasowych, badaniami objęto 16, z których w 4 nastąpiło przekroczenie
wartości polskich norm dla wód pitnych. Nie można było ocenić z braku polskiej
normy między innymi boru, strontu, fosforanów, azotynów, fenoli itp., ale
opinia miejskich władz samorządowych wskazuje na dalsze tendencje wzrostowe
skażeń.
“Stopień zagrożenia wód w okolicach Tarnowskich Gór
nosi znamiona nadzwyczajnego zagrożenia środowiska”
(fragment uchwały Sejmiku Katowickiego z 25 VI 1996 r
do naczelnych władz RP).
Z. Hałat, turkusowa książeczka
"WODA", nakładem PAE i Medycznego Centrum Konsumenta, Warszawa 1998, str.
64
Pierwsza w kraju publikacja kompleksowo omawiajaca
znaczenie wody w zyciu czlowieka
|
SYTUACJA W WARSZAWIE
Dr inż. Jan Rzymełka
"Przemysłowe i naturalne źródła skażenia wód podziemnych
i powierzchniowych
w aspekcie zaopatrzenia ludności w wodę do picia",
wyciąg z referatu wygłoszonego podczas konferencji WODA
ZDROWA I BEZPIECZNA I, luty 1997, Warszawa
Badania Wisły w 1994/95 w Kępie Zawadowskiej (13 km powyżej
ujęcia wód dla Warszawy), wykazały, że wody były pozaklasowe ze względu
na następujące wskaźniki fizyko-chemiczne: przewodność właściwą, zawiesiny,
sód, cynk, miedź, ołów oraz chlorofil “a” i miano coli. Norm I klasy nie
spełnia także: BZT 5, utlenialność, ChZT, substancje rozpuszczone, potas,
azot amonowy, azot ogólny, fosfor ogólny, rtęć i ekstrakt eterowy.
Wisłą poza tysiącami ton solanek pochodzących z wód dołowych
kopalń węgla kamiennego, spływa rocznie ok.173 tony ołowiu, 50 ton rtęci
i 14 ton kadmu. Zbiornik Zegrzyński, drugie źródło wody do picia dla Warszawy,
zasilany jest przez dwie rzeki Narew i jej dopływ Bug. Badania przeprowadzone
przez IMGW, WIOŚ, WSSE oraz Wodociąg Północny w roku hydrologicznym 1994/95
w punkcie pomiarowym Wierzbica (41,1 km) wykazały, że Narew była pozaklasowa
ze względu na ołów, miedź, chlorofil “a”, i miano coli. Podobnie z Bugiem,
gdzie o pozaklasowości zadecydowały: zawiesiny, cynk i miano coli. powyższe
dane dotyczyły wody surowej czyli surowca poddawanego procesom uzdatniania
(uszlachetniania) wody. Im surowiec jest gorszej jakości tym bardziej musi
być poddany brutalniejszym procesom rewitalizacji. Same te procesy i ich
produkty nie pozostają bez wpływu na jakość wody pitnej u konsumenta tj.
na końcówce czyli w kranie.
Główne przyczyny nietrzymania norm w poprzednich latach
wody warszawskiej, to kancerogenne chloraminy, które powstają w wyniku
reakcji chloru z solami amonowymi i inne mikrozanieczyszczenia chloroorganiczne,
a także fitoplankton. Intensywny proces chlorowania wody (na przykładzie
wody z Wisły) powoduje gwałtowny wzrost w granicach śladowych: do 110 razy
stężenia chlorowanych węglowodorów (do 0,5 mcg/l ), do 60 razy stężeń chlorobenzenów
(do 0.65 mcg/l) i do 50 razy chlorofenoli (do 10 mcg/l). Teoretycznie aktywny
chlor może uruchomić ponad 250 toksycznych i mutagennych chloropochodnych.
Niestety liczba związków organicznych, których stężenia w wodzie do picia
są normowane w Polsce, jest niewielka. Jednak liczba toksycznych związków
organicznych, które do tej pory nie podlegają normowaniu sięga tysięcy.
Z. Hałat, turkusowa książeczka
"WODA", nakładem PAE i Medycznego Centrum Konsumenta, Warszawa 1998, str.
67
Pierwsza w kraju publikacja kompleksowo omawiajaca
znaczenie wody w zyciu czlowieka
|
WPŁYW PRODUKCJI ROLNEJ NA JAKOŚĆ WODY STUDZIENNEJ
doc. dr hab. Barbara Sapek, Ministerstwo Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej,
Departament Nauki Oświaty i Doradztwa, wyciąg z referatu wygłoszonego podczas
konferencji WODA ZDROWA I BEZPIECZNA
I, luty 1997, Warszawa
Rolnictwo, jak każda produkcja, nie jest obojętne wobec środowiska przyrodniczego.
Nie wykorzystane w produkcji rolniczej składniki nawozowe, szczególnie
azot stanowią zagrożenie zanieczyszczenia środowiska, w tym głównie wody
azotanami. Największe zagrożenie stwarza produkcja zwierzęca, co wynika
z niewłaściwego składowania, przechowywania i utylizacji odchodów zwierzęcych.
Szczególnie narażona na wpływ tych zanieczyszczeń jest ludność wiejska.
W Polsce około 50% wód ze studni gospodarskich zawiera więcej niż 10 mg/1
azotu azotanowego (N-N033), to znaczy przekracza polski standard dla wody
do picia i celów gospodarczych. Można stwierdzić, ze około milion rodzin
wiejskich pije zanieczyszczoną azotanami wodę. Na wagę problemu zanieczyszczenia
wód azotanami wskazuje Dyrektywa Azotanowa - dokument Unii Europejskiej
obowiązujący państwa członkowskie Unii. Szczególnie ważna jest jej edycja
dotycząca zanieczyszczenia wody ze źródeł rolniczych. W myśl Dyrektywy
woda nie może zawierać więcej niż 11,3 mg/1 N-N033 (50 mg/1 azotanów -
N03). Chcąc być w najbliższej przyszłości państwem członkowskim Unii Europejskiej
będziemy musieli respektować zalecenia Dyrektywy.
Z. Hałat, turkusowa książeczka
"WODA", nakładem PAE i Medycznego Centrum Konsumenta, Warszawa 1998, str.
69
Pierwsza w kraju publikacja kompleksowo omawiajaca
znaczenie wody w zyciu czlowieka
|
ZDROWIE NIEMOWLĄT A WODA
STUDZIENNA
prof. dr hab med. Zofia Rudzka-Kańtoch, Instytut Matki i Dziecka, materiały
Medycznego Centrum Konsumenta na posiedzenie Komisji Ochrony Środowiska
Senatu RP ws zagrożeń wynikających z jakości wody do picia, 13. maja 1997r.
Zbyt duża koncentracja azotanów w pożywieniu człowieka może być niebezpieczna
dla zdrowia. Niektóre warzywa gromadzą ich szczególnie dużo. Niebezpieczne
jest jednak przede wszystkim przedostawanie się dużej ilości azotanów do
wody pitnej. Ma to miejsce w przypadku płytkich studni zlokalizowanych
w pobliżu zabudowań gospodarskich, obór, dołów kloacznych, szamba.
Azotany (NO3) łatwo ulegają zredukowaniu do azotynów (NO2). W wodzie
studziennej znajdować się mogą zarówno jedne jak i drugie związki.
Niemowlęta są szczególnie wrażliwe na zawartość w pożywieniu (wodzie)
azotanów, a także azotynów. Niska kwasota soku żołądkowego, zwłaszcza u
najmłodszych niemowląt, umożliwia rozwój bakterii, które redukują azotany
(NO3) do azotynów (NO2). Dlatego azotany znajdujące się w wodzie trzeba
traktować z równą ostrożnością jak azotyny. Związek ten reaguje z żelazem
hemoglobiny krwinki czerwonej, tworząc methemoglobinę. Hemoglobina traci
zdolność transportu tlenu w organizmie. Przy zablokowaniu 70% hemoglobiny
następuje uduszenie.
Obserwowano również przewlekłe zatrucia u starszych dzieci, które piły
wodę o dużej zawartości azotanów. Dzieci te wykazywały obniżoną reakcję
na bodźce świetlne i dźwiękowe.
Trzecim zagrożeniem, za przyczynę którego obwiniane są azotyny, jest
ich wpływ na powstawanie guzów układu limfatycznego.
Z. Hałat, turkusowa książeczka
"WODA", nakładem PAE i Medycznego Centrum Konsumenta, Warszawa 1998, str.
69
Pierwsza w kraju publikacja kompleksowo omawiajaca
znaczenie wody w zyciu czlowieka
|
TURKUSOWA KSIĄŻECZKA
WODA
SPIS
TREŚCI
NAKŁAD WYCZERPANY
SZMARAGDOWA KSIĄŻECZKA
WODA DLA CIEBIE
SPIS
TREŚCI
WODA DO PICIA W OCENIE
NIK 2002
"Woda to produkt najbardziej masowy i najmniej bezpieczny"
Z. Hałat, szmaragdowa książeczka "WODA DLA CIEBIE",
Warszawa 2000
szmaragdowa książeczka
ZDROWY POLAK
MEDYCZNE CENTRUM KONSUMENTA
ALFABETYCZNY
SPIS ZAWARTOŚCI
STRON INTERNETOWYCH DOMENY HALAT.PL
DOTYCZĄCYCH OCHRONY ZDROWIA
|